Skocz do zawartości

maracz

Stały forumowicz
  • Postów

    1611
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    39

Treść opublikowana przez maracz

  1. Jak kocioł ma być do drewna, to jednak palnik w podłodze i pod nim komora dopalania gazów to najlepsze rozwiązanie. Do tego dadałbym podawanie pp w odpowiednimn miejscu, bo spod rusztu do drewna nie jest najlepszym rozwiązaniem. Zresztą to o czym piszę potwierdza sama firma mpm wprowadzając caldo na rynek, bo umówmy i zwykły ds i wood to były modele do spalania "wszystkiego", a jak coś jest do wszystkiego..... Co nie oznacza że w tych kotłach nie można zgazować opału. Do spalania czarnego złota nic na obecną chwilę nie jest w stanie mnie przekonać. Stawiam na drewniane odpady poprodukcyjne. Jest to chyba jedno z najtańszych sposobów na ogrzewanie domu.
  2. Im bardziej gorące pw tym lepiej. Jakby pw miało w miejscu łączenia się z gazami kilaset stopni, to miałoby zdecydowanie pozytywny wpływ na spalanie. Z tego co ja wiem, to chyba któryś Atmos pdgrzewa powietrze temperaturą spalin. Łatwiej się czyści te wymienniki do których jest dobry dostęp. Na poziomych wymiennikach w większym stopniu będzie osiadał pył, niż na pionowych. Moim zdaniem częste palenie węglem w kotle hg doprowadzi do szybszej destrukcji ceramiki mającej kontakt z gorącym żarem z węgla.
  3. Przecież dolniaku też można zgazować opał, więc to też jest kocioł zgazowujący, podobnie jak kotły holzgas. Jednym z objawów pełnego zgazowania opału np drewna, są śladowe ilości węgla drzewnego po skończonym paleniu. Ostanimi czasy próbowałem, na tyle wcześnie zakończyć palenie wsadu żeby pozostalo nieco węgla drzewnego do następnego rozpalania. Niestety najczęściej kończyło się to tym że ostatnia warstwa drewna, jeszcze długo po skończeniu palenia produkowała dym, i wobec braku tlenu zasmalała wymiennik.
  4. Niektórzy z posiadaczy kotła mpm coś tam więcej mierzą podczas palenia niż tylko temp kotła. Ale faktycznie większość nie robi pomiarów, lub robi je na oko, są nawet tacy co po niewielkich w sumie zmianach w kotle potrafili przyznać swojemu kotłowi nową klasę, i to od razu z grubej rury, bo siódmą😀
  5. No przydałby się jakiś autoryzowany przez mpm tuner tych kotłów, coś jak amg od mercedesa😀
  6. Kotły od mpm były, nadal są? Jedną z najtańszych opcji na rynku. Nic więc dziwnego że wiele osob zdecydowało się na jego zakup. Jeżeli do tego dodamy fakt że wiele osób decydujących się na ten zakup, wcześniej nie miała żadnych doświadczeń z kotłem dolnego spalania, to wcale nie należy się też dziwić że przy pierwszym odpaleniu zaliczyli "twarde lądowanie". Da się te kotły że tak napiszę opanować, zazwyczaj wymaga to jednak poświęcenia swojego czasu, i wykazania się zdolnościami do wykonywania różnych prac (rzeźby) poprawkowych. Wiele osób które kupiły ten kocioł zapewne spala w nich opał bez żadnych przeróbek, dziwią się zapewne tym, a może nawet usmiechają się z politowaniem, że usilnie usiłują poprawić fabrykę. Prawda jest jednak taka, że te kotły mają swoje wady fabryczne. Jedną z wielu wad fabrycznych mpm ds, i wood zapewne też, to że komora zasypowa jest tylko z jednym skosem antyzawieszeniowym. Dla gładkiego opadania drewna powinny być takie skosy z obu stron, to byłby gwarant braku zawieszenia się opału, nawet grubych polan, przyciętych wcześniej do odpowiedniej długości. Żeby nie było, sam kilka lat temu naiwnie kupiłem mpm ds do spalania drewna. Dzisiaj gdybym miał podjąć decyzję o kupnie kotła do spalania drewna, napewno nie byłby to kocioł węglowy mpm ds, ani jego rozwinięcie wood. Jedyną opcją od mpm nad którą bym się zastanowił to caldo, puki co jednak to kocioł zagadka.
  7. maracz

    Kocioł DS MPM

    Wiem że nic mu nie będzie, ale szczerze mówiąc to teraz wolę krócej palić z większą temp spalin(130/150) niż dłużej z małą, poniżej 100.
  8. maracz

    Kocioł DS MPM

    U mnie już mniej więcej od 130 nie ma skroplin. Do tego ja mam teraz wymiennik jeszcze większy niż w oryginale, bo przy przeróbce usunąłem fabryczny szamot, odkrywając dodatkowe kilkadziesiąt cm2 wymiennika.
  9. Według mnie, kto ma kotłownię na jednym poziomie z mieszkaniem, to smród smoły może stanowić dosyć duży problem, i dla obsługującego kocioł, bo wdychać takie opary zdrowe napewno nie jest, i dla domowników, bo smrodzik niestety przedostanie się do przestrzeni mieszkalnej, u jednego w większym stopniu, u drugiego w mniejszym, ale jednak.
  10. maracz

    Kocioł DS MPM

    @jacek8l W czasach kiedy jeszcze miałem kocioł w oryginale paliłem z temp spalin 110 z dwoma zawirowywaczami. Lało mi się z komina ciurkiem do kanalizacji, mam na szczęście żyłę kominową z kamionki, bo przy ceglanym, to wykwity po miesiącu gwarantowane. Co się później okazało, mój termometr spalin zawyżał temp o 20/25 stopni, więc tak naprawdę spalałem z temp spalin około 90 stopni. Generalnie tak niska temp może byłaby dobra do spalania w sposób ciągły, a że przy spalaniu drewna tak palić nie sposób, więc postanowiłem na tyle podnieść temp spalin żeby skroplin w kominie nie było.
  11. Obowiązkowo w każdym kotle HG powinien być wizjer płomienia, nie rozumiem dlaczego atmos go nie ma. Wizjer do komory zasypowej też jest pomocny, nie trzeba otwierać drzwiczek żeby sprawdzić co tam się dzieje, ile opału, ile ognia, ile dymu😀 Tak to wygląda u mnie, jest wizjer i komora w komorze, czyli gorąca komora zasypowa jest umieszczona wewnątrz właściwej, fabrycznej. Daje to bardzo dobre warunki do zgazowania, bo temp scianek komory osiąga 250/300° bez względu na temp w płaszczu wodnym. Dodatkowo dym jest ściągany do palnika bardzo niewielką ilością spalin, które wpuszczam w górnej części komory zasypowej. Przy takim układzie nie ma smoły i innych aromatów. Minus jest tylko jeden, zmniejszona komora.
  12. Jak jest ciepła/izolowana komora zasypowa, to pomimo prawidłowego zgazowania drewna na ściankach komory zasypowej są tylko znikome ilości śmierdzącej smoły. Wcale nie musi się palić w komorze zasypowej żeby smoły tam nie było.
  13. Spokojnie, pytałem z czystej ciekawości. Spodziewałem się że będzie 8%, tak jak w większości kotłów HG.
  14. Bardziej chodziło mi o zadaną wartość tlenu w sterowniku, tej do której utrzymania dążą siłowniki podczas spalania.
  15. @Tuptus zalecana zadana ilość tlenu ile wynosi?
  16. @Tuptus Htv ma serwo/siłownik tylko na pw, czy na pp też?
  17. Generalnie jest tu pewna grupa ludzi, która stara się umniejszyć korzyścią płynącym z działania sondy w kotle zasypowym. Dlaczego? Nie wiem, jednak szczególnie irytuje mnie kiedy ktoś wszelkie osądy np na ten temat bierze tylko z internetu, bez własnych doświadczeń.
  18. Pisząc o brudnym, czy czystym wymienniku, nie mam na myśli ilości zapylenia na nim, bo to jest nieuniknione w kotle zasypowym. Piszę o sadzy, która jest efektem, niepełnego spalania. Z moich obserwacji wynika że dzieje się tak za sprawą niedoboru powietrza dopalającego.
  19. Zapytam żartobliwie, jeżeli powyższe zdjęcia przedstawiają "czysty"wymiennik, to jak wygląda" brudny" według Was ? 😀 Osobiście od dawna jakość spalania oceniam po temperaturze połmienia i tego co pozostawia po sobie na wymienniku. Wygląd samego pomienia, oprócz wrażeń wizualnych nie mówi całej prawdy o spalaniu.
  20. @PioBin dziękuję za miłe słowa, to rzadkość na tym forum.
  21. Nie ma co kruszyć kopii o to czy z automatyką jest lepiej, czy bez niej. Ja ma i sobie chwalę, kto inny będzie ją negował, preferując ciąg naturalny. A tak na serio, to każa pliszka swój ogonek chwali😀 @PioBin Nie, nie mam profesjonalnego sprzętu do pomiaru podciśnienia w kominie, jeśli o to chodzi. Mam wyciąg z dedykowanym sterownikiem, i być może trochę naiwnie przyjąłem że skoro producent podaje wydajność wyciągu od 5 do 60Pa, to na najniższym biegu będzie miał 5Pa. Bardziej jednak chodziło mi o to, że wyciąg będzie utrzymywał zadany jednakowy ciąg przez cały okres palenia, mimo np mocnych podmuchów wiatru.
  22. Jeżeli jest płynny regulator obrotów, to nie ma bata, ustawiasz powiedzmy na 5 Pa, i wentyl utrzymuje taki ciąg przez cały okres spalania. Inna sprawa że jak są dziury w żarze to czy to wentylator, czy naturalny ciąg, będzie wychładzanie palnika.
  23. Posiadacze wyciągów w kotłach powinni zainwestować w regulator obrotów i niepotrzebny jest wtedy żaden regulator ciągu czy to w kotłowni czy na kominie, bo to wyciąg będzie utrzymywał zadany jednakowy ciąg bez względu na pogodę.
  24. W tych metalowych palnikach zbawienną rolę pełni chłodne powietrze, które mocno schładza stal i jakoś się to trzyma. Myślę że może przez jakiś czas wytrzymać żar z węgla, ale jak długo, tego nie wiem.
  25. Myślę że zdecydowanej większości ludzi która decyduje się na kocioł HG, nie w głowie pakowanie tam węgla, choćby w formie dodatku.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tej strony zgadzasz się na Polityka prywatności.