Skocz do zawartości

Ozi80

Stały forumowicz
  • Postów

    1605
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    7

Treść opublikowana przez Ozi80

  1. Ja sobie kupiłem ten w Castoramie: https://www.castorama.pl/produkty/narzedzia-i-artykuly/porzadki-i-chemia/odkurzacze/odkurzacze/odkurzacz-kominkowy-blyss-logarto.html Ale za krótko go mam, żeby ocenić. Filtr do niego jest po 20 zł (leżały na sklepowej półce obok odkurzacza), ale w środku też jest taki worek, który zatrzymuje syf i jego się chyba po prostu pierze. Ten filmik ja nagrałem po zakupie: W jaki sposób czyścicie kocioł odkurzaczem? Macie jakąś końcówkę ze szczotką? Do odkurzacza mam tylko końcówkę metalową i drapanie nią, to po pierwsze tylko robienie kresek w pyle zalegającym na ściankach pieca, a po drugie boję się, że w końcu uszkodzę blachę kotła. Dlatego obecnie ze ścian kotła pył/popiół/sadzę zdrapuję metalowym płaskim pogrzebaczem albo szczotką. W tym pierwszym przypadku nie da się wyczyścić rur, a w drugim przypadku niemiłosiernie się kurzy. Ja palnik czyszczę średnio co trzy dni. Jak już to robię, to przy okazji ze ścian kotła i z płyt szamotowych też zdrapię co tam jest. Dlatego co trzy dni jestem ubrudzony ja i okolice kotła. Wsypywanie peletu bez pyłu? Gratuluję. Ja mam zasobnik o wysokości chyba 150 cm, więc muszę podrzucić 20-kilogramowy worek na klatę na taką wysokość, przeciąć go nożykiem do tapet i przechylić. 20 kg peletu jak wpada do zasobnika, to u mnie się pyli tak, że na pewno prania w tym pomieszczeniu bym nie mógł suszyć...
  2. Krótko mówiąc trzeba kupić moduł do bufora nie mając bufora, po to żeby widzieć odczyt z dodatkowego czujnika temperatury, który sobie damy na powrót, a który w Vide Net będzie widniał pod etykietą "bufor dół", a który i tak nie będzie miał na nic wpływu, a tylko będziemy mogli sobie na niego popatrzeć. Wszystko fajnie, tylko taki moduł kosztuje znowu z pięć stów. Z tą temperaturą powrotu, to może dzisiaj wysmaruję jeszcze jednego posta w temacie o Tekli. Tryb pracy z mocą skokową trochę poprawił u mnie sytuację. Po wyłączeniu fuzzy logic okazuje się, że kocioł jednak potrafi pracować na niskich mocach przy wysokiej temperaturze. To dowodzi, że ten fuzzy logic nie jest super rozwiązaniem. U jednych działa, u innych niekoniecznie. U mnie nie.
  3. A może powklejacie filmiki jak to u was wygląda z sadzą, z syfem w palniku itp. Bo mam wrażenie, że co dla jednego jest dużo, dla kogoś innego jest mało. W skarpetach do kotłowni można chodzić? Jak wsypujecie pelet do zasobnika albo czyścicie piec to nie mówcie, że nic wam się nie pyli i możecie pranie suszyć obok kotła. W to nie uwierzę. Przecież wygrzebując pył ze ścian kotła i później z dna kotła na jakąś tackę, to pyli się niemiłosiernie. Ja później jak smarkam do chusteczki to mam czarne gile ;)
  4. Teraz patrzcie na wykres konkurencji. SAS, post #725: https://forum.info-ogrzewanie.pl/topic/18782-multifun-sas-slim-29-kw-na-pellet/?p=298132 Moc kotła, temperatura kotła zadana, temperatura CO zadana, temperatura CO zmierzona, temperatura spalin, temperatura zewnętrzna, temperatura powrotu. No po prostu bajka. I pomyśleć, że we wrześniu zastanawiałem się między SASem i Teklą i wybrałem to drugie... :unsure: :wacko: :blink: Ja chcę zrobić to samo, o czym kolega rymol pisze w tamtym temacie (pompa na powrocie). Ale przy sterowniku Estymy kurde nawet nie będę w stanie zaobserwować, na ile to zmieni temperaturę powrotu. No chyba, że poświęcę cały dzień i będę siedział w kotłowni z kartką, długopisem, zegarkiem i ręcznym termometrem na podczerwień, którym będę mierzył temperaturę rurki na powrocie. Bleeeeee.
  5. To też po części wina źle napisanych instrukcji. Przynajmniej ta estymowska nie nadaje się do "zielonego" użytkownika. Ja ją pierwszy raz czytałem, jak kocioł stał jeszcze nieodpakowany w piwnicy i prawie nic z niej nie rozumiałem. Po paru tygodniach użytkowania przeczytałem jeszcze raz i powiedzmy, że już połowę rozumiałem. Gdyby nie to forum, to do teraz pewnie na tej połowie bym się zatrzymał. Teraz wydaje mi się, że w 90% ją rozumiem i widzę, jak wiele tam jest niedopowiedzeń, ogólników, braków. Już to kiedyś pisałem: tabelaryczna instrukcja jest czytelna, ale za nią powinna iść "proza", gdzie każdy punkt z tabelki jest wyjaśniony i to najlepiej z przykładami. Tutaj tego brakuje. Dobry przykład dałeś z tą mocą kotła. Widzisz ją w prawym dolnym rogu ekraniku przy stanie palnika. Ale z czego ona wynika? Ani słowa o tym w instrukcji. Dopiero jak chyba nawet ty w temacie Tekli zacząłeś mi pisać wzory, to zacząłem to rozumieć. A telewizora z trybem hotelowym to bym nie kupił.
  6. W Estymie jasność płomienia nie jest w procentach, tylko w liczbie od zera do... iluś. Ja najwięcej co widziałem u siebie to coś koło 250. O dziwo nawet w całkowitej ciemności nie pokazuje mi zera, o czym pisałem już na tym forum w temacie o Tekli. Co do podejścia producentów... Jest w naszym sterowniku podział na nastawy "ogólne" i "serwisowe" dostępne po wpisaniu hasła. I to jest dobry podział. W tych nastawach serwisowych powinno być "wszystko", a jak ktoś się nie czuje na siłach, to do nich nie wchodzi. Przecież nikt nie sprzedaje telewizorów z ustawionymi kanałami i blokadą na ich wyszukiwania. W dodatku bez możliwości zmiany kontrastu i jasności obrazu obrazu i regulacji głośności...
  7. Sambor jakbyś trafił gdzieś na ten temat, gdzie to jest opisane, to rzuć proszę linkiem.
  8. Przepraszam że się wtrącę. Mam inny kocioł - Tekla. Ale również mam ustawioną tak niską temperaturę na grzejniki. Nie wiem, jak w SAS, ale my mamy coś takiego jak "krzywa grzewcza", gdzie są trzy punkty. Ustawiamy ile ma iść stopni na grzejniki przy -20 stopni na zewnątrz, ile ma iść na grzejniki przy 0 stopni na zewnątrz i ile ma iść na grzejniki przy +10 stopni na zewnątrz. I ja to mam ustawione odpowiednio: 41-36-31. Do tego dochodzi współczynnik korekcji, który dodaje do tej zadanej na grzejniki ileś stopni w zależności ile brakuje stopni w domu do zadanej temperatury pokojowej (tutaj jest więc potrzebny czujnik temperatury pokojowej, czy jak to piszecie: regulator pokojowy). Czyli np. na zewnątrz jest 0 stopni, więc wylicza na grzejniki 36, ale jako że mam w domu zadaną 23,5 stopnia, a obecnie jest 23,3, więc brakuje 0,2 stopnia, to na grzejniki daje o 2 stopnie więcej i wychodzi mu 38 stopni. W każdym razie w ciągu dnia przy temperaturach lekko minusowych na zewnątrz na grzejniki nie idzie mi raczej więcej niż 40 stopni. Jedynie rano, gdy dogrzewa wychłodzony po nocy dom. Aby to jednak dobrze funkcjonowało, to muszę mieć cały czas włączoną pompę C.O. Grzejniki przez to są prawie cały czas letnie, nigdy gorące. Przy takiej pracy potrafię spokojnie utrzymywać w domu bardzo wysoką temperaturę 23,5 stopnia (rodzina jest bardzo zmarzła). Taka temperatura w domu ma oczywiście efekt uboczny w postaci dużego spalania. Przy moim starym domu z lat 60. o powierzchni 360m2 (połowa ogrzewane, połowa nie) w styczniu spalał mi od 32 do 54 kg dziennie, co dało średnią 44 kg dziennie. Mnie tak jednak tylko zawsze zastanawiało jedno. Na piecu w tym czasie utrzymuję temperaturę 60-70 stopni. Skoro na grzejniki idzie max 40 stopni, to gdzie jest te pozostałe 20-30 stopni? :) ;)
  9. Taka ciekawostka na temat ochrony powrotu w Tekli ze sterownikiem Estymy. Nie chce mi się pisać dwa razy, więc wklejam linka: https://forum.info-ogrzewanie.pl/topic/23402-sterownik-estyma-igneo-slim-opinie-problemy-lista-życzeń-i-co-jest-dobre/?p=297683
  10. O, jeszcze to. Czyli jednak w 2017 roku się da...
  11. Ale nie ma żadnej z tych funkcji, o których tu pisaliśmy. Jedyną nową godną uwagi funkcją jest to, że pojawił się licznik rozpaleń. Swoją drogą to też niedopatrzenie, że w tym naszym Igneo Slim go nie ma.
  12. A co nam zostało, jak nie listy? Zawsze w sumie można jechać do Giżycka pod Estymę, podpalić opony, wysypać zboże na tory, a potem blokować mównicę w sejmie, zostać tam na Święta i nagrywać z Nitrasem filmiki w sejmowej kotłowni ;) Wracając do tematu sterownika. Wątek, który jest na tym forum szeroko komentowany: ochrona powrotu. Już wyżej pisałem, że w sterowniku Igneo Slim od Estymy mimo, że można podłączyć czujnik temperatury powrotu (w nastawach w "konfiguracji systemu" jest opcja "czujnik t. powrotu"), to nigdzie nie ma odczytu tej temperatury. Przecież przy zaworze 4D aż prosi się, żeby móc tą temperaturę obserwować. Skoro nawet w DTR z Tekli piszą, że zalecane jest utrzymanie wysokiej temperatury powrotu, a kilka stron wcześniej zalecają używanie zaworu 4D, który tej temperatury "mechanicznie" nie zapewnia, a jedynie można ją uzyskać poprzez odpowiednie nastawy kotła, to logiczne wydaje się umożliwienie użytkownikowi obserwacji wpływu nastaw na tą temperaturę powrotu. Tym bardziej, że konkurencja to ma. Tu się będę upierał, że to spore zaniedbanie ze strony Estymy. No i teraz ciekawostka. Zadzwoniłem sobie jakiś czas temu do Tekli i ich pytam o ten powrót, a konkretnie o nastawę "temp. min powrotu" w nastawach serwisowych kotła. Otóż serwisant stwierdził, że w nowym sofcie jest nowinka polegająca na tym, że jak się podłączy czujnik temperatury powrotu (nie trzeba nawet dodatkowego modułu rozszerzeniowego), to na ekranie pojawi się odczyt, ale uwaga, nie temperatury powrotu, tylko tego ile na powrocie brakuje stopni do tej ustawionej w opcji "temp. min powrotu". Już się nie będę czepiał, że pokazywanie samej różnicy jest dziwne. Ale teraz zasada działania. Otóż sterownik widząc, że powrót jest za zimny, rozpoczyna proces obniżania temperatury zadanej na C.O. Co minutę chyba o jeden stopień Celsjusza. I robi tak do skutku, aż temperatura powrotu będzie taka, jak ustawiona przez nas w opcji "temp. min powrotu". Ciężko mi stwierdzić, na ile to będzie skuteczne, ale już pierwsza moja wątpliwość dotyczy tego, co się dzieje w chwili, gdy temperatura na powrocie osiągnie już taką, jaką chcemy. Otóż sterownik od razu wraca do temperatury zadanej na C.O., do takiej jaka była pierwotnie wyliczona. Mam obawy, że taki nagły powrót do takiej temperatury spowoduje spore przekręcenie siłownika, co poskutkuje nagłym zalaniem powrotu przez zimną wodę. No i proces powolnego obniżania zadanej temperatury na C.O. rozpocznie się znowu od nowa. Nie próbowałem tego (zaraz napisze dlaczego), ale wydaje mi się, że efektywniejsze byłoby aby po osiągnięciu na powrocie temperatury takiej, jak chcemy, temperatura zadana na C.O. wracała do tej wyliczonej stopniowo, tez np. co minutę o stopień, a nie nagle. Ale to tylko moje przypuszczenia, tutaj bardziej musiałby się wypowiedzieć ktoś bardziej "techniczny" od strony hydrauliki. Sambor? W każdym razie nie przetestowałem tego. Dlaczego? Bo - i tu kolejny minus Estymy - aktualizacja softu polega na tym, że trzeba wykręcić z kotła wyświetlacz i pojechać do biura Tekli... No, albo im go wysłać kurierem. Czyli operacja niedostępna zimą, kiedy nie można sobie pozwolić na pół dnia wyłączyć kocioł. Czy w innych sterownikach jest podobnie? Czy serio w 2017 roku nie można takiej aktualizacji robić samemu ściągając odpowiedni plik z internetu? Inna rzecz, że szkoda, że o takich funkcjach dowiadujemy się dopiero wtedy, gdy zaczynamy w serwisie drążyć temat. Instrukcja sterownika nie jest aktualizowana od co najmniej dwóch lat, bo nie ma tam opisanych funkcji, które dawno się w sterowniku pojawiły (w efekcie przy zakupie kotła dostałem nieaktualną instrukcję sterownika). Ale przecież jest strona internetowa, gdzie takie rzeczy można byłoby pisać. Za dużo wymagam? Mamy XXI wiek, więc chyba nie... Podsumowując: - brak odczytu temperatury powrotu, - funkcja ochrony powrotu do oceny przez hydraulika, - nieaktualna instrukcja obsługi i brak powiadomień o zmianach w działaniu sterownika, - sposób aktualizacji softu nie przystoi w 2017 roku.
  13. ...powiedział producent peletu :)
  14. Odpowiedź na takie pytanie powinna zawierać się w instrukcji. Wtedy nie byłoby całego tego pisania. Zaczęło się od tego, że zapytałem od czego zależy długość wygaszania. W odpowiedzi mrekzo napisał, że wygaszanie kończy się, jak czujnik foto pokazuje zero. Ja odpisałem, że w takim razie u mnie wygaszanie nigdy by się nie kończyło. Tak ciężko napisać w instrukcji, że wygaszanie rozpoczyna się po przekroczeniu o 5 stopni temperatury zadanej kotła, a kończy, gdy czujnik foto wskaże wartość poniżej 10? To pierwsze wiemy, bo sami doszliśmy do tego po obserwacji. To drugie to przypuszczenia. Ani jednego, ani drugiego nie ma w instrukcji. Tak samo, jak nie ma tego, kiedy rozpalanie zamienia się w rozżarzanie, a kiedy rozżarzanie w modulację. Inna rzecz to na chłopski rozum jak w całkowitej ciemności czujnik foto może pokazywać jakąś wartość? Tak, jak napisał Sambor: musiałby działać na podczerwień. I co? Znowu mam dzwonić do Tekli i pytać czy mam zrypany czujnik i za chwilę zaczną się z tego powodu jakieś szopki w stylu niekończące się wygaszanie albo niekończące się rozpalanie? Póki co nic złego się nie dzieje, ale warto by wiedzieć, czy to pierwszy sygnał, że za chwilę się coś zacznie dziać.
  15. A więc dobra. Po pierwsze to właśnie ta prognoza pogody, czy temperatura zewnętrzna. Dla mnie prognoza pogody to coś jak w tym kawale o Bacy, który widząc turystę robiącego pompki stwierdza, że jest halny, bo mu babę wywiało... Tymczasem Estyma zarówno w Vide Net, jak i w Vide Room uparcie zamiast odczytu temperatury zewnętrznej z czujnika pogodowego, podaje jakąś wyimaginowaną prognozę pogody... Mamy rok 2017, przychodzi do mnie do domu gość i widzi coś takiego: <patrz załącznik na końcu tego wpisu> Pyta, czy na zewnątrz jest minus 7? A ja mu mówię, że nie, że jest minus 2 (bo tyle de facto teraz mam na zewnątrz). No to ten ktoś mi mówi, że mam w takim razie zepsuty termometr. Jak myślicie, jaka będzie reakcja gościa, któremu odpowiadasz, że termometr masz dobry, ale to nie jest odczyt z tego termometru podpiętego do pieca, tylko jest to jakaś prognoza sprzed kilku dni (tygodni?), że wtedy "przewidzieli", że teraz będzie minus 7? Podsumowując: mam czujnik pogodowy, działa poprawnie, jego odczyt jest widoczny na wyświetlaczu na piecu, ale w Vide Net i Vide Room nie ma tego odczytu, a zamiast tego podają prognozę pogody, która nijak ma się do rzeczywistości... Poza czujnikiem pogodowym mam również czujniki temperatury na zasilaniu na C.O. i w bojlerze C.W.U. I teraz z jakiegoś powodu na wyświetlaczu na piecu mamy oba te odczyty, ale w Vide Net i Vide Room odczyt temperatury z czujnika z bojlera jest, ale już tego z czujnika na C.O. nie ma... Ponadto w Vide Net na wykresie przydałaby się również temperatura zadana na C.O., temperatura powrotu (również można na powrót podłączyć czujnik, ale tutaj nawet tego odczytu nie ma na wyświetlaczu na piecu), moc palnika w procentach (jest na wyświetlaczu) i poziom odchylenia siłownika na zaworze 4D (nie ma nawet na wyświetlaczu na piecu). To nie jest jakieś wymyślanie nie wiadomo czego. Konkurencja to ma. Estyma niestety zostaje w tyle... Tak więc systematyzując. Jakich odczytów gdzie brakuje. Na wyświetlaczu na piecu: - temperatury powrotu, - stopnia otwarcia siłownika na zaworze 4D. Na Vide Net na wykresie: - temperatury na zasilaniu C.O., - temperatury zadanej na C.O., - temperatury powrotu, - temperatury zewnętrznej (z czujnika pogodowego), - mocy palnika w procentach, - stopnia otwarcia siłownika na zaworze 4D. Na Vide Room: - temperatury na zasilaniu C.O., - temperatury zewnętrznej (z czujnika pogodowego). Teraz kwestia możliwości sterowania z poziomu Vide Room i Vide Net. Powiedzmy, że Vide Room ma pełnić funkcję czujnika temperatury i pokazywać tylko najważniejsze odczyty. Dlatego wg mnie wystarczyłoby dodanie tylko tych dwóch odczytów, o których wyżej napisałem, że ich brakuje. Fajną wartością dodaną Vide Rooma jest możliwość zmiany programu czasowego dla ogrzewania C.O. W takim razie aż prosi się, żeby był również dostępny program czasowy dla ogrzewania C.W.U. Tymczasem nie ma go... Powiem wręcz, że on byłby bardziej przydatny niż ten program czasowy C.O., bo jednak ważniejsze i bardziej przydatne i pilne są zmiany w ogrzewaniu wody w kranie, niż temperatury w domu. Bujda? No to przykład z życia wzięty. Mam program czasowy na C.W.U. taki, że od godziny 22:00 jest tryb ekonomiczny. Tymczasem ktoś się nie zdążył do tej pory wykąpać. No to aż prosi się w programie czasowym przedłużyć tryb komfortowy do godziny 23:00. Póki co to jedyne co mogę, to albo zejść w nocy dwa piętra niżej do kotłowni, albo włączam tryb ciągły. I teraz włącza się skleroza i zapominam przestawić z powrotem. W efekcie jeśli wybrałem pierwszą opcję, to za tydzień w tym samym dniu tygodnia znowu mi grzeje wodę do godziny 23:00. A jeśli wybrałem drugą opcję, to niepotrzebnie całą noc mi dogrzewa wodę w kranie... Mając ten program czasowy C.W.U. przed oczami na Vide Roomie i wybierając pierwszą opcję, to skleroza nie przeszkodzi. O sterowaniu z poziomu Vide Net skopiuję to, co pisałem już w innym temacie. Póki co praktycznie niczym tam nie steruję, bo mija się to z celem. Gdyby było sterowanie wszystkim, to wtedy można by było tym sterować. Niestety co mi da możliwość zmiany maksymalnej wartości nadmuchu, skoro nie można zmienić minimalnego? Co mi da zmiana temperatury zadanej kotła, skoro nie można zmienić histerezy i temperatury startu pomp? Co mi da zmiana trybu pracy kotła, skoro nie mogę zmienić czasu podawania i krzywej grzewczej? Za każdą z tych zmian z tego co zaobserwowałem po kilku miesiącach użytkowania, powinna iść zmiana właśnie tych nastaw, żeby miało to sens. Przydałaby się także możliwość włączania/wyłączania stałej pompy, czy przełączanie trybu pracy palnika z modulacji na skokową. Tak więc systematyzując. Jakich możliwości zmiany nastaw gdzie brakuje. Na Vide Room: - program czasowy ogrzewania C.W.U. Na Vide Net: - czas podawania, - punkty krzywej grzewczej, - minimalna moc nadmuchu, - histereza temperatury kotła, - temperatura kotła, przy której startują pompy, - włączanie/wyłączanie stałej pompy, - przełączanie trybu pracy palnika z fuzzy logic na skokową i z powrotem. To na razie tyle. Na pewno nie koniec... ;)
  16. Lama. Pomijam fakt, że - tak jak pisze Robert - nie zrozumiałeś o co chodzi Coobrze, to o co ci chodzi z tym przelutowaniem płytki w przypadku złych odczytów temperatury zewnętrznej? Przełożyć czujnik, to ja rozumiem, ale co przelutować? P.S. Ja mam odczyt dobry, bo mam czujnik na ścianie północnej.
  17. Mnie najbardziej dziwi, że przy zgaszonym swietle w kotłowni pokazywało 5-6, a przy włączonym świetle ale zasypanym peletem palniku (rozpalanie) pokazywał 1-2. Już myślałem, że tam jakoś światło dochodzi przez rurę z podajnika, bo ona jest trochę przezroczysta. Ale jak widać nie. Dziwne... A inni jak mają?
  18. Zaleta Vide Net? Przed chwilą zerknąłem sobie na wykres i się okazało, że od pół godziny piec bezskutecznie próbuje się rozpalić. Zorientowałem się, że brakło peletu. Jakby nie Vide Net, to później poinformował by mnie o tym Vide Room, który w przypadku alarmu (a taki pojawiłby się po pięciu nieudanych próbach rozpalenia) zaczyna migać. No i przyszedłby mi mail z alertem. Bez tych "zabawek dla dużych dzieci" pewnie zorientowałbym się dopiero jutro rano, jakby żona marudziła, że w domu zimno i zimna woda w kranie. Jak już zszedłem do kotłowni dosypać peletu, to przy okazji sprawdziłem, że nadmuch min mam 20%, wyczyściłem palnik z resztek żaru i zobaczyłem sobie ten mój odczyt foto. Dziwne... Odczyt foto przy pauzie w ciemności: Odczyt foto przy rozpalaniu: Zgłaszać to do serwisu? Jak wy macie? Tak na rozluźnienie film instruktarzowy pt. "Czyszczenie palnika Fireblast dla początkujących":
  19. Dobra, będzie elaborat :) Po 20 lutym ma być jakieś ocieplenie, więc dłuższe wyłączenie kotła będzie mniej uciążliwe. Wtedy się wezmę za palnik, spróbuję rozkręcić i wyczyścić. Tak, jak pisałem, póki co nie jest to nagminne, nic złego się nie dzieje. Jest forum, więc pytam i odrzucam to, co wiem, że mam ok. Popiołu spod rusztu jeszcze nie wyciągałem, więc jeśli to może być powód, to go wyczyszczę. Ja takich alarmów nie miałem jeszcze. Nadmuchu minimalnego nawet nie pamiętam ile mam, bo w Vide Net da się ustawić nie wiedzieć dlaczego tylko nadmuch maksymalny. I w ten sposób przechodzimy płynnie do tematu zalet i wad Vide Neta. Mam inne zdanie na ten temat. Nie ma wcale nadmiaru niepotrzebnych danych, wręcz jest ich zdecydowanie za mało. To, że wygaszanie trwa 5 czy 15 minut, to po prostu można odczytać z wykresu. Z wykresu, który już tutaj wielokrotnie wklejałem, a który konkurencja ma o wiele bardziej rozbudowany. Na wykresie jest tylko temperatura kotła, temperatura w pokoju, temperatura wody w kranie oraz jaki jest obecnie stan palnika (czyszczenie lub rozpalanie lub rozżarzanie lub modulacja lub wygaszanie). Jeśli dla kogoś to za dużo, to każdy z tych odczytów można włączać/wyłączać. Brakuje choćby mocy palnika, który przecież jest na wykresie na wyświetlaczu na kotle. Jeśli mamy włączoną moc skokową, to pół biedy, bo wiadomo, że albo jest 30%, albo 100% i to widać na wykresie (inne odcienie zielonego). Ale jak jest modulacja, to nie wiadomo ile jest obecnie % mocy, wiemy tylko że palnik pracuje. Na wykresach konkurencji widziałem ponadto temperaturę C.O. (czyli ile stopni mają kaloryfery), temperaturę zadaną na C.O. (o której decyduje krzywa grzewcza i współczynnik korekcji, więc nie jest wartością stałą), temperaturę zewnętrzną (taką z czujnika temperatury na zewnątrz, a nie taką z prognozy pogody), stopień otwarcia siłownika mieszacza zaworu 4D i temperaturę powrotu. Tych dwóch ostatnich danych nie ma niestety nawet na wyświetlaczu na kotle. To chodzisz częściej ode mnie, bo ja nie chodzę każdego dnia. A chodziłbym jeszcze rzadziej, gdyby nie butelka bimbru, którą mam schowaną między workami peletu :-) Spalanie dobowe jest w Vide Net. Odczytywanie samemu to musiałbyś robić na koniec doby, żeby mieć dobre dane do porównania. Niestety Estyma ma jakiś błąd w tym liczeniu spalania, o którym już tutaj pisałem. Choćby wczoraj widziałem w pewnym momencie, że mam spalone 31 kg, a dwie godziny później było... 29 kg. To jednak nie jest błąd Vide Neta, bo ten tylko wyświetla to, co jest na sterowniku. Jest to więc błąd sterownika, bardzo denerwujący, zgłoszony do Estymy, która nawet nie ukrywała, że nie zamierza niczego z tym zrobić... Powiem tak: jestem informatykiem i może mam trochę inne podejście do "cudów techniki", niż reszta forumowiczów. Wprawdzie nie programuję urządzeń elektrycznych, ale w tej branży "jak nie idziesz do przodu, to się cofasz". Użytkownicy ode mnie wymagają ciągłego ulepszania aplikacji, szef wymaga korzystania z nowych narzędzi i ciągłego rozwoju. Dlatego ja też tego wymagam od urządzeń, za które zapłaciłem tysiąc złotych. A już dla mnie w ogóle nie do przyjęcia jest to, że wszelakie propozycje rozwoju są z założenia odrzucane, bo "wszystko działa, jak powinno, nie ma potrzeby niczego dodawać" (coś takiego usłyszałem od serwisanta Tekli, który nie ukrywał, że to oni mają decydujący wpływ na to, jak Estyma zaprogramuje swój sterownik). Nie słuchanie użytkowników, brak chęci rozwoju. To nie może się skończyć dobrze dla firmy, która bynajmniej nie jest monopolistą na rynku, a użytkownicy są coraz bardziej "świadomi". Ty Czarny niczego więcej nie potrzebujesz, bo doszedłeś ze swoim kotłem już do takiego stanu, że niczego więcej z niego nie wyciągniesz. Sam przyznałeś, że w pierwszym sezonie spaliłeś dwa razy więcej peletu, niż w drugim. Teraz więc tylko kontrolujesz, czy nie dzieje się nic złego. Dla osób takich, jak ja, które dalej mają (być może płonną) nadzieję, że jeszcze można coś inaczej ustawić, żeby było lepiej (czytaj: mniejsze spalanie) na wykresie przydałby się te dane, o których pisałem wyżej, że ma konkurencja. Podstawowa sprawa: dokonujesz zmiany i obserwujesz efekt. Już to kiedyś pisałem: albo kartka, długopis, zegarek, karimata, flaszka gorzołki i dniówka w kotłowni, która jest w piwnicy, a ja mieszkam na dwa piętra wyżej, albo Vide Net z wszystkimi potrzebnymi odczytami i spokojna analiza na koniec dnia. Co wolicie? Gorzołka kusi, ale ja wolałem jednak kupić tego Vide Neta z (chyba jednak płonną) nadzieją, że będzie ciągle ulepszany. Cały czas piszę głównie o tych wykresach, bo nie ukrywam, że to dla mnie ważniejsze niż możliwość zdalnej zmiany nastaw. Tak, jak pisał kolega Robert: gdyby było sterowanie wszystkich, to wtedy można by było tym sterować. Niestety co mi da możliwość zmiany maksymalnej wartości nadmuchu, skoro nie można zmienić minimalnego? Co mi da zmiana temperatury zadanej kotła, skoro nie można zmienić histerezy i temperatury startu pomp? Co mi da zmiana trybu pracy kotła, skoro nie mogę zmienić czasu podawania i krzywej grzewczej? Za każdą z tych zmian z tego co zaobserwowałem po kilku miesiącach użytkowania, powinna iść zmiana właśnie tych nastaw, żeby miało to sens. Przydałaby się także możliwość włączania/wyłączania stałej pompy, czy przełączanie trybu pracy palnika z modulacji na skokową. Efekt jest taki, że z poziomu Vide Neta praktycznie nie dokonuję żadnych zmian. Jeśli już coś zmieniam, to na Vide Roomie. Tam przynajmniej da się zmienić program czasowy ogrzewania domu (choć nie wiem czemu już programu czasowego ogrzewania wody w kranie nie ma). Poza tym mam mały bojler, przez co wieczorem przed kąpaniem patrzymy sobie na Vide Rooma, czy woda w kranie jest wystarczająco ciepła i jeśli nie, to odczekujemy, aż się nagrzeje. Gdy jest już po godzinie 22:00 i program czasowy przełączył ogrzewanie wody w kranie na tryb ekonomiczny, a nadal ktoś się nie zdążył wykąpać, to na Vide Roomie włączam tryb program stały i woda się dogrzewa. To jest bardzo fajny motyw, z którego korzystają wszyscy domownicy. Więcej swoich uwag odnośnie działania sterownika i Vide Neta napisze wkrótce w temacie o Estymie, do którego wklejałem wcześniej tutaj linka.
  20. Tak, czytałem. Tylko, że z powodu dużego ciągu ja taki nadmuch (35%, a nawet i mniej) mam praktycznie cały czas, a podwójne rozpalanie pojawiło mi się pierwszy raz dopiero tydzień temu, a drugi raz wczoraj. Pytałem z ciekawości, bo tak jak napisał Timiq: to że kocioł czasami się rozpali dwa razy to nie jest problem. Gorzej, jak zacznie się to robić nagminne.
  21. Sprawdzę jeszcze na spokojnie jak po czyszczeniu palnika pozamykam piec, czy dalej będzie jakaś wartość na czujniku foto. Nie wiem, jak u was, ale u mnie po wygaszeniu jeszcze się trochę żarzy w palniku. Może więc ten żar coś daje czujnikowi foto? Czy u mnie dziwnie wygasza? Nie sądzę. W 95% przypadków wygaszanie trwa od 6 do 10 minut (odczyt z Vide Neta, nie jestem chory i nie stoję ze stoperem przy piecu). Raz na kilka/kilkanaście dni zdarzy się takie wygaszanie, powiedzmy 16-minutowe. Nie łączyłbym więc tego chyba z błędnym działaniem czujnika foto, bo wtedy częściej by takie odstępstwa od normy były. Tak samo z tym przy jakiej mocy następuje wygaszanie. Miałem włączoną na kilka dni pracę skokową, więc na Vide Net fajnie widać kiedy wygaszał się przy mocy 100%, a kiedy przy 30%. Zawsze wygaszanie trwało 6-10 minut.
  22. Timiq. Nijako sam sobie odpowiedziałeś na własne wątpliwości i zdziwienie :) Właśnie dlatego, że nie chodzę do kotłowni codziennie (pisałem już wcześniej, że palnik czyszczę raz na trzy dni), to przydałoby się mieć więcej opcji zdalnych, choćby ze względu na to, że krzywa pogodowa to za mało, żeby skutecznie zareagować nastawami na inną pogodę na zewnątrz. Właśnie dlatego, że nie chodzę tam codziennie, to bym nie zauważył że miał problemy z rozpalaniem. Za pierwszym razem jak to się stało, to olałem temat, ale jak się to stało drugi raz, to zapytałem na forum o przyczynę i zwróciłem uwagę, że gdyby nie Vide Net, to bym tego nie zauważył, bo nie sprawdzam codziennie na piecu na wyświetlaczu tego wykresu mocy. Serio to już powód do leczenia psychiatrycznego w klinice uzależnień? :) mrekzo. Wygaszanie nie może trwać do momentu, aż na fotokomórce pokaże się zero, bo wtedy u mnie by nigdy nie kończył wygaszania. Nie wiem, jak u was, ale u mnie nawet jak piec stoi na pauzie, to czujnik foto pokazuje jakąś wartość, na przykład zmienia, raz 4, raz 7. Jakimś cudem dochodzi tam jakieś światło.
  23. Jak zapomni się wsypać peletu, to wiem jak wygląda. Kilka razy mi się zdarzyło. Pięć prób i włącza się alarm. W załączniku wykres. Tak, widać to na wyświetlaczu na piecu. Jest tam wykres poziomu mocy, którego swoją drogą na VIDE NET nie ma. Tylko, że nie ma tam żadnej podziałki, więc z dokładnością ciężko, a poza tym widać tam tylko ostatnie 24 godziny, więc jak w tym czasie "przypadkiem" sobie nie przejedziemy strzałkami wstecz, to już pójdzie to w niepamięć. Popiół raczej nie mógł mi zalegać przy zapalarce. Zasobnik pełny (jakby były resztki, to by zaciągał popiół), a trzy godziny przed tym zdarzeniem czyściłem palnik. Próg foto działa w obie strony? Tzn przy rozpalaniu po przekroczeniu progu przechodzi do rozżarzania. Ale czy przy wygaszaniu również przechodzi w pauzę po spadku poniżej progu foto? Czy też o udanym wygaszeniu decyduje coś innego? Bo również mam sytuacje, że czasem wygaszanie trwa mi 9 minut, a czasem 17. Tego to bez Vide NETa na pewno już bym nie zauważył :P
  24. Nie no to ja spieków nie mam. Zgarniam z tego palnika raz na powiedzmy trzy dni, a raz na tydzień z dna pieca wygrzebuję takie wiaderko (jak w załącznikach) ładnego, lekkiego, brązowego popiołu. Z tony są gdzieś takie trzy wiaderka. Zbieram to do kubła, by na wiosnę rozsypać na grządki, jako nawóz.
  25. Rozbiłem na dwa posty, bo widzę, że w jednym moga być tylko dwa filmiki. Palnik po 3 dniach (spalone 130 kg) Palnik po 4 dniach (spalone 180 kg) U was przy braku automatu samoczyszczącego macie gorzej, czy lepiej? Według was jak często w takim razie powinienem czyścić palnik?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tej strony zgadzasz się na Polityka prywatności.