Skocz do zawartości

drewniak

Stały forumowicz
  • Postów

    1704
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    8

Treść opublikowana przez drewniak

  1. A Sambor ostrzegał przed zaworem 4d.
  2. Tylko jak będzie rozruch to może lepiej zabierz rodzinę i opuście chatę bo wg obeznanych w interesie może coś pierdyknąć. Ja się nieznam na budowie CO ale jak zobaczyłem ten gąszcz i zawijasy instalacji to mam wątpliwości. Może tak jak Sambor pisał nie zadziała ale czy zgaśnie w kotle ????????
  3. Nie no, nie zmieniaj kanału bo nic więcej się nie dzieje a do zimy daleko .
  4. Fajny serial, ciekawe jak siē zakończy ?
  5. Lepiej najpierw wysuszyć. Sona schnie szybko ale w przewiewie i na słońcu. Lepiej tymczasowo kupić suche drewno a swoje wysuszyć bo chyba obecnie tylko na cwù niwiele potrzeba. Powitrza podawać tyle , żeby nie było dymu i najlepiej palnik szamotowy.
  6. Kolego Stasiu im więcej będzie różnego rodzaju urządzeń tym większe prawdopodobieństwo że coś może nawalić. U mnie do niedawna nie było żadnych pompek ani zaworów i wszysko chodziło bez problemów a kocioł śmieciuch przy makabrycznym paleniu wytrzymał 15 lat. Teraz mam jedną pompkę na zasilaniu i zawory termostatyczne przy grzejnikach. Praktycznie wszystkie są cały czas otwarte tylko w sypialni przykręcam na 20 -21* a pompka przydaje się do szybszego nagrzania cwu. Tak jak ci radzą 1 pompka na zasilaniu i ewentualnie zawory termostatyczne a jak lubisz tak ciepło to i bez nich i koniec. Ograniczysz koszty i będzie bez problemów.
  7. Przy ds -ch ciąg musi być odpowiedni i dokładać można w każdej chwili. Obecnie przy grzaniu cwu i wysokich temp . ja przepalam rano gdy temp. na dworze jest niższa i wtedy ciąg jest większy. Po południu przy temp. 25 -30 * są wieksze problemy. Zimą jeśli dymi przy podładaniu to ciąg jest za śĺaby i wtedy tylko wetylator wyciągowy. Puszczanie PP przez klapę załadowczą zniejsza też dymienie.
  8. Albo wenylator wyciągowy.
  9. Na 38 m to najprościej chyba ogrzewanie elektryczne. Użytkowanie droższe ale koszty instalacji mniejsze i bez kłopotów z paleniem i bałaganem.
  10. Jak jest komin to może piecokuchnia z wężownicą do cwu + 2-3 grzejniki lub bojler elektryczny + koza (kominek norweski)
  11. Chyba raczej tylko klima. Wyciagając chłodne powietrze z piwnicy wejdzie do niej ciepłe i starczy to chyba na niewiele. Poza tym to powietrze z piwnicy to chyba nie za świeże.
  12. Trzeba palić czysto bez dymu. Jak nie będzie dymu to nie będzie sadzy ani kondensatu to od czego niby wkład ma przerdzewieć. Tak staram się robić u siebie i trzeci sezon a wkład bez oznak rdzy. U stasia moźe być problem bo jak sąsiad będze palił źle to wkład może ucierpieć od zewnątrz. Musisz stasiu palić czysto i nauczyć sąsiadów.
  13. Popieram henryka1953. Mam takie i jest super. Nie ganiają kurzu po chacie bo ogrzewają głównie przez promieniowanie, można wysuszyć pranie a nawet podgrzać i podsuszyś kiełbaskę np. z dzika a grzeją jeszcze ponad godzinę po wypalenie w kotle.
  14. No właśnie kondensat, nie powinno go być. Jak w czpuchu będzie min 130 -150* i brak dymu z komina to tego kondensatu nie będzie i komin będzie zdrowy. Jeśli po 1 roku przepala się wkład stalowy to jest tragiczne spalanie.
  15. Zmień termometr lub miejsce jego pobytu bo chyba jest obok kozy. 27 * to jest na basenie , nie wiem czy wysiedziałbyś tam ubrany.
  16. Jak będzie pow. zera to przy stałopalności 24 godz ugotujesz siebie i całą rodzinę. Po cholerę Ci potrzebna jest taka stałopalność a 1 lub 2 razy przepalić to tak trudno ?
  17. Ta część ponad strop czyli 6,60 powinna być ocieplona. Z ciągiem przy ds mogą być problemy. Ja mam 11mb i często dymek odbija na kotłownię a wdni parne i "przyduchy" muszę wspomagać nagrzewnicą przy rozpalaniu. Przy gs powinno być lepiej. Jak kocioł będzie szczelny to mierkownik powinien nie dopuścić do zagotowania wody a węgla nie ładować do pełna.
  18. mIeszkasz na 1 piętrze to o DS -się raczej zapomnij.
  19. Potwirdzam w 100% to co napiałeś jacek61. Taki sam mam układ jak opisujesz. Jednak mam zawory termostatyczne i np w sypialni mam 20-21* , w 2 pokojach 18* bo ich prawie nie używam a pozostałych 4 jest 22 -23*. Jeśli jednak ktoś ma 2 lub 3 pomieszczenia to można obyć się i bez zaworów .
  20. Nie twierdzę, że dom rozwali zagotowanie wody ale chyba zdrowe dla całego układu to nie jest. Tu jedna koleżanka opisywała zagotowanie wody i nadal żyje ale co przeżyła to jej, tylko kocioł się trochę rozszczelnił i steroniki szlak trafił.
  21. Montować, zdjąć głowice można w każdej chwili jak nie będzie potrzeby.
  22. Dlatego aby być świadomym zagrożeń związanych z paleniem w kotłach zasypowych a @stasiu pisał , że jest laikiem.
  23. Pozostawiając jeden grzejnik bez termostatu też można wodę zagotować. Używanie termostatów trzeba robić z głową i nie zostawiać chaty bez dozoru np. z do pełna zasypanym kotłem , przy słabym odbiorze ciepła ( cieplejsze dni ) i przykręconymi termostatami, a to może zrobić np. dziecko.
  24. Stałopalność mam małą bo palę drewnem. Jeden załadunek ( ok 35 l) pali się max 3 godz i przez następne 2 godz grzejniki sa gorące bo wody jest ok 300l. Przy -20 paląc ciągle drewnem w domu mam 22* - 23*., rano 19 *.
  25. Sorry ale rozebrałem ten palnik wirowy. Źle się w sumie paliło, za duże opory i niska temp. spalin a pezez to słaby ciąg i sadza na wymienniku. Mam teraz prosty palnik i jest ok. Zdjęć nie zrobię bo nie mam tam dojścia. W sumie kanał mam 23 cm w poziomie i 17 cm do góry ( w szamicie ) wymiar 17 cm x 6cm i w połowie poziomego kanału 17cm x 2,8cm gdze jest pw z popielnika.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tej strony zgadzasz się na Polityka prywatności.