Skocz do zawartości

TIMON120777

Stały forumowicz
  • Postów

    3533
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    28

Treść opublikowana przez TIMON120777

  1. można sterować temperaturą na różne sposoby. może to byś termostat pokojowy, mogą być głowice na kaloryferach i może być zawór 4d który da tylko tyle ile potrzeba. to co odpowiada jednemu nie zawsze musi znaleźć uznanie w oczach innego użytkownika. stan podtrzymania nie jest najlepszym dla kotła stanem
  2. ten sterownik jest w wersji z PID. czy ta funkcja jest włączona czy pracuje w trybie dwustanowym? jeśli PID włączony to będzie pracował w trybie ciągłym oscylując wokół zadanej mam wrażenie że w popiele jest niedopalony węgiel albo tak kiepsko doświetlone że źle widzę możesz moim zdaniem jeszcze przerwę wydłużyć o kilka sekund
  3. tak naprawdę nic nie zmieniłaś a właściwie to tylko nadmuch i to nie w tą stronę po kolei miałaś podawanie /przerwa 11/45(1:4,09) a zrobiłaś 16/50 (1:3,12) czyli jeszcze wyższa moc niż była, chyba że pomyłka przy pisaniu i jest 11/50(1:4,5) ale to nadal niewielka korekta miałaś nadmuch 35% a obniżyłaś do 30%- powinnaś podnieść jeśli już musisz zdecydować się na korektę tylko jednego parametru i tego się trzymać inaczej porażka murowana sugeruję zostawić podawanie i nadmuch a korygować jedynie przerwą podawania wydłużając ją kocioł zbyt krótko pracował aby "zbudować" kopiec zostaw na noc i rano oceń zmiany i wprowadź ewentualną korektę
  4. to jeszcze zważ ten wysuszony i oceń ile zostało z deklaracji po odparowaniu wody
  5. po rozpaleniu obserwuj co się dzieje na palniku. jak kopczyk będzie coraz wyższy to znaczy że musisz jeszcze wydłużyć przerwę. nie dzizę potrzeby podnoszenia nadmuchu. jestem zwolennikiem prowadzenia spalania tak aby kocioł pracował w trybie ciągłym bez odstawiania się. jest też druga szkoła według której ustawia się dużą moc aby kocioł szybko osiągnął zadaną i się odstawił. każdy lubi co innego a która jest lepsza nie mnie oceniać. uważam że na powierzchnię 140m2 kocioł 17KW jest za duży i mniej krzywdy zrobi mu praca ciągła niż ciągłe podtrzymanie. nie chcę sugerować ustawień startowych ograniczam się więc do wskazania kierunku korekt jak będzie źle. dobrze tez notować co zmieniasz i o ile. łatwiej wtedy zrobić krok wstecz jak coś się rozjedzie. przy 6 osobach jest na pewno wyższe zuzycie CWU więc 2 tygodnie to nie będzie zły wynik. walcz ale uzbrojona w cierpliwość a nie ostre narzędzia :D
  6. przy mocy nominalnej czyli 10KW spali w okolicy 40kg/dobę wątpię by kiedykolwiek u Ciebie to nastąpiło. ogrzewasz 67m2 więc jeśli są nieocieplone to wyjdzie zapotrzebowanie w okolicy 100W/m2 czyli jakieś 7KW na uzupełnienie strat. to da około 30kg/dobę. jeśli ocieplone to mniej. o ile mniej tego nie wiem ponieważ nie znam zapotrzebowania Twojego mieszkania. może to być 28kg a może 18kg. do tego jeszcze dojdzie jakość opału i prawidłowo dobrane parametry co również ma wpływ na ilość spalonego węgla. pisano już o tym tysiące razy. każdy dom i instalacja są inne i nawet w dwóch na pierwszy rzut oka identycznych domach będą różnice w zużyciu opału . pytanie zatem ile spali jest tak samo zasadne jak pytanie o pogodę na marsie na weekend. obie odpowiedzi są dla Ciebie bez znaczenia. spali tyle aby uzupełnić straty, jak dobrze ustawione parametry spali mniej, jak skopane i kiepski opał spali więcej.
  7. moim zdaniem zbyt niski nadmuch do ilości opału i zwyczajnie przesypało nadpalony żar do popielnika albo wydłużyć przerwę podawania albo zwiększyć moc nadmuchu. masz stosunek podawanie przerwa 11:45 czyli nieco ponad 1:4 a to prawie moc maksymalna zaś nadmuch jak dla niskich przedziałów mocy. przy grzaniu CWU nie było problemu ponieważ to co nie uległo dopaleniu w czasie grzania "wytliło" się w podtrzymaniu. teraz wyszło niewłaściwe dobranie parametrów. pomogło w tym częste dmuchanie przez 60sek bez podawania opału. zasobnik na 2 tygodnie też nie powala w trybie lato ale nie wiem jaki opał więc nie oceniam pochopnie. powinien raczej wystarczyć na miesiąc, chyba że duże wanny i codziennie używane. temperatura spada ponieważ jest odbiór ciepła a nowe nie jest dostarczane, dodatkowo dom nieocieplony więc straty wyższe. to normalna sytuacja. po spadku o histerezę kocioł znów zacznie dostarczać ciepło a gdy osiągnie zadaną znów się odstawi. przy grzaniu każdym nie tylko CWU jak jest zapas mocy to po przejściu w podtrzymanie temperatura moze wzrosnąć o kilka stopni. tym więcej im większy zapas mocy i im mocniej rozgrzane i nawęglone złoże w momencie zakończenia pracy i przejścia w podtrzymanie. jak wydłużysz przerwę(zmniejszysz moc) to będzie mniej przeciągać ale i trochę dłużej grzać wodę.
  8. nie użytkuję ale uważam że nad tłokiem trzeba się poważnie zastanowić. są trudniej sterowalne zwłaszcza na małych mocach i musza być lepiej do potrzeb dobrane. przewymiarowanie w ich przypadku jest jeszcze bardziej kłopotliwe niż przy podajnikach ślimakowych. tłok raczej w ostateczności moim zdaniem
  9. prosiłem o fotki ja, prosił Pieklorz bez tego wróżenie z fusów ten węgiel z Casto to słabiutki jest ale nie na tyle aby przy tak niewielkim odbiorze jaki jest o tej porze roku generował spalanie na poziomie 140kg/dobę. uważam że źle dobrane parametry i węgiel jest jedynie przerzucany z zasobnika do popielnika a spala się jedynie jego część. Fotki i parametry dla Pieklorza- on pomoże z ustawieniami stera
  10. to raczej nie spalanie a przepchnięcie przez palnik. pomijam że kocioł o wiele za duży na taką powierzchnię ale zaczałbym od poprawnego ustawienia parametrów wyjściowych. nie siedzę w irydzie ale uderz do kolegi Pieklorz może on coś podpowie.
  11. masz dość dużą moc ustawioną więc to raczej nie wina kotła i opału. jak piszą chłopaki bład gdzieś w instalacji. fotki pomogą ogarnąć ewentualnie jakiś szkic z rozmieszczeniem pomp i całego bałaganu. :D :D :D
  12. jeśli zaślepisz całe pionowe nacięcia to niewiele Ci do "dmuchania" zostanie. chyba że wywiercisz powyżej nich okrągłe. inaczej nie możesz ich zaślepić, jedynie uszczelnić na dole w miejscu łączenia korony z palnikiem. u mnie też jest szamotka i po jej stronie nie mam wcale spieków. nadal mi spieka po przeciwnej trochę ale mam to gdzieś
  13. odkopany wątek znaczy potrzeba jakaś jest odpowiadam zatem jeśli nie palisz miałem to zaklej wszystkie okrągłe otwory znajdujące się na górze korony. poszukaj zdjęć tu na forum jak ma być aplikowany silikon pod koronę i na jej połączenie z dołem palnika. to ważne inaczej wiatr będzie hulał po całej komorze a nie tam gdzie powinien
  14. mała sugestia co do kwasowego punktu rosy 140stC to wartość osiągana przy bezruchu. gdy występuje ruch spalin oraz wody po drugiej stronie wymiennika to wartość się zmienia temperatura to nie jedyny wyznacznik punktu rosy podobnie jak cyfra na wyświetlaczu sterownika przy mocy nadmuchu nie oznacza zwiększonej straty kominowej. można prowadzić palnik w trybie ciągłym na niewielkiej mocy z wahaniami +/- 1stC od zadanej i złoże będzie miało odpowiednie warunki do optymalnego przebiegu procesu spalania pełna zgoda że przy pracy dwustanowej z niewielką histerezą przy minimalnym odbiorze ciepła złoże nie zdąży się rozgrzać a proces zostanie przerwany. efekty wielu obserwuje w swoich kotłach i popielnikach
  15. ten wykres dotyczy jednego kotła i jednego zestawu palnika i dmuchawy i jest mocno zabarwiony marketingiem tak podejrzewam skoro pochodzi z platformy esterownik. podejrzewam że nie jest kłamstwem ale nie ma odzwierciedlenia w innych kotłach. zwyczajnie warunki panujące w OEP sa inne właśnie ze względu na różnice konstrukcyjne oraz inne palniki i wentylatory zawijan- ten z instytutu w Zabrzu napisał to co zacytowałem krótko mówiąc jak spada ciśnienie to następuje "niedotlenienie" złoża zapytaj zawijana on rozwieje Twoje i moje wątpliwości- jak jeszcze mu się chce coś robić bezinteresownie pozdrawiam i ciepłej zimy życzę
  16. wkleję tylko fragment z blogu zawijana i myślę że to wystarczy jako odpowiedź na Twoje wątpliwości i tezy Na przedstawione powyżej problemy wynikające ze złożoności chemizmu i hydrodynamiki procesu spalania paliw stałych, nakładają się problemy wynikające ze spadku ciśnienia powietrza podawanego przez wentylator w miarę obniżania wydajności wentylatora (zmniejszania chwilowej mocy kotła). Na wykresie poniżej przedstawiono przykład kształtowania się ciśnienia powietrza [Pa] w komorze powietrznej palnika retortowego napełnionego węglem w sortymencie „groszek”, w zależności od wydajności/obrotów wentylatora [%]. Jak widać, pełne ciśnienie utrzymuje się w zakresie obrotów wentylatora 100-70%, potem zaczyna spadać. Przy obrotach wentylatora 50% ciśnienie wynosi tylko połowę ciśnienia wyjściowego, przy obrotach 40% wynosi już tyko kilka Pa, a przy obrotach 35% spada do zera. To wszystko, o czym napisano powyżej, dzieje się w warunkach określonych przyjętymi rozwiązaniami konstrukcyjnymi paleniska i komory spalania, które w poszczególnych typach kotłów są różne. Tak ogromna złożoność mechanizmów procesu spalania paliw stałych, przy ciągłej dynamice zmian wzajemnego oddziaływania na siebie poszczególnych parametrów (wzmacnianie lub tłumienie reakcji), powoduje, że ujęcie ich w proste formuły matematyczne jest praktycznie niemożliwe Twoje ograniczenie się do oparcia o jedną zmienną i to praktycznie nie znaną jest błędne błędne jest zatem założenie że zawsze przy 50% czy 70% nadmuchu będzie zbyt duża strata kominowa nie wiesz nawet jak algorytm steruje wentylatorem w tym konkretnym kotle a zakładasz że 50% to za dużo o reszcie nie dyskutuję mam swoje zdanie i nie musisz się z nim zgadzać a ja nie zamierzam dalej udowadniać czyja racja lepsza i "bardziej mojsza"
  17. skąd wiesz że przy nadmuchu 50% będzie strata kominowa 40%? na podstawie domysłów? przypuszczeń? a może na podstawie analizy spalin? moc nadmuchu nie musi oznaczać wysokiej straty. nadmuch musi być dobrany do dawki paliwa. jak jest 1:5 to musi być więcej tlenu do spalenia niż jak będzie 1:10 skoro zatem jest nastawa 10/50sek to musi być sporo tlenu a zatem wysoki nadmuch lepszym rozwiązaniem jest niższa moc czyli przy niezmienionym nadmuchu rzędu 40% należy wydłużyć przerwę podawania co do histerezy jeśli jest duża to kocioł będzie dłużej w stanie nadzoru(podtrzymania) ale i dłużej będzie potem pracował aby dogrzac do zadanej. jest to dobre dla sprawności ponieważ złoże osiągnie odpowiednią temperaturę i będzie sprawniejsze spalanie. przy małej histerezie i niskim odbiorze ciepła będzie ciągłe kopcenie i może wystąpić niecałkowite spalanie i przewęglanie palnika oraz spieki. zarówno w jednym jak i drugim przypadku przy zbyt dużej mocy będzie przeciąganie ponad zadaną a może nawet wystąpić przegrzanie do temperatur granicznych zmieniaj jeden i tylko jeden parametr jeśli miałeś 10sek podawanie 50sek przerwa 40% nadmuch to zmień tylko przerwę na 50sek i obserwuj czy ubywa niedopalonego węgla. jeśli tak ale nie zniknie całkowicie to zrób kolejną korektę ale już nie na 60sek a tylko na 55 korekta jedna na dzień i obserwacja palnika. kocioł musi się przestawić a to trwa notuj wszystko żebyś mógł zrobić krok wstecz jak coś się rozjedzie cierpliwości
  18. myślę że problemy zaczną się jesli przerwa będzie 12 razy dłuższa niż podawanie albo jeszcze później(teraz masz przerwę tylko 5 razy dłuższą to prawie moc nominalna). osiągnięcie zadanej nie jest priorytetem. priorytetem jest uzupełnienie strat aby było komfortowo w domu. niektórzy prowadzą kotły tak że nie osiągają wcale zadanej. niektóre stery same tak robią i proces spalania jest ciągły bez przechodzenia w "nadzór"
  19. masz w popielniku węgiel ponieważ dla takich parametrów jest zbyt mało powietrza, dla stosunku podawanie przerwa 1:5 powinno byc w okolicy 70% powietrza moja rada- wydłużyć ta przerwę jednorazowo o 10sek i obserwowac czy ubywa niedopalonego węgla, jeśli będzie go mniej ale nadal będzie występował to kolejna korekta ale juz o połowe czyli 5sek jak doprowadzisz do pełnego spalania opału to i jego zużycie będzie niższe ze zdjęć na stronie wynika że jest tam palnik niewymagający dodatkowego uszczelniania silikonem
  20. odpisali Ci juz koledzy z FM gdzie najszybciej znajdziesz odpowiedź. Tu nie ma zbyt dużo informacji o tych kotłach a na tamtym forum masz gotowe wątki. dodatkowo masz oddzielną platformę esterownik.pl na której piszą użytkownicy OEP i RBR i możesz porównac to co tam napisane z tym co na forum muratora i wyciągnąć wnioski
  21. popiołu powinno być poniżej 10% wagowo nie wiem jakie masz wiaderko ale ja z zasypu 100kg mam 8-9kg popiołu więc wiaderko z 1/3 zasobnika to dużo trochę wrzuć fotkę tych spieków
  22. przepraszam nie doczytałem w tytule informacji o modelu sterownika. nie znalazłem info o tej wersji ale zakładam że jak jej inne odmiany również wersja "C" jest dwustanem. możesz zacząć np od nastawy podawanie 5sek przerwa 40 sek i nadmuch na 5(ewentualnie 50%- nie wiem jak steruje wiatrem Twoja wersja sterownika) potem w zależności od tego czy przesypuje niedopalony opał czy wypala krater i tworzą się spieki albo podnosisz nadmuch albo go obniżasz. pozostałych parametrów nie zmieniaj. wystarczy korekta ilości powietrza a ustawienia podawania wystarczą na całą zimę, najwyżej w duże mrozy będzie dłużej osiągał zadaną. jak ogarniesz już wszystko będzie czas na zabawy ze zmianami mocy aby wycisnąć trochę więcej z kotła i opału
  23. podaj model sterownika będzie łatwiej coś podpowiedzieć inaczej będzie jak ster dwustanowy a inaczej jak z PID-em
  24. to nowy dom więc musi się wygrzać i wysuszyć. to pochłania mnóstwo energii. 2 i 3 sezon dadzą dopiero pogląd na poziom zapotrzebowania na ciepło. nie patrzyłbym również na sąsiadów- chyba że mają identyczne domy identycznie zbudowane i ocieplone tym samym materiałem tej samej grubości oraz ich mieszkańcy mają identyczne jak Ty preferencje odnośnie temperatur i zużycia CWU. również instalcja CO musi być identyczna. inaczej nie masz co porównywac. możesz jedynie szacować. nie wiem kto Cię uszczęśliwił dodatkowymi grzejnikami w salonie i w gospodarczym? pomysł pozbawiony sensu. podłogówka powinna być tak policzona aby zagrzała pomieszczenie bez konieczności dodawania dodatkowych źródeł ciepła. jeśli to Twój pomysł to nie rozumiem go a jeśli instalatora albo nie daj bóg projektanta instalacji to bym go powiesił na pętli podłogówki przytraczając kaloryfer w wiadome miejsce. bezsensowne koszty i kłopot z regulacją takiej instalacji. ciekawi mnie też czy garaż jest odizolowany od reszty domu czy nie? może się bowiem okazać że pomieszczenia do niego przylegające mają niższą temperaturę gdyż tracą ciepło w jego stronę. kocioł gazowy ma większą modulację mocy więc będzie nim łatwiej sterować i uzyskać lepszą sprawność niż z kotła węglowego zwłaszcza w okresach przejściowych. jak stoi to defro to je zostaw na razie. jak będzie bardzo zimno i uznasz że gazu idzie za dużo to odpalisz i dogrzejesz przez tydzień lub dwa. wstrzymaj się z wymianą kotła aż poznasz faktyczne potrzeby domu
  25. MagnetoX nie wiem o jakim poradniku piszesz ale dla Twojego domu to max 10KW i to zakładając ogrzewanie garażu. bez niego 7-8KW. nie wiem jak rozwiązany garaż(czy izolowany od reszty czy nie) więc trudno ocenić dokładniej dałbym sobie zatem spokój z węglem jeśłi jest podłogówka po całości to pompa ciepła ewentualnie zostawić gaz - rachunek wyższy ale sposób ogrzewania bezobsługowy
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tej strony zgadzasz się na Polityka prywatności.