m17m Opublikowano 17 Września 2013 #726 Opublikowano 17 Września 2013 Witam Zgodnie z otrzymana porada policzyłem sobie zapotrzebnowanie cieplne mojej chałupki i wyszło jakieś 7kw, jestem normalnie w szoku i aż mi sie w to wierzyc niechce. Postanowiłem zdemontowac częsc członów a w sumie to już sie za to zabrałem, woda z instalacji zwalona i obudowy ścjagniete. Jutro zabieram sie za demontarz przyłaczy i mam pytanko jak najlepiej rozdzielac człony? jak piec stoi normalnie pionowo czy może w pozycji leżącej? Myślałem żeby zrobic z niego tak 12kw bo jeszcze do tego wszystkiego zasobnik 140l mam zamiar podłączyc? Czy to bedzie wystarczajaco? Dodam że dom 100m2 ocieplony styropianem 12, wszystkie okna nowe, i dotego jeszcze podwójny mur z przerwa dylatacyjną Cytuj
Juzef Opublikowano 17 Września 2013 #727 Opublikowano 17 Września 2013 Te 7kW nie musi być 100% dokładne, ale mieści się w ogólnych normach. Gdybyś nie miał żadnego ocieplenia, ino goły mur i stare okna to na 100m2 powinno przypadać ~10kW. Mnie mój wynik (max. ~8kW na ~150m2 bliźniaka z czasów wczesnego Jaruzelskiego z 6cm styropianu) też dziwi, bo pierwotnie miałem Camino 24kW, ale zgadza się to z obserwacjami zużycia opału w czasie mrozów rzędu -20st.C. W Twoim przypadku dom jest naprawdę nieźle ocieplony i nie musisz się bać, że zamarzniesz - nawet gdyby -30st.C nastało przez okrągłą dobę, 2 tygodnie z rzędu. Jednak co do mocy, to w przypadku Camino radziłbym zostawić 3 człony pośrednie, czyli zrobić wersję 12kW. Nie ze względu na zapas mocy, ale dla zachowania wymiennika konwekcyjnego. I tak jest z nim bieda, ale robiąc wersję najmniejszą, miałbyś ten wymiennik naprawdę króciutki - @szponi może ponarzekać na ten temat na bazie własnych doświadczeń ;). Lepiej zostawić jeden człon więcej, zyskując kawałek wymiennika, a w razie nadmiaru mocy wyłożyć kawałek rusztu szamotem. Demontować jak dla mnie było dobrze w pionie. Generalnie trzeba mieć młotek kilowy i 2-3 solidne śrubokręty, które się nie pogną ani nie połamią od walenia nimi w żeliwo ani od uderzania młotkiem w uchwyty. Jeden śrubokręt wbijasz w szczelinę między członami na rogu korpusu od góry - jak wejdzie ciut, to wbijasz drugi na drugim rogu. Jak oba wejdą, to człon powinien zacząć odchodzić także na środku. Człony są łączone tulejami dwiema na środku: u góry i u dołu - trzeba więc każdy człon równomiernie z prawa, z lewa, z góry i z dołu z nich zsuwać. Najgorzej jest je zluzować, a potem już idzie lekko. Przy wbijaniu śrubokrętów na łączeniach członów mogą się tam dziury porobić trochę, ale to nic - grunt, żeby nie rozwalić części wodnej, a o to się trzeba mocno postarać. Cytuj
szponi Opublikowano 17 Września 2013 #728 Opublikowano 17 Września 2013 m17m Co do 20cm wymiennika konwekcyjnego to Juzef ma rację - tragedia. Moim zdaniem lepiej zostawić ten jeden człon więcej. Odnośnie składania rozkładania to Juzef się napisał a tu na filmiku wszystko widać: Pozdrawiam Cytuj
artur Opublikowano 17 Września 2013 #729 Opublikowano 17 Września 2013 (edytowane) He he Szponi byłeś o mniutę szybsz niż ja. Edytowane 17 Września 2013 przez artur Cytuj
m17m Opublikowano 19 Września 2013 #730 Opublikowano 19 Września 2013 Witam Mam pytano: Czy ktoś próbował rozbierać camino który jest przykręcony do przyłączy wodnych?. Bo zostało mi tylko to do odkręcenia a cholerstwo nie chce pościć. Miejsca na zabawę z młotkiem i śrubokrętem od powinno mi wystarczyć. Cytuj
szponi Opublikowano 19 Września 2013 #731 Opublikowano 19 Września 2013 m17m, U mnie też przyłacza nie chciały puscic wiec sobie odpusciłem. Jak będziesz rozkładał z przykręconymi przyłączami to podłóż jakiegoś klocka pod kocioł, żeby po zdjęciu członu przedniego, nie przechylił się do przodu, a tym samym nie uszkodził rur i niewiadomo jeszcze czego ... :) Przy rozbieraniu staraj sie nie uszkodzić tulejek, to jeszcze raz założysz. Jakby co to są jeszcze dostępne w sprzedaży. Cytuj
m17m Opublikowano 21 Września 2013 #732 Opublikowano 21 Września 2013 Witam Zauważyłem że na camino na członach są jakieś plamy wygląda to jak by był wyciek wody na zewnątrz pieca. Załączam fotki. Czy to jest normalne od temperatury czy może faktycznie jest problem ze szczelnością. Dodam tylko że podczas palenia w zimę musiałem tak co 3-4 dni dolewać wody do układu ale myślałem ze to normalne. Cytuj
lukas87 Opublikowano 21 Września 2013 #733 Opublikowano 21 Września 2013 To nie jest normalne z tym dolewaniem wody gdzieś musi wyciek być osobiście nie dolewałem wody już rok i jest tylo ile powinno być a instalacje mam otwartą Cytuj
Juzef Opublikowano 21 Września 2013 #734 Opublikowano 21 Września 2013 To nie wycieki - to normalna rdza na gołym żeliwie. Tam nie ma połączeń wodnych między członami, więc nie bardzo ma co i skąd wyciekać. Rdza jest od kondensacji wilgoci latem pod wełną ocieplającej korpus kotła. Zależy jakie masz warunki w piwnicy, ale nawet u mnie, gdzie normalnie jest w piwnicy sucho na wiór, latem wszystkie kotłowniane przyrządy robią się rude, a z kotła leje się podejrzanie mimo że jest zamknięty. Cytuj
szponi Opublikowano 21 Września 2013 #735 Opublikowano 21 Września 2013 m17m Na łączeniach masz rdzę, tak jak Juzef pisał, ale nie jest ona spowodowana wyciekiem. Wydaje mi się, że pomiędzy członami powinieneś uszczelniać czarnym sililonem 1200C, a nie czerwonym na 350C. Czerwony myślę, że się wypali w tych łączeniach. To na jakich temperaturach paliłeś, że tak szybko woda parowała? Ile masz wody w naczyniu wzbiorczym? Cytuj
m17m Opublikowano 22 Września 2013 #736 Opublikowano 22 Września 2013 (edytowane) Witam Naczynko ma 10l, a grzejniki wszystkie aluminiowe także wody w układzie niewiele. Paliłem tak na 60C ale chyba ze 2 razy dojechałem do 120C bo kawałek węgielka wpadł pomiędzy klapkę a drzwiczki i wiadomo nie zamknęła się. Ale zimną wodą nie zalałem tylko zwaliłem łańcuch i poczekałem aż sam zejdzie. A jeśli chodzi o to co jest na łączeniach to wiem że jest rdza tylko miejscami wygląda jak by były człony wilgotne, nie wiem czy na zdjęciach to dobrze widać. Mam spory problem z rozmontowaniem pieca a mianowicie pierwszy człon za cholerę nie chce puścić, jutro maja nadciągając posiłki w postaci Wujasa i mam nadzieje że wszystko pójdzie dobrze i nie okaże się że w środku sam rdza. A ten czerwony silikon to już tam z 10 lat bo bydle waży tyle że trzeba był rozebrać żeby do kotłowni go wnieść. A swoją drogą to nikt nie myślał o zrobieniu jakiegoś ściągacza do tych członów bo tymi śrubokrętami to masakra normalnie. Myślałem że 2 płaskowniki na szerokość pieca z nakrętką w środku i śruba rzymska chyba dała by rade. Płaskowniki miedzy człony i kręcimy, co myślicie? Edytowane 22 Września 2013 przez m17m Cytuj
szponi Opublikowano 22 Września 2013 #737 Opublikowano 22 Września 2013 m17m Podejrzewam, że pękną. Lepiej z zewnątrz próbuj go rozłączyć. Cytuj
Juzef Opublikowano 23 Września 2013 #738 Opublikowano 23 Września 2013 Nikt nie mówił, że będzie lekko. Śrubokręty muszą być cienkie, a nie o gabarytach przecinaka. Ja użyłem takich o długości 10cm i grubości max. 5mm. Też miałem chwile zwątpienia, jak mi się ich nie udawało nawet na milimetr pomiędzy człony wbić, ale ostatecznie ruszyło wszystko jak zrobiłem równą szczelinę u góry na 2mm, a potem zabrałem się za dół i tak stopniowo poszło. Nie wiem jakie jeszcze chałupnicze metody można by zastosować. Ze ściągaczem byłoby ciężko, bo nie bardzo jest za co chwycić, aby to było pewne i nie uszkodzić członu. Cytuj
genesis72 Opublikowano 24 Września 2013 #739 Opublikowano 24 Września 2013 Witam Czy może mi ktos napisac jaką mam moc pieca Camino Wymiary wew. szer 30, wys40. glebokosc 40 Pozdrowienia Cytuj
Juzef Opublikowano 24 Września 2013 #740 Opublikowano 24 Września 2013 Sądząc z danych producenta - wersję 3/5 tj.12,5kW. Cytuj
genesis72 Opublikowano 24 Września 2013 #741 Opublikowano 24 Września 2013 Witam Czy można powiększyć moć kotłą, nie dokładając kolejnych członów? Mam camono ogłebokośc ok 45 c mi, wychodzi że moc to ok 15.35 KW Ogrzewam dom ok 150 m2 pokoje ok 2.8, stare budownictwo http://www.luskar.com.pl/dzialy/technika-grzewcza/kotly-zeliwne/kwd-camino-3-9-77---23-73-kw.html Cytuj
Juzef Opublikowano 25 Września 2013 #742 Opublikowano 25 Września 2013 Nie da się. Zawsze możesz pójść na pobliskie złomowisko i znaleźć kompletny kociołek o żądanej mocy ;) Ale po co Ci większa moc? Masz 100W mocy kotła na 1m2 do ogrzania - to powinno wystarczyć nawet do starego, nieocieplonego domu. Zakładając oczywiście, że grzejesz utrzymując stałą temperaturę w domu, a nie robisz huśtawkę 15-25st. Cytuj
genesis72 Opublikowano 25 Września 2013 #743 Opublikowano 25 Września 2013 Czy to prawda, że np łańcuch w piecu poprawia spalania, "działa" jako dopalacz sadzy"? Cytuj
TTT Opublikowano 25 Września 2013 #744 Opublikowano 25 Września 2013 Witam! Trochę temat się zmienił od zeszłego roku. Ja jadę na takim sprzęcie ale już ostatni sezon. Cytuj
szponi Opublikowano 25 Września 2013 #745 Opublikowano 25 Września 2013 (edytowane) TTT A czemu ostatni sezon? Coś z kociołkiem nie tak? Fajna zabawka :) Podrzuć więcej zdjęć, szczególnie środka. Edytowane 25 Września 2013 przez szponi Cytuj
Juzef Opublikowano 25 Września 2013 #746 Opublikowano 25 Września 2013 Czy to prawda, że np łańcuch w piecu poprawia spalania, "działa" jako dopalacz sadzy"? Każdy element stalowy umieszczony w miejscu spotkania palnych gazów z tlenem i w wysokiej temperaturze wpłynie w jakimś stopniu na lepsze wymieszanie gazów i lepsze spalanie. Ale co, gdzie i jak umieścić - to już sztuka. Ja jadę na takim sprzęcie ale już ostatni sezon. Ani się waż na złom. Do muzeum techniki :P To chyba jeszcze przedwojenna wersja, ze zdobycznych niemieckich form odlewana. Cytuj
TTT Opublikowano 25 Września 2013 #747 Opublikowano 25 Września 2013 szponi kociołek wymaga delikatnego remontu ale zmieniam z powodu pracy. Mam za sobą jeden sezon grzewczy i zwyczajny brak czasu. zdjecia wnętrza zrobie jutro jak wygaśnie powala mnie data produkcji tego sprzętu(żeby nowy kocioł tyle wytrzymał :rolleyes: ) Cytuj
szponi Opublikowano 25 Września 2013 #748 Opublikowano 25 Września 2013 (edytowane) TTT Nie wywalaj go!!! O tych sprzętach, to ja tylko w książce Szrajbera czytałem. Masz cenny działający antyk. Dowal jakis baniak 1000l (protezę zładu wody znanego ze starych dobrych instalacji grawitacyjnych) wrzuć mu trochę koksu za 1360zł za tonę i zobaczysz co się bedzie działo. Dorzuć termometr do czopucha i wyreguluj spalanie koksu tak, żeby temp. spalin nie przekraczała 150-200C i możesz śmigać do pracy, baniak sprawę załatwi podczas twojej nieobecności. Wrócisz to znowu coś sypniesz i tyle :) Edytowane 25 Września 2013 przez szponi Cytuj
TTT Opublikowano 25 Września 2013 #749 Opublikowano 25 Września 2013 Juzef właśnie mnie zastanawia jak dozamet jest właścicielem marki camino? Kocioł jest wyprodukowany w Łodzi 1962r. W zeszłym roku przed sezonem kontaktowałem się z dozametem w sprawie drzwiczek popielnika i czopucha, wysłałem zdjęcia to nikt w całej firmie nie wiedział co to za model! Na złom napewno nie oddam, jak będzie czas to remont. Na 9 stronie jest opis kociołka prośba do osoby która to wrzucała o podesłanie całości. Pozdrawiam Cytuj
genesis72 Opublikowano 26 Września 2013 #750 Opublikowano 26 Września 2013 Każdy element stalowy umieszczony w miejscu spotkania palnych gazów z tlenem i w wysokiej temperaturze wpłynie w jakimś stopniu na lepsze wymieszanie gazów i lepsze spalanie. Ale co, gdzie i jak umieścić - to już sztuka. Ani się waż na złom. Do muzeum techniki :P To chyba jeszcze przedwojenna wersja, ze zdobycznych niemieckich form odlewana. Witam Czy takie elementy nie wpywaja na mniejszy odbiór ciepła przez piec-wodę ? Wczoraj zrobiłem próbę z górnym palenie W drzwiczkach dolnym mam zmontowaną dmuchawę, otwór mam zatkany ceglami z szamotu - luzem Mam sterownik Wrzuciłem wegla o pół worka tj 12 kg bardzo ładnie się rozpaliło na podmuchu czopuch bardzo gorący Niestety było wiecej dymu w fazie początkowej niz podczas palenia dolnego (wrzucanie po trochu) Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.