Skocz do zawartości

maronka

Stały forumowicz
  • Postów

    3434
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    41

Treść opublikowana przez maronka

  1. maronka

    Kocioł DS MPM

    Spokojnie to się pali jak już prawie dojdzie do zadanej ,i wtedy spaliny mają 150,jak nie miałem tej szczeliny piecucha i pw oryginalne otwarte tylko trochę to spaliny przy tej samej fazie palenia i tym samym paliwie miały 50 stopni mniej ,tak że myślę że to dotlenienie odpowiednie spalin pw dało wyższe temperatury tychże spalin, poprzez jeszcze lepsze dopalenie części lotnych,i jeszcze gdybym podawał pp tylko dołem to spaliny w tej fazie max 200 ale nagrzewanie kotła dla mnie wieki ,a ja lubie przy przepalaniu by w moment się rozgrzał i później trzymał zadaną spokojnie się już paląc,dlatego też wybór mocy mego kotła uważam mimo wszystko za udany ,choć pisałem że dziś wybrałbym 14 kw ,nie mniej mógłbym żałować w tych momentach gdy szybko chcesz nagrzać instalację ,ale było by pewnie dużo lepiej przy w miarę ciągłym paleniu w pełni zimy
  2. maronka

    Kocioł DS MPM

    I filmik z palenia drewna ze szczeliną i szamotkami jak na fotkach wyżej
  3. maronka

    Kocioł DS MPM

    To moja szczelina Piecucha ,przed dosunięciem do szamotki podłogi przyspawane 2 nakrętki jako kontry-zderzaki ,w zimie przy mieszaniu węgla z drewnem nie było tych szamotek skośnych ,co są teraz na płaskownikach na rusztach,działa elegancko ,idę właśnie napalić
  4. maronka

    Kocioł DS MPM

    Ja na teraz zrezygnowałem z podawania powietrza górą,ale bardziej z wygody bo czasami mi tam pykało dymkiem ,i musiałem stopniować miarkownik 60-70-80,a teraz od razu 80 i sobie idę i nawet jakoś więcej nie smoli mi drzwi zasypowych ,a czy poprawiło spalanie,nie wiem ,jest ok,jak paliłem drewnem i węglem ,miarkownik nastawiałem na 65-70 i nie pykało ,a teraz na samym drewnie już tak i stąd z wygody zamknięty otwór na max,ja mam jeszcze tak nastawione te klapki że na początku są dwie otwarte ale ta w drzwiach środkowych zamyka się tak 10 stopni przed zadaną i wtedy ciągnie tylko na tej dolnej ,w ten sposób szybciej dochodzi do zadanej i w razie jak ta dolna nie wystarcza po wychłodzeniu kotła otwiera się środkowa i dopala szczególnie większe kawały drewna,gdzie pp idzie przez cały opał ,na samej dolnej jest zdecydowany spadek mocy na drewnie,o co w sumie teraz chodzi
  5. maronka

    Kocioł DS MPM

    Tak jest ,lepiej się rozpala i później spala,i u mnie nawet jak podaję pp i środkiem i dołem i nawet jak górą,to dzięki tej szczelinie jest taki poziom pw że praktycznie nigdy nie przydymia ,czyli spala wszystko przy nawet bardzo dużej mocy ,a prędzej lubiło trochę wtedy przydymić ,czyli kiedy rozpala się w fazie początkowej duża ilość opału i jest dużo gazów,szczelina jest wtedy miodzio.ps. oczywiście zapomniałem zrobić fotkę jak u mnie to wygląda
  6. maronka

    Kocioł DS MPM

    Ale coś w tym jest ,zobacz ile spalił węgla na tą swoją powierzchnię 3 tony,w podajniku nie do osiągnięcia, mój ksiądz zeszłej zimy przy 18 stopniach na plebanii i powierzchni około 300m 11 ton ekogrochu ,masakra,plebania ocieplona,znam jednego gościa który przy 300m spala 3,5 tony pelletu ale ma 30 cm styropianu i 3 szybowe okna
  7. maronka

    Kocioł DS MPM

    Postaram się wieczorkiem jak nie zapomnę ,bo to mi też szwankuje ,,do kolegi emigranta,nie każdego stać na takie wydatki jak kocioł na pellet i później sam pellet a i jego lepią już z wszystkiego co się da i pewnie z niewiedzy też pelletowcy zatruwają się niechcący, a jak sobie kupisz ds-a ale mniejszego niż potrzeba tak o 30 % to spokojnie bez bufora dasz radę czysto spalać, bez większych przeróbek
  8. maronka

    Kocioł DS MPM

    Poprawione ,dzięki,ortografia to moja kula u nogi
  9. maronka

    Kocioł DS MPM

    Trudno się z tobą nie zgodzić ale co będzie to będzie ,póki co w palnik dajemy i się nie przejmujemy ,na razie można kupić bez problemów ,a do 2028 można palić w czym się chce niestety i jeszcze trochę się potrujemy
  10. maronka

    Kocioł DS MPM

    Ja myślę że dużo ludzi jak im padnie dotychczasowy kociołek lub będą zmuszeni ustawą do wymiany ,wybierze właśnie ds-a z 5 klasą ze względu na cenę i np posiadanie taniego drewna,i choć nie rekomendują go do drewna ,da się je spalać bez większych problemów,a podajniki mimo oczywistych zalet są dwa i więcej razy droższe i też upierdliwe w razie awarii,ja na pewno bym sobie kupił ds-a i na pewno mpm-a bo jako chyba jedyny ma górny zasyp, co jest dla mnie podstawą,teraz choć nie mam 5 klasy ,nie dymię i pewnie nikogo na wsi nie wnerwię by mnie podkablował i zmusił do wymiany i ze 20 lat popalę a po tym okresie to wszystko jest możliwe i zakaz produkcji zasypowców pewnie też
  11. maronka

    Kocioł DS MPM

    Może i tak ale u mnie wiruje nawet na pełnej mocy na drewnie tak że nie widzę potrzeby ,a szczelinę piecucha sobie zrób bo to chyba najlepsza przeróbka jest ,chodzi o to że super się miesza już w gardzieli i zarąbiście dopala, i bielszy jest ogień,wyższa temp. spalin i dłużej się spala,szczególnie to wszystko widać na drobnym opale jak zrębka i ta moja kostka sosnowa,bez tej szczeliny był taki efekt nie dopalenia spalin przy dużym odgazowaniu opału drobnego
  12. maronka

    Kocioł DS MPM

    No właśnie mnie też często kusi do zrobienia czegoś ,ale przy dłuższym użytkowaniu okazuje się to pomysłem średnim ,może i poprawiającym spalanie ,dopalanie itp,ale kociołek ma fajnie pracować w każdych warunkach pogodowych i opałowych ,być uniwersalnym,nie denerwującym przyjacielem i dla tego prostota jest drogą którą chcę iść,stąd brak blachy zmniejszającej która super poprawia spalanie i dopalanie ,ale powoduje niemożliwość spalania drewna i problemy z zawieszaniem węgla i czyszczeniem ruszt z kamieni,piecuch sobie radzi super i chwała mu za to i jego pomysły ,kolega brodekb którego już tu nie ma też miał fajne pomysły ,inni również,ale mnie coś zawsze nie grało ,za bardzo hamowało przepływ i powodowało związane z tym problemy
  13. maronka

    Kocioł DS MPM

    Wywaliłem tą płytkę-szamotkę nad palnikiem bo czasami się gorzej paliło ,szczególnie na drewnie samym ,i chyba jest zbędna jednak z praktycznego punktu widzenia ,bo czas spalania taki sam ,a nawet bez niej szybciej dochodzi do zadanej,cały czas mam szczelinę piecucha i szamotki nad palnikiem dwie poziomo i półtora pionowo po bokach ,i tak najlepiej się spala ,najmniej hamuje i najszybciej dochodzi ,szybciej nawet niż bez tych szamotek, i lepiej dopala,nie dymi i bardziej wypalony -wygrzany jest wymiennik,i mam jeszcze tą szamotkę na rusztach tuż przy drzwiczkach i jest git,pw na maxa, 2 klapki na miarkowniku i szczelina w zasypowych 4mm,tak teraz do zimy już zostawię,w zimie pewnie wywalę tą szamotkę z ruszt,ale to się jeszcze zobaczy bo fajną robotę robi i w ogóle mnie nie denerwuje ,a to jest u mnie ważne,prostota i brak problemów wiosna tuż,tuż
  14. Ja przepalam i nie narzekam,rano 4h i o18 4h ,jak będą jeszcze wyższe temp to po pół wsadu pójdzie i jeszcze wyżej to tylko wieczorkiem palonko ,a później już stopniowo odcinam grzejniki ,ale łazienkę to dopiero jak w pobliżu 30 na dworze jest,a jak powyżej to grzeję już prądem i parę miechów i znów sezon,życie jet piękne,dodam że nie mam 3d i tylko na jednym grzejniku termostat,ale dla mnie zamknąć grzejnik i otworzyć to nie jest praca ponad moje możliwości więc nie gonię za termostatami i dzięki temu na grawitacji mogę jechać ,i reguluję też włączaniem i wyłączaniem pompki,a jeden zawór mam taki stary czarny z lat 80-tych to jest lekko odkręcony i pół fafira tylko grzeje teraz ,tak że wszystko się da
  15. Nie przejmuj się trochę można zboczyć z tematu ,wiedza nikomu jeszcze nie zaszkodziła i może tak być jak piszesz bo w sklepie mam grzejniki stalowe płytowe i zawsze mnie dziwiło że tak szybko i mocno grzeją a idą tylko na 40-50 stopni w zależności od pogody, a u mnie w domu mam aluminiowe i muszę trochę przyłożyć by je czuć tak 60 minimum
  16. No właśnie nie ,a jak wszedłem do pomieszczenia gdzie grzał kaflak to od razu lampa,grzejniki czuję dopiero po jakimś czasie,być może emitują podczerwień ale raczej słabiutko ,a wiem co znaczy grzanie podczerwienią ze względu właśnie na ten piec kaflowy i to że nie raz się ogrzewam lampą na podczerwień i nieraz w sklepie grzejnikiem na podczerwień i tam to czuć ostro działanie podczerwieni a od grzejników ni jak,nie no dobra teraz sprawdziłem pół metra od grzejnika wyraźnie czuć promieniowanie podczerwone
  17. No to jest minus gazu ,że często jest niby ciepło ale go nie czuć przez zimne grzejniki ,temp zadana np 22 osiągnięta i teraz czekamy aż spadnie do np 21,5 i to czekanie jest nieraz irytujące ,ale podobno można się przyzwyczaić i nic w kotłowni nie robić a ostatecznie ustawić 23 ,bo to podobno tylko 3% więcej gazu pójdzie , idlatego też nie narzekam że nie mam dostępu do gazu u mnie w zimie grzejnik gorący jest od rana do wieczora i często czuję że jest za ciepło,u rodziców jeszcze za ciepło się nie zdarzyło i to pewnie przez to nie spalili więcej gazu niż miału
  18. Z tym gazem to niekoniecznie ,rodzice spalali 5 ton miału na sezon ,a teraz po przejściu na gaz do tej pory od września 2,6 tys zł ,kw/h gazu kosztuje 0,2 zł a węgla,przy sprawności 80% i cenie 1 tys zł 0,17zł,ale gaz ma zawsze lepsze sterowanie i można powiedzieć że wychodzi na to samo ,warunek to kondensacyjny kocioł na gaz z blisko 100% sprawnością
  19. maronka

    Kocioł DS MPM

    Zaciapa palił podobnym i był zadowolony ,ja kiedyś też ale droższym i odpuściłem, lubi się to rozpadać ,ale to raczej nie przeszkadza,tyle że to daje fest energie i dobre to jest na mrozy lub bufor ,lub małymi porcjami ,bo temp szybko dochodzi do zadanej i się kisi i wtedy właśnie puchnie i rozpada,super był brykiet pini kay pod tym względem ,nic się nie rozpadał i fajnie stopniowo spalał ale kosztował krocie ,zamów tonę i sobie popróbujesz ,nie wiem tylko czy gość wysyłkę robi ale wtedy cena już lipa
  20. maronka

    Kocioł DS MPM

    No mi na szczęście się jeszcze sadza nie zapaliła nigdy ,a przy hajnówce to i 600 w komin szło,i wtedy miało się co zapalić bo rocznie ze 100 litrów sadzy z komina wywalałem a w tym raptem z5 litrów ,to co się ma zapalić ,a jak już pisałem grzanie kominem jest dość odczuwalne więc ta strata kominowa nie jest aż tak wielka jak niektórzy tu myślą
  21. maronka

    Kocioł DS MPM

    A ta smoła się osadza ,zlepia opał ,czy cuś innego,bo myślę o marcelu na przyszły sezon ale takie dawki 5-10kg na dzień
  22. maronka

    Kocioł DS MPM

    Nuda,rozpalanie jest najseksowniejsze ,a takie temp 40 to lipa total,żal mi twojego kotła ,u mnie przy rozpalaniu jak dojdzie do 500 to zamykam obieg,i robi się 350,i stopniowo spada do 200 ,a jak przymknie sie miarkownik to 120
  23. maronka

    Kocioł DS MPM

    Dokładnie jest tak jak piszesz,jest frajda,jest czysto z komina i najważniejsze jest oszczędnie,to mój drugi sezon i wydam 2,2 tys,w zeszłym przez spalanie 2 ton brykietu 3,2tys,fakt mam tanią kostkę sosnową ,ale właśnie dlatego kupiłem ten kocioł ,najpierw wypatrzyłem kostkę ,później kocioł pod nią,a węgiel dorzuciłem dla wygody
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tej strony zgadzasz się na Polityka prywatności.