Gepard Opublikowano 24 Stycznia 2010 #1 Opublikowano 24 Stycznia 2010 Witam wszystkich. Po paru dniach używania kotła Klimosz Ling Duo 25 kW zastanawia mnie jak można zmniejszyć stres ściętej zawleczki i "znowu" braku podawania paliwa i wygaszeniu kotła. Czy przy kotle za blisko 10 tysiaków nie można było zainstalować jakiegoś urządzenia co powiadomi o ścięciu zawleczki? Teraz wyjaśnię moje pytanie. Po dwóch dniach pracy piec ściął zawleczkę, przy sprawdzeniu kluczem ślimaka nie było większych oporów. Gdyby nie to, że sprawdzam co jakiś czas piec na pewno by wygasł. A może jakieś proste urządzenie co poinformuje o tym defekcie bo 90 na 100 % wystarczy wymienić na nową i piec bucha dalej. Macie jakieś pomysły? Pozdrawiam. ps dodam groszek niby bardzo dobry, nie zauważyłem w nim materiałów obcych czy też granulatu ponad miarę. Cytuj
jarek79kk Opublikowano 24 Stycznia 2010 #2 Opublikowano 24 Stycznia 2010 ustaw sobie kamere w kotlowni i zrob podglad na tv B) ...a najlepiej wsadz konkretnego gwozdzia Cytuj
ognisty80 Opublikowano 24 Stycznia 2010 #3 Opublikowano 24 Stycznia 2010 Witam wszystkich. Po paru dniach używania kotła Klimosz Ling Duo 25 kW zastanawia mnie jak można zmniejszyć stres ściętej zawleczki i "znowu" braku podawania paliwa i wygaszeniu kotła. Czy przy kotle za blisko 10 tysiaków nie można było zainstalować jakiegoś urządzenia co powiadomi o ścięciu zawleczki? Teraz wyjaśnię moje pytanie. Po dwóch dniach pracy piec ściął zawleczkę, przy sprawdzeniu kluczem ślimaka nie było większych oporów. Gdyby nie to, że sprawdzam co jakiś czas piec na pewno by wygasł. A może jakieś proste urządzenie co poinformuje o tym defekcie bo 90 na 100 % wystarczy wymienić na nową i piec bucha dalej. Macie jakieś pomysły? Pozdrawiam. ps dodam groszek niby bardzo dobry, nie zauważyłem w nim materiałów obcych czy też granulatu ponad miarę. Witam Jak groszek bez śmieci to wina jakiegoś oporu i dlatego ścina się zawleczka Czy masz retorte obrotową ? Czy jak wyjmiesz slimak to ma ślady przytarcia ? Jaką twardą masz śrube jako zawleczkę ? Po jakim czasie ścina zawleczke ? Czy słychać dziwne piski skrzypniecie dziwne dźwięki poza chrobotaniem groszku ? Pozdrawiam Cytuj
Gepard Opublikowano 25 Stycznia 2010 Autor #4 Opublikowano 25 Stycznia 2010 Witam Retorę mam obrotową, nie ma żadnego śladu na ślimaku, bez groszku obraca się bez jakichkolwiek problemów. Zawleczkę ścina nieregularnie, potrafi zrobić to nawet 2 razy dziennie. Zawleczkę mam ze śruby śr 5 mm twardość 5.6 taka była przy zakupie pieca. Pozdrawiam Cytuj
ognisty80 Opublikowano 25 Stycznia 2010 #5 Opublikowano 25 Stycznia 2010 Witam Ja z reguły spotykam się z zawleczką o twardością 8.8 w piecach 20, 25 kW z jakimi miałem do czynienie. Sprawdź w DTR jaka powinna być lub zadzwoń do producenta bo nie chce ci źle sugerować. Jeżeli zawleczka jest ok to prawdopodobnie klinuje sie mechanizm obracający retortą spotkałem się z takim przypadkiem. I to klinuje się nie od razu tylko po pewnym czasie np. po dwóch godzinach związane jest to za rozszerzalnością temperaturową. Napisz w jaki sposób rozwiązany jest mechanizm obracania retorty w twoim kotle załącz jakieś fotki. Pamiętaj że w węglu nie powinny być za duże grudki B) najlepiej nie większe niż 25mm jak sie trafi jedna czy dwie większe na porcje w ślimak to też się nic nie stanie ale jak cały groszek jest przewymiarowany np podłużny 40mm to też może być przyczyną. Pozdrawiam Nic nie dzieje się bez przyczyny :D jeden piec w chwili załamania nerwowego zapieliśmy na wiertło zamiast zawleczki ale nie polecam bo zniszczysz przekładnie lub uszkodzisz podajnik. Cytuj
DARAS Opublikowano 25 Stycznia 2010 #6 Opublikowano 25 Stycznia 2010 ustaw sobie kamere w kotlowni i zrob podglad na tv B) ...a najlepiej wsadz konkretnego gwozdzia miałem ten sam problem wstawiłem zamiast zawleczki imbusa na razie po problemie ,chyba że groszek sie przykleił do slimaka bo był mokry ,też to przeszedłem ale tu ślimak do wyciagniecia Cytuj
Gepard Opublikowano 25 Stycznia 2010 Autor #7 Opublikowano 25 Stycznia 2010 Witaj I nie boisz się że coś stanie się z przekładnią i silnikiem, imbus jest wyjątkowo twardy. Czy był przypadek, ze też ściął się w sytuacji awaryjnej? Cytuj
Greg09 Opublikowano 25 Stycznia 2010 #8 Opublikowano 25 Stycznia 2010 Witam wszystkich. Po paru dniach używania kotła Klimosz Ling Duo 25 kW zastanawia mnie jak można zmniejszyć stres ściętej zawleczki i "znowu" braku podawania paliwa i wygaszeniu kotła. Czy przy kotle za blisko 10 tysiaków nie można było zainstalować jakiegoś urządzenia co powiadomi o ścięciu zawleczki? Teraz wyjaśnię moje pytanie. Po dwóch dniach pracy piec ściął zawleczkę, przy sprawdzeniu kluczem ślimaka nie było większych oporów. Gdyby nie to, że sprawdzam co jakiś czas piec na pewno by wygasł. A może jakieś proste urządzenie co poinformuje o tym defekcie bo 90 na 100 % wystarczy wymienić na nową i piec bucha dalej. Macie jakieś pomysły? Pozdrawiam. ps dodam groszek niby bardzo dobry, nie zauważyłem w nim materiałów obcych czy też granulatu ponad miarę. Witam, Nie ty pierwszy i pewnie nie ostatni...Znany problem Klimosza ale nie dla Klimosza. Miałem taki sam problem w moim Ling Duo z retortą obrotową na początku przygody z tym kotłem. Był serwisant, wyjmował kilka razy ślimak i sprawdzał retortę a nawet wymienił te części na nowe... I nic!!! Rozwiązanie było proste - wymieniłem zawleczkę na drut z elektrody do spawania "5" :D Kupiłem nawet śruby klasy 8.8 ale nigdy ich nie użyłem - nie było takiej potrzeby. Wniosek jest jeden - zawleczka stosowana przez Klimosza jest do d..y! Mam nadzieję, że twój "koszmar" skończy się wraz z "nową" zawleczką. B) Pozdrawiam Cytuj
Gepard Opublikowano 25 Stycznia 2010 Autor #9 Opublikowano 25 Stycznia 2010 Witaj Właśnie dzisiaj zapiąłem śrubkę 8.8 i śmiga jednak moje spostrzeżenie jest takie, Klimosz nie robi osiowej zawleczki u mnie wyraźnie widać jak śruba wygina się, czyli napór kołnierza silnika jest nierównomierny i zamiast ścinać jednocześnie śrubę z dwóch stron robi to z przesunięciem. Albo wykonanie umyślne albo wada wykonania części i dlatego zawleczki padają. Powiem szczerze, że po 3 dniach od uruchomienia i 8 zawleczkach miałem dość tego kotła a jeszcze jak wyjb... 3 wory groszku na glebę aby zobaczyć dlaczego ścina zawleczkę a tam nic nie było to w tym kurzu węgla zrobiłbym komuś krzywdę. Skruszyła mnie pogoda - 19. No i walczę z czymś co miało mi złagodzić życie B) chyba jedynie w ten sposób, że je zabierze. Pozdrawiam wszystkich eko-groszków :D a peleciarze nie mają wcale lepiej. Cytuj
bolekpm Opublikowano 20 Lutego 2010 #10 Opublikowano 20 Lutego 2010 WitamRetorę mam obrotową, nie ma żadnego śladu na ślimaku, bez groszku obraca się bez jakichkolwiek problemów. Zawleczkę ścina nieregularnie, potrafi zrobić to nawet 2 razy dziennie. Zawleczkę mam ze śruby śr 5 mm twardość 5.6 taka była przy zakupie pieca. Pozdrawiam W retortach obrotowych sa zawleczki o twardosci 8.8 Ja mam taka i nigdy nie zerwalo Taka zawleczke zaleca producent Pancerpol Cytuj
Gość Mateusz Opublikowano 25 Lutego 2010 #11 Opublikowano 25 Lutego 2010 Witam Dozwolone jest stosowanie śrub M5 twardości 8.8 Takie zabezpieczenie jest bezpieczne dla przekładni. Pozdrawiam Cytuj
bamafriz Opublikowano 20 Kwietnia 2010 #12 Opublikowano 20 Kwietnia 2010 Mam ten sam problem z Galmeetem 25 kW. U mnie ewidentnie się przypatrzyłem wina leży po stronie obrotowej retorty. Retorta unosi się i klinuje. Dziwnie przeskakuje, poza tym chyba kwestia ustawienia pazura do obrotu względem retorty. Sprawdzam to. Macie jakieś pomysły oprócz imbusa?? Cytuj
pawlostech Opublikowano 20 Kwietnia 2010 #13 Opublikowano 20 Kwietnia 2010 Hef deklaruje że niedługo w swoich kotłach będzie montował SPRZĘGŁO PRZECIĄŻENIOWE zamiast klinów. Zobaczymy mnie w tym sezonie zerwało raz zawleczkę.Wstawiłem drugą koszt 20 zł chodzi do tej pory. I dobrze bo już miałem dorabiać z czegoś mocniejszego. Cytuj
qasi79 Opublikowano 12 Listopada 2010 #14 Opublikowano 12 Listopada 2010 Witam Jak groszek bez śmieci to wina jakiegoś oporu i dlatego ścina się zawleczka Czy masz retorte obrotową ? Czy jak wyjmiesz slimak to ma ślady przytarcia ? Jaką twardą masz śrube jako zawleczkę ? Po jakim czasie ścina zawleczke ? Czy słychać dziwne piski skrzypniecie dziwne dźwięki poza chrobotaniem groszku ? Pozdrawiam witam, no u mnie też jest retorta obrotowa - przez nia pewnie ścina zawleczki bo po pewnym czasie nawet retorta sie nie kręci tylko juz cały ruszt lata jak na karuzeli :o - może wyłączyć tą retortę obrotową - wyjmę ten dzyndzel do obracania - jak myślicie? a co jeśli słychac jakieś piski, skrzypnięcia co jakiś czas ? pozdrwiam Cytuj
ognisty80 Opublikowano 12 Listopada 2010 #15 Opublikowano 12 Listopada 2010 Witam Radzę wywalić zawleczkę od klimosza i dać śrubę twardości 5.6 lub 8.8 jak jest u mnie(8.8). Z tym ze ja mam reto duo innej firmy. Trzeba też dokładnie przejrzeć wszystkie żeliwne elementy często trafiają się błędy w odlewach z tego co wiem i potem mały zadziorek a dużo kłopotu. Tylko nie wkładaj nic twardszego niż 8.8 i nie chwal się producentowi. Bo już widziałem jak zdesperowany użytkownik waszego kotła włożył wiertło i urwało całą przekładnie na mocowaniu. W klimoszu da się wyłączyć obracanie retorty trzeba tylko urwać pazurek z tego co ogladałem. Retorta obrotowa to bardzo dobre rozwiązanie choć jak widać nie w każdym przypadku bo każdy producent ma swoje rozwiązanie i różna jakość wykonania. Cytuj
qasi79 Opublikowano 12 Listopada 2010 #16 Opublikowano 12 Listopada 2010 ja akurat mam piec Heiztechnik 17KW retorta obrotowa jest naprawdę fajna ale po prostu mnie szlak trafia jak wstaje rano a na piecu 30 stopni i się nie pali ... co do zawleczek to wsadzałem gwoździe, nawet imbusa - też pękało :o dzisiaj podjadę do metalowego może znajdę cos mocnego do zasadzenia najgorsze, że musze znowu rozebrac piec by dostac się do paleniska gdzie jest u mnie dzyndzel który obraca retortę - ostatnio wszystko rozkręcałem i czyściłem bo myśałem, że tam jest jakiś syf, nawet ostatnio jak wrzucam groszek to najpierw na taczkę i przeglądam - juz pare niezłych pecyn znalazłem chyba wyłączę tą obrotową retortę i zobaczę jak się będzie sprawowało po tej operacji a wracając do pisków macie jakieś pomysły? Cytuj
tomkiki Opublikowano 13 Listopada 2010 #17 Opublikowano 13 Listopada 2010 a wracając do pisków macie jakieś pomysły? Wlać wiadro oleju do komory ślimaka. :( A tak na poważnie to wydaje mi się że ten typa tak ma i nie ma się co przejmować, że sobie od czasu do czasu popiszczy. Gorzej jak cały czas piszczy przy podawaniu, to może wskazywać na krzywego ślimaka, złe spasowanie lub na ogromne opory węgla bądź śmieci które walczą ze ślimakiem. Cytuj
jaccekk7788 Opublikowano 14 Listopada 2010 #18 Opublikowano 14 Listopada 2010 to , że zrywa zawleczki jest tylko i wyłącznie jeden powód.kołnierz rury ślimaka jest nieprostopadle przyspawany i stąd ślimak pracuje wewnątrz rury nieosiowo.Trzeba rozkręcić i sprawdzić jak pracuje wewnątrz rury ślimak.Jeżeli jest nieosiowo to ma bardzo duży opór i będzie nawet zrywać zawleczki o wytrzymałości 8.8. Cytuj
qasi79 Opublikowano 15 Listopada 2010 #19 Opublikowano 15 Listopada 2010 Mam ten sam problem z Galmeetem 25 kW. U mnie ewidentnie się przypatrzyłem wina leży po stronie obrotowej retorty. Retorta unosi się i klinuje. Dziwnie przeskakuje, poza tym chyba kwestia ustawienia pazura do obrotu względem retorty. Sprawdzam to. Macie jakieś pomysły oprócz imbusa?? rozwiązałeś może problem z obrotową retortą? ja ja narazie wyłączyłem także sie nie kręci ale spieki mam wieksze bo nie ma co ich rozwarstwiać i się sklejają w większe skupiska ... Cytuj
czeslaw Opublikowano 15 Listopada 2010 #20 Opublikowano 15 Listopada 2010 Jeżeli chodzi o retortę obrotowa w Galmecie to wszystkie problemy pojawiają się gdy talerz retorty jest niewyosiowany. Wejdźcie na ich stronę lub stronę Pacerpola producenta tej retorty i obejrzyjcie filmik instruktażowy http://www.galmet.com.pl/cms/php/strona.ph...55&powrot=1 Cytuj
Heiztechnik Opublikowano 15 Listopada 2010 #21 Opublikowano 15 Listopada 2010 ja akurat mam piec Heiztechnik 17KWretorta obrotowa jest naprawdę fajna ale po prostu mnie szlak trafia jak wstaje rano a na piecu 30 stopni i się nie pali ... co do zawleczek to wsadzałem gwoździe, nawet imbusa - też pękało :( dzisiaj podjadę do metalowego może znajdę cos mocnego do zasadzenia najgorsze, że musze znowu rozebrac piec by dostac się do paleniska gdzie jest u mnie dzyndzel który obraca retortę - ostatnio wszystko rozkręcałem i czyściłem bo myśałem, że tam jest jakiś syf, nawet ostatnio jak wrzucam groszek to najpierw na taczkę i przeglądam - juz pare niezłych pecyn znalazłem chyba wyłączę tą obrotową retortę i zobaczę jak się będzie sprawowało po tej operacji a wracając do pisków macie jakieś pomysły? Witam Szanowni Koledzy! Problem z zabezpieczeniami jest coraz rzadszy, a to dzięki zabezpieczeniom w automatyce bądź edukacji instalatorów i użytkowników. Zrywanie zabezpieczeń to nie tylko sprawa mechaniczna (źle wykonany czy zamontowany podajnik) ale w głównej mierze ustawienie automatyki w zakresie obsługi palnika. Wielu z użytkowników uważa, że moc kotła można podwyższyć mocą dmuchawy i niestety mylą się. Moc kotła ustawiamy ilością podawanego paliwa, a moc dmuchawy ma być odpowiednia do ilości paliwa. Każdy nadmiar paliwa poza tym że wpływa na spadek sprawności (nadmiar tlenu w spalinach) to na dodatek zaniża palenisko, skraca płomień podwyższając jego temperaturę (podobnie jak w palniku acetylenowym z nadmiarem tlenu i skracaniem płomienia). Zaniżone i podwyższonej temperatury palenisko oddziałuje na obrotowy element retorty powodując jego spuchnięcie i blokowanie się w obręczy żeliwnej. Do pewnego momentu obracają się oba elementy aż w końcu zacznie się zrywać zabezpieczenie. Objawem nadmiaru powietrza jest szlaka w popielniku (szlaka- pozlepiany od temperatury popiół) Co do kotłów firmy Heiztechnik to poniżej podaję link, gdzie można pobrać wstępne ustawienia: http://www.heiztechnik.pl/index.php?option...=63&lang=pl Dla kotłów na powierzchnię użytkową do 200 m2 wystarczą obroty dmuchawy nastawione na "2" Pozdrawiam Serwis Heiztechnik Cytuj
danpol1 Opublikowano 15 Stycznia 2011 #22 Opublikowano 15 Stycznia 2011 Witam wszystkich. Po paru dniach używania kotła Klimosz Ling Duo 25 kW zastanawia mnie jak można zmniejszyć stres ściętej zawleczki i "znowu" braku podawania paliwa i wygaszeniu kotła. Czy przy kotle za blisko 10 tysiaków nie można było zainstalować jakiegoś urządzenia co powiadomi o ścięciu zawleczki? Teraz wyjaśnię moje pytanie. Po dwóch dniach pracy piec ściął zawleczkę, przy sprawdzeniu kluczem ślimaka nie było większych oporów. Gdyby nie to, że sprawdzam co jakiś czas piec na pewno by wygasł. A może jakieś proste urządzenie co poinformuje o tym defekcie bo 90 na 100 % wystarczy wymienić na nową i piec bucha dalej. Macie jakieś pomysły? Pozdrawiam. ps dodam groszek niby bardzo dobry, nie zauważyłem w nim materiałów obcych czy też granulatu ponad miarę. Witam Przez dość długi okres czasu nie ścinało w moim kotle zawleczki, aż do czasu zmiany opału :huh: Po dokupieniu paliwa (od tego samego dostawcy) w styczniu okazało się, że paliwo już nie jest to samo, które kupiłem w lecie. Że przyczyną jest paliwo jest pewne, ponieważ kiedy zasypię zasobnik paliwem dokupionym w styczniu, zawleczkę ścina średnio raz w tygodniu, natomiast gdy zasypię zasobnik paliwem kupionym w lecie, zawleczki nie zrywa. Nie proponuję zastępczo stosować śrub, czy wierteł, o których czytałem na forum. Za 15-cie zawleczek zapłaciłem 3-y zł, wymiana zawleczki trwa 5-ć minut. Natomiast stosowanie zastępczo oryginalnych zawleczek może doprowadzić do trwalszego uszkodzenia ślimaka, lub innych podzespołów. Pozdrawiam Cytuj
lukbok Opublikowano 15 Stycznia 2011 #23 Opublikowano 15 Stycznia 2011 Witam A ja w swoim kotle mam włożoną przez producenta jakąś śrubę. Nawet nie wiem jaką. Całe zabezpieczenie jest na silniku. Silnik wyposażony jest w zabezpieczenie termobimetalowe które reaguje na jego przeciążenie. Po przeciążeniu silnika (zablokowaniu silmaka) następuje wyłączenie silnik i włączenie syreny (która jest umieszczona na silniku wraz z przełącznikiem "lewo", "prawo). Należy wtedy podejść skasować syrenę i przełącznikiem lewo, prawo rozruszać ślimak. Cytuj
bubu64 Opublikowano 15 Stycznia 2011 #24 Opublikowano 15 Stycznia 2011 Częste ścinanie zawleczki, tak jak już zaznaczyli co poniektórzy koledzy, może być spowodowane przez nieodpowiedni opał. U mnie ślimak ścinał regularnie co kilka dni zawleczkę o twardości 8,8 i fi 5mm. Po zmianie dostawcy ekogroszku, problem się nie pojawia od ponad miesiąca. Cytuj
pascal141 Opublikowano 16 Stycznia 2011 #25 Opublikowano 16 Stycznia 2011 Wlać wiadro oleju do komory ślimaka. :) A tak na poważnie to wydaje mi się że ten typa tak ma i nie ma się co przejmować, że sobie od czasu do czasu popiszczy. Gorzej jak cały czas piszczy przy podawaniu, to może wskazywać na krzywego ślimaka, złe spasowanie lub na ogromne opory węgla bądź śmieci które walczą ze ślimakiem. Nie wiadro ale litr przepalonego oleju na zbiornik 125 kg groszku i problem znika. Bez kitu, miałem tak ostatnio u znajomka, nowy ślimak (jakiś toporniejszy) plus dobry groszek, kliny zrywało co 2 dni. Odkąd leje chłopina olej, jak ręką odjął. No i groszku nie trzeba wybierać ze zbiornika ... Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.