Avenicus Opublikowano 3 Marca 2012 #1 Opublikowano 3 Marca 2012 Witam, W tamtym roku wprowadziłem się do mieszkania (64m kw.) na drugim piętrze w dwu piętrowym domu bardzo dobrze ocieplonym. W mieszkaniu w jednym z pokoi zainstalowany jest kominek od którego odchodzą 2 rury mające odprowadzać ciepłe powietrze do pozostałych dwóch pokoi. Sęk w tym, że nie ma tam żadnej turbiny ani wiatraka i efekt jest taki, że ciepło jest jednynie w pokoju z kominkiem. Kolejnym problemem jest fakt iż kominek dymi przy otwieraniu. Po przeczytaniu wielu forów i konsultacji z kominiarzami doszedłem do wniosku, że jest on źle podpięty do komina ponieważ do czopucha podpięte jest od razu kolanko pod katem 90st. do komina. W dodatku sam komin też jest wąski bo ma jedynie 14x14 i jakieś 4m wysokości. Jak by tego było mało jestem podpięty na jednym kominie z sąsiadką z dołu która ma w pokoju piecyk węglowy. Po rozmowie z sąsiadką okazało się jednak że ona w tym piecyku pali tylko 2 razy do roku bo normalnie rozpala sobie w innym pokoju (starsza kobieta). Po rozmowie z kominiarzami (tym razem zleconymi przeze mnie a nie przez spółdzielnie) wiem, że jest możliwość zrobienia w piwnicy kotła węglowego (ok 6-8kw) i nieczynnym kanałem wentylacyjnim podciągnięcie rur do kaloryferów do mojego mieszkania. Pytanie moje brzmi. Czy bardziej opłaca postawić ten kocioł czy zainwestować we wkład kominkowy z płaszczem wodnym (nie chcę systemu DGP) i podpiąć go do komina tak jak należy (oczywiście do poprawnego komina a nie wspólnego z sasiadką). Cytuj
Gość sarzyk Opublikowano 4 Marca 2012 #2 Opublikowano 4 Marca 2012 Rób kocioł w piwnicy bo po co robić kotlownie z mieszkania, syfu pełno a tak kocioł 8kW pociągnie ci bojler i te 10-12 godz wytrzymuje więc cała noc masz spokój a rano ciepło. Zreszta to co się dzieje na rynku paliw jest chore dzisiaj realnie zaczyna się opłacać gaz ziemny. A ceny drewna są chore bo mp kosztuje ok 200-220 więc biorąc pod uwagę energetycznosc wychodzi drożej niż wegiel No chyba ze masz swój las ale to wątpię... Pozdrawiam Cytuj
Avenicus Opublikowano 4 Marca 2012 Autor #3 Opublikowano 4 Marca 2012 Dzięki za opdowiedź. Gazu niestety nie mam podpietego chociaż spółdzielnia ma to w planach. Jednak realny okres oczekiwania bloku na podpięcie to minimum 5 lat. No nic w czwartek mają znowu przyjść kominiarze i jeszcze raz wszystko posprawdzać i jak będzie ok to wydać opinię. Mam grubą nadzieję, że tak będzie bo mam już dość dymu w mieszkaniu. Pozdrawiam. Cytuj
adamasz Opublikowano 4 Marca 2012 #4 Opublikowano 4 Marca 2012 ... A ceny drewna są chore bo mp kosztuje ok 200-220 więc biorąc pod uwagę energetycznosc wychodzi drożej niż wegiel No chyba ze masz swój las ale to wątpię... Pozdrawiam No i to ciąganie tych drewek/węgla na 2gie piętro - przeraźliwe ogromnie; wiem co mówię, bo tak sam paliłem kominkowo w trakcie kończenia domku... Cytuj
Avenicus Opublikowano 5 Marca 2012 Autor #5 Opublikowano 5 Marca 2012 No ja paliłem teraz całą zimę brykietem i robiłem do piwnicy 1 kurs dziennie po opał. I obawiam się czy do kotła nie będę musiał biegać co 4 godziny? Bo kocioł z podajnikiem odpada bo za drogo mnie to wyjdzie. Cytuj
adamasz Opublikowano 5 Marca 2012 #6 Opublikowano 5 Marca 2012 Jak sporo poczytasz wpisy forumowe, to będziesz biegał znacznie rzadziej - ale czyste mieszkanie i powrót na górę BEZ FRACHTU z opałem i schodzenie z popiołem mają swoje zalety... Podajnik sobie dorobisz/dokupisz do solidnego kotła dolniaka już działającego, bo tak radzi sobie wielu Kolegów z dobrym skutkiem. Nie jest to wielka filozofia, a umiejętność wnioskowania i doboru parametrów palenia ZAWSZE procentuje - także po przejściu na podajnik :rolleyes: ! Cytuj
Avenicus Opublikowano 14 Kwietnia 2012 Autor #7 Opublikowano 14 Kwietnia 2012 Witam ponownie. Niestety spółdzielnia nie wyraziła zgody na zamontowanie kotła w piwnicy bo komin, którym chciałem poprowadzić rurki CO mimo że nie był używany od nastu lat może być im kiedyś potrzebnny a nie należy on teoretycznie do mojego mieszkania. W takim wypadku zostaje mi chyba tylko inwestycja w kominek... Tylko czy znajdę wkład o tak małej mocy z płaszczem wodnym najlepiej pracującym w systemie zamkniętym bym w razie gdyby spółdzienia za kilka lat podłączyła gaz mógł podpiąć go pod istniejącą instalację? Bardzo proszę o pomoc. A może ktoś ma inny pomysł na ogrzanie tego mieszkania (nie wliczając najdroższego prądu) w momencie gdy kocioł węglowy odpada? Bo mi już opadają ręce a sprawa robi się pilna bo za niedługo spodziewamy się dziecka i do tego czasu chciałbym być już po remoncie :( Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.