Skocz do zawartości
IGNOROWANY

nadmuch mi szwankuje


toniok
 Udostępnij

Rekomendowane odpowiedzi

Witam!od niedawna zauwazyłem ze dmuchawa zaczęła głosniej chodzic!troche sie niepokoje poniewaz kilka dni pózniej zaczeło smierdziec spalenizna,tak jakby sie cos tarło!jesli ktos moze to BARDZO prosze o pomoc!co sie mogło stac?mam piec miałowy wiec może to przez osad z popielnika!?czy można taka dmuchawe jakos nasmarowac?dopiero poznaje jakie są uroki mieszkania w domku wiec dopiero wszystkiego sie ucze w tym obsługi kotła co...licze na wasza pooc...dziekuje!!

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie ma to jak ciąg naturalny. Ja też zrezygnowalem z nadmuchu. A mialem tez mogę palić, chociaż taniej

wychodzi trocinami. Ostatnio przywieżli mi wilgotne, myślalem, że bedzie kicha, a tu niespodzianka- dają

tyle samo ciepla.

 

jerryk, czy to jest mozliwe, że przy dolnym spalaniu następuje w wysokiej temperaturze

rozklad wody na tlen i wodór, spalanie wodoru i wobec tego obywa sie bez strat ? Pozdrawiam.

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam Heso

Jak jest sporo żaru w palenisku to mokre wiecej ciepła daje niż suche.Para wodna przepuszczona przez żar to paliwo.Palacze to mówią,że suchy węgiel to się żle pali .Konstrukcje naszych :) kotłów pozwalają na spalanie miału bez poddmuchu-sypałem nawet całe wiaderko-zostawał tylko bialutki pył,ale wolę wegiel po 380 zł niż miał po 300-mniej popiołu i robota czysta.Nasze kotły mają również tą przewagę nad innymi,że po zakreceniu jak wypali się- na żar- to grzeją jeszcze kilka godzin-jak kaflowe.Też próbowałem mokrymi trocinami,ale jakoś nie przypadło mi to do gustu-za bardzo smołują kanały.Miałem podczepić baniak zwiększajacy pojemność wodną -ale zrezygnowałem-wolę szybsze ciepełko niż wiekszą stabilność temperaturową-jak się dobrze podgrzeje to żonka w majteczkach biega.

Pozdrawiam

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Staram się rzeczywiście zrobić przy rozpalaniu sporo żaru, wrzucam kawałki drewna, a po dluższej chwili

dopiero te trociny. Zaczęło mi się to podobać. Podnoszę w czasie palenia klapę wymiennika, spaliny są czyste

zupelnie bez dymu. Wychodzę na zewnątrz, patrzę na komin, leci bialy dym. Skąd dym ? No tak, to nie dym,

to para wodna, po chwili rozprasza się w powietrzu, jak z kociolka gazowego. Cuda. I nich ktoś powie, że

do palenia to tylko suche drewno...

 

Zauważylem też jakby poprawę ciągu przy takim paleniu. Tłumaczę to tak: spory udzial procentowy przegrzanej pary

wodnej w spalinach powoduje, że spaliny stają sie jeszcze lżejsze, wiec szybciej wędrują w górę. Człowiek

przypadkiem wpada na coś, co powinno być takie oczywiste. I pomyśleć, co potrafi spalanie w wysokiej temperaturze.

 

toniok, sorry za ten wtręt w Twoim temacie . Eksperymentujcie, to jest przyszłość.

Pamiętajcie, że wszystko zaczyna sie od prawidlowego spalania. Pozdrawiam ciepło.

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ostatnio przywieżli mi wilgotne, myślalem, że bedzie kicha, a tu niespodzianka- dają

tyle samo ciepla.

może jakaś mieszanka liściaste + miglaste.

mój sąsiad pali jakimś drewnem co w trakcie palenia wydziela gaz drzewny (też musi być mokre) ale zabawy ze zgromadzeniem ma trochę i raczej powierzchnia nie duża.

Sorki tonik za podpięcie, pozdro

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam!od niedawna zauwazyłem ze dmuchawa zaczęła głosniej chodzic!troche sie niepokoje poniewaz kilka dni pózniej zaczeło smierdziec spalenizna,tak jakby sie cos tarło!jesli ktos moze to BARDZO prosze o pomoc!co sie mogło stac?mam piec miałowy wiec może to przez osad z popielnika!?czy można taka dmuchawe jakos nasmarowac?dopiero poznaje jakie są uroki mieszkania w domku wiec dopiero wszystkiego sie ucze w tym obsługi kotła co...licze na wasza pooc...dziekuje!!

Witam. rozkręć, tylkotak, żebyś nie zepsuł, wyczyść, bo w kotłowniach pylu nie brakuje, przesmaruj delikatnie a jak nie pomoże to gadaj z jerrykiem to pchnie ci dobra dmuchawę. pozdrawiam.

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

Ładowanie
 Udostępnij

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tej strony zgadzasz się na Polityka prywatności.