fizyk17 Opublikowano 2 Listopada 2011 #1 Opublikowano 2 Listopada 2011 Witam Po małej modernizacji instalacji, gdy wygasa w piecu muszę zamykać górny zawór od wężownicy, bo inaczej rano mam zimną wodę w zasobniku. Co z tym zrobić? Instalacja c.o. i zasobnik działa na jednej pompce. Cytuj
adamasz Opublikowano 2 Listopada 2011 #2 Opublikowano 2 Listopada 2011 Fizyku drogi - było o tym (n+1)n+1 razy pisane na forum, czyli nie licz na wielkie zainteresowanie ! Ale uprzedzając narzekanie opiszę Ci moje podłączenie bojlerka: Też jest na jednej pompce z CO, ale ma zaworek zwrotny bez sprężynki położony poziomo, a na dodatek - zwykły zawór termostat grzejnikowy 3/4" do regulacji dławienia (tzw.kryzowaniem), bo mi opóźniał nagrzewanie się grzejników. Ze względu na ciągłe spalanie(podajnikowiec) ja nie mam problemu wyciągania ciepła CWU przy studzeniu się kociołka, ale idąc tym tropem można pokusić się o ELEKTROMAGNETYCZNY BLOKER przepływu uruchamiany termostatem grzałki bojlerka! W sezonie grzewczym grzałkę odłączamy od sieci, a w szereg z jej termostatem dajemy elektromagnes, który przyciąga tylko do momentu nagrzania CWU do ustawionej temp - potem wyłącza go, i zworka opada 'naduszając' iglicę zaw grzejnikowego i obieg CWU jest odcięty. Ale OSTROŻNIE Z PRĄDEM W HYDRO-INSTALKACH - lepiej dać jednak trafo bezpieczeństwa i dalej na 24V jechać. Wtedy nawet ZZ jest zbyteczny, trzeba tylko tak dobrać elektromagnes, żeby dał radę nie żrąc łakomie prądu - no ale 'Nasza amerykańska automata do wiązania krawata swoje musowo kosztuje takoż i na Kiercelaku' - jak to opisywał Wiech... PozdrA. Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.