Skocz do zawartości
IGNOROWANY

Koza z felg czy stary piec co?


gimmeshelter

Rekomendowane odpowiedzi

Witam, 

 

Posiadam garaż blaszany o powierzchni 48m2. Wszystko z ojcem stawiałem od zera i jest to naprawdę solidna konstrukcja, nie takie jak te gotowce, niestety po niespodziewanej śmierci ojca wszystko muszę dokończyć sam i niestety nie mam za bardzo kogo zapytać i sam niezbyt wiele wiem, dlatego piszę tutaj o pomoc. Docelowo to ma być taki mały warsztat samochodowy, dlatego też ten garaż ocieplam styropianem na który pójdzie płyta osb.

Szukam jakiegoś rozwiązania na zimę żeby dało się tutaj normalnie pracować. Mam taki piec typu koza, sami go wyspawaliśmy z felg samochodowych, niestety to tylko felgi 15 i rozmiary tego pieca nie są zbyt duże, ale bardzo fajnie jeszcze się  niedawno w nim paliło jak wiały takie silne wiatry. Niestety teraz palić w nim to tragedia, drzwiczki od popielnika muszą być uchylone żeby drzewo się paliło, ale wtedy bardzo kopci się przez górną pokrywę. Okazyjnie znalazłem stary piec co. W załaczniku wrzucam zdjęcie tych 2 piecyków i mam do Was pytanie. Co najlepiej zrobić żeby ogrzać taki metraż? Przerobić jakoś ten piec z felg co mam, nie wiem komin jakoś rurę skrócić czy przedłużyć? Ta rura co widać na zdjęciach wychodzi na zewnątrz i do góry idą te dwie rury one chyba są po metrze? Czy montować ten piec co udało mi się dorwać tylko w jaki sposób? Wyciąć jakąś dziurę w tym płaszczu wodnym i zamontować tam jakąś rurę?

Kolejny problem, że tam jest komin kwadratowy, a rury są okrągłe. Pytałem o redukcje w naszym lokalnym sklepie ale nie mieli, ale to jakoś przerobię. Tylko czy ten piec będzie się cały nagrzewać i oddawać ciepło? Wiem, że wiele pytań pewnie bardzo amatorskich, ale tak jak mówię nie miałem wcześniej z tym do czynienia a chciałbym to dokończyć. Obok tego garażu stoi drugi i tam już mam kanał nawet, posadzka też jest, ale za to nie mam jeszcze drzwi i kilku innych rzeczy, ale na pewno będę chciał go dokończyć i tam też przyda się ogrzewanie, to może wykorzystać ten piec co dostałem i założyć centralne? Tylko czy on wyrobi na taki metraż? Garaż obok ma około 30m2. 

 

 

Dziękuję za każdą radę, pozdrawiam 

133728300_386751945957512_7411418476916800817_n.jpg

133731135_1400833943581236_1126048638109898254_n.jpg

134020403_546936809841183_3001140017155437915_n.jpg

134040574_750568748910456_5319896181179038119_n.jpg

134084756_3277549049017527_3188559060995927288_n.jpg

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Kiedyś tzn w stanie wojennym widziałem jak sobie człowiek poradził w takim  dużym blaszaku

Miał stary piec CO podłączył do niego rurę dymową, uszczelnił gliną czy innym cementem

Do tego dwie rury którymi podłączył zwykłą chłodnicę samochodową z wentylatorem.

Zalane toto wodą z jakimś borygo, rozpalił w tym piecu jakimiś patykami,  po kilku minutach włączył wentylator

Uwierz mi - po pół godzinie rozbieraliśmy się w tym wielkim blaszaku  do koszul a na zewnątrz było minus 20*C!

Wtedy dopiero uruchomił linię technologiczną do produkcji kabla koncentrycznego który wówczas był wielkim deficytem....

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Ten kocioł c.o wygląda na kuchnię c.o z fajerkami. Obłożyć szamotem palenisko, rura 2" może służyć jako DGP ,ale musiałbyś gdzieś w płaszczu wyciąć druga dziurę na świeże powietrze, wtedy w  wymienniku,tam gdzie była woda,ogrzewałbyś powietrze - coś w rodzaju kotła nadmuchowego, które sa w sprzedaży na all...o.  Brakuje fajerek, przykryć jakąś blacha ze złomu luzem i spróbować. Przejściówka z kwadratu - możesz zamówić u miejscowego spawacza,albo w pobliskim zakładzie kotlarskim

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Udało mi się dziś dorobić redukcję i rozpaliłem ten piec, ale dalej się strasznie kopci :( muszę palić przy zamkniętych dolnych drzwiczkach, wystarczy że ledwo otworze i z każdego możliwego miejsca leci dym. Mi się wydaje że nie ma ciągu ale co poprawić? Dodaje zdjęcie jak to jest w garażu, na zewnątrz jest kolejne kolanko i potem 2 rury czyli komin wystaje 2 metry nad dach. 

IMG_20201228_205329.jpg

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Ta rura pozioma jest ze spadkiem w kierunku pieca? Powinna być ze spadkiem o może jest zbyt długa? Jak wygląda to na zewnątrz? Powietrze do blaszaka jest czymś doprowadzone (kratka, zetka) może masz wszystko szczelne i niema powietrza do spalania? Spróbuj uchylić delikatnie drzwi do garażu i zobacz wtedy czy jest poprawa.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Sprawdź te rury czy nie są przytkane. 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Witam ponownie. Rury jak najbardziej szczelne niedawno zresztą czyszczone. Dzisiaj znowu jakoś o 17 rozpaliłem w piecu i dopiero o 20 zaczęło się normalne palenie. Miałem otworzone dolne drzwiczki i nic sie z Piec nie kopcilo. W garażu 17 stopni więc nawet ok. Ale problem czemu tyle czasu trzeba palić żeby wreszcie zaczęło być normalnie? Przez pierwsze godziny to tylko dym z pieca, po zamknięciu dolnych drzwiczek nie dymiło się ale za to prawie się nie paliło. Jutro mam w planach ściągnąć cały ten komin i zrobić jakoś większy skos i dodatkowo zfovic jakiś daszek na samym końcu. Chcę jeszcze dać duża chłodnice od stara lub bizona zalac ją woda i podłączyć do pieca a za chłodnica dać wiatrak. Zda to egzamin? 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Spróbuj zapalić od góry. A chłodnice zalej glikolem w niewielkim stężeniu. 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Pewnie pompkę trzeba by założyć, tylko rób to na miedzi, palenie od góry link w mojej stopce czysteogrzewanie.pl

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Ja bym zakupił coś takiego i się nie bawił https://allegro.pl/oferta/nagrzewnica-olejowa-dmuchawa-z-termostatem-30kw-9882911258 . Lecz to twoja sprawa 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Witaj .Twoje problemy z dymieniem to brak ciągu przerabiałem ten temat w latach dziewięćdziesiątych kiedy na szybko trzeba było ogrzać chlewnię z małymi prosiątkami a na zewnątrz minus 20 stopni na szybko otwór w ścianie rury jak twoje i piec trocinowy i kicha dym cofało do pomieszczenia  .Pierwszą rzecz to zrób ocieplenie rury na  zewnątrz gdy ją wiatr schładza ciąg robi się odwrotny i jak każdy komin powinien wystawać poza szczyt druga rzecz to spadek rury wygląda na odpowiedni przy tego typu paleniu będzie się lało zaprojektuj punkt gdzie możesz na łączeniach rur lub kolanek  łapać skropliny do puszki podwieszonej w ten sposób nie zapaskudzisz garażu ,chłodnica o której piszesz zda egzamin tylko to koszty a nadmuch w suchy  płaszcz też zadziała  widziałem takie rozwiązanie wada to szum wentylatora ,najlepszy piec żeby nie kopcił to ds z tego będzie ci ciężko zrobić ds-a ale próbuj poszukać coś co będzie możliwe do przerobienia na ds-a jakieś ogniwo lub zębca z trzema drzwiczkami a najlepiej to piec rakietowy.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • 1 miesiąc temu...

Witam po dłuższej nieobecności. Ostatecznie zrobiłem tak, że w tej piecokuchni z jednej strony wyciąłem dziurę na wentylator a z drugiej strony dziurę z której leci gorące powietrze. Fajnie wszystko grzeje tylko jest problem, że rury idące od tego pieca bardzo szybko się zabijają i trzeba je czyścić co kilka dni. Palę suchym drzewem głównie Jesion, dąb na rozpalke sucha olcha. Było palone też pół sucha brzoza i to nie ma żadnego znaczenia. Rura która jest na podwórku ta co wystaje ponad dach to zazwyczaj jest cała w takiej smole a te w środku to są w sypkiej sadzy. Jak temu zapobiec?

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • 1 miesiąc temu...
W dniu 27.12.2020 o 12:38, Jozefg1 napisał:

 

W dniu 27.12.2020 o 12:38, Jozefg1 napisał:

Zalane toto wodą z jakimś borygo, rozpalił w tym piecu jakimiś patykami,  po kilku minutach włączył wentylator

Uwierz mi - po pół godzinie rozbieraliśmy się w tym wielkim blaszaku  do koszul a na zewnątrz było minus 20*C!

Ta kilka patyków i cały blaszak zamienił się w suchą saunę ;).

Ciekawe ile księżycowki w międzyczasie poszło....

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

W dniu 27.12.2020 o 12:38, Jozefg1 napisał:

Do tego dwie rury którymi podłączył zwykłą chłodnicę samochodową z wentylatorem.

Zalane toto wodą z jakimś borygo, rozpalił w tym piecu jakimiś patykami,  po kilku minutach włączył wentylator

Uwierz mi - po pół godzinie rozbieraliśmy się w tym wielkim blaszaku  do koszul a na zewnątrz było minus 20*C!

patent ciekawy..

to chyba działało jako termowentylator

wiatrak się znajdzie, nagrzewnica samochodowa jest, wymiennik ciepła mogę wyszabrować ze starego piecyka..

jeszcze jakąś pompkę skombinować i poskładać ustrojstwo do rozgrzewania chałupy :) (woda w garnku na blasze gotuje się szybciej niż c.o nagrzewa mieszkanie.. jakby tak trochę powietrza przepchnąć przez nagrzewnicę to ciepło szybciej się rozejdzie

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Zarchiwizowany

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tej strony zgadzasz się na Polityka prywatności.