Skocz do zawartości

Ozi80

Stały forumowicz
  • Postów

    1605
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    7

Treść opublikowana przez Ozi80

  1. Nie wyłącza... Nawet, jak termostaty odcięły już wszystkie grzejniki w domu, bo jest ciepło, to ona dalej pompuje? Nie uważasz, że to powoduje straty? Na moje laickie oko czujnik temperatury może współpracować z termostatami. Dajesz taki czujnik do twojego salonu, ustawiasz na nim zadaną 23,5 stopnia i w salonie odkręcasz termostat na maksa. Następnie w kuchni, jadalni i sypialni termostaty trochę przykręcasz, żeby było tam 1-2 stopnie mniej, niż w salonie. Jak w salonie temperatura będzie się zbliżała do 23,5 stopnia, to w grę zaczyna wchodzić współczynnik korekcji, zawór będzie się przymykał i na CO pójdzie mniej ciepła, tylko tyle, żeby utrzymać te 23,5. Na chwilę obecną idzie ci na CO zawsze tyle samo ciepła, bo współczynnik korekcji nie wie, czy już w domu jest ciepło, czy jeszcze nie.
  2. Tym samym mam odpowiedź na pytanie zadane 22 kwietnia 2017 (post #32). Dzięki Sambor!
  3. Czyli na przykład: - do pionu 3 pokoje 2 i 5, - do pionu 4 pokoje 6 i 8, - do pionu 5 klatka schodowa na parterze i pokój 7. Tak?
  4. No właśnie. Gural jak to działa przy braku czujnika pokojowego? Co decyduje o tym że sterownik włącza/wyłącza pompę CO?
  5. I pogadane :) Jaka jest różnica między automatycznym kotłem na pelet, a na wegiel? Że ten pierwszy nie musi się palić cały czas, tylko odpala się wtedy jak potrzeba. A potrzebę zgłasza czujnik temperatury pokojowej, który mówi że zrobiło się za zimno w domu...
  6. Nie możliwe. Jak masz sterownik Igneo Slim, w którym nie da się ustawiać histerezy wygaszania, to wynosi ona 5 stopni. Więc jeśli masz temperaturę zadaną 70, to wygasza ci przy 75 stopniach bez względu na to, jaką ustawisz moc palnika. Ale skoro ty nie masz czujnika temperatury pokojowej, to właściwie w tym momencie już żeśmy sobie pogadali ;) Kup sobie choćby taki najtańszy CTP2 z Estymy i dopiero potem możesz rozpocząć proces sterowania kotłem, a my rozkminy na forum. Na chwilę obecną twój kocioł jest ślepy i działa praktycznie tak, jak zwykły zasypowy kocioł z XX wieku. Z tą różnicą, że paliwo podaje "ślimak", a nie ty łopatą i nie musisz otwierać dolnych drzwiczek żeby się rozpaliło :)
  7. Zapomniałem narysować, że łazienka na parterze ma kratkę wentylacyjną bez wentylatora, ale zakończoną takim kolankiem z daszkiem (coś podobnego, jak wkleiłem linka w poprzednim poście). W kuchni 2 (jak się można domyśleć - to najzimniejsze z ogrzewanych pomieszczeń, bo i ma bezpośrednie wyjście na dwór) jest kratka już bez niczego (bez wentylatora i kolanka z daszkiem), więc można ją traktować jako nawiewną? Kratka wentylacyjna na poddaszu na dzień dzisiejszy nic mi nie pomoże, bo zrobienie tam pokojów i likwidacja drzwi między piętrem, a poddaszem, to melodia przyszłości. Z kolei na parterze drzwi między klatką schodową, a pokojami są cały czas zamknięte, a drzwi między pokojem 1, a pokojem 2 są otwarte. Pytanie więc, czy kratka wentylacyjna na klatce schodowej na parterze pomoże przy wyciągnięciu wilgoci z wiecznie zamkniętych pokojów? Z kolei na piętrze wszystkie pokoje mamy raczej zawsze otwarte, dlatego tutaj kratka wentylacyjna na klatce schodowej faktycznie by pasowała, ale niestety nie ma z klatki schodowej dojścia do żadnego z pionów... Dlatego mój pierwotny pomysł był taki, żeby przebić kratki wentylacyjne z pokoju 2 do pionu 3, a z pokojów 5 i 6 do pionu 4. Z kolei pion 5 zostawiłbym sobie na przyszłość, żeby przekuć się do niego z planowanych pokojów 7 i 8. No ale zatrzymałem się nad tym, czy można do jednego pionu wkuć się z kratką z dwóch różnych pokojów...
  8. Paint poszedł w ruch i namalowałem swój dom. ;) Tak, jak pisałem, zajmuję piętro i wchodzę do siebie od strony wiatrołapu nieogrzewanego. Teście mają parter i wchodzą do siebie od strony kuchni 2. Nad trzema moimi pokojami (4, 5 i 6) jest poddasze, gdzie docelowo mają być pokoje 7 i 8. Moja kuchnia 3 jest dwa schodki niżej niż całe piętro, nad nią od razu jest dach, a pod nią jest nieogrzewany wiatrołap i ogrzewany przedsionek. Dlatego też jest tam zimno i pojawia się wilgoć. Nad moją łazienką na półpiętrze jest niska komórka, a nad komórką dach wspólny z dachem nad kuchnią 3. Z mojej łazienki na półpiętrze do kominów jest daleko, ale po zamontowaniu w otworze wentylatora (włączającego się po pojawieniu wilgoci) i po wywierceniu dziur w drzwiach, w łazience po kąpaniu wilgoć teraz szybciej znika z np. kafelek. Tam już raczej niczego innego nie jestem w stanie wymyślić. No chyba że bym coś takiego od strony dworu zamontował na tym otworze z wentylatorem: https://sprzedajemy.pl/kominek-daszek-wentylacyjny-wywietrzak-nascienny-okap-tr-garzyn-a1d299-nr36202787 Nie wiem, czy to coś da? Obecne "nawiewy" mojego piętra to drzwi, które prowadzą do nieogrzewanych pomieszczeń (zaznaczone na niebiesko). Mam już zamówione nowe drzwi oddzielające przedsionek od nieogrzewanego wiatrołapu. Mają być szczelne i z dodatkowym ociepleniem. Nad poddaszem na półpiętrze jeszcze się zastanawiam, bo przez myśl mi przeszedł pomysł, aby zlikwidować tam dach i zrobić w miejsce tego poddasza balkon nad tą dobudówką z dwoma kuchniami (1 i 2). Z kolei drzwi między poddaszem a piętrem będą zlikwidowane, gdy na poddaszu pojawią się ogrzewane dwa pokoje. Mała poprawka: do trzech nieużywanych pionów w kominie (3, 4 i 5) mogę podłączyć nie sześć, a pięć pokojów: 2, 5, 6, 7 i 8. Niestety pokoje 1, 3 i 4 nie sąsiadują z tymi pionami. Sąsiadują tylko z pionem 1 (komin spalinowy) oraz pionem 2 (wentylacja kotłowni, a jak pisaliście w kwietniu - nie mogę do niego podłączyć innych pomieszczeń). Teraz jednak piszecie, że nie powinienem kuć w pokojach otworów do pionów wentylacyjnych (wywietrzniki), tylko powinienem wykuć otwory bezpośrednio na dwór (nawiewniki). Czy fakt, że pomieszczenia "mokre", w których są wywietrzniki (łazienka na półpiętrze i kuchnia 3), są położone niżej niż te pokoje, nie przeszkadza? Czy wilgoć nagromadzona w pokojach przez oddech i pot jest w stanie uciec do wywietrzników w niżej położonych pomieszczeniach "mokrych"?
  9. Boryssov: szkoda, że wziąłeś sterownik Igeo Slim, a nie od razu Igneo Touch. W tym drugim nie trzeba dodatkowego modułu, żeby sterować większą liczbą obwodów grzewczych. robert004 ma dwie pompy CO podłączone do Igneo Touch. lideramos: a czujnik temperatury pokojowej masz? Przy naszym zaworze 4D generalnie problemem jest zimny powrót. Zawór teoretycznie ma płynnie "rozdzielać" ciepło między zasilanie C.O., a powrót do kotła. Według moich obserwacji w praktyce jednak jest tak, że dopóki zawór nie przekręci się o ponad 50%, to na C.O. nic nie idzie (całe ciepło idzie na powrót), a jak przekroczy te 50%, to nagle całe ciepło idzie na C.O., a powrót staje się zimny. Tak więc twój test z ręką położoną na powrocie może wyjść różnie, zależy w którym momencie zejdziesz do kotłowni. Z tego co obserwuję, to sytuacja stabilizuje się dopiero po dłuższej pracy kotła, kiedy to faktycznie 4D zaczyna rozdzielać te ciepło pomiędzy zasilanie C.O., a powrót. Mój laicki wniosek jest taki, że lepiej dłużej przytrzymywać pracujący kocioł na wysokiej temperaturze i sterując mocą nie pozwolić mu wygasnąć, a z drugiej strony nie wychłodzić się. Spróbuj dla testu do tego doprowadzić, a nie że kocioł co 50 minut ci się wygasza i odpala. Jak? Tak, jak napisał Gural86: minimalna moc w dół, dzięki czemu Fuzzy Logic będzie miał większe pole manewru. Jak dalej będzie się za często wygaszał, to zmniejsz czas podawania. Jak dalej, to test z mocą skokową. Masz Vide Neta?
  10. Zajmuję piętro. Łazienka jest na półpiętrze (między parterem, a piętrem). W jej drzwiach na dole zrobiłem otwory, a pod sufitem kratkę z wentylatorem włączanym po przekroczeniu określonej wilgotności. Kratka wychodzi bezpośrednio na dwór. Kuchnia jest na piętrze razem z pokojami, ale schodzi się do niej dwoma schodkami (drzwi zawsze otwarte). Nad nią (w przeciwieństwie do pokojów) nie ma poddasza. W kuchni jest nad piecem kuchennym okap z wentylatorem włączanym przyciskiem, a obok okapu jeszcze jest kratka. I kratka i okap "wpadają" do komina wentylacyjnego. W pokojach nie ma żadnych kratek, ale jest możliwość wkucia się do trzech pionów komina wentylacyjnego (innego, niż ten w kuchni). Nad moim piętrem (tylko nad pokojami, nad kuchnią nie) jest poddasze, które docelowo ma być zaadoptowane na pokoje. Ciężko to narysować, ale generalnie oba pomieszczenia "mokre" są niżej od pomieszczeń "suchych" (łazienka dużo niżej, a kuchnia trochę niżej). W kuchni mimo obecności okapu nad piecem i kratki, na suficie pojawia się wilgoć. Powodem jest chyba punkt rosy, bo tak jak pisałem, nad kuchnią nie ma poddasza, a dach chyba nie bardzo ocieplony. Niestety wilgoć ta pojawia się też w pokojach (do nich drzwi też zawsze otwarte), choć po częściowym ociepleniu zamkniętego poddasza (na razie 10 cm wełny) już w mniejszym stopniu, niż wcześniej (przy temperaturze 0 stopni na zewnątrz, na poddaszu przedtem było 5 stopni, a teraz jest 16, więc sufit w pokojach od razu znacznie cieplejszy). Skąd się bierze wilgoć w pokojach "suchych"? Czy aby nie z pomieszczeń "mokrych"? Czy w takim wypadku w pokojach "suchych" nie pomogły by wysoko pod sufitem kratki wentylacyjne? Nie stawiam tezy, ani rozwiązania. Pytam. Na wiosnę będę malował te pokoje, to bym kuł przy okazji, jeśli by to miało pomóc. Aha. Nawiew "naturalny" taki, że czuć jak po nogach ciągnie. Źródło? Z sieni od parteru i zza drzwi na półpiętrze (obok łazienki), za którymi jest nieocieplone poddasze dobudówki. Tak, dom jest stary, z lat 60. Ocieplony 10 cm styropianu. Jak to się mawia "robim co możem"... Z góry dzięki za konstruktywne rady, w miarę możliwości bez uszczypliwości. Też prawie codziennie odpowiadam na tym forum (i w prywatnych wiadomościach) na pytania na temat sterownika, którego działanie od strony czysto technicznej w miarę opanowałem (jestem informatykiem, a to taki mały komputerek). I mimo często dziwnych pytań, jeszcze nikomu nie odpisałem, że jest śmieszny... Pozdrawiam.
  11. W ten pion z kotłowni nie będę wstawiał kratki w innym pomieszczeniu. To już mi w kwietniu wytłumaczyliście i o tym w ogóle nie wspominam. Ale oprócz tego pionu mam jeszcze trzy inne. I niestety aż 6 pokojów, które by można do tych pionów podłączyć. Na każdym piętrze po dwa pokoje. Czyli muszę wybrać tylko trzy pokoje, w których wykuję kratkę - w każdym do innego pionu? W pozostałych trzech muszę wymyślić coś innego, bo jakbym do jakiegoś pionu podłączył dwa różne pokoje, to by ta wentylacja grawitacyjna nie działała. Tak?
  12. U mnie tym czymś blokującym pchanie ciepła z kotła do bojlera jest pompa CWU. Jak pompa pracuje to pcha, a jak nie pracuje, to nie pcha. Niczym innym sterownik w przypadku bojlera nie steruje. Fakt, że u ciebie mimo niepracującej pompy CWU, ciepło dalej jest pchane do bojlera oraz że powrót z bojlera jest zawsze zimny, to temat dla fachowca od instalacji. Np. do Sambora z tego forum.
  13. Moim problemem jest to, że nie wiem do którego z trzech pionów wentylacyjnych wykuć dziury przy najbliższym malowaniu w poszczególnych sześciu pokojach. Masz taki sam problem, tak?
  14. Aż otrzymam odpowiedź zgodną z prawdą. Nawiew mam. W tych pionach mają być kratki wywiewne.
  15. Ja przy okazji też ponowię pytanie. Mam trzy piony wentylacyjne w kominie, na dzień dzisiejszy zaślepione z każdej strony. Przechodzą przez trzy piętra, a na każdym z nich sąsiadują z dwoma pokojami. W sumie jest więc sześć pokojów, z których można by było się przebić do tych pionów wentylacyjnych. Czy w takim razie do jednego pionu mogą być "podłączone" np. dwa różne pokoje? Czy jest jakaś zasada, że np. jeśli już mają być podłączone do jednego pionu dwa pokoje, to lepiej, żeby były to pokoje z różnych pięter, czy właśnie przeciwnie, żeby to były pokoje sąsiadujące ze sobą na jednym piętrze?
  16. Ozi80

    Jak Kupujecie Dobry Pellet?

    A ja po roku po raz pierwszy doświadczyłem u siebie w palniku co to takiego spiek... Niestety jak tak dalej pójdzie, to na kolejny sezon trzeba będzie zakupić system czyszczenia... :( Czekam na nowy pelet, podobno ten ma być lepszy, ale też i droższy.
  17. To czemu napisałeś o "nowym" sterowniku? :) Nowy to Igneo Touch. Ja mam czujnik powrotu, ale nie pamiętam do których pinów to podłączałem. Musiałbyś zadzwonić do Tekli i zapytać, bo niestety w instrukcji tego nie znajdziesz. Aha i musisz mieć nową wersję oprogramowania sterownika, żeby sterownik w ogóle widział ten czujnik powrotu. Sprawdź jaką masz i jak będziesz dzwonił, to zapytaj, czy taka wystarczy.
  18. http://www.ifotos.pl/zobacz/doljpg_qxhqseh.jpg To bliżej, to powrót, tak? Tam masz czujnik temperatury powrotu. A to dalej? Z tym zegarem ciśnienia, to raczej nie pytanie na ten temat. Co do CWU, to pisałem wcześniej, że 4D nie decyduje o tym ile ciepła na to idzie. Tutaj tylko pompa pcha do bojlera ciepło.
  19. Nie. Przecież podałem wyżej krzywą grzewczą, więc wiadomo że tryb pogodowy. Najwięcej spaliłem w styczniu przy tych mrozach po minus 20. Wtedy poszło 1350 kg.
  20. W ostatnich dniach 28 kg na dobę. Ale pewnie mam większy, chyba starszy i gorzej ocieplony dom od ciebie.
  21. Krzywa grzewcza to bardzo indywidualne ustawienie. Musisz dostosować do swojego domu. Tak samo jak czas podawania.
  22. Min TCO pomp 33. Współczynnik korekcji 10. Max CO nie pamiętam. Przy takiej krzywej grzewczej, to mi raczej nie grozi więcej, niż 50 :)
  23. Chciałeś moje nastawy, to masz. Tryb kotła ciągły. Zadana na kocioł 70 stopni. Histereza kotła 15 stopni. Start pomp 45 stopni. Krzywa grzewcza 33-36-40. Histereza temperatury pokojowej 0,1 stopnia. Stała pompa na TAK.
  24. 7 to nie żadna komenda, tylko tyle stopni jest zadane na CO, gdy przy stałej pompie i trybie kotła automatycznym, osiągnięta zostanie w domu zadana temperatura pokojowa. Przede wszystkim, to nie wiem czemu wiele ludzi upiera się tutaj przy tym trybie automatycznym. W efekcie wylicza zadaną na kocioł tyle, ile jest zadane na CO. Jakbyś miał zadane na CO te 60 stopni, to spoko, bo wtedy tyle będzie zadane na kocioł. Ale jak ty masz krzywą grzewczą 70-50-40, to przy obecnie dodatnich temperaturach na zewnątrz, wylicza ci max 53 stopni (o których pisałeś) i przy 55 stopniach na kotle już go wygasza. Z tego co tutaj pisali mądrzejsi, to praca na takich niskich temperaturach jest nieefektywna i może spowodować powstanie smoły w kotle. Tak więc w pierwszej kolejności zmienił bym u ciebie tryb kotła na ciągły i dał temperaturę zadaną nawet i 70 stopni. W drugiej kolejności to ten czas podawania, o którym pisałem wcześniej. Jeśli dobrze zrozumiałem twój pierwszy wpis na tym forum, to pompa CO co chwilę się włącza (jak na kotle temperatura przekroczy 44 stopni) i wyłącza (jak spadnie poniżej). On ma przy pełnym obciążeniu pracować sobie spokojnie przy temperaturze np. 60-70 stopni, a żeby to osiągnąć, to musi być odpowiedni czas podawania. Nie za niski (jak u ciebie) i nie za wysoki (żeby z kolei nie przekraczał temperatury zadanej kotła i nie przechodził w wygaszanie). Inna sprawa, to krzywa grzewcza 70-50-40 dla mnie jest za wysoka. Ja tam wolę letnie grzejniki (krzywa grzewcza np. 33-36-40) cały czas przy stałej pompie, a nie na zmianę lodowate i gorące (około 50 stopni), jak u ciebie przy wyłączonej stałej pompie. Poczytaj sobie wcześniejsze nasze wpisy o stałej pompie, o współczynniku korekcji itp. Aha. I co to jest "histereza 10 ogrzewanie"?
  25. No tego ile razy mu się kocioł odpala, na jakich temperaturach pracuje itp., to raczej nie zobaczymy na zdjęciach. No chyba, że ma Vide Neta i wklei screeny :)
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tej strony zgadzasz się na Polityka prywatności.