Piecuch19 Opublikowano 7 Grudnia 2024 #76 Opublikowano 7 Grudnia 2024 @miklo Drewniana lepsza od metalowej szczególnie zimą ( nie ma kondensacji na ściankach). Możesz zrobić z desek podłogowych na felc ( ten felc jest ważny bo jak deski się rozeschną to bez niego będą szpary). Można też z boazerii skrzynkę zrobić, ale to trochę cienkie, może się wypaczać. Od wewnątrz można przykręcić jakąś cienka blachę - dla zachowania czystości). Na dole grzałka od piekarnika kuchenki np. Amiki z termoregulatorem temperatury i do tego dymogenerator na zrębkę. Wtedy masz automat i nie musisz przy niej siedzieć Jakiś wentylator też można zamontować ( np z starego komputera) do przesuszenia wędlin przed wędzeniem. To taka opcja po taniości. Filozofii tam nie ma - ma być ustawiona określona temperatura i właściwa gestość dymu Można też kupić gotowca, ale mniejsza fraida. 1 Cytuj
carinus Opublikowano 7 Grudnia 2024 #77 Opublikowano 7 Grudnia 2024 Proponuję zrobić na początek coś prostego i taniego. Jak człowiek połknie tego bakcyla, wtedy można już szukać czegoś pod swoje upodobania. Ma się wtedy już konkretne wymagania co do pojemności wędzarni i sposobu wędzenia, wtedy budujemy lub kupujemy już docelowy model. Może się jednak okazać, że pomysł na swoje wędzonki jest pomysłem nietrafionym i kasa pójdzie w błoto. 1 Cytuj
miklo Opublikowano 7 Grudnia 2024 #78 Opublikowano 7 Grudnia 2024 Na pewno będzie trafiony ten pomysł. Nie kupujemy wędlin od jakiegoś czasu. Pieczemy (w kuzniecowie, albo piekarniku elektrycznym). Chcemy dorzucić wędzone też do "arsenału". Nie chcemy wędzić węgorzy, ani niezliczonych ilości. Po prostu kawałek czegoś raz na tydzień / dwa. I od razu jeść. Dzieciaki mają różne uczulenia i te sklepowe żarcia nam bokiem wychodzą. Mamy też szklarnię i spory ogródek. Takie nieco wiejskie życie nas kręci 😄 Nie mam przy tym czasu ani narzędzi, żeby samemu wędzarnię zrobić. Dlatego chcę kupić. Niewielka, elektryczna. Nie musi być nie wiadomo jaka przy tym. Cytuj
carinus Opublikowano 7 Grudnia 2024 #79 Opublikowano 7 Grudnia 2024 To widzę że decyzja jest przemyślana. Na małe ilości fajne są te z nierdzewki Borniak, jednak cena trochę wysoka. Chyba żeby kupić gotową drewnianą komorę wędzarniczą, cenowo chyba najlepsza opcja. 1 Cytuj
miklo Opublikowano 7 Grudnia 2024 #80 Opublikowano 7 Grudnia 2024 (edytowane) No właśnie dlatego pisałem o Pan Kornik (tańsze o Borniakach - już czytałem, że to klasa sama w sobie, ale faktycznie cena za wysoka). Drewniane i wydają się być jako takie. Ewentualnie poniżej 2 tysiaków Thermowind, ale mam obawy, że lipnie zrobione są. Bałbym się, że walnie prądem na obudowę, a żony bym nie chciał stracić 🙂 Edytowane 7 Grudnia 2024 przez miklo Cytuj
carinus Opublikowano 7 Grudnia 2024 #81 Opublikowano 7 Grudnia 2024 Drewno jest przyjemniejsze i co najważniejsze, całość nie może być szczelna, więc tutaj nawet stara beczka jest dobra. Brać co się spodoba i wygląda na solidnie wykonane. Opinie o wyrobie czytać, to najlepsza rekomendacja. 1 Cytuj
Jozefg1 Opublikowano 7 Grudnia 2024 #82 Opublikowano 7 Grudnia 2024 Mam blaszaną z nierdzewki. Ścianki podwójne izolowane korkiem, izolacja niezła... Regulator temperatury cyfrowy O ile pamiętam to thermowind się nazywa 1 Cytuj
miklo Opublikowano 7 Grudnia 2024 #83 Opublikowano 7 Grudnia 2024 O pacz. Thermowind są też takie porządniejsze, ale poza moim zasięgiem. Dlatego pod uwagę brałem te proste - bez izolacji i z pokrętłem. Prąd Cię nie kopie? 😉 Sterowanie zawsze można zmienić w sumie potem. Cytuj
Jozefg1 Opublikowano 7 Grudnia 2024 #84 Opublikowano 7 Grudnia 2024 Nic nie kopie, każda będzie kopać jak źle podłączysz gniazdo 230V, tzn zapomnisz o tym żółto-zielonym kabelku... a myje się stosunkowo łatwo. - płyn ludwik i woda wężem... I jedna uwaga: W XXI wieku regulatorek cyfrowy potrafi być tańszy od zwykłej gałki z pokrętłem Cytuj
carinus Opublikowano 7 Grudnia 2024 #85 Opublikowano 7 Grudnia 2024 Przy okazji dyskusji o wędzarni, przypomniałem sobie że brakuje mi dmuchawy do generatora dymu. Poprzedni pomysł z użyciem sprężarki ukazał się niewypałem. Wybór dmuchawek elektrycznych dedykowanych do grilla skromny. Dlatego kupiłem używaną suszarkę do włosów za 13zł. Powinna się nadać aż nadto. @Jozefg1 Teraz rękodzieło, czyli produkcja takiego potencjometru, jest droższa niż zrobienie mikrostyków i kości elektronicznej. Takie czasy. Cytuj
miklo Opublikowano 7 Grudnia 2024 #86 Opublikowano 7 Grudnia 2024 @carinus Z tego, co widziałem na jutubie, do pompowania dymu z generatora ludziska używają pompek do akwarium. Małe, brzęczą, dmuch akuratny i do tego zazwyczaj regulowany pokrętłem. Co do sterowania - Thermowind z pokrętłem są od nieco ponad półtora tysiaka. Z guzikami ponad 3kę... Każdy chyba chce zarobić. Cytuj
carinus Opublikowano 7 Grudnia 2024 #87 Opublikowano 7 Grudnia 2024 (edytowane) Moja wędzarnia jest z szafki ubraniowej i taka pompka akwariowa tego nie zadymi, bynajmniej nie do tego stopnia żeby to uznać za wystarczające. Termopara do bojlera i grzałka do piekarnika będzie za ułamek tej ceny. Jak chcesz coś dedykowanego do chodliwych urządzeń, to trzeba się liczyć z cenami z kosmosu. Edytowane 7 Grudnia 2024 przez carinus Cytuj
Jozefg1 Opublikowano 8 Grudnia 2024 #88 Opublikowano 8 Grudnia 2024 Panowie ;zadymiacze' - u nas w domu zawsze się wędziło, sprzęt był zawsze w zależności od tego co w danym czasie było pod ręką. Te produkowane seryjnie wędzarnie są ładne, wygodne ale stary wędzarnik zawsze smakowo wyczuje różnicę - czegoś brakuje... Dobrze uwędzić można ale warunek: osobne palenisko - 2 metry rura żeliwna lub stalowa fi=100mm - komora z cegły albo drewna, metalowa może być, przez kilka lat miałem emaliowaną komorę ze starej ruskiej lodówki. Cytuj
carinus Opublikowano 8 Grudnia 2024 #89 Opublikowano 8 Grudnia 2024 Wszystko zależy od preferencji smakowych. Ja robię prawie wszystko na ciepło, a kiełbasę podpiekam zamiast parzenia, więc palenisko muszę mieć pod wsadem. Wędzenie na zimno ma swoje zalety, gdy chcemy przechowywać wyroby bez mrożenia, wtedy taki układ jest konieczny. Ja wybrałem bardziej radykalny sposób i jestem zadowolony. Cytuj
bercus Opublikowano 8 Grudnia 2024 #90 Opublikowano 8 Grudnia 2024 Ja walkuje tylko z tym,že wydaje mi sie miaso dužo osmolone i gorzka skorupa.Jescze bedzie probowac palenie bez rusztu,bo na nim wydaje mi sie gwaltowne i nie dopalaja sie w tym piecyku gazy.Juž opanowalem wygrzanie w zimie,to wieczorem napale na pusto 3 godzinky,jutro juž zlapie masa betonu i cegel temperatury stabilnej.Scianka w pergoli potym grzeje 2 dni.Najbardziej lubie wedzione ryby,ale taki boczek tež nie przeskadza. Cytuj
carinus Opublikowano 8 Grudnia 2024 #91 Opublikowano 8 Grudnia 2024 @bercusPrawdopodobnie masz za słabą wentylację przy wędzeniu, lub/i masz zbyt mokre mięso na starcie. Wędzarnia nie może być szczelna, gdyż para wodna musi mieć ujście, inaczej wykropli się na wsadzie i w połączeniu z dymem daje gorzkie pokrycie dziegciem. Cytuj
pawlopawlo Opublikowano 8 Grudnia 2024 #92 Opublikowano 8 Grudnia 2024 46 minut temu, bercus napisał(a): Ja walkuje tylko z tym,že wydaje mi sie miaso dužo osmolone i gorzka skorupa.Jescze bedzie probowac palenie bez rusztu,bo na nim wydaje mi sie gwaltowne i nie dopalaja sie w tym piecyku gazy.Juž opanowalem wygrzanie w zimie,to wieczorem napale na pusto 3 godzinky,jutro juž zlapie masa betonu i cegel temperatury stabilnej.Scianka w pergoli potym grzeje 2 dni.Najbardziej lubie wedzione ryby,ale taki boczek tež nie przeskadza. Przed wedzeniem mieso powinno ok.12h powisiec i obsuszyc.Potem w wedzarce obsuszyc z godzinke samym żarem.A w czasie wedzenia musi byc dostep powietrza do paleniska bo inaczej bedzie sie kisilo tak jak w piecu.Lepiej podkladac mniej niz hamowac powietrzem.Ja do wedzenia uzywam tylko suchej olchy i wystarczy ze wyjdą jasne wedzonki. 1 Cytuj
carinus Opublikowano 8 Grudnia 2024 #93 Opublikowano 8 Grudnia 2024 Ostrożnie z tym suszeniem nad żarem. Powinno się nagrzać wędzarnie i powiesić wsad do ciepłej, ale nie zbyt gorącej, inaczej zetniemy białko i zamkniemy pory w mięsie, i dym nie będzie wnikał w głąb mięsa. To samo dotyczy osłonek w kiełbasie. Cytuj
Piecuch19 Opublikowano 8 Grudnia 2024 #94 Opublikowano 8 Grudnia 2024 (edytowane) Godzinę temu, bercus napisał(a): wydaje mi sie miaso dužo osmolone i gorzka skorupa Kiełbasa/Mięso w wędzarce musi być suche. Jak się poci mięso w wędzarce to się nie uwędzi tylko okopci i smak do d.py. Temperatura wędzenia 55-65' ( do uzyskania właściwego koloru) - przy parzeniu Przy podpiekaniu na końcówce ok pół godziny ( w zależności jaki przekrój wędzonek) temp. do 85-90' ( do uzyskania w środku wędzonki temperatury 68-70'C) - wtedy będzie dobre i soczyste. Edytowane 8 Grudnia 2024 przez Piecuch19 Cytuj
Jozefg1 Opublikowano 8 Grudnia 2024 #95 Opublikowano 8 Grudnia 2024 @bercus - Mokre mięso! Ja suszę całą noc w pokoju i włączam wentylator - jak weźmiesz do ręki to nie może być wilgotne! Cytuj
carinus Opublikowano 8 Grudnia 2024 #96 Opublikowano 8 Grudnia 2024 Jak komuś się spieszy, to wsadzić do ciepłej wędzarni i wymuszać wentylację. Nieraz wystarczy godzina-dwie, i kiełbasa sucha. Dla szynek nieco dłużej, ale w wilgotne dni, lepiej szynkę opłukać pod bieżącą wodą, żeby spłukać solankę bo chłonie wilgoć. Cytuj
miklo Opublikowano 8 Grudnia 2024 #97 Opublikowano 8 Grudnia 2024 No właśnie wędzarnie elektryczne często mają wiatrak do suszenia. Włącza się grzałkę, otwiera szyber + wentylator i idzie suszenie. Tak przynajmniej na jutubie pokazywali. Dla mnie, to ważna opcja, bo w domu suszenie się nie uda. Mam koty wariaty. Cytuj
pawlopawlo Opublikowano 8 Grudnia 2024 #98 Opublikowano 8 Grudnia 2024 5 godzin temu, carinus napisał(a): Ostrożnie z tym suszeniem nad żarem. Powinno się nagrzać wędzarnie i powiesić wsad do ciepłej, ale nie zbyt gorącej, inaczej zetniemy białko i zamkniemy pory w mięsie, i dym nie będzie wnikał w głąb mięsa. To samo dotyczy osłonek w kiełbasie. Mialem na mysli cieplo z samego zaru,nie bezposrednio nad nim.A wedzarke tak jak piszesz,powinno sie najpierw nagrzac. Cytuj
bercus Opublikowano 8 Grudnia 2024 #99 Opublikowano 8 Grudnia 2024 Dzieki za porady.Ja tylko oplukalem solanke i osuszylem recznikiem,to zrobie tak juž wieczorem i powiesze na noc w piwnicy. Cytuj
miklo Opublikowano 19 Stycznia 2025 #100 Opublikowano 19 Stycznia 2025 No dobrze. Kilka dni temu przyszła zamówiona wędzarnia elektryczna. Kupiłem Pan Kornik A150+. Wczoraj zrobiłem pierwsze testowe dymienie. Wędziłem kilogramowy kawałek boczku. Leżał tylko 1,5 doby w przyprawach. Nie używałem soli peklowanej - od azotynów chcemy odejść. Lekarz nam to zalecił, bo mamy różne problemy w rodzinie - migreny i hormony czasem rozjechane. Ale nie będę opowiadać szczegółów 😄 W każdym razie chcemy jeść jak najprościej przygotowane żarcie bez chemii - na ile się da, oczywiście. Sprzęt dziecinnie łatwy w użyciu. Suszenie mięsa przed - wentylator + grzałka. Potem dymienie, termostat pilnuje temperatury. Potem na koniec dałem podpiekanie (do 80 podbiłem temperaturę). Nie jest to nie wiadomo, jaki sprzęt. Przy wczorajszej aurze (od -2 do +2) ciężko było rozpędzić wędzarnie powyżej 80 stopni. Grzałka już nie dawała rady 🙂 Ale do typowego wędzenia od zimnego do tych 80 - spoko. Nie ma ocieplenia. Złożona jest z desek piór / wpust, więc, jak się nieco rozlezie, to nie powinna się jednak rozlecieć 🙂 Boczek wyszedł świetny, dzieciaki się zajadają. Dołączam zatem do klubu dymiących 😉 1 1 Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.