Skocz do zawartości

SebekKry

Stały forumowicz
  • Postów

    283
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    1

Treść opublikowana przez SebekKry

  1. Bo palnik Peti to nie są narzucone sztywne wymiary. Trzeba metodą doświadczeń podebrać wielkość otworu do danej wielkości rusztu i w tym tkwi sens i poprawność działania tego palnika. Jeśli Tobie dymiło na kotłownię to znaczy że zrobiłeś za mały otwór.
  2. Oczywiście że można utrzymywać na kotle 45-50 stopni. ja też tak robię. Kupiłem sobie nawet odkurzacz do kominka bo w ten sposób teraz czyszczę kocioł. Nie mam grama smoły ani szklistej powłoki. wymiennik w końcu doczyszczony do gołej blachy a odkurzaczem wysysam suchutki lotny popiół. Przed zastosowaniem palnika Peti nic takiego nie wchodziło w grę.
  3. Jeśli jest miejsce to spróbuj wyłożyć szamotem poziomy wymiennik jak na zdjęciach. Temperatura spalin pewnie się podniesie ale odbiór ciepła będzie ograniczony. No i wykładanie komory metodą prób i doświadczeń aby uzyskać jak najlepszy efekt palenia bez "dymienia".
  4. W popielniku nic nie rób będziesz miał więcej miejsca na popiół. Aby zmniejszyć moc musisz jak koledzy wcześniej pisali zmniejszyć powierzchnię rusztu bo to w głównej mierze od powierzchni rusztu zależy moc kotła, czyli wykładanie cegieł po bokach kotła zmniejsza ruszt co za tym idzie i moc kotła ale zasłonięcie dużej powierzchni płaszcza też ogranicza moc kotła. Najlepiej zmierz w miarę dobrze powierzchnię kotła co dla 25kw powinno wynosić mniej więcej 2,5mkw czyli aby zmniejszyć do 17kw powinieneś wyłożyć szamotem jakieś 0,8 mkw powierzchni płaszcza.
  5. Palenie w "dolniaku" od góry to nic innego jak palenie w "górniaku" od dołu kupa dymu i smrodu i jeszcze kondensat w kominie i kotle.
  6. Mam szczotkę z kwasiaka ale mam też plastikową czyszczę jednak plastikową bo uważam że plastik nie niszczy blachy. A jak raz na trzy miesiące przyjdzie kominiarz to też czyści tą moją plastikową i nie ma żadnych zastrzeżeń.
  7. U mnie nie było wyjścia tylko to mogło uratować sytuację. Ale jakoś nie narzekam na ten wkład i nie widzę przeciwskazań na stosowanie takiego. Palacz66 ja kupowałem w spółdzielni kominiarskiej razem z montażem wyszło mi coś koło 3tysiaki. Firma kominiarska wystawiła mi gwarancję na żywotność blachy 10lat oraz dostałem odbiór kominiarski na stosowanie i używanie komina z kotłem CO.
  8. Dokładnie jak pisze emigrant S131 - 112kg a MPM około 300kg . Ten s131 wykonany chyba z blachy 3mm. Nic dziwnego że 2 tys.
  9. SebekKry

    Kocioł DS MPM

    Ja jadę na palniku Peti już drugi sezon i jakoś się nie zapycha. Od soboty do soboty jadę bez wygaszania. Raz w tygodniu czyszczenie z popiołu. Spala bezdymnie. Ale dojście do tego stanu pracy i ustawień oraz nerwów kosztowało mnie sporo. Pozdrawiam.
  10. Ja mam wstawiony wkład ze stali kwasożaroodpornej o symbolu 1.4404 i grubości 1mm o średnicy fi 180 i teraz zaczyna się czwarty sezon i zużycia ani innych objawów korozji nie widać czyszczę go plastikową szczotka i jest naprawdę OK.
  11. Na sprawdzenie wata szklana jest jak najbardziej OK. Zwiń najlepiej z waty 5cm taki twardy rulonik i owiń go folią aluminiową może być Jan Niezbędny :) i wsadź to w tą szczelinę żeby ciasno i szczelnie weszło (w razie jak coś będzie źle to wyciągniesz) a jak będzie dobrze to pewnie zostanie ona już tam na dłużej zasmołuje się i będzie trzymać a jak się wypali to wsadzisz nową lub uszczelnisz zaprawą szamotową. I spróbuj rozpalić tak jak pisałem Ci już wcześniej przy samym "palniku" tzn. pod sama wiszącą grodzią. Jeśli ten wymiennik wisi wyżej jak 10-12cm to dobrze było by go obnizyć np szamotem do tej wysokości. Ale na początek zatkaj szczelinę i próbuj palić tym bardziej że już uszczelniłeś już drzwiczki.
  12. SebekKry

    Kocioł DS MPM

    Honeywella do regulusa nawet nie ma co porównywać. Honeywell działa płynnie da się idealnie skalibrować co z Regulusem nie jest taki łatwe. Wiem bo przerobiłem kilka Regulusów a po przejściu na Honeywell dopiero wiem co to porządny miarkownik. (z Regulusem zagotujesz parę razy wodę np. w sezonie letnim i do wyrzucenia z Honeywellem nic się nie dzieje)
  13. Dlaczego Ty uczepiłeś się tak tego palenia "od góry" jak masz dolniaka. Zatkaj na próbę tą szczelinę nad wiszącym wymiennikiem w środku komory co ma 2-3cm czymkolwiek niepalnym aby w miarę szczelnie i rozpal jak to było wcześniej pisane przy "palniku" i dosyp węgla. Spalanie dolne jest lepsze jak górne bo masz możliwość dokładania opału a nie ciągłe rozpalanie. Przy paleniu dolnym np. nie będzie tak szkodziło lewe powietrze od popielnika (oczywiście byle nie za dużo aby się kocioł za bardzo nie rozpędzał)
  14. Szczelina na grubość palca jest zbyt mała na rozpalanie od góry. Spróbuj zatkać tą szczelinę nad wiszącym wymiennikiem chociażby watą szklaną (na kilka paleń wystarczy) później przy dolnej szczelinie wsyp na ruszt troszkę węgla (aby tylko przykryć ruszt) na to nałóż troszkę drewna rozpałkowego w środek wsadź trochę papieru i na to troszkę drewna. Staraj się rozpalić jak najbliżej szczeliny kiedy drewno się rozpali dosyp troszkę węgla i obserwuj co się będzie działo jeśli będzie wszystko ok to dosyp jeszcze węgla. No i odkręć tą wyczystkę bo tam na pewno trzeba wyczyścić wymiennik.
  15. SebekKry

    Kocioł DS MPM

    To ewidentnie dym. Pary w pochmurny dzień nie widać widać tylko mgiełkę przy mroźnym słonecznym dniu taka troszkę oderwaną od komina.
  16. Też masz rację. Ale też Ognik2 pisze że zjawisko to ma miejsce tylko w nocy i nie widział wycieków. No i też miesiąc temu skończyła mu się gwarancja czyżby roczny kocioł się rozciekł (o ile dobrze pamiętam to Ogniwo ma rok gwarancji)? Ognik2 a czy Ty czasami na noc nie zamykasz kotła na czopuchu szybrem? Bo takie objawy są też po przymknięciu szybra opał kisi się zamiast spalać i jest wykraplanie kondensatu.
  17. Myślę że jak by kocioł się rozciekł toby woda wypływała popielnikiem a nie drzwiczkami zasypowymi.
  18. SebekKry

    Kocioł DS MPM

    http://www.youtube.com/watch?v=B3XtKrp68UU
  19. Możliwe jest też że palnik zapopiela się i dym nie ma ujścia i skrapla się kondensat. Przed podłożeniem porządnie przerusztuj i udrożnij wlot do palnika i dopiero podłóż opał. Dodam że ja utrzymuję stale temperaturę 50 stopni i nic mi sie nie wykrapla. Nie podaję także w ogóle powietrza przez drzwiczki zasypowe.
  20. Ta płytka przylegająca do wymiennika która odsuwa żar powoduje klinowanie i zawieszanie się opału. Czy się nie zawiesza? Pociągnij ją do samej góry komory i będzie ok. Będziesz miał lepsze warunki poprawiające spalanie.
  21. A jak ma się u Ciebie (twojego kotła) szczelina nad wiszącym wymiennikiem? Może pali Ci się na dwie strony dzięki dmuchawie. Spróbuj szczelinę (tą u góry sklepienia komory) dobrze uszczelnić aby nie rozpalało całego zasypu.
  22. Musisz wrzucić patyczek lub dwa w poprzek przed samą dyszą palnika zaczekać aż złapie płomień (jeśli żar jest gorący a patyczek suchy to jest dosłownie moment) i wtedy dosypać węgla i od samego początku brak dymienia.
  23. Ja robię tak że podkładam jak jest już mało żaru. Rusztuję bardzo dokładnie aby został czysty żar na ruszcie. Pogrzebaczem (mam dorobiony specjalnie) wygrzebuje resztki popiołu z dyszy przez drzwiczki zasypowe. Wrzucam dwa patyczki rozpałki pod sam palnik aby ten złapał płomień i wtedy dokładam węgiel dzięki tej metodzie nie mam kompletnie dymu od samego początku po podłożeniu gdyż palnik łapie płomień i wszystko się dopala od samego początku jestem bardzo zadowolony z tego palnika. Dodam że tamten sezon to były częste przeróbki i ulepszenia teraz to już tylko palenie (ale nerwów też mnie to trochę kosztowało)
  24. SebekKry

    Kocioł DS MPM

    Siaj Kup rurę 18 i do tego sznur glinokrzemianowy (lub tańszy szklany) tak aby czopuch owinąć ze 2 razy o grubości 8mm lub 10mm i wciśnij to pomiędzy rurę i czopuch u mnie tak jest i śmiga jak nic jest szczelnie. Sznur bez problemu upchniesz np. jakimś patyczkiem lub innym tepym przedmiotem..
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tej strony zgadzasz się na Polityka prywatności.