Skocz do zawartości

maronka

Stały forumowicz
  • Postów

    3434
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    41

Treść opublikowana przez maronka

  1. Pewnie lepiej ale jakby się miał palnik rozpalać ze 20 razy na dobę to wolałbym by w harmonogramie zadanym przeze mnie robił to góra z5 razy i wtedy kiedy ja chcę,tym bardziej że nie mam ani 3-4d ani termostatów na grzejnikach i kotła na 50 też nie chciałbym puszczać non stop,po prost np. praca 7-11 . 13-15, 18-22, 3 rozpalenia i w większości zimy to wystarczy ,temp kotła 60-80 w zależności od temp na zewnątrz i domu
  2. Myślę że właśnie ustawienie kotła w odpowiednim harmonogramie jest też sposobem by trochę zejść z ilości spalanego pelletu i ilości rozpaleń ,i pytanie do was czy wszystkie sterowniki dostępne do kipi mają takowy harmonogram włączania wyłączania kotła tak nawet z 5 razy na dobę w odpowiednich dla mnie godzinach
  3. maronka

    Kocioł DS MPM

    Dokładnie najważniejsze by się dobrze spalało i czysto i kocioł śmigał bez problemowo dlatego ja nawet nie mam blachy zmniejszającej ruszt bo ona mnie denerwowała,a to że minimalnie spalam przez to pewnie gorzej nie jest dla mnie aż tak ważne jak komfort obsługi ,kocioł nie dymi ,warunek ważny by nie drażnić sąsiadów,spala niewiele ,warunek najważniejszy -ekonomia ,u mnie 40-50% mniej niż hajnówka,czego chcieć więcej ,ktoś powie podajnik ,ale tam też jest masa problemów,u mnie oprócz codziennej niewielkiej obsługi ,problemów było niewiele ,przeważnie były jak kombinowałem za dużo
  4. Ale w miałowcach pp przeważnie idzie bocznymi kanałami z dziurkami do całej wysokości komory ,więc raczej natlenia po całości włącznie z górą,ojciec palił miałem bez moczenia go,i było ok,ale teraz ma kocioł gazowy i jest przeszczęsliwy
  5. maronka

    Kocioł DS MPM

    120zł z przesyłką,mi udało się kupić cały palnik za 200zł z tym że przegrodę mi trochę inaczej zrobili i później poprawili ,więc mam już dwie przegrody na zapas ,ta obecna pękła w połowie ale śmiga tak że póki się nie rozleci ,nie ruszam,dosyć dobrze działa to podawanie pw sposobem kolegi Piecuch tak że polecam,w zeszły roku od końca zimy już w podobny sposób podawałem kładąc szamotkę przed palnik na ruszta bo u mnie przegroda jest o 2 cm wysunięta od cegły na której stoi i była wtedy taka 2 cm szczelina ale wydaje się że jednak była za duża,teraz mam około 8mm szczelinę i spala się wyśmienicie ,przede wszystkim jest moc ,wysoka temp spalin,i kociołek śmiga jak lubię,jedynie po dojściu do zadanej jest trochę chyba gorzej ,bo jednak powietrze tam idzie łatwiej niż przez gęsty żar ,ale w sumie podoba mi się i tak zostawię ,tym bardziej że połoąwę pp podaję środkową klapą w drzwiach od rusztu,i trochę górą 4mm szczeliną ,bo mniej smoli i dotlenia spaliny,tak myślę,,, pw oryginalne mam otwarte na maxa ,choć już teraz nie zwiększa się temp spalin ,gdyż widocznie szczelina kolegi piecuch robi swoją robotę ,ale przy przymkniętym pw oryginalnym nieraz puszczało dymka,a przy otwartym na maxa zero ,choć znów przy dojściu do zadanej idzie tam pewnie niepotrzebnie i wychładza palnik,ale po lekkim otwarciu miarkownika kociołek startuje bez problemu ,a przy moim odbiorze ,rzadko kiedy się zatrzymuje zupełnie,tak że jest ok
  6. Nie ma ale czasami przy złej obsłudze może być i ważne by to się dało sprawnie usunąć ,tak jak jest w naszym przypadku,w hajnówce np .za nic nie mogłem doczyścić tych kilkunastu opłomek i to mnie wnerwiało
  7. Mam pytanie do kolegi ,gdzie w tym kotle i tym w temacie spada sadza po czyszczeniu tych górnych rur?
  8. Fajnie by ktoś dołączył tu kto kupi ten kocioł i podzielił się wrażeniami,być może kolega miki ma rację z tym drewnem i węglem,bo faktycznie odczucia a praktyka do dwa różne światy i teoretyzowanie nie ma większego sensu ,no i w sumie dobre jest to że nie jesteśmy na razie skazani tylko na podajniki i do tego jest jakiś wybór i konkurencja ,która zawsze jest zdrowa
  9. Żeby nie było że jestem za moczeniem opału,był mokry węgiel to go wrzuciłem ,i co zaobserwowałem,parę nie mam jak podać pw ale kiedyś to przetestuję pewnie,też nie będę ryzykował ew. korozją by zyskać w sumie niewiele,tylko dla testów
  10. Na papierze tak jest ale w praktyce może być różnie ,ja np. uwielbiam górny zasyp ,a w tamtych nima
  11. Widzisz gadasz głupoty,palę bez bufora i grama dymu nie wydzielam od rozpalenie po zakończenie palenia,z komina po kominiarzu po 4 m/cach 2 litry okruchów się zebrało,jakby wszyscy tak palili smogu by nie było
  12. Papier wszystko zniesie ,a do drewna dlatego że jest dość głęboki i wejdą szczapy ponad 30cm i ma nisko i szeroko umieszczony wlot do palnika,typowo pod drewno i tak gruba warstwa węgla 35cm a wąska 25cm źle się spala ,lepiej jakby miała 20cm grubości i 35 cm szerokości , po to w mpm-e jest blacha zmniejszająca rusz ,poprawiająca spalanie, i ten ma jeszcze jeśli dobrze widzę przednią płytę z ceramiki ,wysoką poprawiającą zgazowanie drewna,po prostu z doświadczenie już 2-letniego czuję że drewno będzie się lepiej spalało w tym kotle niż węgiel,który przede wszystkim potrzebuje miarkownik od dołu by pp szło od dołu chłodząc ruszta,,,zauważyłem jeszcze jeden potencjalny problem tego kotła ,mianowicie czyszczenie tych dwóch górnych rur wymiennika
  13. Przy drewnie ta teoria raczej nie ma prawa bytu,drewno i tak ma minimum 20% wody w sobie i pewnie przez to się tak fajnie pali ale co za dużo to nie zdrowo
  14. Tak mam tego świadomość ale nie będę go suszył ,lecz mam jeszcze parę worków wesołej ,suchutkiej po której wiem jak wyglądał wymiennik i ją poleję wspomnianą szklanką wody i zobaczymy co i jak
  15. Wczoraj kupiłem parę worków w obi orzecha z bartexu i po otwarciu okazało się że węgiel jest bardzo mokry ,kiedyś bym się zmartwił ale teraz stwierdziłem że nawet dobrze w związku z tym spalaniem wspomaganym wodą ,i okazało się że paliło się raczej normalnie ale wymiennik okazał się dużo bardziej wypalony ,wygrzany taki jak u tych kolegów co bufory ładują,więc może to od tej wody ,możecie przeprowadzić taki test ,aby do zasypanego kotła węglem suchym załóżmy wlać np szklankę wody ,polewając po całości i zobaczycie czy jest różnica ,u mnie była ale też jest inny węgiel więc do końca pewny nie jestem,szklanka co u niektórych może być za dużo oczywiście,nie można przesadzić
  16. U mnie w mpm z 2017 temp spalin przy rozpalaniu 300-350 ,w tych nowszych co mają 5 klasę nie przekracza 200 przy rozpalaniu,na krótkim tak zwanym obiegu 100-150 więcej
  17. maronka

    Kocioł DS MPM

    A u mnie teraz typowy manual bo sterownik pompy padł,i tylko o-1 wł-wył działa,i na razie mi pasuje ,jadę na 1 biegu to prądu dużo nie bierze a w lecie na grawitacji,normalnie epoka kamienia się do mnie wkradła jeśli chodzi o co. i cwo.
  18. maronka

    Kocioł DS MPM

    Kocioł pewnie idealny nie jest ale komina prawie w ogóle nie syfi ,po 4 m/cach był dziś kominiarz i 2 litry się raptem uzbierało syfu,myślę że nawet mniej niż na samym drewnie jak w zeszłym roku, no prawie na samym bo z 200 kilo spaliłem ,a w tym już tonę węgla oczywiście
  19. maronka

    Kocioł DS MPM

    Odpowiednie natlenienie spalin,tak myślę
  20. Tak po prostemu to około 10% opału zaoszczędzisz
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tej strony zgadzasz się na Polityka prywatności.