maronka Opublikowano 29 Listopada 2017 #7226 Opublikowano 29 Listopada 2017 Już kolega SONY mi zwrócił uwagę na to ale tak są ułożone że nie, że każda lekko napiera na ściankę ,mam je już tak od lipca i nigdy nic się nie stało ,ale.... Cytuj
aspius Opublikowano 1 Grudnia 2017 #7227 Opublikowano 1 Grudnia 2017 (edytowane) Kolego wywal ten szamot z komory dopalającej. Niewiele to daje to raz, a dwa kocioł się nagrzewa, stal pracuje, cegły pracują, ciąg kominowy plus rusztowanie (drgania) może je poprzewracać. A wtedy wiesz co może się stać? Kliny dospawaj chociaż. Myśleć trochę Panowie. Bez urazy. Poza tym zmniejszasz wymiennik. Z palnikiem pokombinuj, nad lepszym wymieszaniem płomienia. Edytowane 2 Grudnia 2017 przez Ryszard Nie ma potrzeby cytowania ostatniego postu Cytuj
carinus Opublikowano 1 Grudnia 2017 #7228 Opublikowano 1 Grudnia 2017 Kolega ma sporo racji w tym co pisze.Nie myślimy o wypadkach dopóki kogoś to nie spotka.Dobrze będzie oszlifować krawędzie szamotek na 45* i krótsze cegiełki odsunąć jakimś dystansem od scianki żeby sie wszystko zakleszczyło.Będzie bezpieczniej,licho nie śpi. Cytuj
SONY23 Opublikowano 1 Grudnia 2017 #7229 Opublikowano 1 Grudnia 2017 Wystarczy w krótszych szamotkach nawiercić otworki i wsadzić w nie cienkie prenciki i już długie szamotki się nie złożą do środka. Coś jak w starych regałach osadzane były półki. Oczywiście otworki większe od pręcików z zapasem na rozszerzanie się termiczne tych ostatnich. Cytuj
Norman1212 Opublikowano 1 Grudnia 2017 #7230 Opublikowano 1 Grudnia 2017 Jak długo wam kopci przy rozpalaniu, aż żar zakryje wejście do palnika? Cytuj
maronka Opublikowano 1 Grudnia 2017 #7231 Opublikowano 1 Grudnia 2017 (edytowane) Przy rozpalaniu mi praktycznie nie kopci,no i później też nie ale na węglu zanim się fest szamot nagrzeje trochę kopci....Dzięki koledzy za rady muszę z tym coś zrobić choć wg mnie stoi to tak stabilnie i pewnie że nie powinno się nic stać ale licho nie śpi fakt ,któraś pęknie ,jakiś wybuch i ......A co do palenia bez nich to raczej nie ,przy drewnie uważam że powinny być,praktycznie nic nie dymi i jest trochę wyższa temp.spalin na czym mi zależało ze względu na stary 30 letni ceglany komin i palenie w przewadze sosną a co do mocy to wg mnie nie stracił nic albo niewiele ,a za jednym zamachem przyznam wam się jeszcze do jednej modyfikacji ,dałem 2 cegły szamotowe ,jedna na drugiej, na ruszt tuż prze palniku ,coś jak blacha tylko cegły 2szt by zmniejszyć trochę wlot do palnika i jest też super ,lepiej się gazy mieszają ,od razu płomień jest taki palnikowaty lekko niebieski i myślałem że straci trochę mocy ale gdzie tam spaliny przy rozpalaniu 250 tak że na razie tak będę sobie palił ale robię to z czystej ciekawości nie że bez cegieł było źle Edytowane 1 Grudnia 2017 przez maronka Cytuj
Norman1212 Opublikowano 1 Grudnia 2017 #7232 Opublikowano 1 Grudnia 2017 O węgiel pytam bo drzewo to wiadomo. Cytuj
carinus Opublikowano 1 Grudnia 2017 #7233 Opublikowano 1 Grudnia 2017 Wszystko zależy od podania powietrza przy rozpalaniu.Najczęściej mam otwartą klapę załadunku i wtedy dymu nie widać.Po ok.5 minutach zazwyczaj miarkownik przejmuje kontrolę i czasami przez dłuższą chwilę trzyma się mały dymek,do momentu wytworzenia warstwy żaru.Otwarta klapa załadunku daje tyle powietrza że dymu nie widać,ale samo przejście na inne źródło PG powoduje u mnie zadymienie. Cytuj
Norman1212 Opublikowano 1 Grudnia 2017 #7234 Opublikowano 1 Grudnia 2017 (edytowane) Dymu nie widać bo jest rozrzedzony przez nadmiar PW, przecież nie ma jeszcze temperatury na palniku oraz warstwy żaru więc dym się nie spali. Pytam bo właśnie widziałem u znajomego, że te oryginalne kotły DS to też takie bezdymne nie są. Dzieki za info. Edytowane 1 Grudnia 2017 przez Norman1212 Cytuj
carinus Opublikowano 1 Grudnia 2017 #7235 Opublikowano 1 Grudnia 2017 Może na początku nie ma gigantycznej temperatury,jednak jest wszystko dobrze wymieszane z PW i dopalone do tego stopnia że nie dymi.Dopiero po zmianie miejsca podawania PG zaczyna się moment zadymy aż nie ustabilizuje się ciąg.Staram się ciągnąć palenie non stop,więc ten mały epizod rozpalania nie martwi mnie za bardzo i nie staram się z tym walczyć. Cytuj
SONY23 Opublikowano 1 Grudnia 2017 #7236 Opublikowano 1 Grudnia 2017 Przy otwartej(powiedzmy nie do końca zamkniętej) klapie załadowczej powietrze leci pod sam wlot do palnika i podnosi tam temperaturę i stąd tak dobre spalanie. Zastanawiam się czasami, czy dla niektórych trudnych paliw nie zrobić dodatkowego miejsca na podawanie PP właśnie przed samym palnikiem w komorze załadowczej... Cytuj
Norman1212 Opublikowano 1 Grudnia 2017 #7237 Opublikowano 1 Grudnia 2017 Kwestia tylko doprecyzowania co to znaczy nie dymi, czy lekki widoczny dymek to nie dymi czy przeźroczyste spaliny to nie dymi. U mnie dopiero nie dymi jak żar przykryje palnik wcześniej rzadki ale jednak idzie dymek. Czasami też jak dosypie to chyba ten destylat gdzieś znajduje drogę i też czasami lubi puścić dymka jako niedopał ale walcze z tym :) Cytuj
carinus Opublikowano 1 Grudnia 2017 #7238 Opublikowano 1 Grudnia 2017 Dla mnie brak dymu oznacza całkowicie przeźroczyste spaliny,jeżeli gołym okiem widzę że cokolwiek się snuje nad kominem to już dymienie. Sony-mam właśnie tak doprowadzone powietrze przed samym palnikiem.Przydaje się podczas pierwszych godzin pracy kotła na węglu gdy intensywnie gazuje spora część paliwa przed samym palnikiem.Później podanie tam niewielkiej ilości PP pozwala na pracę kotła prawie w uśpieniu.Jako PW powoduje całkowity zanik widocznego płomienia,powstaje coś jak palnik gazowy. Cytuj
aspius Opublikowano 1 Grudnia 2017 #7239 Opublikowano 1 Grudnia 2017 (edytowane) ... ,a za jednym zamachem przyznam wam się jeszcze do jednej modyfikacji ,dałem 2 cegły szamotowe ,jedna na drugiej, na ruszt tuż prze palniku ,coś jak blacha tylko cegły 2szt by zmniejszyć trochę wlot do palnika i jest też super ,lepiej się gazy mieszają ,od razu płomień jest taki palnikowaty lekko niebieski i myślałem że straci trochę mocy ... Zmniejszyłeś wlot dyszy palnika od strony rusztu zastawiając dwiema cegłami, dobrze rozumiem? Wrzuć jakąś fotkę, jak możesz. Edytowane 1 Grudnia 2017 przez aspius Cytuj
maronka Opublikowano 2 Grudnia 2017 #7240 Opublikowano 2 Grudnia 2017 Tak właśnie a dziś zasłoniłem jeszcze trzecią ale to już dramat ,za mały przepływ ,nie chciało sie palić ,musiałem podawać pp drzwiami górnymi ,wieczorkiem podeślę fotki Cytuj
maronka Opublikowano 2 Grudnia 2017 #7241 Opublikowano 2 Grudnia 2017 Fajnie się wolniej spala ,ogień palnikowaty ,na palenie ciągłe super ale mi brak huczenia i dudnienia nie wiem czy długo wytrzymam tak palić Cytuj
SONY23 Opublikowano 2 Grudnia 2017 #7242 Opublikowano 2 Grudnia 2017 Wytnij kawałek szamotu i włóź w otwór palnika na sam dół a nie takie cuda jak teraz... No i od czasu do czasu wyczyść wymiennik bo jeszcze trochę i parchy same zaczną odpadać... Cytuj
maronka Opublikowano 2 Grudnia 2017 #7243 Opublikowano 2 Grudnia 2017 Problem z wymiennikiem jest taki że tego nie da się wyczyścić ,jest takie jak papier ścierny podobno od sosny, a szamot w ten sposób by zastępował blachę ,by powietrze szło przez cały opał ot i tyle ale to wszystko dla zabawy ,plus jest taki że wolniej i dłużej się spala ,miarkownik otwarty ,mały palnikowaty płomień,i 60 na kotle ,ot na te czasy w sam raz a bez szamotek 60 to tylko kisząc Cytuj
SONY23 Opublikowano 2 Grudnia 2017 #7244 Opublikowano 2 Grudnia 2017 Problem z wymiennikiem to raczej temp. powrotu. Niby coś tam podgrzewasz ale czy od razu ? Zapewne zanim porządnie się nagrzeje, to coś już się zdąży wykroplić i przykleić a potem to przypieka i się łuszczy. A wrażenie papieru ściernego to mogą być mikro wżery ale obym nie miał racji... Cytuj
aspius Opublikowano 2 Grudnia 2017 #7245 Opublikowano 2 Grudnia 2017 Doświadczeni koledzy reagujmy na takie przeróbki, bo jeszcze ktoś weźmie z nich przykład. Kolego znasz powiedzenie nie igraj z ogniem? Z tej Twojej zabawy może wyjść tragedia, lub w najlepszym wypadku stracisz rzęsy! Te Twoje zmniejszanie palnika w taki sposób jest po prostu kary godne, chłopie! Oryginalny palnik jest i tak kiepski, a to nie są poprawki. Masz spore zapotrzebowanie na ciepło, spory metraż do tego komin też potrzebuje swojej porcji ciepła, aby się wygrzać. Zniszczysz kocioł, albo i kocioł i komin i będzie remont chałupy :blink: . Zresztą wymiennik już ciekawie wygląda. Bez urazy, pozdrawiam. Cytuj
maronka Opublikowano 2 Grudnia 2017 #7246 Opublikowano 2 Grudnia 2017 Macie rację wracam do oryginału ,a co do wżerów to raczej nie bo już po pierwszych paleniach to miałem Cytuj
ROADSERVICE Opublikowano 2 Grudnia 2017 #7247 Opublikowano 2 Grudnia 2017 Witam, dzisiaj wyłożyłem szamotem do samej góry palnik i ... nic nie pomogło ,dalej w piecu słychać br brr brrr brrrr brrrr brrrrrrrrrrrrrrrr po podaniu powietrza nawet minimalnej ilości PG lub PW czym "ostrzej" podam powietrze tym szybciej jest to ciągłe "r" (dokładniej się chyba nie da opisać). Wcześniej, bez szamotek tak było przy temp ok 180+ teraz 100-120+. Jak żyć? :) I jeszcze jedno czy piece macie idealnie wypoziomowane? Mój na jedną stronę jest przechylony (poziomica w oku) i z tej strony słychać te odgłosy. Jak żyć? Cytuj
buli912 Opublikowano 2 Grudnia 2017 #7248 Opublikowano 2 Grudnia 2017 (edytowane) Witam ! Palę 2 dzień w MPM DS 14 KW z buforami i też w komorze zasypowej już pełno lepkiej sadzy :(. Palę węglem typu 32, może to przyczyna smoly w zasobniku .Kociołek spala dym a nie opał bezpośrednio ! U sasia jest piec 5 klasy a wyziewy z komina takie jak u mnie. Edytowane 2 Grudnia 2017 przez buli912 Cytuj
Norman1212 Opublikowano 2 Grudnia 2017 #7249 Opublikowano 2 Grudnia 2017 Kocioł musi być wypoziomowany, przecież to naczynie z wodą! Cytuj
Jaco80 Opublikowano 2 Grudnia 2017 #7250 Opublikowano 2 Grudnia 2017 (edytowane) Witam ! Palę 2 dzień w MPM DS 14 KW z buforami i też w komorze zasypowej już pełno lepkiej sadzy :(. Palę węglem typu 32, może to przyczyna smoly w zasobniku .Kociołek spala dym a nie opał bezpośrednio ! U sasia jest piec 5 klasy a wyziewy z komina takie jak u mnie. Smoła w komorze zasypowej to normalne w dolniaku. A że spala dym to chyba dobrze? Co do kopcenia to u mnie jest ono znikome na węglu 32.1 Edytowane 2 Grudnia 2017 przez Jaco80 Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.