Skocz do zawartości
Rafal2018

Fotowoltaika Do Zasilania Auta Elektrycznego- Tesla 3

Rekomendowane odpowiedzi

Ile mocy potrzebuje tesla do ładowania? I ile faz wykorzystuje. Kolega ma problem z ladowaniem moze mu trafo wymienia

Poniżej masz link:

https://www.tesla.com/support/home-charging-installation

 

47c5a59d278a691921dc1123e83d1fca.jpg

 

 

Opłacalność zakupu liczyłem dość dawno, ale można założyć oddzielny wątek:

Tesla model S 85D potrzebuje około 20-22kwh na 100km. Model 3 będzie potrzebował mniej. Przy koszcie 55gr za kWh mamy koszt 11-12zl za 100km. Przy mocy 380 koni mechanicznych i koszcie zakupu auta za 35tys $125tys pln netto. (Akcyzy nie będzie- to już oficjalne)

 

Biorac pod uwagę regularne przebiegi 100-300km dziennie, w połączeniu z solarami w miejscu parkowania i powodzeniu projektu 10Kw poniżej 25tys zł zaoszczędzone pieniądze wydam na rate leasingu..

 

Wydaje mi się ze auta elektryczne przyjdą szybciej niż myślimy oczywiście nie wyprą odrazu aut spalinowych, ale zajmą duża cześć rynku bo będą tańsze w eksploatacji...

Edytowane przez Rafal2018

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wydaje mi się ze auta elektryczne przyjdą szybciej niż myślimy oczywiście nie wyprą odrazu aut spalinowych, ale zajmą duża cześć rynku bo będą tańsze w eksploatacji...

 

Musk ma ciężko z Teslą. Ten projekt jest praktycznie bankrutem. Inwestorzy mocno wkur... Musk dopłaca do Tesli. Żeby nie kasa Muska to by to padło. A, że Musk ma kasę to na razie tym się "bawi". Tesle dużo się psują i mało sprzedają. Są pewnie za drogie nawet na rynek amerykański. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mało sprzedają? Lool- my czekamy na zamówienie od ponad roku. I na model 3 zamówień jest cała masaaa. Ponad ćwierć miliona zamówień auto tylko zaraz po premierze to mało? Coś gdzieś przeczytałeś, ale nie wszystko i nie do końca potrafisz czytać między wierszami.

Jasne ze projekt nie zarabia, a przynosi straty. Tylko maksymalnie nakręcając inwestycje w produkcje kosztem teraźniejszych zysków można osiągnąć sukces. Kto nie rozkręcał interesu od zera ryzykując cale swoje życie temu będzie ciężko to zrozumieć. On wyszedł z założenia, ze stawia tylko na sukces i cała kasę z firmy inwestuje w dalszy rozwój. W rozumieniu MENAGERA ten projekt nie jest jeszcze „dojna krowa” tylko „wschodząca gwiazda” ,a te potrzebują dużych nakładów inwestycyjnych...

 

 

Produkowanie aut w takiej skali to nie jest „zabawa” Musk ma łeb na karku i auta są tylko jednym z wielu kroków do jego prawdziwego celu.. ale nie ma co odchodzi od tematu. Porozmawiajmy o opłacalności i możliwościach..

 

Prawda jest, ze maja niedoskonałości wynikające z młodego wieku technologii, ale jak ktoś jest pionierem to można to wybaczyć.

Ważne żeby się opłacało plus w gratisie dostajemy ekologię i nie nabijamy Ruskim kasy za ropę.....

 

 

 

 

Tekst ze strony:

 

Najsłynniejszy producent samochodów elektrycznych na świecie będzie chyba musiał zrewidować swoje plany produkcyjne.

 

 

Przed premierą Modelu 3 eksperci oceniali po cichu, że może uda się osiągnąć imponującą liczbę 100 tysięcy zamówień na ten samochód już w ciągu pierwszej doby po premierze. Tymczasem już do północy przekroczonych zostało 140 tysięcy zamówień, a doba zamknęła się wynikiem ok. 180 tysięcy zamówień. Jeśli dodamy, że średnia cena zamówionego samochodu wynosiła 42 tysiące dolarów („goła” wersja kosztuje 35 tysięcy dolarów), to łatwo policzyć, że w ciągu raptem 24 godzin Tesla uzyskała zamówienia na sumę ponad 7,5 miliarda dolarów! Nie sposób nie zgodzić się ze stwierdzeniem Elona Muska po tej informacji – przyszłość samochodów elektrycznych naprawdę zapowiada się bardzo różowo.

 

[AKTUALIZACJA 03.04] W ciągu pierwszych 36 godzin złożono 253 tysiące zamówień na Model 3, co dale sumę 10,6 miliarda dolarów.

 

[AKTUALIZACJA 04.04] Najnowsze doniesienia mówią o 276 tysiącach zamówień. 11,6 miliarda dolarów. Oczywiście na razie zbierane są tylko zaliczki – każdy zapisujący się wpłaca raptem… 1000 dolarów

 

 

 

Mimo wszystko skupmy się na głównym

Wątku

Edytowane przez Ryszard
Nie ma potrzeby cytowania ostatniego postu
  • Zgadzam się 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jestem fanem Tesli, ale mam wrażenie, że Ty nie śledzisz wszystkich doniesień na jej temat. Produkcja Tesli 3 mocno kuleje i jest opóźniona, do tego generalnie Tesla ma tyle wspólnego z jakością co chińskie zabawki. Poczytaj na FB relacje "PO Prąd", poznańskiego posiadacza kilku Tesli, który przynajmniej 2 razy w miesiącu jest w serwisie w Berlinie (najbliższy serwis zachodniej Polski).

 

Co do opłacalności wytwarzania prądu, to nie bierzesz pod uwagę, że będziesz musiał czasem ładować samochód poza domem, ciężko uzyskać taką optymalizację przebiegów, żeby robić to zawsze w domu. Dodatkowo 55gr za kWh? W G12/G12W jest taniej, do tego ma wejść plan Morawieckiego obniżenia cen w godzinach nocnych. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jestem fanem Tesli, ale mam wrażenie, że Ty nie śledzisz wszystkich doniesień na jej temat. Produkcja Tesli 3 mocno kuleje i jest opóźniona

 

Co do tego się zgodzę, ale jest różnica pomiędzy byciem bankrutem, a opóźnieniem w produkcji..

 

 

Odnośnie jakości to jest nowy produkt i zajmie trochę czasu wyeliminowanie problemów wynikających z młodego wieku produktu.

Edytowane przez Rafal2018

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Co do opłacalności wytwarzania prądu, to nie bierzesz pod uwagę, że będziesz musiał czasem ładować samochód poza domem, ciężko uzyskać taką optymalizację przebiegów, żeby robić to zawsze w domu. Dodatkowo 55gr za kWh? W G12/G12W jest taniej, do tego ma wejść plan Morawieckiego obniżenia cen w godzinach nocnych.

 

Ladowanie poza domem będzie występowało bardzo sporadycznie, będzie to drugie auto w rodzine którego używamy do pracy (tam przebiegi są zawsze takie same i przewidywalne)

 

 

 

Właśnie dlatego stworzyłem ten temat: pytanie brzmi:

Jak tania musiała by być instalacja o mocy 20KW aby REALNIE opłacałoby się pozyskiwać energię ze słońca do ładowania auta.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Policzyłem średnioroczne zapotrzebowanie na elektryczność odnośnie auta które miesięcznie jeździ średnio 150km 5dni w tygodniu. (Niedzieli i soboty nie trzeba liczyć bo zrobiłem rezerwę, na wakacje pójdziemy drugim autem)

 

 

Przyjmując 22kwh na 100km (Tesla model S- 85D mniejsze auta będą miały znacznie mniejsze zapotrzebowanie)

 

Liczba kilometrów w roku:

150*5=750km tygodniowo

 

Na rok przypada 52,18 tygodnia

52,18*750= 39 127,5km rocznie

(dla łatwości obliczeń przyjmiemy 40tys w ciągu roku)

 

Zapotrzebowanie roczne na kWh:

40 000km:100km=400 (cykli po 100km)

400*22kwh= 8800kwh

 

8800kWh na ROK! (40tys km/rok)

 

W spalinowych autach 30-40% energi wydalanej jest w postaci ciepła, dlatego biopaliwa to porażka jeśli chodzi o bilans energetyczny)

 

 

Gdybym tego nie policzył to wydawałoby się, ze auto przy przebiegu na rok 40tys km będzie miało dużo większe zapotrzebowanie na kWh

 

 

8800kWh można otrzymać z JEDNEJ elektrowni 10kW

 

Gdyby elektrownia słoneczna nie była tania to miałbym gdzieś prąd z elektrowni węglowej i wolałbym korzystać z władnej infrastruktury-

Mila jest perspektywa nie płacenia za benzynę :)

Edytowane przez Rafal2018

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli gdzieś są błędy to proszę mnie poprawić- jestem laikiem w tym temacie

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jestem fanem Tesli, ale mam wrażenie, że Ty nie śledzisz wszystkich doniesień na jej temat. Produkcja Tesli 3 mocno kuleje i jest opóźniona, do tego generalnie Tesla ma tyle wspólnego z jakością co chińskie zabawki. Poczytaj na FB relacje "PO Prąd", poznańskiego posiadacza kilku Tesli, który przynajmniej 2 razy w miesiącu jest w serwisie w Berlinie (najbliższy serwis zachodniej Polski).

 

Co do opłacalności wytwarzania prądu, to nie bierzesz pod uwagę, że będziesz musiał czasem ładować samochód poza domem, ciężko uzyskać taką optymalizację przebiegów, żeby robić to zawsze w domu. Dodatkowo 55gr za kWh? W G12/G12W jest taniej, do tego ma wejść plan Morawieckiego obniżenia cen w godzinach nocnych.

Nie chciałbym zbytnio odchodzi od głównego tematu, ważniejsze żeby ktoś sprawdził moje obliczenia. Przyznam ze serwis u nas w PL jest słaby bo go nie ma...zbyt mało aut się sprzedało bo kogo u nas stać na zabawki za 500tys zl. Nie dziwie się, ze nie skupili sie na naszym rynku.

 

Zapraszam do obejrzenia tego filmu:

tutaj masz informacje na temat wzrostu firmy:

-50nowych miejsc serwisowych

-potrojenie (3x więcej serwisów) na świecie w jednym roku (2017)

-1400 nowych serwisantów

-sto/setki (niezrozumialem do końca) nowych busów serwisowych

 

https://youtu.be/iAZgdT5cg_0

 

Pisanie o tym ze firma jest bankrutem to lekka przesada. Firma która tyle inwestuje może mieć wynik finansowy „pod kreska”

 

W ciągu roku dostarczyli ponad 100 000 modeli S,X,3

 

Zaprezentowali dwa nowe modele:

-nowy Roadster 2,9s do setki! (Rekord seryjny)

-nowa ciężarówka Tesli

 

Jednym słowem Elon wie co robi i da radę na 100%

Niestety jesteśmy zbyt małym rynkiem jak na luksusowe auta. Model 3 zmieni wszystko bo stać nas na auto nowe za 125 tys plus VAT.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wiesz te 125k to jest za golasa z najsłabszą baterią, który na razie w ogóle nie jest dostępny. Obecnie te wyprodukowane kilkaset sztuk to modele za ok 45 tys USD.

Tesli nie jest tak mało, czytałem, że wg CEPIK na koniec ubiegłego roku było ok 150 sztuk tych aut zarejestrowanych w PL, a weź pod uwagę, że takie auta bardziej opłaca się rejestrować w Czechach (oczywiście na firmę).

Pierwsze dwa SuperChargery już mamy (jeden w Poznaniu i jeden pod Wrocławiem), w przyszłym roku ma być 12 nowych.

Jednakże z serwisem jest bardziej skomplikowane, Tesla ewidentnie nie chce wspierać naszego rynku (to opinia z utrzymującego kontakt z nimi właściciela PO Prąda).

Ja sam byłem bliski zamówienia 3, ale kłopoty z serwisem i jakością dały mi na tyle do myślenia, że na razie się wstrzymałem.

To tyle moich luźnych przemyśleń.

 

Wracając do tematu, obliczeń nie sprawdzę, nie znam się na wytwarzaniu prądu etc. Natomiast osobiście uważam budowanie takich instalacji na własne potrzeby za niezbyt opłacalne. Samochód w warunkach domowych ładuje się głównie w nocy, wtedy nie działają panele, czyli i tak ładujesz z sieci, co z uwagi na umowy z ZE wymaga zwiększania mocy paneli. Analogicznie w zimę etc.

A na koniec nie wiadomo ile te chińskie panele wytrzymają i jaka będzie ich wydajność za 10 lat.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wiesz te 125k to jest za golasa z najsłabszą baterią, który na razie w ogóle nie jest dostępny. Obecnie te wyprodukowane kilkaset sztuk to modele za ok 45 tys USD.

 

Nie do końca kilkaset sztuk- w październiku Tesla produkowała 3000 aut tygodniowo

W grudniu ma być 5000 aut tygodniowo..

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To że właśnie ta technologia będzie przyszłością dla mnie jest oczywiste. Oczywiste jest również to, że jesteśmy ciągle kilkanaście/kilkadziesiąt lat za nowoczesnymi technologiami z powodu... finansów. I akurat tego nie przeskoczymy - przynajmniej większość społeczeństwa.

 

Dla mnie oczywistym jest również to, że zużywamy ludzki potencjał na udoskonalaniu... spalania! I wierzymy chyba tylko my sami, w to że jesteśmy w tym najlepsi.

Edytowane przez PioBin

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Liczac tak na szybko

jednym autem przejeżdżam około 48-55 tys zł rocznie (jeszcze nie ma raportu za ubiegły rok )

zakładając zakup modelu S 85 lub 95D za około 450 -500 tys zł  i pomijając fakt tankowania (bo w firmie foto i na inwestycjach tez wszędzie prąd jest) to za 10 lat jest kupa złomu za darmo no ale odchodzi VAT  wchodzi amortyzacja i już sie robi ciekawie

biorąc pod uwagę ze w tym aucie nie ma sie co psuć (poza bateriami po 6 latach) to może to być najtańsze auto w firmie

Oczywiście zapraszam do dyskusji ,gdyż analizuję ten model już od pol roku i jak narazie widzę ze tańszego auta w skali 10 lat uzytkowania  nie ma a tylko efekt finalny mnie interesuje 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli jazda kosztuje cię 45-50tyś przyjmując 10l/100km to przejedziesz 100000 km w rok.

Po 10latach tesla miałaby 1mil km więc już pewnie 5 razy już by się rozsypała.  

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

tak przejeżdżam od 80-110 tys km  to niestety norma branży instalacyjnej

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No ale Ty jeździsz po budowach jak sądzę i chcesz kupić nisko zawieszoną limuzynę? :D Poza tym 100kkm to jest 274 km dziennie średnio, zakładając, że czasami jednak odpoczywasz, to zbliżasz się do maksymalnego zasięgu na ładowaniu, a w Polsce (jak na razie) są aż dwa punkty do szybkiego doładowywania Tesli (z czego ten w Poznaniu prawie w centrum, w City Park na Wojskowej). Bez SuperChargera ładowanie zajmuje trochę czasu...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

nie wędrujemy tu personalnie ,bo tesla  s to nie zadna limuzyna tylko taki przecietny Ford czy WV pasat  z bajerami w srodku  średniej jakosci dobrze wyglądające nocą  Czyli w sam raz do przemieszczania sie tanio po inwestycjach

tu chodzi o zasieg aku skoro producent podaje że przy przemieszczaniu sie zasieg moze wyniesc 500km to realnie przy jezdzeniu moze to być ponad 400 km

A taki zasięg powoduje że komfortowo w każdy zakątek Polski mogę jechać  ,ponadto jak pisałem nie ma problemu aby w miejscach gdzie sie jest najszczesciej ładować /tankować z gniazda 400V

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@automatyk to nie był przycinek osobisty. Tesla S ma niskie zawieszenie i ma problem z polskim asfaltem na bocznych drogach, więc nie wyobrażam sobie zjeżdżania nią poza drogi bite (czyli na budowy), w tym sensie to limuzyna. Nie oceniam jakości etc.

Miałem kilka lat BMW E60 i musiałem zmienić, bo na drogach gruntowych (a taki mam dojazd do domu od kilku lat) niszczyłem nie tylko zawieszenie ale i np osłonę miski olejowej, z Teslą jest ten sam problem.

Edytowane przez wojtkow

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Moze masz rację nie analizowałem warunków jezdnych tylko aspekt ekonomiczny ,a dlaczego S bo ma zasięg i to wszytko wpisuje sie w potrzeby

do tej pory modele S kupują ci co im sie duzo wydaje .... a realia sa takie że nie ma gdzie tankować  i następnie je sprzedają po przejechaniu 20-30 tys km ,ja tego problemu nie widzę

co do awaryjnosci ,to nie wiem co by miało sie w elektrycznym popsuć skoro w całym aucie jest kilka elementów mechanicznych

nieukrywam że byłoby fajnie jakby sie wypowiedział ktoś kto ma teslę jaki kolwiek model

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja bym temat ugryzł z innej strony co z tego że samochód możemy ładować wszędzie? Znane są przypadki wzywania Policji po tym jak podłączymy się pod prąd nawet za ich zgodą. Ponieważ nie mają koncesji na sprzedaż energii elektrycznej. A co w przypadku kiedy prądu zabraknie mam na tzw. szutrówce, dzwonimy po Assistance i prosimy aby wzięli ze sobą agregat prądotwórczy i poświęcili nam ze 2h na doładowanie auta?

Jak dla mnie jest zbyt wiele niewiadomych, może skuter elektryczny może hybryda, albo to małe BMW z agregatem w bagażniku ale stanowczo za wcześnie na elektryka, poza tym piszecie że tesla potrzebuje 20-22kWh/100km taką produkcję to mamy z 3kWp dziennie więc należało by znacznie przewymiarować instalację.

Do tego kolejny aspekt z tego co widzę to w pierwszej kolejności robimy ogrzewanie w domu z PV i opustu które już pobiera znaczne nadwyżki prądu, a tu jeszcze dodatkowe 20kWh/100km może w tanim prądzie.

 

Do tego na tę chwilę samochodów elektrycznych mamy troszkę, później jak ich przybędzie i będziemy chcieli zatankować auto będzie to trwało powiedzmy 4h, jak wyobrażamy sobie ładowanie na raz 10 samochodów? Stacja ładowania będziemysiała mieć własne trafo aby ogarnąć tę moc. A i ta moc za darmo nie będzie nam oddawana. Paliwo tankujemy 3 minuty, a elektryka no właśnie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Już tak nie przesadzaj zdecydowana większość aut stoi na parkingach czy to w domu, czy w biurze "fabryce". Pozostaje tylko kwestia rozwiązania problemu poboru biletów , pewnie będzie to internet rzeczy. Wybudowanie 100 punktów ładowania jest tańsze niż zrobienie pozwolenia na stację benzynową . Trzeba to robić z głową benzynę do pierwszych samochodów sprzedawali w aptekach. Ja doskonale pamiętam czasy kiedy to wyjazd po kraju zaczynało się od pytania gdzie są stacje CPN i w jakich godzinach działają. Warszawa 223 potrafiła zjeść przy 80 km/h  15 litrów tankować trzeba co 3 godziny żeby nie zostać jak to napisałeś na szutrówce .poz Hermogenes

 

ps myślę nad zakupem takiej elektrycznej fury od kogoś zniechęconego trudami tankowania.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ale 100 punktów ładowania w Warszawie nawet dla 1000 samochodów zapewni tylko kolejki pod "wtyczkami". A należało by jeszcze znaleźć kogoś kto po załadowaniu jednego samochodu przestawi go i zacznie tankować kolejny samochód. Nie wspomnę już o takim samym systemie na autostradzie, gdzie masz wyjazd z Wrocławia do Szczecina na 1 dzień a po drodze musisz załadować gdzieś auto a trwa to strzelam 4h. Wyobrażasz sobie spędzenie 4h na stacji benzynowej aż samochód będzie naładowany? A co jeśli ładowarka będzie zajęta.

 

Oczywiście teoretyzuje ale do tego to się sprowadza ładowanie jest bardzo czasochłonne a samochodów przybędzie, więc przy każdym miejscu parkingowym powinna być wtyczka na "siłę". Boje się że teraz ten prąd jest za darmo i zachęcają aby kupować samochody elektryczne a później cena 1kWh wywindują sobie same stacje paliw (dlaczego one/ Bo mają infrastruktur i znajdują się na każdej drodze ) a do tego 1kWh trzeba będzie dopłacać wszelkie podatki które mamy w paliwie i co wtedy ładujemy u siebie w domu "tanim prądem" - który dodatkowo będzie nie wiem nielegalny?

 

100km dieslem to około 7l 7 * 4,5PLN/l =  31,6 PLN a tu mamy 20kWh/100km 20 * 0,6 = 12 PLN

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

Ładowanie

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.



×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tej strony zgadzasz się na Polityka prywatności.