Treść opublikowana przez shkiperfil
- Viadrus U22
-
Viadrus U22
A tak w ogóle to raczej cudownych rozwiązań chyba nie ma niestety. Każdy musi wybrać coś dla siebie. Zakres możliwości jest dość spory ale właściwie zamyka się w kilku pomysłach: KPW, deflektor, półka, szamoty, rura wezyra, dodatkowe ruszta, ograniczanie powierzchni ruszta lub komory paleniskowej no i jeszcze mechanizmy regulujące otwarcie PW lub PG i ciągu kominowego i to chyba koniec.
- Viadrus U22
-
Viadrus U22
zdjęcia przedstawiają ustawienia pieca po 2 godz. od rozpalenia; widać długość rury, uszczelnienia wokół rury i w otworach na prowadnicę czopucha; pokazana jest klapka i jej otwarcie jakieś 4mm (jak będzie na piecu 64 to klapka będzie otwarta na jakieś 2mm i tak zostanie na długo); widać szklaną rozetkę i jej otwarcie na jakieś 3-4mm (po 3-4 godzinach przymknę do 1-1,5mm) temp. na piecu 61 temp. wyjścia wody 57 (temp. cały czas wzrasta i dojdzie do 64) temp. ustawiona na miarkowniku to jakieś 67-68 pokazane uszczelnienia sylikonowe na drzwiczkach blacha dochodzi do drzwiczek po ich zamknięciu wysoko nad PW (część PW wchodzi przez nieszczelności górą nad blachę ale większa część idzie pod blachę); blacha jest w sporej części rozgrzana do czerwoności czopuch przymknięty tak, że do zamknięcia zostało jakieś 1,5cm (dzisiaj taki kolejny eksperyment; zauważyłem, że przy tym ustawieniu temp. wzrasta w normalny sposób i mam nadzieję, że zwiększy się stałopalność; zobaczymy rano) - kolory na pręcie są po to, żeby łatwiej kontrolować otwarcie czopucha i żeby domownikom przez telefon mówić co zrobić :-) rozpaliłem na pełnym zasypie na całkiem otwartym czopuchu, otwartych dolnych drzwiczkach, przy PW otwartym na 5mm i po ok. pół godzinie (w ty czasie przebieram popiół) zamykam dolne drzwiczki lekko przykręcam PW (jeśli trzeba) i przymykałem po woli czopuch obserwując przez wziernik co się dzieje. teraz jest 21:14 i temp. wody wyjściowej jest 64 a pieca 66; za jakąś godzinę po wysmoleniu przymknę PW do 1-1,5mm i tak już zostanie do rana.
-
Viadrus U22
co do KPW to sie zgadzam ale ja mam tak urzadzona bleche, ze pelni role KPW, deflektora i elementu wydluzajacego wyjscie spalin. Nie za bardzo widze potrzebe montazu KPW u siebie. Blacha jest najlepsza z tego wszystkiego! Czyba zaraz pójdę zrobic fotki bo troche ja mam teraz inaczej. W 2 srodkowych kanalach mam tez dlawiki.
-
Viadrus U22
Dla podkreslenia PW MUSI byc otwarte przez caly proces spalania!!!!!!!!!!! Oczywista oczywistosc. Ale jego odpowiednie przymykanie i otwoieranie zapewnia wlasnie poprawne, efektywne, ekonomiczne i ekologiczne spalanie. Po co to bleblanie i mielenie czegos co jest dawno zmielone? Ja pisze o swoich obserwacjach w nadziei na konfrontacje!!!
-
Viadrus U22
PW wlasnie jest elementem najtrudniejszym do wyczucia i o tym tez pisalem. Jak ktos wczesniej napisal ma byc odpowiednio!! Otwarte. Oczywiscie i to jest wlasnie klopot bo jak sie rozpala o 6 rano a potem pozostali domownicy wychodza o 7:45 a wszyscy wracaja o 16+- to tepiej przymknac to PW przed 8. ALE nigdy nie napisalem zamknac calkiem! Zwroccie na to uwage! Zanim wyciagniecie zle wnioski.
- Viadrus U22
-
Viadrus U22
Michal 26 A czy klapke dorobiles zeby byla lzejsza? Co do ramienia to chyba jest za dlugie. Popatrz na dlugosc oryginalu. To dlugie ramie bedzie powodowalo wieksza bezwladnosc spalania. Beda male ruchy klapki. Chyba ze tak ma byc. Ale z drugiej strony do rozbujania kotla to klapka powinna byc min. 2cm otwarta na dole a w czasie stalej pracy gdzies 2-3mm. Wiec dosc spore roznice w rozwarciu. Musisz pokombinowac. Ale dobrze, ze ten temat poruszyles bo wlasnie sobie uswiadomilem ze moze ja tez mam za dlugie ramie! Popatrz na moja klapke wczesniej.
-
Viadrus U22
Po porannym rozpaleniu nikt nie przymknal PW. Zostalo tak na 3-4mm przy czopuchu calkiem otwartym i przy pelnym zasypie. Myslalem ze wieczorem bedzie suchy pyl bo sie kociol wyzazy szybko. A tu zaskoczenie. Na wymienniku czarny osad a klapka od wewnetrznych dolnych drzwiczek smola zaszla. Wniosek jest taki, ze jednak PW trzeba przymykac pozniej bo powietrze jest zaciagane czyste do komina i nie dopala dolnych zlozy wegla. Zamiast z PG to idzie z PW prosto do komina! A na dole pelno czarnych rozrzazonych wegli zostalo.
- Viadrus U22
-
Viadrus U22
Marcin03 co do osadu na wymienniku to staram sie zeby bylo go jak najmniej ale zeby byl bialawy; A nie jest tak przypadkie u Ciebie tak, ze pod tym bialym nalotem najpierw jest warstwa czarnego osadu? I tak na zmiane? Bo jesli tak to w fazie wysmalania wegla masz za malo PW i niedopala abialy nalot pojawia sie dopiero w drugiej fazie kiedy juz jest wegiel wysmolony!
-
Viadrus U22
Nie wiem za bardzo jak Ci doradzić, żeby czegoś nie zepsuć. Ja pamiętam tylko, że jak miałem gorący piec i fazę palenia koksu to PW musiałem przykręcić żeby się gazy dopalały dobrze. Z tego wychodzi, że w drugiej i końcowej fazie spalania kółeczko przymknąłbym mniej a w początkowej otwarł bym mocniej/ Ale tego się nie da do końca zgrać z miarkownikiem. Myślę, że dobra zasada byłaby taka, że gdy PG więcej to i PW więcej. Gdy PG mniej to i PW mniej. Czyli korelacja dodatnia. Ale co z końcową fazą spalania? Kiedy jest już coraz mniej koksików i chciałoby się z nich jak najwięcej ciepła w piecu zachować. Wtedy miarkownik otwiera PG aby zwiększyć temp. no ale niestety przy takiej korelacji dodatniej otworzy też PW i wychłodzi piec i kiszka. Przy korelacji ujemnej to kiszka jest taka, że w początkowej fazie spalania kiedy węgiel się odsmołowuje to przymyka się PW a to oznacza, że smoliste się nie dopalają. A już wiem !!! PW powinno się przymykać stopniowo, powoli od rozwarcia max (ok 1-1,5cm) przy rozpałce do rozwarcia minimalnego (2mm) gdy piec osiągnie żądaną temp. max. Ten cykl trwa u mnie tyle, że właśnie wtedy mniej więcej następuje przejście do fazy spalania koksu. I byłoby ok. Tylko co potem? Gdy opał się wypala to znowu PG i PW by się otwierało? Trudna sprawa. Chyba żeby zrobić jakąś zapadkę dla kółeczka i jak już się przymknie do 2mm to, żeby się nie otwierało później aż do końca wypalenia? I to jest myśl! A propos PW. Kolega mówi, że nie używa miarkownika tylko na początku klapkę PG podpiera grubym patyczkiem a potem wstawia cienki patyczek :-). W sumie trochę w tym racji jest bo właśnie w końcowej fazie klapka PG mu się nie otwiera i nie schładza pieca. Kiedyś mi się miarkownik zaciął i na poziomie przymkniętej klapki i też się wszystko dopaliło. Może jak będę miał ochotę to się z tym patyczkiem pobawię.
- Viadrus U22
-
Viadrus U22
Michał26 No tak jak termometr walnięty to fakt. Ale z drugiej strony u mnie mam temp. kontrolowaną przez miarkownik, termometr wody wychodzącej (sterownik do pompki) no i termometr piecowy. Może spróbuj na otwartym czopuchu. Wcześniej jednak doszczelnij drzwiczki pieca i klapkę PG sylikonem wysoko temp. ale nie uszczelniaczem do kominków bo i tak odpadnie. Ja to robiłem w ten sposób, że wokół otworów wymiennika tam gdzie drzwiczki przylegają przykładałem wycięte paseczki z folii spożywczej przyklejone na płynie do mycia naczyń a na drzwiczki w koło nałożyłem sylikon na ten sznur szklany. Potem to zamknąłem i rano uszczelnienie gotowe. Czasem gdzie niegdzie trzeba coś wyciąć czasem dokleić ale w sumie się uszczelniło dość dobrze.
-
Viadrus U22
Marcin03 Witam też się nad tym mechanizmem kiedyś zastanawiałem; na Utube Czesi takie podobne coś wymyślili. Ale z tym jest tyle zachodu, że sobie odpuściłem. A poza tym mam rozetkę i musiałbym dorobić takie rozcięte kółko. Mechanizm godny podziwu jak by nie było. Tak się tylko zastanawiam. Jak to jest jak zamyka się PG to otwiera się PW? Czy tak przypadkiem coś tu nie jest nie tak? Tak się tylko zastanawiam. Bo ja jak mam PG szeroko otwarte to ogień się mocno roznieca, rozgrzewa zasyp i wydziela się dużo gazów i smolistych i wtedy jest potrzebne PW w większej ilości aby to dopaliło. Potem jak się przymknie PG już po rozgrzaniu pieca i instalacji to u mnie jeszcze przez chwilę potrzeba więcej PW aż się resztki smolistych dopalą ale potem na pracy właściwej kiedy PG jest przymknięte do 2-3mm to PW już nie jest tyle potrzeba też je trzeba skręcić bo wychładza piec a gazy się nie dopalają bo następuje ich zbyt duże rozrzedzenie przez PW i wyciąganie w komin. Obserwowałem to u siebie wiele godzin na szklanym kółeczku i wiele razy. Tak prawdę mówiąc to otwarcie PW jest najtrudniejszym elementem do ustawienia ale ja wyciągnąłem taki jeden zasadniczy wniosek. W czasie wypalania smoły z węgla PW musi być więcej (rozetka otwarta na 2-3-4 mm) ale po wysmolenia na czas spalania koksu rozetkę PW trzeba skręcić do 1-1,5mm i to zupełnie wystarcza. Wtedy się ładnie gazy dopalają. Ciekawe jest też to, że nawet jak palę ostatnio na otwartym czopuchu to gazy nie są wyciągane w komin i też się dopalają. To jest spowodowane tym, że ciąg kominowy jest radykalnie ograniczony przez PG i po prostu komin nie wyciągnie bo nie ma czego zassać. Oczywiście warunkiem jest dość dobre uszczelnienie drzwiczek. Jak było trochę cieplej to paliłem na całkowicie zamkniętym czopuchu ale coś mi się wydaje, że wtedy osadzało się więcej osadów czarnych na wymienniku i w kanałach spalinowych. A poza tym tak mi się długo instalacja rozgrzewała, że teraz to byśmy chyba zamarzli. Więc palę na otwartym czopuchu i mam wrażenie że wiele nie tracę. Tak czy owak 60 kg węgla dziennie i 2 razy rozpałka. Jeden zasyp pali się jakieś 10 godzin. Te 2 godziny to na rozpałkę i rozruch. Na miarkowniku mam ustawione jakieś 63. Woda wyjściowa 58 a termometr piecowy pokazuje 63. No jak będą wiatry silne to oczywiście przymknę. A czy blachę do załadunku masz przesuwaną? Bo taką blachę chcę zrobić jak mi się ta moja obecna przepali. Ale widzę, co jest pocieszające, że mój wniosek, że blacha jest lepsza niż dławiki potwierdzasz i ty i inni forumowicze. Gdybym miał wersję C to wtedy ograniczniki ciągu + dławiki lub zawirowywacze i powinno wystarczyć.
-
Viadrus U22
Z calym szacunkiem dla taty ale jak grzejniki moga byc cieplejsze od pieca? Termometr piecowy masz zapewne ulokowany zgodnie z instrukcja czyli w najcieplejszym miejscu. U mnie tez jest tak ze sa lekkie wahania temp. Na przesciu z fazy odgazowania do spalania koksu. Wtedy jak zdaze i jestem w domu przymykam PW. Dzisiaj pale na calkowicie otwartym czopuchu. Obserwacje sa takie, ze duzo szybciej sie rozgrzewa instalacja a zuzycie upalu niewiele sie zwiekszylo. Moze troszke zmniejszyla sie stalopalnosc. No ale nie ma nic za darmo.
- Viadrus U22
-
Viadrus U22
ja mam takie spostrzezenie: jest mroz -7. Pw rozetka otwarta na 5-6mm, czopuch calkiem zamknalem. W tym sezonie pierwszy raz takie ustawienie. I ciagnie! Temperatura wzrasta systematycznie i bez sensacji. Jestem mile zaskoczony bo wyglada na to ze ze przy mrozach(duza roznica temperatur) mozna ograniczyc spalanie zamykajac czopuch calkiem! Czy macie jakies refleksje na ten temat?
- Viadrus U22
- Viadrus U22
- Viadrus U22
-
Viadrus U22
Lukas87 super ze jestes zadowolony bo ida mrozy brrrr.... Niestety jak to czesto bywa olali mnie z tym flotem i nie przywiezli na probe. Ale w sumie chrzanie to bo cos mi sie wydaje, ze oszczednosci z tego bylo by w sezonie niewiele a duzo zachodu i obsrwacji i kontrolowania pieca. Lepiej juz sie skupie na weglu. Coraz lepiej mi to idzie. Dzisiaj pale na czopuchu przymknietym tak ze do pelnego zamkniecia zostalo tylko 1,5cm i ciagnie. No fakt, ze jest wiatr i wyzsze cisnienie! Ale w domu wystarczajaco cieplo i 2 razy na dobe rozpalka. Zuzycie jakies 50 kg wegla. Cdn
-
Viadrus U22
dzisiaj to revelka; na piecu 42 wyciagnalem caly zar z popiolem; szybko wsypalem z 20-25kg wegla na to wartstwa drewna 3-5cm szczapki na to zar z popiolem (calosc tak jak wyciagnalem z pieca) i sie rozpalilo i to jeszcze jak ? Po godzinie mialem 55 na piecu i 50 woda wyjsciowa przy pompce wilo na 2 biegu. Po 1,5h bylo juz na piecu 60. W domu wlasciwie nie dalo sie specjalnie odczuc spadku temp. Polecam ten sposob. Oczywiscie nalezy rano sie spodziewac spiekow. Wiec tak sie da zrobic tylko raz na dobe. Rano bedzie juz zimny popiol z niewielka ilosia niedopalkow i rozpalka od nowa.
-
Viadrus U22
mozliwe. Ja tak mialem. Doszlo nawet do tego ze ciag zasysal powietrze ze spalinami z kratki wentylacyjne w piwnicy, ktora ma wylot w tym samym kominie. Rozwiazaniem jest stale otwarte okno albo jak ja to zrobilem wykucie otworow wentylacyjnych na stale w murze. Okazalo sie ze 1 srednicy 10cm bylo za malo i ojciec wyrabal jeszcze jeden 15cm. Teraz jest ok. Ale ja mialem wczesniej dmuchawe. Przy naturalnym ciagu 1 dziura wystarczy.