Póki co chcę przetestować kocioł górnego spalania - jak on będzie "funkcjonował" w moim domu. Jeśli się nie sprawdzi za kilka lat będę się zastanawiał nad dobrym kotłem dolnego spalania. Z analiz i doświadczeń ludzi piszących na forach wydaje mi się, że kocioł górnego spalania spełni wszystkie moje wymagania na teraz i przyszłość. Taki kocioł przy rozpalaniu od góry jest praktycznie bezobsługowy. Wiem, że wielu nie podoba się konieczność codziennego w nim rozpalania ale dla mnie nie ma to takiego znaczenia.
Drewniak jeśli masz podobny dom - jaką stałopalność osiąga Twój kocioł ? i jak się zachowywał przy mrozach -20 rozumiem, że też dawał radę ?