Treść opublikowana przez heso
-
Kotłownia Za Domem
Witaj. Na początek: nie pisz wielkimi literami, bo źle się czyta. Skoro twierdzisz, że nie będzie strat ciepła w rurach puszczonych w ziemi, to o co właściwie pytasz ? Fajna jest ta "DEMORNIZACJA". Szukałem w google i nawet znalazłem : "Oczywiście demornizacja trwa odkąd żyję, a nie widać postępów. Ponoć mieli stawiać tutaj supermarket... " A myślałem, że nie ma takiego słowa...
-
Własny Kocioł Dolnego Spalnia
Płaszcza rzeczywiście nie mam, chociaż wcześniej przez parę lat miałem kocioł podobnej budowy z płaszczem w części paleniskowej i też był nieźle. Cały kocioł był skręcany z dwóch części, tak jak wcześniej sugerowałem. Miał połączenie obu płaszczy śrubunkami (chodzi oczywiście o hydrauliczne połączenie dołu i góry płaszczy) Mam gdzieś jeszcze stare zdjęcia tego kotła, jak znajdę, to wkleję. Teraz załatwiłem to dość wyrafinowanym izolowaniem. Po kolei: zewnętrzna blacha obudowy (cienka- 1,5 mm) warstwa folii aluminiowej, wełna mineralna ok. 5 cm, blacha kwasoodporna 0,5 mm, cegły szamotowe gr. 6 cm. Przy bardzo długich okresach palenia trochę grzeje się zewnętrzna obudowa, co mi nie przeszkadza, bo kocioł stoi w warsztacie, który jest przy okazji tym ogrzewany. Żywotność ? Taka jak żywotność szamotu, w pewnych warunkach nie do zdarcia. Ale polecam wykonanie płaszcza do ok. połowy wysokości zasobnika.
- Zdumiewające Efekty Spalania W Złym Stylu Palenia
- Własny Kocioł Dolnego Spalnia
- Własny Kocioł Dolnego Spalnia
-
Punkt Rosy - Praktyka A Teoria
Wygląda na to, że masz rację... zapędziłem się trochę z tym wnioskami. Z ciekawości zajrzałem teraz do książki, skąd skopiowałem informację i potwierdzam, napisałem błędnie - rzeczywiście trzeba podnieść temperaturę na kotle przy spalaniu surowego węgla brunatnego do ponad 60 - 70 st. C.
-
Punkt Rosy - Praktyka A Teoria
Własny cytat: "Są tabelki pokazujące, że spaliny z różnych rodzajów paliw mają różne temperatury skraplania (rosy). Po kolei idzie to tak: -węgiel kamienny -olej opałowy -suchy węgiel brunatny -drewno -gaz ziemny -surowy węgiel brunatny (wilg. 60 %) z czego wynika, że najłatwiej skraplają się spaliny z węgla kamiennego (35- 42 st. C) a najtrudniej z mokrego węgla brunatnego (60- 72 st. C)... wbrew pozorom." Dość ogólne dane, bez szczegółów temperatury, czy o to chodziło ? Tak jak podał m77, zależy to także od współczynnika nadmiaru powietrza.
- Punkt Rosy - Praktyka A Teoria
-
Czy Ktoś Palił Lub Pali Owsem ???
Tak, zgadza się, niedopalone. Za niska temperatura w palenisku. Możliwe, że za mało powietrza (za słaby przedmuch), ale sam musisz dojść, dlaczego nie dopala. Być może sama konstrukcja palnika ma jakieś błędy. Jest o co walczyć, bo w tych małych zwęglonych kawałkach jest jeszcze sporo energii. Ponawiam swój opis popiołu z owsa: "Popiół musi być w całości szaro biały, jakby skrystalizowany - jak na zdjęciu":
-
Jakim Węglem Palić?
Zwykłe to jest akurat górne... Jakim węglem ? Na jaki Cię stać, najlepiej koksem.
- Czy Ktoś Palił Lub Pali Owsem ???
-
Bardzo Duże Spalanie...
Dopiero teraz zauważyłem Twój post. Należy się małe sprostowanie: to nie mróz przenika (np. przez mury). To ciepło ucieka różnymi sposobami z miejsc cieplejszych do zimniejszych - zawsze jednokierunkowo. Najzimniejszy jest kosmos, tam właśnie ma swój koniec każda pracowicie wyprodukowana przez nas porcja ciepła. Początek zresztą też, bo jakby nie patrzeć, prawie cala energia (oprócz jądrowej) ze Słońca. Ciepła życzę, zapowiadają teraz długoterminowo jeszcze niezłe mrozy.
-
O Zgrozo.
Jak ognia unikam tłumaczenia się przed byle d... (domyślcie sie sami), ale skoro już o tej nieszczęsnej wodzie: to zaczęło sie w temacie o wilgotnym drewnie. Nikogo wtedy nie namawiałem na palenie wilgotnym drewnem, napisałem tylko zgodnie z faktami, że mi osobiście wilgotne drewno nie przeszkadza, bo dolny system spalania w połączeniu z szamotem w palenisku doskonale sobie z tym radzi. Na co dzień używam wilgotnych trocin, bo tylko takie mają w pobliżu i nie narzekam. No i .... zaczęło się, każda okazja do zaczepki jest dobra dla kol. a. Jakby nie patrzeć, poważnego (a jakże) właściciela firmy samochodowych instalacji gazowych, jak to sam wskazał w pewnym wątku. Żenada. Człowiek pozbawiony podstawowych zasad moralnych i tzw. honoru, jeżeli to słowo jeszcze cokolwiek znaczy. Dzięki za wsparcie, chociaż wolałbym, żeby nigdy nie zdarzyły się podobne sytuacje. Pozdrawiam.
- Czy Ktoś Palił Lub Pali Owsem ???
-
O Zgrozo.
Technika palenia swoją drogą, ale myślę, że dopóki nie będzie w sprzedaży kotłów "idiotoodpornych", spalających czysto niezależnie od tego, co się wrzuci i kto koło kotła będzie chodził, to ranki i wieczory dalej będą w smogu, a kominy zasmolone. Uważam, że kocioł, który po przymknięciu jakiejś tam klapki kopci niemiłosiernie jest po prostu bublem konstrukcyjnym. Od samochodów się wymaga, montuje katalizatory do dopalania spalin, inspekcja potrafi na drodze wetknąć miernik do rury wydechowej, a kotły.... ech... szkoda gadać.
-
Dym Cofa Się Do Domu
Do niczego nie namawiam, ale pod kontrolą zdarzało mi się wypalać taką smołę w kominie. Najbezpieczniej zacząć od góry, poprzez górną wyczystkę. Ale: nie sugeruję, nie podpowiadam, od tego jest kominiarz. Wiem tylko, że niektórzy z nich doskonale radzą sobie z takim wypalaniem, jako najbardziej skutecznym sposobem usunięcia smoły. Co złego, to nie ja... Dobranoc.
- Dym Cofa Się Do Domu
- Dym Cofa Się Do Domu
-
Dym Cofa Się Do Domu
Na wszelki wypadek niczego nie zapalaj już w wyczystce, bo może narobić się z tego niezły bałagan. Tak jak na ból zęba najlepszy jest dentysta, tak na komin kominiarz. Lub sprytny sąsiad, który ma podobny sprzęt, czyli szczotkę z ciężarkiem na lince. Wymaga to wejścia na dach, można też spróbować ze strychu. To nie jest robota dla laika. Pozdrawiam ciepło.
- Dym Cofa Się Do Domu
- Dym Cofa Się Do Domu
-
Dym Cofa Się Do Domu
Tak, te w piwnicy, chociaż np. ja mam niedaleko kotła. Spróbuj za każdym razem przed rozpaleniem rozgrzać komin spaleniem paru gazet w wyczystce. I dla porządku odpowiedz na wątpliwości Jaca45: "żeby facet otworzył szeroko okno podczas dokładania ,wtedy zmniejszy się wydobywanie dymu lub całkowicie naprawi sytuacje" Masz jakieś doprowadzenie powietrza do kotłowni ? Jakieś okno, lufcik itp. ? Sprawdź dokładnie ten kocioł i czopuch, czy nie jest zatkany gdzieś na drodze do komina. Dmuchaj, stukaj, wkładaj szczotki, druty, pal gazety. Napal w końcu trochę mocniej.
-
Dym Cofa Się Do Domu
To akurat nie mój problem... Przecież nikt mu nie zabroni rozpalenia i zasypania kotła pod górne drzwiczki. Tylko niech nie ma pretensji, jak mu zawali komin i kocioł i nie będzie chciało ciągnąć i grzać. Skoro już ma się taki kocioł, to trzeba z nim radzić wszelkimi sposobami, także częstym podkładaniem. A z tym wpływem niskiego ciśnienia powietrza na ciąg to o co chodzi ? Co ciśnienie ma do ciągu ? Tylko nie każ mi szukać w necie, postaraj się sam coś konkretnego napisać. Mniej ciśnie w komin ? To powinno lepiej wylatywać. Więcej ciśnie ? Chyba nie, skoro niższe...
-
Dym Cofa Się Do Domu
Skupiasz się na uszczelnieniach itp. a moim zdaniem problem dotyczy samego początku czyli sposobu palenia w tym kotle. Oczywiście stan komina też jest ważny, musi być drożny, sprawdź go po tych ostatnich dniach palenia, wrzuc jakieś gazety do wyczystki, wypal sadze, tylko nie spal chałupy. Ciagle tu piszemy: nie podkładaj za dużo naraz, nie przymykaj powietrza, by sie tliło i wydzielalo smołę i sadzę. Niech plomienie będą dobrze natlenione, gorące i czyste. Lepiej rozpalić co jakiś czas w razie potrzeby, niż podlożyc dużo, zamknąć dopływy powietrza, by dłuuuugo sie paliło. To "długo" znaczy przy okazji "ŹLE". Taki kocioł wymaga specjalnej troski i sporo doświadczenia w paleniu. Staraj się, przestań czepiać się jakiś drobnych nieszczelności czopucha.
-
Niemozliwe I Prawdziwe. Wiec Krotkie Pytanie: Jaki Konwektor?
No tak... nie skumałem, że tytuł to początek postu ... więc jednak jest kompletny, sorry. Jaki konwektor ? W tej sytuacji (duże okno) jak największy. 500 W to stanowczo za mało, co najmniej 2000 W. Marka nie ma znaczenia. Takie są uroki posiadania dużych okien. Taki wiatr w domu ? No, no...