Skocz do zawartości

Ozi80

Stały forumowicz
  • Postów

    1605
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    7

Treść opublikowana przez Ozi80

  1. Ozi80

    Jak Kupujecie Dobry Pellet?

    Z tym prądem, to nie przesadzajmy. Ja jakoś nie zauważyłem znacznego wzrostu poboru po uruchomieniu kotła. Wg mnie max 20 zł miesięcznie więcej.
  2. No to nic tylko kupić regulator ciągu na wyczystkę. Na stałe jej nie możesz zostawić otwartej. Czy w manualu jest tak samo, to nie wiemy, bo jeszcze nie sprawdził.
  3. Żeby przełączyć siłownik w tryb ręczny nie trzeba zdejmować siłownika. Wystarczy paznokciem przekręcić kółeczko o 90 stopni... Jak mu nie pokażesz że w trybie ręcznym przez zamknięty zawór przepuszcza ciepło, to zwali na elektronikę, na sterownik. Z resztą już to zrobił, z tego co kojarzę co pisałeś.
  4. HardyDemon ja cię rozumiem, bo rok temu byłem w takim samym położeniu jak ty. Nic nie wiedziałem. Ale sprawdzić ręczne działanie 4D koniecznie musisz zanim przyjdzie twój mistrz od instalacji. Bo możliwe, że jest źle założone, ty nie masz na to na razie dowodów, więc on ci znowu kitów nawciska. Po czym na drugi dzień sprawdzisz i wyjdzie, że jest źle założone i stracisz kolejnych kilka miesięcy, aż wybłagasz go o kolejną wizytę.
  5. Tylko nie popełniaj błędu wielu ludzi, którzy dali szeroki wkład. Wg znajomego fachowca, dla kotła peletowego 13 cm średnicy zupełnie wystarczy. Ja mam 16 cm (montowany jeszcze, jak mieliśmy stary zasypowy kocioł na węgiel) i przez to zbyt duży ciąg.
  6. Zwróć uwagę, że w sterowniku w dwóch miejscach wpisuje się czas otwarcia siłownika: w ustawieniach serwisowych kotła ("Czas mieszacza powr.") i w ustawieniach serwisowych ogrzewania ("Czas mieszacza"). To dwa różne parametry. Chodzi o ten drugi - w ustawieniach ogrzewania. Sprawdź ile tam masz wpisane. Sprawdź też ile masz napisane na naklejce na siłowniku. Powinno być tyle samo. Najlepiej wklej tu zdjęcia. Z tym starym kominem, to po części racja. Jeśli nie masz wkładu kominowego (blaszanego czy też ceramicznego), to niska temperatura spalin może spowodować, że zaczną ci się skraplać i wilgoć zacznie ci do pokojów wchodzić. Generalnie nie zaleca się dla pieca peletowego zwykłego murowanego komina bez wkładu. Dalej nie wiem dlaczego nie zrobiłeś jeszcze testu z przełączeniem siłownika na trybie ręcznym. To żadna ingerencja w instalację. Po to jest ten przełącznik, żeby go używać. Znam osoby, które mają na stałe ustawiony ręcznie mieszacz, nie robi to za nich sterownik. Instalator, jak widać ma cię w czterech literach, a od samego pisania na forum nie zmienisz ani nawet nie przetestujesz pracy kotła.
  7. Dla osób posiadających Igneo Touch albo zastanawiających się nad jego kupnem:
  8. Dla osób posiadających Igneo Touch albo zastanawiających się nad jego kupnem:
  9. Nie no, jednak ten Niemiec póki co mnie nie prześladuje: ;)
  10. Kurde mam deja vu. Przecież o tym żebyś przełączył sobie zawór na tryb ręczny i przetestował pisały chyba ci tu wcześniej ze trzy osoby. Potem nawet pisałeś, że zmieniłeś podłączenie zaworu 4D na odwrót i już działa. I wszystkim podziękowałeś. No chyba, że to ktoś inny miał identyczny problem, a u mnie się już odzywa ten Niemiec... jak on się znowu nazywał... aaa... Alzheimer... ;)
  11. To mu wtedy pompy będą się zatrzymywać. Zadaną na kotle ma 65, więc jak da histerezę 20, to dopiero po zejściu temperatury poniżej 45 stopni, palnik się odpali. W tym samym czasie pompy staną, bo ich start jest ustawiony od 45 stopni. Nim temperatura kotła wzrośnie znowu powyżej 45, to minie sporo czasu (czyszczenie palnika, rozpalanie, rozżarzanie itd.). To ja bym lepiej radził dać temperaturę zadaną kotła 70 i histerezę 15. Wtedy kocioł będzie się odpalał po wychłodzeniu do 55 stopni. Tak więc ma jeszcze 10 stopni zapasu nad 45 stopni poniżej których pompy się zatrzymują.
  12. Wygaszanie co godzinę to raczej za często. Z resztą porównuj spalanie przy różnym podawaniu, to sam dojdziesz do tego jak najlepiej. Pewnie VideNet nie masz, więc zerknij na wykres pracy kotła na wyświetlaczu. Widać tam jak wyglądała temperatura kotła w ostatnie 24 godziny.
  13. Boryssov nie bardzo rozumiem do czego zmierzasz :) Chcesz ogrzać piec, czy dom? Podajesz nastawy palnika i kotła, a nie podajesz nastaw CO. Piszesz, jak szybko ci się piec wygrzewa, a nie masz czujników temperatury w domu. Masz tam jakieś termostaty chociaż? Jak masz podłogówkę, to z tego co ludzie tutaj piszą wynika, że lepiej mieć włączoną stałą pompę. Jeśli nie masz, a włączysz, to znowu to zmieni cykle pracy twojego palnika. Tak, jak pisałem - wg mnie ważniejsze od tego jak szybko dochodzi do zadanej jest to, przy jakiej temperaturze pracuje kocioł zanim do tej zadanej dojdzie. Praca kotła na granicy startu pomp jest raczej nieefektywna. Zbyt częste odpalanie raczej też nie, bo wygaszanie i rozpalanie wychładza piec i pobiera więcej peletu (dawka startowa musi być nasypana). Trzeba znaleźć złoty środek.
  14. Ja też mam takie obejście ale pomija ono nie tylko pompę ale i zawór 4D. No i jest tam zawór różnicowy.
  15. Pytanie więc brzmi jaka jest u niego temperatura kotła podczas dogrzewania domu do zadanej temperatury pokojowej.
  16. Ja się nie gorączkuję :) Tylko nie myl chłopaka, że dwa razy większe podawanie = dwa razy większe spalanie. Gdy podawanie jest za niskie, to palnik nie jest w stanie nagrzać pieca do temperatury zadanej. W efekcie balansuje na granicy temperatury startu pomp i 5 minut ciepło idzie na CO i 5 minut nie idzie. I tak w kółko. Suma summarum połowę czasu pracy palnika straci na grzanie wody w kotle, a nie na grzanie grzejników. Być może te jego 3 sekundy podawania to było właśnie za mało. Ale fakt faktem, że nagła zmiana z 3 na 6 to zbyt duży skok. Myślę że zmiana o 0,5 i dalsza obserwacja jest ok.
  17. W tryb ręczny czyli na siłowniku przekręcasz śrubokrętem ten "cyplik" tak żeby wskazywał rysunek rączki.
  18. A czemu tak? Jak większe podawanie, to szybciej nagrzewa i krócej się pali. Mniejsze podawanie, to dłużej nagrzewa, więc dłużej się pali. Skoro wg ciebie im mniejsze podawanie, tym mniejsze spalanie, to czemu nie masz ustawionego podawania na 0,1 sekundy? Trzeba po prostu odpowiednio trafić - nie za dużo, nie za mało.
  19. A czemu dwa razy większe spalanie?
  20. Czyli między 4D, a czujnikiem temperatury CO nic nie ma, bo pompa idzie równolegle? No to wychodzi na to, że zamknięty zawór 4D przepuszcza ciepło?
  21. HardyDemon masz chyba nieźle nakopane z tą instalacją. Masz czujnik temperatury CO od razu za pompą CO i mimo że zawór 4D jest na zero, pompa CO nie pracuje, to na tym czujniku masz 50 stopni, a grzejniki ciepłe? Nie znam się na tym, nie wiem co to klapkowy, a co sprężynowy. Ja mam taką rurkę pomijającą pompę CO i zawór 4D, ale tam jest chyba u mnie zawór kulkowy bezpieczeństwa i w "normalnych" warunkach ona nie przepuszcza ciepła, gdy 4D jest zamknięty... Może ty taką też masz i jest ona ciepła, mimo zamkniętego 4D i nie pracującej pompy? Co do spieków, to wg mnie wszystko zależy od peletu. Teraz mam podobne spieki, jak u ciebie i jako, że nie mam systemu samoczyszczenia, to co dwa dni muszę ręcznie czyścić palnik pogrzebaczem. W zeszłym sezonie miałem lepszy pelet, to czyściłem palnik znacznie rzadziej. Regulator ciągu mam, bo mam duży ciąg, bo komin za szeroki - średnica 16 cm. Przy peleciakach wystarczy komin 13 cm. Czas podawania to sprawa indywidualna. Można kopiować od innych osób nastawy temperatur: zadanej na kocioł, histerezy, zadanej na CO (krzywa grzewcza) itp. Ale na pewno nie czasu podawania. Każdy dom jest inny, każda instalacja jest inna i każda potrzebuje innej mocy palnika. A moc palnika steruje się właśnie czasem podawania. Co do spalania, to też zależy od tego co ogrzewasz i jak ciepło ogrzewasz. Ja ogrzewam stary, ocieplony 10 cm styropianem dom 180m2 (plus drugie tyle nieogrzewane) do około 23 stopni oraz bojler na 7 osób. W grudniu spaliłem dokładnie 1125 kg (liczone worki, bo licznik mimo ważenia, zawsze mi przekłamuje), czyli średnio 36 kg na dzień. Wcześniej w listopadzie 970 kg, a od 15 września do końca października 660 kg. W sumie w tym sezonie spaliłem 2755 kg peletu.
  22. Pytanie jak długo taka sytuacja ma miejsce. Nie znam się na hydraulice ale u mnie też po tym, jak pompa się wyłączy to czasem przez chwilę grawitacyjnie jeszcze napcha mi sporo ciepła. I wtedy przez chwilę mam gorące grzejniki, mimo że wcześniej miały np. 35 stopni. Nie wiem czemu tak się dzieje, ale to trwa tylko przez chwilę. Tak jakby taki chwilowy buch gorąca i potem już stygnie.
  23. Częste cykle pracy palnika to pochodna algorytmu Fuzzy Logic. W niektórych instalacjach algorytm ten się sprawdza i potrafi utrzymać modulację na wysokiej temperaturze bez przedwczesnego wygaszania. Z obserwacji tego forum widzę jednak, że niestety to są wyjątki. W większości przypadków Fuzzy Logic nie daje sobie z tym rady. U mnie też, dlatego go wyłączyłem i mój palnik pracuje w trybie skokowym. Teraz wygasza mi się co 4 godziny, bo na tyle mam ustawioną maksymalny czas pracy palnika. No chyba że nie ma odbioru ciepła, to wygasza się oczywiście szybciej. W nowym sterowniku Igneo Touch jednak nie da się podobno włączyć trybu skokowego i uzytkownik skazany jest na Fuzzy Logic. Podobno ulepszony. Podobno sam się uczy. Ale czy działa tak, jak byśmy tego chcieli? To pytanie do posiadaczy Igneo Touch.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tej strony zgadzasz się na Polityka prywatności.