Skocz do zawartości
Wyświetl w aplikacji

Lepszy sposób przeglądania. Dowiedz się więcej.

Forum o ogrzewaniu

Aplikacja działająca w trybie pełnoekranowym na ekranie głównym, z powiadomieniami push, odznakami i wieloma innymi funkcjami.

Aby zainstalować tę aplikację na iOS i iPadOS
  1. Stuknij ikonę Udostępnij w Safari
  2. Przewiń menu i stuknij Dodaj do ekranu głównego.
  3. Stuknij Dodaj w prawym górnym rogu.
Aby zainstalować tę aplikację na urządzeniu z systemem Android
  1. Kliknij menu z trzema kropkami (⋮) w prawym górnym rogu przeglądarki.
  2. Kliknij Dodaj do ekranu głównego lub Zainstaluj aplikację.
  3. Potwierdź, klikając Zainstaluj.

heso

Stały forumowicz
  • Dołączył

Treść opublikowana przez heso

  1. W dolniaku, nad żarem (przynajmniej w moim kotle) na ogół nie jest gorąco i duszno, tylko komora jest wypełniona paliwem czekającym na swoją kolejkę spalania. Nie przeszkadza zasypanie tego paliwa "na głucho" wilgotnymi trocinami, zrębkami czy innym owsem. Tak więc powietrze zimne i ciężkie powietrze jest tam zbędne, zresztą nie przejdzie od góry przez taką warstwę. Owszem, na wszelki wypadek uchylam lekko klapę zasypową, ( ba- po szczelnym zasypaniu mogę w ogóle jej nie zamykać), ale równie dobrze całość spala się bez dodawania powietrza drzwiczkami od zasypu. Skropliny, nawet gdyby wystąpiły, nie robią procesowi niczego złego. Taka jest zasada dolnego spalania. Zaznaczam jednocześnie, że nie odpowiadam za to, co dzieje się w dostępnych na rynku dolniakach. Turbulatory "dociskają" gorące spaliny do ścianek kotła. Bez nich wymiana ciepła jest mizerna. Prawie niezbędne jest posiadanie termometru w czopuchu, zawsze warto wiedzieć, co wylatuje do komina. Szatańsko wymyśliłem, że po utworzeniu b. wąskich prześwitów rurki wymiennika nie będą zarastały popiołem. Jak pospawam do końca wkładki do płomieniówek, napiszę, czy jest to możliwe. HS.
  2. Naprawdę wierzysz w te 80 %, kiedy każdy milimetr osadu na ściankach kotła potrafi "ukraść " 25- 30 % sprawności ? Bez przesady z tą "sprawnością". Przecież nie napiszą już o niższej, ale REALNEJ, bo nikt nie kupi... Czopuch musi być gorący, tu zgoda, ale: jak bardzo gorący ? Może warto walczyć o każdy stopień tej temperatury zawartej w każdym litrze spalin ? Chyba jestem blisko- powoli finalizuję sposób dokładnej regulacji i kontroli temperatury spalin trafiających do komina - w tym widzę zyski z cennych kalorii. Napiszę o efektach, sam jestem ciekaw. HS
  3. Witam To spory temat, mam nadzieję, że nie namieszam za bardzo. Ogólnie nazywa się to wnikaniem ciepła, które jak wiadomo, wędruje trzema sposobami (konwekcją, przewodzeniem i promieniowaniem). W każdym kotle te trzy sposoby ruchu ciepła są obecne. Współczynnik wnikania ciepła nazywany jest współczynnikiem alfa (grecką literą). Od czego jest zależny ? Lecimy po kolei: - od różnicy temperatur obu ośrodków- tego "grzejnego" i odbiorczego (wymiennika). Im bardziej gorące spaliny i woda w kotle zimniejsza, tym lepszy (szybszy) przepływ ciepła, czyli nagrzewanie. To wydaje się oczywiste. Od średnicy lub inaczej przekrojów rurek odbiorczych: im cieńsze rurki, tym lepiej. Od ogólnej powierzchni wymiennika: im większa powierzchnia, tym większy odbiór ciepła. Od tzw. udziału masowego (spalin) - im więcej ich przepływa przez wymiennik w jednostce czasu, tym szybsze nagrzewanie. (a więc nie tylko temperatura spalin jest ważna). Od wielkości ciśnienia czynnika grzewczego. Wprawdzie trudno sobie wyobrazić, żeby spaliny były w kotle pod ciśnieniem, ale na pewno lekkie "nadciśnienie" powoduje szybsze ogrzewanie. Od kąta "ataku" spalin na rurki wymiennika lub ścianki kotła. Spaliny ogrzewają szybciej atakując ścianki prostopadle, a nie równolegle do ścianek. Od szybkości przepływu spalin- szybki przepływ powoduje też szybsze nagrzewanie. Są jeszcze inne czynniki wpływające na szybkość nagrzewania, jak np. zdolność emisyjna gorących gazów i powierzchni ogrzewanej (promieniowanie cieplne), obciążenie cieplne powierzchni, zdolność absorpcji promieniowania, ciepło właściwe (inaczej- pojemność cieplna) obu czynników (spalin i wody, także stali) a także długość fali promieniowania cieplnego (im dłuższa fala tym lepsze nagrzewanie). To czynniki dość egzotyczne, ale także istotne. Także grubość ścianek wymiennika ma znaczenie- przez cieńsze ścianki ciepło wędruje łatwiej , a więc korzystniej. Przy tym wszystkim nie wolno zapominać o samym źródle energii, czyli spalaniu. Dobrze, jak jest jak najbardziej zbliżone do idealnego, czyli zamieniające paliwo na energię bez strat powstających już na etapie łączenia się paliwa z tlenem powietrza - to zawsze powinno być sprawą podstawową. Tyle na razie, pytajcie w razie wątpliwości. Pozdrawiam HS.
  4. Witaj w nowej odsłonie ! (nie bardzo wiem, po co ta zmiana, ale co za różnica... przynajmniej coś się dzieje) Pod powyższym (o pożytkach z żaru i zgazowaniu) podpisuję się rękami i nogami. Odkryłeś moje karty, na tym bazuję. Przedmuchuję tylko żar, palne gazy spokojnie dochodzą sobie od góry, żar wypala się dostojnie. Szkoda, że nie wklejasz rysunków czy zdjęć, byłoby łatwiej porozmawiać. Co nowego u mnie ? Zwariowałem, dla poprawy wymiany ciepła chcę przepuszczać gorące spaliny przez szczeliny ok. 8 mm... Na razie spawam odpowiednie wkładki, zapewniam sobie na wszelki wypadek możliwość regulacji, gdyby drastycznie osłabiło to ciąg. Napiszę niedługo, co z tego wyszło. HS.
  5. Sprzedawca z lekka niedouczony. Anoda musi mieć galwaniczne połączenie z blachą zbiornika - inaczej nie działa. Inna sprawa, że naprawdę nie musi być... Wszystko zależy od agresywności wody. Wbrew pozorom najlepsza jest woda z tzw. kamieniem a najgorzej, jak zawiera dużo agresywnego CO2 i związków żelaza.
  6. heso odpowiedział(a) na tqlis temat w Instalacje CO i CWU
    Pewnie nie uzdatniają jej do obowiązujących norm, skoro wydziela żółty osad i śmierdzi. Zażądaj od nich świadectwa badania tej wody, zapytaj o proces uzdatniania i czy w ogóle to robią.
  7. heso odpowiedział(a) na tqlis temat w Instalacje CO i CWU
    W przypadku zbyt dużej zawartości żelaza w wodzie (a tak raczej jest u Ciebie) występuje też siarkowodór, to on śmierdzi, wydzielając się z podgrzanej wody. U siebie zrobiłem oczyszczanie takiej wody we własnym zakresie, instalacja typu otwartego pracuje już od 10 lat. To woda z własnego ujęcia czy z wodociągu ogólnego ?
  8. Witaj. Co jest wymiennikiem ciepła w tym piecu, tzn. jaki element odbiera ciepło płomieni i spalin ?
  9. Mówisz - wyssać , wdmuchać... ? Co na to przepisy ? W przypadku drobnej nawet nieszczelności czad jak drut. Kto odpowie w razie zatrucia ? Nie po to izoluje się cieplnie kominy, żeby je potem ochładzać. Jakikolwiek piec czy kocioł powinien tak odbierać ciepło, żeby już nie trzeba było kombinować z kominem.
  10. No to wróciliśmy do punktu wyjścia. Przeróbkę na dolne spalanie (od czego się odżegnywałeś) sugerowałem Ci już na początku tematu. Zamiast szarpania się z blachą podpowiadam jednak od razu płytki (cegły) szamotowe, są bardziej "elastyczne" do poprawek może także do uszczelniania, bez którego cała impreza może sie nie sprawdzić. Życzę powodzenia.
  11. Tylko nie chwal się tą przeróbką w wiadomym wątku na forum muratora, tam dość dziwnie traktują dolniaki. Niejaki D@kon pobił tam rekord świata: w dolniaku pali od góry i bardzo sobie to chwali. Polecam do poczytania ostatnie posty.
  12. No, tak..., jak coś nie wyjdzie, skruszyć trzeba. Fakt, jak się człowiek postara, trzyma mocniej. Technika to młotek, mały łom, może długi wąski przecinak ? Czasami trzeba niestety rozebrać destrukcyjnie, taki jest urok eksperymentu. Powodzenia.
  13. Krótki kurs przygotowania gliny: kawałki surowej, "brudnej" gliny wielkości pięści suszymy np. na słońcu (ach, gdzież ono teraz?... ) lub na piecu, rozbijamy, przesiewamy przez sito o oczkach ok. 15 mm. Moczymy w wodzie, mieszamy wiertarką z kręciołkiem w wiadrze, tak jak przygotowuje się kleje do płytek. Wody dodajemy tyle, żeby uzyskać dość rzadką pulpę. Przesiewamy na mokro przez sito o oczkach 1- 1, 5 mm. Odrzucamy kamyki i wszelkie śmieci. W zależności od planów, pulpę możemy użyć od razu po domieszaniu piasku czy innych zagęszczaczy lub wysuszyć po wylaniu na stary dywanik czy inny kocyk. Taką wysuszoną glinę w każdej chwili możemy po rozkruszeniu i przesianiu użyć do sporządzania zaprawy.
  14. Jeśli masz dojście do czegoś, co nazywa się boraksem, domieszaj garstkę do zaprawy szamotowej. Trzyma prawie od razu po robocie, jest wyraźniej trzymająca się kupy. Nie śmiem wspominać o takich zbytkach, jak mielone drobno szkło, albo raczej pumeks, ale także warto - po wypaleniu nieźle skleja całość. Nie moczyć cegieł czy płytek szamotowych w wodzie, ale za to wcześniej każdą klejona powierzchnię przesmarować trochę rzadszą niż normalnie zaprawą. Z gliną sprawa trudna, bo są różne, ale jak najbardziej można stosować. Podobno trzeba uważać z piaskiem, potrafi puchnąć w użytkowaniu. W odpowiedzialnych miejscach zamiast piasku dodaję ziarna korundu (Al2O3), często w mieszance z bardzo drobnym białym tlenkiem glinu. Warto tez przesiewać suchą zaprawę szamotową, potrafią namieszać jakiś nieprzyjemnie grubych kawałków szamotu.
  15. End, jesteś pewien, że chodzi o wentylację wyciągową ? Zagadki służą wnikliwemu wyjaśnieniu sprawy, m.in. po to, by ostrzec innych. Pozdrawiam.
  16. Czasami ciężko się połapać : "widac dym jak sie wlaczy dmuchawe na maksa" "nie chodzilo mi o dmuchawe tylko o wentylacje kotlowni" Ale zostawmy już tę dmuchawę. Kocioł na eko-groszek. Te typy tak mają, oglądałem kiedyś zdjęcia kompletnie uwędzonego mieszkania (domu) po paru dniach nieobecności domowników. Kotłem w tym czasie opiekował się brat właścicielki kotła. Opiekował się nieszczególnie, doprowadził do wielogodzinnego wydzielania się dymu z kotła. Wszystkie dostępne pomieszczenia i przedmioty były pokryte tłustym brązowym osadem wszędzie smród smoły z węgla. Smołą pokryty był też zasobnik węgla od środka. Cały zapas węgla został wepchnięty podajnikiem do komory kotła, gdzie tlił się powoli. Pytanie dla kolegów po fachu : jak myślicie, co się stało ? Cdn.
  17. Nie chcę nikogo usprawiedliwiać, ale HP 79 pisząc o tych 1000st. C w środku strugi wcale nie przesadził. Wszystko zależy od początkowej temperatury powstających spalin i właśnie od sprawności wymiennika, którym jest kocioł. To że akurat Ty masz na czopuchu 150 stopni, to nie znaczy, że wszyscy tak mają. Nigdy nie słyszałeś o rozgrzanych do czerwoności czopuchach ? A że środek strugi w otworach wymiennika (rurach czy rurkach) jest bardziej gorący niz ten obszar blisko ścianek, to chyba oczywiste. To, co trafia do czopucha, przyjmuje już uśrednioną wartość temperatury spalin. Te 150 stopni równie dobrze może wskazywać na dość dobrą wymianę, jak i na wytwarzanie już na etapie spalania zbyt zimnych płomieni, np. z powodu niepełnego spalania, albo podawania niepotrzebnie dużych ilości powietrza. Nie twierdzę, że tak jest u Ciebie, ale cała sprawa z temperatura spalin w czopuchu jest dość złożona i nie zależy tylko od wymiennika. Pozdrawiam.
  18. Wypada mi uparcie nie zgodzić się z tym poziomo- pionowo. Nie ma to znaczenia, liczy się fakt czy jest tam zwężenie przekroju, które powoduje wzrost prędkości gazów, czy nie. A zwiększenie prędkości oznacza lepszą wymianę ciepła. Tak wyczytałem w bardzo fachowej książce Tadeusza Hoblera pt. "Ruch ciepła i wymienniki" W najbliższym czasie postaram się przekazać Wam, jakie inne parametry decydują o sprawności wymiany. Żeby było śmieszniej, miejscem najlepszej wymiany ciepła można uznać w kotle np. przymkniętą przepustnicę czopucha, słynny szyber. Z tego też powodu (nagrzewania) szczęśliwie dość szybko trafia go szlag. "Zakręty" w blaszanych zawirowaczach to w rzeczywistości połączenie zmiany kierunku strugi razem ze lokalnymi "niby- dyszami" - oba czynniki korzystne dla wymiany ciepła. Popiół to osobny temat, kiedyś możemy o tym porozmawiać. HS.
  19. Sytuacja, gdy dysza służy przyśpieszeniu gazów, które następnie są spalane, jest na pewno pożądana. Przyspieszenie prędkości gazów sprzyja ich lepszemu wymieszaniu, szczególnie po (szybkim) zawirowaniu. Turbulatory w wymienniku tak naprawdę także powodują wzrost prędkości strug spalin. Klasycznym przykładem są zwinięte śrubowo paski w rurkach wymiennika- wpadające spaliny są dzielone na dwie strugi zmuszone do szybszego prawie "wirowego" ruchu wzdłuż ścianek rury. To przyspieszenie powoduje lepszą wymianę ciepła na styku spaliny- woda wymiennika. Zgadzam się, duże przekroje kanałów wymiennika są niekorzystne dla skuteczności wymiany ciepła. Ludzie sami siebie oszukują, wybierając kotły z szerokimi przelotami spalin w kotle. Tłumaczenie, że szerokie przeloty nie wymagają częstego czyszczenia to przykład skrajnego niezrozumienia sprawy. Kocioł istnieje dla skutecznego ogrzewana wody a nie swobodnego przepływu gorących spalin.
  20. Wcale nie zamierzam się rozpisywać. Tomek trafił w sedno: ogólnie znane jest przecież działanie dyszy, w której przepływające gazy przyśpieszają w miarę zwężania się jej przekroju. Na wylocie takiego stożkowego komina spaliny osiągają więc największą prędkość , co zapewne jest korzystne. Zawsze zastanawiało mnie, jaki wpływ na wielkość ciągu ma intensywność "wyrzutu", a raczej umowna "wysokość" jaką osiągają spaliny. Wiadomo, że po opuszczeniu komina dość szybko ochładzają się. Intuicja podpowiada mi, że ciąg jest lepszy, kiedy spaliny jak najdłużej (jak najdalej) są jeszcze w miarę ciepłe po wylocie z komina. Coraz bardziej utwierdzam się w przekonaniu, że o wielkości ciągu (oprócz innych znanych parametrów spalin i komina) decyduje ta ilość ciepłych spalin nad kominem. Tak więc całkiem sensowne może być twierdzenie, że stożkowy komin dlatego jest skuteczny, bo potrafi wysoko i energicznie wyrzucić spaliny ponad komin. Czyżby więc ciąg powstawał właściwie NAD kominem ? (albo inaczej: to, co dzieje się nad nim, ma decydujące wpływ na wielkość ciągu). Pozdrawiam.
  21. Witaj. Nie pal w kominie, pal w kotle. Napisz przy okazji, w jakim kotle.
  22. Na razie ten haczyk chowam głęboko, chętnie poznam zdanie innych userów. Twierdzę, że nic do rzeczy ma tu spadek temperatury, chociaż logika być może na to wskazuje. Chcę jednocześnie pokazać, że wiele doskonale sprawdzających się sposobów, które ludziska stosują od bardzo dawna, niekoniecznie było i jest dobrze wyjaśnionych fizycznie (i "chemicznie") także przez ich twórców. Przypominam, że rozmawiamy o stożkowym, zwężającym się ku górze przekroju komina. Dlaczego właśnie taki komin dobrze "ciągnie" ?
  23. A co w przypadku, jak nie stygną, bo komin jest dobrze zaizolowany ? (taki zresztą powinien być ) Pzdr. HS.
  24. Zadałem ci pytanie, czy to kocioł na eko- groszek. Na to wskazuje Twój podpis pod postem. Teraz piszesz coś o dmuchawie. O czym mamy rozmawiać, jak nie wiemy nawet, co to za kocioł ?

Konto

Nawigacja

Szukaj

Szukaj

Skonfiguruj powiadomienia push w przeglądarce

Chrome (Android)
  1. Stuknij ikonę kłódki obok paska adresu.
  2. Stuknij Uprawnienia → Powiadomienia.
  3. Dostosuj swoje ustawienie.
Chrome (Komputer)
  1. Kliknij ikonę kłódki na pasku adresu.
  2. Wybierz Ustawienia witryny.
  3. Znajdź Powiadomienia i dostosuj swoje ustawienie.