Skocz do zawartości

Ozi80

Stały forumowicz
  • Postów

    1605
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    7

Treść opublikowana przez Ozi80

  1. Timiq to na ile masz ustawiony start pomp? No i jaką temperaturę żądaną kotła i jaką histerezę? Co do licznika, to ja w momencie gdy mi przekraczał 4000 kg, to de facto miałem spalone 4100 kg. Z tym, że nie wiem ile razy mi się zatrzymywał i ile pocyganił przy zmianie wartości w "ilość paliwa test". Jeszcze warto dodać, że Vide Net nie ma jakiegoś swojego licznika. Vide Net od początku do końca jest tylko jakby wyświetlaczem tego, co się dzieje w sterowniku. Jeśli Vide Net pokazuje źle, to znaczy, że sterownik pokazuje źle. Vide Net pełni funkcję chłopa siedzącego w kotłowni z kartką, długopisem i zegarkiem, który co chwilę spisuje kilka temperatur (o kilka za mało) i stan licznika spalania. Można też do tego chłopa zadzwonić i powiedzieć mu, żeby zmienił parę podstawowych nastaw.
  2. To może ja odpowiem, choć fachowcem nie jestem. Podczas zmiany w sterowniku wydajności podajnika ("Ilość paliwa test" w ustawieniach serwisowych palnika), licznik paliwa w Estymie całkowicie świruje i zmienia swoją wartość. Nie wiem po co, nie wiem czemu. Sprawdźcie sobie sami: odczytajcie ile macie spalone, zmieńcie wartość w "ilość paliwa test" i sprawdźcie ile teraz macie spalone. Na moje oko to jest kolejny błąd w sterowniku, ale już nie chciało mi się go opisywać. Wystarczy, że już zgłosiłem Estymie, że czasem ten licznik paliwa się po prostu zatrzymuje: masz spalone powiedzmy 2867 kg, a po kolejnych czterech godzinach pracy palnika masz spalone 2868 kg. Serwis Estymy przyjął moje powiadomienie o błędzie (wraz z dowodami rzeczowymi) do wiadomości i póki co tyle. Natomiast jak się licznik nie zatrzymuje, ani nie zmieniam wartości wydajności podajnika, to w odróżnieniu od Czarnego nie mam doświadczeń takich, że źle liczy. Przeważnie zgadza się z ilością wsypanych worków.
  3. Z tego co kojarzę, to takie przymykanie zaworu 4D zawsze towarzyszy podnoszeniu temperatury kotła. Z tego co kiedyś obserwowałem, to najpierw po rozpaleniu kotła, zawór się stopniowo otwiera i temperatura na C.O. rośnie. Potem zawór się stopniowo przymyka i temperatura na C.O. się stabilizuje. Tak to działało przy stałej pompie na "nie". Musiałbym zaobserwować przy stałej pompie na "tak". Tutaj w przybliżeniu. Po lewej cykl, który zakończył się wygaszaniem, bo temperatura kotła przekroczyła 70 stopni. A po prawej cykl, któremu do wygaszenia zabrakło zaledwie 0,2 stopnia (było max 69,8 stopnia), bo wcześniej zaczął obniżać moc, przez co temperatura kotła zaczęła wolniej rosnąć, by w końcu się ustabilizować tuż przed 70 stopniami. Wychodzi na to, że czasem szybciej zawór 4D jest przymykany (przez co temperatura kotła szybciej rośnie), a czasem wolniej (przez co temperatura kotła wolniej rośnie). Dlaczego? Kiedy jest zamykany szybciej? Na chłopski rozum wychodzi, że wtedy gdy już temperatura C.O. jest taka, jak zadana. Tak więc znowu wracamy do temperatury C.O., jako czynnikowi decydującemu o zachowaniu fuzzy logic. Choć nie w bezpośredni sposób, tylko jako element wpływający na tempo wzrostu temperatury kotła. To by też wyjaśniało fakt, że w czasie większych mrozów łatwiej osiągnąć te obniżanie mocy (o czym pisał Timiq). Bo wtedy trudniej jest nagrzać C.O., przez co zawór się później przymyka, a co za tym idzie - temperatura kotła wolniej rośnie. Poprawcie mnie proszę, jeśli gdzieś źle rozumuję.
  4. Timiq. Czyli jakbyś miał temperaturę załączenia pomp powiedzmy na 40 stopni, temperaturę zadaną kotła 60 stopni, a histerezę kotła 10 stopni, to nigdy by ci się pompy nie wyłączały? Bo po spadku poniżej 50 stopni, piec by się odpalał i znowu jego temperatura by rosła i nigdy nie spadła poniżej 40 stopni. Jak u ciebie na schodzenie z mocą mają wpływ jeszcze termostaty, to nie za bardzo da się nas porównać. Ja obstawiam, że w moim przypadku wpływ na schodzenie palnika z mocą będzie miała temperatura C.O., jaka jest w momencie obniżania mocy przy dochodzeniu do temperatury zadanej kotła. Nie za bardzo mam inny pomysł.
  5. To czemu piszesz, że palisz po 60 kg dziennie? Dwa miesiące to 60 dni. 60 dni razy 60 kg to wychodzi 3600 kg, a nie dwie tony. To może inaczej. Timiq: kiedy u ciebie wyłącza się pompa? Bo u nas wtedy, gdy w pokoju osiągnie się temperatura zadana (pod warunkiem że stała pompa jest na NIE). A u ciebie? Pewnie instalację mam złą, na co zwracał już mi uwagę Sambor, że mam za mały 4D na mój kocioł, choć serwis Tekli twierdzi inaczej. Ale zastanówmy się o czym decyduje fuzzy logic? O tym kiedy ma zacząć zmniejszać moc palnika i w jakim tempie ma tą moc zmniejszać, co nie? Jak będę miał czas, to sobie usiądę przy piecu i będę to obserwował, czy zawsze przy tej samej temperaturze kotła rozpocznie zmniejszanie mocy i czy zawsze co taki sam przedział czasu będzie obniżał moc o tyle samo procent. Jeśli nie, to znaczy, że wbrew temu, co mi powiedzieli w serwisie Tekli, jedyną daną wejściową dla algorytmu fuzzy logic nie jest temperatura kotła, ale też coś innego. Z tego co piszesz, że problem może tkwić w instalacji (złe sterowanie 4D), to wynika, że fuzzy logic jako daną wejściową bierze również temperaturę C.O. Już chyba pokazywałem to porównanie: Dwa razy nie obniżył mocy i przez to szybko wygasił. A potem tak obniżył moc, że przez cztery godziny trzymał temperaturę w okolicach 65 stopni. W obu przypadkach warunki zewnętrzne i tempo wzrostu temperatury kotła były takie same. Być może była wtedy inna temperatura na C.O., ale jej niestety na wykresie w VIDE NET nie ma. A aż się o nią prosi...
  6. Zadana 65 miało być. Literówka.
  7. Jedzie od nowa, gdy jego temperatura spadnie do 50 stopni (zadana 60 - histereza 15). A że cały czas pracuje ci pompa C.O. (bo do zadanej 21 jeszcze daleko), to ta temperatura kotła szybko spada. Jak dużo ci pali, to się okaże jak dojdziesz do zadanej w pokoju i pompa w końcu zacznie robić pauzy.
  8. Kopek a dochodzi ci już ten piec do temperatury zadanej i wygasza? Czy dalej pracuje non stop?
  9. Przytrzymać na kilka sekund czerwony przycisk na wyświetlaczu. Czyli de facto wyłączyć sterownik. Potem go musisz w ten sam sposób załączyć (przytrzymać parę sekund).
  10. U mnie akurat natura sama to fajnie reguluje. Jakoś tak w sypialni zawsze mam o jeden stopień chłodniej, niż w salonie, gdzie mam czujnik temperatury. "Taki mamy klimat" w domu ;) Jakbym ja miał termostaty, to za dużo niektórzy domownicy mogliby posterować, a tego to ja nie chcę. ;) Jednak przy braku czujnika pokojowego też można włączyć tryb automatyczny. Tylko nie pamiętam, jak to dokładnie działało, bo czujnik mam od listopada i już skleroza się pojawiła ;) Ale na bank jesienią, jak nie miałem jeszcze czujnika, a nie było jeszcze mrozów, to jechałem na automacie i zmniejszał mi zadaną do 7 stopni. Może Czarny będzie wiedział? Wracając do schodzenia z mocą przed wygaszeniem. Udało ci się doprowadzić do sytuacji, że regularnie się to dzieje, czy też raz się uda zejść, a raz nie i wygasza?
  11. Ad.1. A w jaki sposób poprawiłeś sytuację ustawieniami? Ad.2. No to tutaj aż się prosi włączyć tryb pracy kotła automatyczny. Tam, jak masz czujnik pokojowy, to po osiągnięciu temperatury zadanej w pokoju, temperatura zadana kotła zostaje zmieniona na 7 stopni.
  12. Ale odkopałem posta sprzed roku :) Timiq dwa pytania. 1. Czy z tym pierwszym problemem jakoś sobie poradziłeś, czy po roku nadal czekamy, aż fuzzy logic zacznie działać jakoś bardziej logicznie? Tak, jak pisałem w poście #887: https://forum.info-ogrzewanie.pl/topic/19634-opinie-na-temat-tekla-draco-bio-tekla-draco-bio-compact-12-kw/?p=290587 ...czasem udaje się mojemu piecowi wyhamować z podnoszeniem temperatury przed wygaszaniem, a czasem nie. Ja tam nie widzę za bardzo logiki, bo warunki w obu przypadkach są takie same: temperatura w pokoju, temperatura na C.O., itd. Po prostu raz nie wyhamuje z mocą, przekroczy zadaną o 5 stopni i wygasza, a godzinę później wyhamuje, temperatura się stabilizuje i tak potrafi trzymać kilka godzin. 2.O co ci chodziło z tą histerezą i wcześniejszym wyłączaniem pomp?
  13. Moja kolejna obserwacja. Start pomp nie może być wyższy niż różnica między temperaturą zadaną kotła, a jej histerezą. Dlaczego? W nocy ustawiłem sobie temperaturę zadaną kotła na 65, a histerezę na 20. Zapomniałem zmniejszyć start pomp i został na 50. Efekt? Kocioł po wygaszeniu powoli się wychładzał i pewnym momencie zszedł poniżej 50 stopni. Mimo, że od czujnika pokojowego dostawał informację, że powinien grzać grzejniki, to tego nie robił, bo kocioł był za zimny. Z drugiej strony nie odpalał się, bo 65 minus 20 to jest 45. I tym sposobem była patowa sytuacja do momentu, aż kocioł sam się powoli wychłodził do 45 stopni. Tymczasem w pokoju już robiło się coraz zimniej. I gdy w końcu po odpaleniu przekroczył te 50 stopni i już zaczął grzać grzejniki, to z powodu wychłodzenia pokoju na dzień dobry współczynnik korekcji mu dowalił taką temperaturę zadaną na C.O. że musiał zeżrać dużo peletu, żeby się zagrzać. Tak więc nie popełniajcie mojego błędu :) Ja to zaobserwowałem, bo mam VIDE NETa. Gdybym go nie miał, to pewnie do teraz bym nie wiedział co się dzieje. Większość z was nie ma, więc zwracam wam na to uwagę. Wychodzi mi, że najlepiej, gdy start pomp będzie właśnie wynikiem odejmowania temperatury zadanej kotła i histerezy. Bo jak z kolei ten start pomp będzie niższy, niż ta różnica, to podczas rozpalania i rozżarzania cały czas będą pracowały pompy, przez co temperatura kotła będzie cały czas spadała, aż rozpocznie się modulacja. W efekcie zamiast spaść np. do 48 stopni, to spada aż do 44 stopni. To nie teoria, tylko praktyka. Jakby co to służę wykresami z porównaniem :) Tak więc Kopek, jak dzisiaj ustawisz sobie zadaną na 65, a histerezę na 15, to ustaw start pomp na 50 (KOCIOŁ -> Temp. MIN pomp).
  14. Sory, poprawka. Ja teraz mam: (4,5 sek/20 sek) X 4,6 kwh/kg X 21,6 kg/h = 22,356 kW A przy mocy 100% pokazuje mi 19,8 kW, więc również wychodzi mi sprawność 88%. Nie wiem czemu liczyłem 83%. Matematyka się jednak zawsze sama obroni ;)
  15. Kaloryczność peletu = 5? Jeśli tak, to: (4,2 sek / 20 sek) X 5 kwh/kg x 19 kg/h = 19,95 kW Zawsze uwzględniałem sprawność na poziomie ~83%, więc tutaj by wychodziło 19,95 x 0,83 = 16,56 kW. Widocznie ten wasz Compact ma większą sprawność (około 88%), skoro ci pokazuje 17,5 kW. Jakby nie patrzeć, to Kopek ma aż o 63% mniejszą wydajność podajnika, więc o tyle większy musi mieć czas podawania, żeby mieć taką moc, jak ty. Dalej więc wychodzi to coś pomiędzy 6, a 7 sekund. A ma ustawione teraz 5,1 sekundy...
  16. mrekzo a ile teraz masz tą "ilość paliwa test"?
  17. Faktycznie dla tych Compact 18 ten nadmuch tam jest sugerowany taki wysoki. Ja tylko zapytałem, czemu jest taki duży, nie sugerowałem zmniejszenia, tylko zaobserwowania płomienia i ustawienia według niego nadmuchu. Właściwie Grzechotnik i mrekzo potwierdzili to, co pisałem: zwiększyć trochę temperaturę zadaną kotła (z 60 na 65-70), zwiększyć histerezę (z 5 na 10-15), zmniejszyć temperaturę zadaną C.O. (z 50 na 40-45; już to zrobiłeś). Natomiast co do podawania, to na pewno bym nie zmniejszał. mrekzo ma podawanie 3,9 sek, ale on ma wydajność podajnika 19kg/h i kaloryczność 5 kwh/kg, co daje moc około 15 kW. Ty, żeby taką moc osiągnąć musiałbyś wg moich obliczeń mieć podawanie 6,2 sekundy, bo masz wydajność podajnika zaledwie 11,7 kg/h (o ile poprawnie zrobiłeś test). Słuchaj Grzechotnika :)
  18. Sam sobie ustaw nadmuch. Na forum tu pisali, że jak jest postrzępiony biały płomień, to nadmuch za duży. Jak czerwony i dymiący to nadmuch za mały. Ma być żółty (pomarańczowy?) w kształcie języka. Sambor też pisał tutaj o skandynawskim teście z latarką. Mi się też dalej wydaje, że masz tą moc palnika za małą na taki dom, więc trzeba by było podnieść podawanie. Ale tu musiałby się Sambor albo ktoś wypowiedzieć na temat twoich obaw co do cofnięcia się ognia do zasobnika. Zadana temperatura kotła 60 stopni to chyba też mniej niż wszyscy tutaj mają?
  19. No widzisz :) Ja u siebie ostatnio zauważyłem, że jak mam mniejszą histerezę kotła, to czasem (nie zawsze) kocioł podczas dochodzenia do temperatury zadanej bardziej obniża moc, przez co temperatura kotła się stabilizuje, a czas pracy palnika wydłuża, co nie znaczy, że więcej spala. A przy większej histerezie nigdy nie udaje mu się "wyhamować" z mocą przed wygaszeniem. Nie mam pojęcia dlaczego tak się dzieje i od czego to zależy, że przy małej histerezie czasem wyhamuje, a czasem nie. Może u ciebie jest podobnie? Histerezę masz bardzo małą - 5 stopni. Spróbuj więc zwiększyć np. do 10. Czemu masz taki duży nadmuch?
  20. Jeśli Estyma ma temperaturę minimalną na czujniku pokojowym 10 stopni, a Maxminator chce koniecznie mieć 6-7, to pewnie stąd problemy. Maxminator: a próbowałeś to co ci pisałem: ustawić współczynnik korekcji na zero? Temperatura zadana na C.O. na 40 stopni. Start pomp od powiedzmy 50 stopni na piecu i przy prawidłowej instalacji i odpowiednim czasie podawania, wydaje mi się, że nie ma bata, żeby piec nie zagrzał się do temperatury zadanej i wygasił.
  21. Ryszard jakiego wulgaryzmu użyłem? :) Co najwyżej niepotrzebnie zacytowałem poprzedni post Chojrakrocka :)
  22. No to tak, jak mi ci z Tekli mi mówili... Mnie ciekawi jak potoczyły się dalsze losy użytkowników tego forum: Maxminator i kopek. Napisali, dostali odpowiedzi i na razie cisza. Dajcie znać co i jak :)
  23. No ale też pisze, że ma temperaturę powrotu ustawioną na 55 stopni z poziomu podstawowego sterownika. Jakim cudem bez dodatkowego modułu?
  24. Pompa kotłowa bez oddzielnego sterownika? I to wystarcza, żeby ten "podstawowy" sterownik widział temperaturę powrotu i nią sterował? Możesz opisać dokładniej, jak to działa, jak to masz podłączone? Jestem ciekawy, bo ja inaczej zrozumiałem to, co jest napisane w instrukcji Estymy na stronach 38 i 39: http://www.teklakotly.pl/media/transfer/doc/instrukcja_igneo_slim_tekla_2.pdf Czujnik temperatury powrotu (który domyślam się masz) jest tutaj tym modułem 5. i nie potrzebuje on dodatkowego sterownika? Masz w menu aktywną pozycję "Bufor"?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tej strony zgadzasz się na Polityka prywatności.