Osobiście naczynie przeponowe chciałem mniejsze ale hydraulik tak mi to objaśnił :
"Naczynie przeponowe do układu zamkniętego dobiera się ok 5% objętości instalacji, jeżeli jest piec niskotemperaturowy, np gaz, olej. Wtedy max temp. jest ok 50 stopni. Przy piecach stałopalnych wzrost ciśnienia jest o wiele większy, bo temperatury są o wiele wyższe, np 80-90 stopni. Wtedy ciśnienie znaczniej się zwiększa i zawory bezpieczeństwa mogły by już puszczać. Dlatego przy piecach stałopalnych dobiera się naczynie przeponowe z większą przeponą aby ciśnienie wyrównać. Stosuje się przelicznik 8-10% dla objętości instalacji, więc wychodzi ok 120-150l."
Instalacja standardowo pracuje w okolicach 0,8 - 1,5 bara wiec chyba nie mogą być 1,5 bara zaworki ale ja się nie znam. Instalacje wykonywał hydraulik który zajmuję się tym na codzień.
Zawór trójdrożny ma za zadanie podnieść temperaturę powrotu, 3-d zaworek jest sterowany ręcznie ale był pomysł aby zastosować sterownik (ucieliśmy koszta)
Co do zaworów zwrotnych znam ich zasadę działania ale czy ilośc zastosowanych zaworów jest prawidłowa nie mam pojęcia. Jest aż tak źle?
Ogólnie instalalcja działa bezproblemowo jak narazie. Jeszcze bufor nie był podgrzewany do 80-90 stopni (taką temperaturę chciałbym uzyskiwać aby zmagazynować jak najwięcej ciepła). Jak już ocieple poddasze odbędzie się 100% test czyli wygrzewamy bufor powiedzmy do 80 stopni kominek stop i obserwujemy ile to się będzie kręcić godzin samo.
Zapomniałem napisać że wszystkim steruję sterownik tatarek obsługujący bufor, przepstnicę powietrza i 3 pompy.
Naprawdę ciężko w mojej okolicy znaleźć człowieka który ma pojęcie jak wykonać taką instalację(mojego pomysłu) dobrze i bez zawyżonej ceny za robociznę.