Skocz do zawartości

Ozi80

Stały forumowicz
  • Postów

    1605
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    7

Treść opublikowana przez Ozi80

  1. czarny38: w automacie może tak, ale mój kocioł obecnie pracuje w trybie pracy ciągłym. Tak mi polecono w serwisie, że gdy nie grzeję już nie tylko C.W.U., ale też i C.O. to z trybu auto mam przejść na ciągły. Z resztą tu w tym temacie też tak ktoś pisał. Przy trybie ciągłym kocioł pracuje zawsze w zależności od temperatury zadanej. Obecnie mam 60, a histerezę 10. Tak więc gdy temperatura kotła spada do 50 stopni, to następuje uruchomienie palnika. Gdy kocioł osiągnie temperaturę 60 stopni, to moc palnika powoli spada, aż w końcu nastąpi wygaszenie. Kocioł wtedy osiągnie około 70 stopni. Telefonami oczywiście możemy się wymienić, chętnie porozmawiam z kimś bardziej doświadczonym ode mnie. Patrol: to w takim razie niech będzie, że jak już zmniejszyłem czas podawania, to teraz zmniejszę nadmuch. Ale na ile? Na to też jest jakiś wzór? Obecnie moje nastawy wyglądają tak: Powietrze MIN (moc 20%) = 35 Powietrze MAX (moc 100%) = 55 Tlen moc MIN (20%) = 14 Tlen moc MAX (100%) = 8 Dawka startowa paliwa = 15 s Max czas pracy = 2 h Próg foto = 30
  2. czarny38 dzięki za obecność :) Twoje legendarne filmiki już oglądałem zanim piec mi uruchomili :) To co napisałeś o działaniu pogodówki i pokojówki już wiedziałem, choć mam wątpliwości co do stwierdzenia, że "po osiągnięciu zadanej temperatury pokojowej, piec się wygasza". Mi się wydaje, że odpalanie/gaszenie pieca nie ma bezpośredniego związku z osiąganiem zadanej temperatury C.O. Piec oddaje swoje ciepło do C.O., gdy jest taka potrzeba, a odpala się/gaśnie w zależności od obecnej temperatury kotła (odpala się, gdy jest mniejsza niż zadana minus histereza, a gaśnie, gdy osiągnie zadaną). Ale mogę się mylić, bo jestem laikiem. Dla mnie zagadką było współdziałanie pogodówki z pokojówką. Dzisiaj zadzwoniłem do serwisu Tekli zamówić VIDE ROOM i VIDE NET i porozmawiałem sobie z miłym panem. Przy okazji właśnie o to zapytałem. Wytłumaczył mi to tak, że w skrócie pogodówka steruje kotłem, a pokojówka steruje C.O. Jeśli temperatura na zewnątrz jest taka, że wg krzywej grzewczej powinno iść ogrzewanie na C.O., to kocioł się dogrzewa. Jednak jeśli pokojówka mówi, że nie trzeba dogrzewać pomieszczeń, to mieszacz nie puszcza ciepła na C.O. Zapytałem, czy takie dogrzewanie kotła, mimo że ciepło nie będzie puszczane na C.O. nie jest czasem nieekonomiczne, usłyszałem odpowiedź przeczącą. Powiedział, że po prostu wtedy kocioł przez dłużej nie będzie się musiał odpalać. No cóż, wypada mi wierzyć na słowo, choć do końca nie rozumiem tego stwierdzenia, że pogodówka steruje kotłem, a pokojówka C.O., bo - tak jak pisałem akapit wyżej - o odpalaniu/gaszeniu kotła decyduje zadana temperatura kotła i histereza na kotle. Bardziej to sobie wyobrażam tak, że pogodówka będzie decydowała o temperaturze puszczanej na C.O. (wg krzywej grzewczej), a pokojówka będzie dawała na to zielone lub czerwone światło. Pytanie tylko co jeśli wg pogodówki nie trzeba dogrzewać C.O., a wg pokojówki tak? Jestem po pierwszym dniu od chwili zmiany tego czasu podawania z 5,5 sek. na 3,9 sek. Po jednym dniu ciężko stwierdzić, jak ta zmiana wpłynęła na spalanie, bo jednak każdy dzień jest inny (pogodowo, zużycie wody, a nawet mam inne programy czasowe dla różnych dni tygodnia, w zależności od planu lekcji syna). Zauważyłem jednak coś, co dyskwalifikuje obecne moje ustawienia. A mianowicie o ile do tej pory popiół to była faktycznie jednolita mączka, to teraz grubość tej "mączki" jest trochę większa i już nie w tak jednolitym kolorze. Wnioskuję, że nie do końca spala się to, co było mu podane. Pytanie dlaczego? Wydawać by się mogło, że zmniejszenie czasu podawania spowoduje że właśnie będzie dostawał za mało peletu, a nie za dużo. Co do waszych wcześniejszych pytań. Jak w środku wygląda kocioł? Na ściankach jest warstwa czegoś czarnego, że jak palcem po tym przejadę, to jest bardzo brudny. Sam popiół takiego brudu na palcu nie zostawia, wystarczy go zdmuchnąć z ręki i jest prawie czysta. Jak wygląda płomień? Tak: Powyższe nagranie jest gdy kocioł osiągnął już swoją zadaną temperaturę i zmniejszał moc, tutaj miał około 60%. Widać iskry, a sam płomień chyba postrzępiony? Co wg was robić? Wrócić do podawania 5,5 sekundy, czy może coś pokombinować z mocą powietrza lub tlenu?
  3. No to od dzisiaj będę obserwował płomień, dym i ściany kotła. Wydaje mi się właśnie, że mam płomień postrzępiony, ale jeszcze sprawdzę. Jak będzie smoła/sadza, to oznacza, że za mała temperatura spalania? Patrol a co z tą temperaturą powrotu? Ten mój automatyczny siłownik mieszacza na zaworze czterodrogowym o to dba? P.S. Zarejestrowałem się na tym forum, żeby poradzić się w sprawie zakupu VIDE NET i VIDE ROOM, a płynnie zeszliśmy na inne tematy, z czego się cieszę :) Tylko że dalej nie wiem, jak się steruje jednocześnie pogodówką i pokojówką:
  4. Mogę prosić konkretniej? Jak mam zmierzyć temperaturę spalin? Moc kotła zmniejszyłem dopiero dzisiaj (dokładnie miesiąc po pierwszym uruchomieniu kotła) poprzez obniżenie czasu podawania z 5,5 s na 3,9 s. Swoją drogą podsumowałem sobie ten miesiąc i przez pierwsze 15 dni, gdy grzałem głównie wodę (od czasu do czasu tylko C.O. - głównie w pierwsze dni po rozruchu) spalił mi 14 worków = 210 kg (tutaj jednak muszę zaznaczyć, że początkowo piec pracował w trybie ciągłym, po zmianie na automatyczny spalanie już nie zbliżało się do 10 kg na dzień). Kolejne 15 dni to już temperatury poniżej 10 stopni, więc dochodziło grzanie C.O. w godzinach popołudniowych, przywróciłem tryb ciągły i tutaj spalił mi 25 worków = 375 kg. W sumie poszło 39 worków = 585 kg. Sterownik pokazał mi 515 kg, więc zaniżał. W tym czasie "bawiłem się" tylko temperaturami i histerezami. Czas podawania ruszyłem dopiero dzisiaj. Liczę na waszą pomoc przy "ruszaniu" nastaw nadmuchu (powietrze, tlen). Nie chciałbym w zimie przekroczyć spalania tony na miesiąc. Realne?
  5. Na to pytanie póki co ci nie odpowiem. Nie mam porównania, to mój pierwszy piec. Jak przyjdzie ktoś "doświadczony" to powiem mu, żeby ocenił. Z podłogi pieca zgrzebuję popiół i pod nim nic nie ma. Ścian kotła jakoś specjalnie nie sprawdzałem, ale nie rzuciło mi się w oczy, żeby coś było naklejone. Zawartość wiadra też jednolita - leciutki popiół, coś jak z papierosów, że jakbym w to psiknął, to cała kotłownia siwa :D Do czegoś konkretnego zmierzasz?
  6. Z pół tony peletu nazbierałem wiadro popiołu.
  7. No właśnie za dużo, dlatego kombinuję. Średnio 25 kg na dobę. Ogrzewam i C.O. i C.W.U. Przyjdą przymrozki to pewnie będzie dwa razy więcej...
  8. Teraz przyjrzałem się temu dokładniej. Obecnie mam zadane 60 stopni i palnik działa z mocą 100% do osiągnięcia tej temperatury. Potem stopniowo obniża moc, aż w końcu przejdzie do wygaszania. Mimo tego temperatura kotła cały czas rośnie i dlatego dochodzi nawet do 70 stopni, a spadać zaczyna dopiero po wygaszeniu panika. Cały proces od odpalenia palnika do jego wygaszenia nie trwa u mnie niecałą godzinę ale ponad godzinę. Później w zależności od tego, czy działają pompy, czy nie, to temperatura kotła maleje szybciej lub wolniej. Po spadku do 50 stopni znowu palnik się odpala. Jeśli zwiększę temperaturę zadaną i histerezę, to palnik każdorazowo żeby ogrzać z 55 do 75 stopni, będzie potrzebował spokojnie ze dwie godziny. No ale rzadziej będzie się odpalał. Pytanie co jest bardziej ekonomiczne?
  9. Dawka powietrza - tutaj testy przede mną. Byłbym wdzięczny przynajmniej za łopatologiczne wytłumaczenie na co to ma bezpośredni wpływ. Co się stanie jak zwiększę/zmniejszę "Powietrze MIN", a co jak zwiększę/zmniejszę "Powietrze MAX". Nie chciałbym robić wszystkiego na raz, żeby nie stracić kontroli nad tym jaka zmiana na co ma wpływ. Ale warto już powoli się przygotowywać do zabawy powietrzem i tlenem ("Tlen moc MIN" i "Tlen moc MAX"). Regulator ciągu - serwisant też polecał, gdy powiedziałem że mam dosyć ciepłą rurę kominową. Ja mam jednak na całej długości komina wkład, a z pieca do komina ta rura idzie mi poziomo (metr + kolanko 90 stopni + pół metra). Nie wiem czy w takiej sytuacji dałoby się gdzieś taki regulator wstawić. Może jedynie w wyczystce, ale tutaj z kolei od drzwiczków do wkładu kominowego dzieli 20 cm. Też nie wiem, czy tutaj by się to sprawdziło. Pomiar spalin - sonda lambda? Drogie chyba, co nie? Temperatura powrotu - mam automatyczny siłownik mieszacza na zaworze czterodrogowym. Czy dobrze rozumiem, że to on za mnie o to dba? Na kotle jest jeszcze taka nastawa "MIN temp. powrotu", którą mam ustawioną na 45 stopni, ale za bardzo nie wiem czemu to ma służyć. Kocioł jako bufor - obecnie mam ustawioną temperaturę zadaną 60 stopni, a histerezę 10 stopni. Mimo to piec dochodzi do 70 stopni. Dlaczego? Pracuje więc obecnie w zakresie od 50 do 70 stopni. Odpala mi się średnio co dwie godziny i pali się niecałą godzinę (ale tylko w przedziale komfortowym, gdy temperatura na zewnątrz spadnie poniżej 10 stopni). Gdy zadam mu 75 stopni, a histerezę ustawię na 20 stopni, to w efekcie będzie mi piec pracował w zakresie od 55 do... no właśnie: też będzie się zatrzymywał dopiero gdy przekroczy 10 stopni powyżej zadanej (w tym wypadku aż 85 stopni)? Temperaturę maksymalną ustawia się na C.O. (ustawioną mam na 70 stopni) i na C.W.U. (ustawioną mam na 75 stopni), ale na kotle nie. Może tym się pobawię później, ale póki co zmieniłem sobie ten czas podawania na 3,9 sekundy i będę obserwował co to zmieni. Czas podawania - stanąłem ze stoperem przy piecu i faktycznie działa to tak, że co 20 sekund następuje podawanie paliwa. Gdy było ustawione na 5,5 sekundy, to faktycznie tyle czasu podawał, a potem 14,5 sekundy miał przerwę. Gdy zmieniłem na 3,9 to tyle czasu podaje, a potem jest 16,1 sekundy przerwy. Ale tak jest tylko, jeśli palnik pracuje aktualnie z mocą 100%, a dla mniejszej mocy czas podawania proporcjonalnie spada. Gdy pracuje z mocą 50% (taką mam ustawioną minimalną), to czas podawania wynosi zaledwie 1,9 sekundy. Tak to ma działać? Jeśli tak, to na czym właściwie polega to, że palnik nie pracuje z mocą 100%? Tylko na tym zmniejszaniu czasu podawania? Czy też te zmniejszanie czasu podawania jest tylko "przy okazji" faktycznego zmniejszenia mocy palnika?
  10. Sambor do praktyki może dojdę później (mam nadzieję, że z waszą pomocą). Póki co chciałbym poznać teorię :) Faktycznie (5,5 s / 20 s) * 20,1 kg/h * 4,6 kWh/kg = 25,4265 kW. No OK. A na czym by polegało ograniczenie mocy palnika zmniejszając jego "Moc MAX"? Teoretycznie zwiększam mu podawanie do 7,5 sek i wyjdzie oczekiwana moc palnika (7,5 s / 20 s) * 20,1 kg/h * 4,6 kWh/kg = 34,6725 kW. Ale żeby nie pracował więcej niż na 18 kW, to daję mu "Moc MAX" na 52%. Czy to na to samo faktycznie wyjdzie? Czy ja dobrze rozumiem, że w takim wypadku będzie sypało się dłużej peletem, ale... no właśnie: na czym polega ograniczenie "Mocy MAX"? Płomień będzie słabszy? Tego jeszcze nie rozumiem.
  11. Obawiam się, że nawet ja nie znam odpowiedzi na pytanie, czy potrzebuję tych 35 kW. Tak, jak pisałem w pierwszym moim poście tutaj: kupiłem tak wielki kocioł trochę "na zapas". Powiedziano mi, że na każde 100 m2 powierzchni domu (stary, ale ocieplony 10 cm styropianu) powinno przypadać około 10 kW. Ja obecnie mam 180 m2, ale z planami rozbudowy do 260 m2. Stwierdzili, że 25 kW może wtedy być za mały, dlatego kupiłem większy, tym bardziej że różnica w cenie nie było jakaś wielka. Idąc tym tokiem rozumowania, to moc, jaką obecnie potrzebuję powinna być rzędu 18 kW? Pewnie mocno upraszczam... Powiedz mi jeszcze proszę, czy dobrze rozumiem, że spośród nastaw "Podawanie MAX ", "Ilość paliwa test [kg/h]", "Wart. opałowa paliwa [kWh/kg]" tylko ta pierwsza ma realny wpływ na pracę palnika? Reszta jest tylko po to, aby sterownik sobie obliczył z jaką niby mocą pracuje? No i ta "Moc MAX" ustawiona u mnie na 100% to jest właśnie ta moc wyliczona (w moim przypadku obecnie około 21,5 kW, bo mam nadal fabrycznie ustawiony czas podawania na 5,5 s, ale wydajność już sobie zwiększyłem do 20,1 kg/h), czy też to jest faktyczna moc kotła (w moim przypadku 35 kW)? Bo jeśli to pierwsze, to powinienem chyba ustawić czas podawania na 3,9 s i wtedy wyjdzie mi moc 18 kW, a "przedział obustronnie zamknięty" zostawić między 50%, a 100% i będzie sobie pracował w zakresie od 9 kW do 18 kW. Dobrze kombinuję? Jeśli jednak to jest to drugie, to... to nie rozumiem, bo to by oznaczało, że ma zadane, że nie może pracować z mocą mniejszą niż 17,5 kW (50% z 35 kW), a jednocześnie wg fabrycznych nastaw wychodziło, że moc wynosi 17,16 kW... Wtedy bym musiał raczej sterować mocą MIN i MAX i ustawić je odpowiednio na 25% i 51%, żeby nie szalał powyżej 18 kW.
  12. Tego wpisu się uczepiłem :)
  13. Pisaliśmy w tym samym czasie :) Czyli mam rozumieć, że u mnie mocą oczekiwaną jest 35kW? Nie spowoduje takie zwiększenie mocy, większego poboru paliwa? No i na co ma wpływ ta moc MIN (u mnie 50%) i moc MAX (u mnie 100%)?
  14. No ok, już rozumiem trochę więcej. Pytanie więc jaka jest ta moja oczekiwana moc? Bo jeśli ją sobie podstawię do wzoru, to mając pozostałe wartości, obliczę sobie ten czas podawania. Moc MIN mam ustawioną na 50%, moc MAX na 100%, a typ modulacji Fuzzy Logic. Nawet nie wiem, czy to fabryczne ustawienia, czy wbijał je instalator. Do tej modulacji (powietrze MIN i MAX, tlen MIN i MAX), to dopiero chciałem później przejść. Ale wszystko po kolei, najpierw te podawanie chciałbym zrozumieć i odpowiednio je ustawić. No i czekam z niecierpliwością na odpowiedź Grzechotnika odnośnie współpracy czujnika pogodowego z pokojowym.
  15. Czyli rozumiem, że dobrze się domyśliłem, że chodzi wam o nastawę "Podawanie MAX (moc 100%)"? Patrol ty w tym swoim excelu masz obliczenia mocy dla mocy 100%, 50% i 30%. Ja takich nastaw w sterowniku nie widzę, mam tylko dla mocy 100%. Strona 41: http://www.teklakotly.pl/media/transfer/doc/instrukcja_igneo_slim_tekla_2.pdf Nadal jednak nie rozumiem istoty problemu. Ty tutaj liczysz moc palnika na podstawie m.in. czasu podawania. Ale ja właśnie nie wiem, jaki ten czas ustawić. Napisałeś mi, że będzie to 3,75. Ale dlaczego tyle? Chciałbym to zrozumieć, zanim zacznę się bawić nastawami... Podstawiając do twojego wzoru dane, jakie wyliczyłem ja (wydajność podajnika w teście podawania), ty (czas podawania nie wiem skąd) i przeczytałem na worku z peletu (kaloryczność podana tam to >4,6 kWh/kg) wychodzi: STRUMIEN = 3,75 s / 20 s * 20,1 kg/h = 3,76875 kg/h KALORYCZNOSC = 4,6 kWh/kg MOC = 3,76875 kg/h * 4,6 kWh/kg = 17,33625 kW Niewiele mi to mówi... Mój kocioł ma moc 35kW, więc to jest kurde raptem połowa tego... Wczoraj uczepiłem się "magicznej liczby" 75, ale widzę, że tutaj tą "magiczną liczbą" jest owy strumień na poziomie 3,76875 kg/h. Bo wczoraj pisałeś o wydajności 16 kg/h i podawaniu 4,7 s, co też daje taki sam wynik: 4,7 s / 20 s * 16 kg/h = 3,76 kg/h. Czemu ten strumień ma być 3,76 kg/h? Dodam, że fabrycznie było ustawione tak: Tp=5,5 s, K = 3,9 kWh/kg, W = 16 kg/h. I wtedy podstawiając do twojego wzoru wychodziłoby tak: STRUMIEN = 5,5 s / 20 s * 16 kg/h = 4,4 kg/h. MOC = 4,4 kg/h * 3,9 kWh/kg = 17,16 kW
  16. Wam chodzi o tą nastawę? Jeśli tak, to ja ją mam fabrycznie ustawioną na 5,5. Jako, że z matematyki miałem w szkole piątki :) to z tych zależności, o których piszesz wywnioskowałem, że druga liczba jest ilorazem liczby 75 i pierwszej liczby. Tylko skąd te 75? Idąc tym tokiem powinienem u mnie zmienić nastawę "Podawanie MAX" z 5,5 na 3,75? Piszesz: "zakładając, że reszta parametrów pozostaje niezmieniona". O które parametry chodzi? Co jeszcze ma wpływ na te obliczenia? Abstrahując od matematyki, może mi ktoś to łopatologicznie wytłumaczyć na co te nastawy mają realny wpływ? Dostosuję (zmniejszę) czas podawania na każde 20 sekund (on serio podaje co 20 sekund?) i dzięki temu powinienem osiągnąć lepszą efektywność? Albo osiągnąć mniejsze spalanie peletu?
  17. Oooo, tego nie wiedziałem. Ale jak to ustawić, żeby tak działało? Myślałem, że tryb pracy C.O. ręczny oznacza, że sterownik sugeruje się temperaturą zadaną w pomieszczeniu (komfortową lub ekonomiczną). Natomiast tryb pracy C.O. pogodowy oznacza, że sterownik sugeruje się temperaturą zadaną na podstawie puntów krzywej grzewczej. Jak się ustawia, żeby sugerował się i tym i tym? Powoli :) Jakie podawanie producenta 4,7? Czemu zmniejszyć? Ja to zrozumiałem tak, że mam po prostu zmierzyć ile kg peletu wpadnie mi do worka w ciągu godziny podawania i tą wartość wpisać do nastawy o nazwie "Ilość paliwa test". Wyszło mi 20,1 kg/h (3 x 6,7 = 20,1). Fabrycznie było wpisane 16, później zmieniłem na 19. Teraz po tym teście powinienem zmienić na 20,1, ale nie rozumiem dlaczego palnik zamiast zaniżać (skoro było wpisane 19, czyli za mało), to zawyżył mi faktyczną ilość podanego peletu podczas testu.
  18. Dzięki za odpowiedź. Czyli coś w tym jest, że korzystanie z czujnika zewnętrznego jest bardziej oszczędne? Mam w miarę opanowane jego działanie, choć termostatów nie mam. Ale problemem jest to, że nie da się sterować krzywą grzewczą z poziomu VIDE ROOM, ani VIDE NET, więc póki co ich nie kupiłem i biegam z pierwszego piętra mojego domu do kotłowni w piwnicy i zmieniam ustawienia. Wprawdzie w kotłowni na pewno spokojniej, ale wychodzę z założenia, że kiedyś tego hałasu, jak dzieci dorosną, będzie mi brakowało, więc wolę jednak być w domu :) Ale jeśli miałbym na korzystaniu z "pokojówki" spalić dużo więcej paliwa, to się poświęcę... Choć jest też druga strona opisywanego przez ciebie przypadku, że słońce po dwóch godzinach samo nagrzało pomieszczenia. Może być też tak, że nagrzane one są, a temperatura na zewnątrz spadnie. Wtedy kocioł niepotrzebnie oddaje swoje ciepło na C.O. No i to oszczędne chyba nie jest... Dalej nie wiem, czy inwestować w VIDE ROOM i VIDE NET... Już nawet sobie dziurę w kominie wentylacyjnym wywiertałem, żeby puścić tamtędy dwa kable z pokoju do kotłowni: internetowy do VIDE NET i drugi do VIDEO ROOM (CAN+zasilanie=5 żył, więc też puszczę zwykły internetowy). No tak, jest tryb pracy: pogodowy lub ręczny. Dlatego tym bardziej nie rozumiem tego, co mówił serwisant od użytkownika Timiq, że najlepiej korzystać z obu. Z obu to się korzystać na raz nie da, bo albo z jednego albo z drugiego. Mam zawór czterodrogowy z siłownikiem, który - jak tłumaczył mi instalator - sam automatycznie przykręca mieszacz po to, aby do pieca nie wpadała zimna woda z powrotu, bo to obniża jego żywotność. Zawsze myślałem, że o temperaturze puszczanej na C.O. nie decyduje on, lecz pompa, która w odpowiednim momencie się włącza/wyłącza... Siłownik tylko od czasu do czasu na ułamek sekundy włączy zieloną lampkę i minimalnie przekręci pokrętłem w którąś stronę... Pozwolę sobie jeszcze zahaczyć o inny temat. Któryś z użytkowników pisał w tym temacie, że zabawy z wszelakimi ustawieniami należy rozpocząć przede wszystkim od zmierzenia ilości podawanego paliwa przez podajnik w ciągu godziny i wpisania tej wartości do nastaw. Przyznaję, że robiłem to dopiero dzisiaj. Wcześniej dwa razy zwiększałem tą wartość "na czuja", bo sterownik pokazywał mi mniej, niż faktycznie zużył palnik. W efekcie wpisane miałem 19 (fabrycznie było chyba 16). Zrobiłem sobie dzisiaj test 20-minutowy i okazało się, że w tym czasie wsypało mi do worka 6,7 kg. Swoją drogą trochę denerwujące było to, że co trzy minuty podajnik przestał podawać paliwo i musiałem szybko kliknąć, żeby kontynuował, dlatego na koniec do tych 20 minut doliczyłem z 20 sekund. Wracając do meritum: 6,7 kg razy 3 = 20,1 kg. Czyli de facto tyle powinienem wpisać do sterownika. Czyli znowu powinienem zwiększyć (z 19 na 20,1). No dobra, tylko zastanawia mnie fakt, dlaczego w tym czasie na stanie palnika w ciągu tych 20 minut wzrosło mi "całkowite zużycie paliwa" o 6,9 kg. Czyli pokazał mi więcej, niż faktycznie... Zgłupiałem, bo przecież jak teraz mu jeszcze zwiększę na te 20,1, to przy następnym 20-minutowym teście pokaże jeszcze więcej niż te 6,9 kg. Coś tu ewidentnie nie pasuje...
  19. Cofam moje pytanie odnośnie histerezy C.O. Zasugerowałem się ową starą, nieaktualną instrukcją Estymy, gdzie tej histerezy nie ma. Tymczasem po powrocie do domu przejrzałem jeszcze raz nastawy i mam tam histerezę na C.O. Można ją ustawiać w zakresie od 0,1 do 2,0 stopnia Celciusza. Helpu do niej żadnego nie ma (klikając przycisk INFO, pojawia się... nic), co sugeruje że to nowa opcja. Dla mnie to dziwne, że wcześniej tego nie było. No chyba, że ustawiało się ją na tym VIDE ROOMie? Nadal jednak zastanawiam się nad tym "współczynnikiem korekcji". Do czego on służy? W dodatku czytając wasze stare wpisy mam dalej wątpliwości nad tym, czy lepsza "pogodówka", czy "pokojówka". Tutaj wybrane cytaty prezentujące odmienne zdanie na ten temat: Ja nie bardzo rozumiem, jak miałaby działać jednocześnie "pokojówka" z "pogodówką", o czym pisze Timiq. Przecież jeden i drugi czujnik temperatury może wysyłać sterownikowi sprzeczne informacje. Czym więc sterownik będzie się sugerował? Czy ktoś może ustosunkować się do tego, co napisał Bolczaczko, że "pogodówka" potrafi "wyciągnąć" największą sprawność kotła? Bo nie chciałbym też, żeby się okazało, że kupię "pokojówkę", będzie mi wygodniej, bo nie będę musiał biegać często do kotłowni zmieniać krzywej grzewczej, ale w efekcie spalę dwa razy więcej peletu...
  20. Witam Mam Teklę Bio 35 kW. Podpinam się jednak pod ten temat o Tekli mniejszej mocy, bo tutaj widzę największą dyskusję między ludźmi o największej wiedzy na temat tego kotła. Ja takowej nie posiadam. Uczę się czytając was i metodą prób i błędów. Wcześniej tylko zrzucałem węgiel do kotłowni, a obsługą starego zasypowego zajmował się ktoś inny. Trochę mnie martwi, że od jakiegoś czasu nie piszą w tym temacie osoby, które poprzedniej zimy tak ładnie wszystko opisywały. Ale może się przebudzą i pomogą :) Gwoli wyjaśnienia, bo pewnie od razu chwytacie się za głowę widząc że mam tak duży piec (no może poza samborem, który jest zwolennikiem mocniejszych kotłów). Taki mi polecono, ja sie nie znałem. Mam stary, chyba 60-letni dom, ale półtora roku temu ocieplony styropianem 10 cm. Na chwilę obecną wg moich wyliczeń (wliczając wszystkie stare pomieszczenia, które są przerobione na kuchnie, łazienki itp.) ma on 180 m2, wysokość pokojów 270 cm. Powiedziano mi, że liczy się to mniej więcej tak, że na każde 100 m2 powinno być 10 kW. Chciałem więc kupować 25 kW, ale jak powiedziałem, że planuję zagospodarowanie poddasza i metraż domu wzrośnie mi wtedy do 260 m2, to powiedziano, żebym lepiej dołożył i kupił 35 kW. Jako że różnica cenowa nie była wielka, to się skusiłem. Czytając wasze wpisy mam wrażenie, że popełniłem błąd, ale czasu nie wrócę, pieca nie wymienię. Musze sobie radzić z tym, co mam. Nie mam podłogówki, zwykłe kaloryfery, stare rurki. Ogrzewam też C.W.U. - bojler 120 litrowy. W domu mieszka nas siedmiu. Mam kupę pytań, ale nie będę pisał wszystkiego na raz. Najbardziej na czasie to temat związany z czujnikiem temperatury pokojowej. Takowego nie mam obecnie, jadę na trybie pracy pogodowym (mam czujnik temperatury zewnętrznej). Ustawiłem sobie krzywą grzewczą (trzy punkty), którą co chwilę muszę zmieniać, bo czasem nijak się to ma do temperatury w pokoju. Maksymalną temperaturę zewnętrzną, przy której może pracować pompa, też co chwilę zmieniam. Powiedzmy, że w przedziale komfortowym mam ją ustawioną na 10 stopni Celciusza, a punkt krzywej grzewczej dla 10 stopni mam ustawiony na 35 stopni Celciusza. Czyli krótko mówiąc, jak na zewnątrz temperatura spadnie poniżej 10 stopni, to załącza się pompa C.O. i ma zadane 35 stopni na kaloryfery. Czasem w domu jest wtedy nagrzane fajnie, a mimo to ogrzewanie idzie na kaloryfery. Kiedy indziej po zimnej nocy, rano pompa się nie włącza, bo na zewnątrz 11 stopni, a w domu zimno. I biegam, jak osioł do kotłowni i zmieniam nastawy. Dlatego postanowiłem zainwestować w czujnik pokojowy VIDE ROOM z Estymy, żeby sobie po prostu ustawić daną temperaturę w pokoju, a piec do niej, a nie do temperatury na zewnątrz, będzie dostosowywał grzanie. Przy okazji kupię VIDE NET, żeby móc sobie obserwować reakcje kotła na zmiany moich nastaw, bo obecnie, to jedynie co mogę obserwować to wykres stanu kotła, na którym jest tylko temperatura kotła i moc palnika w ostatnich 24 godzinach. Spalanie muszę wyliczać sobie sam. Czytając was tu jednak zastanowiło mnie to, co piszecie o histerezie pokojowej. Ja mam kocioł niecały miesiąc, sterownik z oprogramowaniem chyba nowym, bo nawet instrukcja obsługi INGEO SLIM, która jest na stronie Estymy oraz ta, jaką dostałem wraz z kotłem, jest trochę inna niż rzeczywiste nastawy na moim sterowniku (np. ustawianie punktów krzywej grzewczej mam w "normalnych" nastawach Ogrzewania, a w instrukcji jest to w nastawach serwisowych). Mimo tego nie widzę nigdzie takiej histerezy o jakiej pisaliście, że miała być w najnowszym sofcie. Jest tylko "Współczynnik korekcji", którego funkcji nie do końca rozumiem. Napisane jest o nim tak: Obecnie przy trybie pracy pogodowym działa to tak, że ustawiam tym parametrem różnicę temperatury krzywej grzewczej między przedziałem komfortowym, a ekonomicznym. Czyli np. jak ustawię współczynnik korekcji na 5 stopni, a na zewnątrz jest 10 stopni, to w przedziale ekonomicznym (np. w nocy) zadaje na kaloryfery nie wskazane wg krzywej grzewczej 35 stopni, lecz 30 stopni. Czyli nijak ma się to do opisu z instrukcji... Do czego jednak ten "Współczynnik korekcji" służy przy trybie pracy ręcznym z czujnikiem temperatury w pokoju, to nie mam pojęcia. czarny38 pisał tutaj, że sam sobie zrobił przeróbkę i ma histerezę 0,8 stopnia. Napisał też: Jeśli miał ustawioną histerezę kotła na 0 stopni, to może faktycznie kocioł co chwilę mu się rozpalał, ale przecież mając ją większą (ostatnio zmieniłem z 5 na 10 stopni, żeby zobaczyć efekt, choć widzę tutaj, że niektórzy mają nawet 20 stopni) piec nie musi się odpalać, bo wystarczy, że odda swoje ciepło na C.O. Faktem jednak jest, że wtedy będzie za to praktycznie cały czas pracowała pompa C.O. Ledwo się wyłączy, w pokoju spadnie spadnie temperatura o 0,1 stopnia i pompa znowu się załączy. Dobrze myślę? Może więc właśnie po to jest ten współczynnik korekcji? Bo jeśli nie, to nie wiem, czy taki czujnik temperatury pokojowej ma sens. A przy okazji VIDE NET też nie bardzo, bo za jego pomocą nie da się zmieniać ustawień punktów krzywej grzewczej dla pogodówki... Wyprowadźcie mnie z błędu, jeśli błądzę i piszę banialuki. Jestem totalnym laikiem w tym temacie i czytając was mam mnóstwo pytań, do których pozwolę sobie przejść później. Póki co jednak chciałbym się upewnić, czy wydanie tych kilkuset złotych na VIDE NET i kilkuset złotych na VIDE ROOM ma sens. Z góry dzięki za konstruktywne odpowiedzi!
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tej strony zgadzasz się na Polityka prywatności.