Skocz do zawartości

Kamila7x7

Forumowicz
  • Postów

    12
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

O Kamila7x7

  • Urodziny 03/10/1991

Informacje o ogrzewaniu

  • Co ogrzewam?
    140 m2
  • Źródło ciepła
    Sas multi 17 kW

O sobie

  • Płeć
    Kobieta
  • Lokalizacja
    Kielce

Ostatnie wizyty

1304 wyświetleń profilu

Osiągnięcia Kamila7x7

Żółtodziób

Żółtodziób (2/14)

  • Pierwszy post
  • Współtwórca
  • Tydzień pierwszy zaliczony
  • Miesiąc później
  • Od roku na pokładzie

Najnowsze odznaki

0

Reputacja

  1. Po wyszukaniu tranzystor Mosfet w google są takie zdjęcia: Czy to będzie ten tranzystor zaznaczony na zdjęciu?Może ktoś podpowie, albo miał taki sam problem?
  2. Witam, mam problem ze sterownikiem TECH 450 z PID, jeżeli ustawie nadmuch powyżej 25% to zaraz wyskakuje TEMP> MOSFET za wysoka. Dzwoniłam do serwisu, bo gwarancja skończyła się 2 mc temu i powiedzieli żeby wyczyścić wentylator i wymienić kondensator rozruchowy. Nic to nie pomogło, wyczytałam na forum że chodzi o jakiś tranzystor w środku tego sterownika od wentylatora i rzeczywiście jest bardzo ciepły w jednym rogu jak się dotknie. Nie mam nikogo w okolicy kto by naprawiał te sterowniki, ale może ktoś wie który to jest ten MOSFET na zdjęciu to może ktoś mi to wymieni. Nie mogę ustawić tego pieca przy takiej dmuchawie poniżej 30% robią mi sie wielkie grudy. Jeżeli ktoś się orientuje który to ten MOSFET proszę o odpowiedz, ewentualnie jakie ustawienia przy takim nadmuchu 25%, żeby jakoś przetrwać. Teraz mam: Podawanie 9 s Przerwa podawania 53 s Nadmuch 25%
  3. Witam ponownie, piec jak narazie chodzi na ustawieniach wg rad Timona. Ogólnie jest dobrze, tylko czasami robią się spieki takie wysokie ale to napewno wina groszku, ide pogrzebe troche i je porozbijam i jest spokój na troche. Tak to popiól nawet nie zły, oprócz tych epizodów z kalafiorami. Chciałam napisać jeszcze o tym sterowniku co nam wymieniali, żeby ktoś z podobnym problemem wiedział (znikał obraz na sterowniku). Sterownik nam przywiózł kurier dwa dni po zgłoszeniu awarii, oddaje mu się stary sterwonik. Powiedział facet że to wina wtyczki, że cośtam ona łapie może o ciepło mu chodziło. Nowy sterownik ma zupełnie inny obraz, taki wyraźniejszy i nie znika jak to było wcześniej. Teraz to wogóle nie mam czasu zajmować się ustawianiem, ale jak kupimy inny groszek wtedy będę działać. Jeszcze mam pytanie co do tej przesłony na wentylatorze, u mnie chyba nie ma wogóle. Czytałam właśnie o tej przesłonie, że jak się dobrze ustawi to się też lepiej groszek dopala. Ale u mnie nie widze nic takiego. Może tej przesłony wogóle nie być? i pytanie do popiz: Ile wytrzymuje w podtrzymaniu twój piec, jak grzejesz na CO?Wiem że zależy to od wielu czynników, ale tak z ciekawości chcem wiedzieć.
  4. Zmieniłam podawanie 8 s przerwa 36s czyli wychodzi 4,5 to samo, odrazu widać nawet po płomieniu że jest lepiej, zobaczymy wyczyściłam popielnik i jutro sie zobaczy. Ale nadal wydaje mi sie ze jest za nisko zar. Jak poda ze 2, 3 razy to jest ładny kopczyk i wtedy elegancki płomien i elegancko sie pali. Co zrobic zeby wiekszy kopczyk był? Chyba ze po tej zmianie 8/36 sam sie zrobi. A wogóle z innej beczki, w środe ma byc kurier z nowym sterownikiem, zglosilismy reklamacje bo po południu znikał obraz z wyswietlacza nie pokazywał nic i dopiero po nocy sie włączał, aledziałał podawał itp.. Tak dwa razy. Teraz niby jest dobrze, ale lepiej wymienić, jak nie robią problemu.
  5. Nie miałam czasu się zajać piecem ostatnio, ale coś kombinowałam. I tak z Pidem jeszcze nie próbowałam tak na dłuższą mete, bo narazie chce już te manualne ustawienia dopracować. Doszłam do wniosku tak jak Timon, że raczej groszek nie jest za dobry. Ale zamówiliśmy tylko 1 t na próbę. Ustawione mam teraz 16 s podawanie, przerwa 73 s, zwiększałam tak co pare sekund i obserwowałam, z nadmuchem też kombinowałam próbowałam 40 % to było jeszcze więcej spieków, 35 % mniej ale też były takie brązowe jakby gładkie, twarde. Teraz ustawiłam na 28 % i zobaczymy. Postaram się napisać wieczorem. Jeszcze mam pytanie czy może być żar na równi z palnikem bez kopczyka?Bo jak nie to wychodzi chyba znowu że za duża przerwa podawania. Do deredas: ja tak nie składnie pisze pewnie, że mnie cięzko zrozumieć, piec nie spada poniżej 47, tak jak ma ustawioną histereze. Raz nam wygasł od tego się zaczął mój wątek na forum. Zmieniłam temp załączenia pomp na 45 st. O spiekach pisze wyżej, dobrze mówiłeś ze zwiększonym nadmuchem więcej spieków było. Podtrzymaniem się już nie przejmuje, myśle że trzeba się skupić na tym żeby z groszku zostawał sam popielik.
  6. dzięki za sugestie, Z pidem uruchomie na weekendzie jak będę mogła siedzieć w piwnicy i obserwować. wole poczekać, bo nie ma mnie cały dzień w domu. zagaśnie albo coś. wlaczałam pid raz, ale patrze i tak trzeba ustawiać jakieś parametry te współczynniki, żar opadał, więc mówie już wole normalnie bez pida, ale przetestuje. Histereze kotła mam ustawiona teraz na 3 stopnie, więc mi nie spadnie do 45. pompa cały czas chodzi na 1. A gdzie wogóle to trzeba ustawić?bo widzialam tylko temp zalaczenia sie pomp to mam na 40 st. Chyba ze zle cie zrozumialam. Co do grzejnikow to teraz mamy 50 st kocioł ustawiony i w domu jest gorąco rano ze okna otwierać, może przy nizszych temp damy wieksza. Poza tym to, dzisiaj po nocy wydaje mi sie że jest więcej nie dopalonego groszku w popielniku, 16s podaje 63 przerwa, 30 % był nadmuch, histereza 3 st, w podtrzymaniu wytrzymuje tak 10 minut mi sie wydaje bo dokładnie dzisiaj nie liczyłam. Ze wzgledu na te niedopalone zwiekszylam nadmuch na 35% (nie wiem czy dobrze). Wyczyściłam popielnik i jutro zobacze dokładnie ale już teraz są w popielniku takie niedopałki: Na weekendzie bede obserwować dokładnie i wszystko składnie jakoś opisze na spokojnie.
  7. Sterownik jest z PID. Ale nie robimy na na nim, bo podobno duzo zre. wczoraj jak woda spadla do 35 st to piec w koncu zalaczyl sie do pracy bo tez mu spadlo do 46. W popiele jest niedopalony wegiel ale nie duzo moze z 5 kawalkow, wyproznilam pojemnik i zobacze jak sie nazbiera, bo nie mam czasu teraz obserwowac na bieząco. Przerwe teraz wydluzylam o 3 s wiec teraz jest 16s podaje 63 przerwa. zobaczymy.
  8. EDIT: Przed chwilą byłam w piwnicy i tak CWU 50 st a pompa chodzi nie rozumiem, i akurat włączył podawanie i w tym samym czasie załączył się wentylator, i napewno nie chodził 50 s tak jak jest ustawione w podtrzymaniu, i dlaczego jednoczesnie z podawaniem jak podawanie jest co 18 min a wentylator co 11 minut? TO nie aktualne zaobserwowałam podaje i wentyluje tak jak jest ustawione. Tylko nadal do tej pory nie wszedl w tryb pracy, caly czas trzyma temp najmniej jest 49 (zadana 50).
  9. zostawiłam na noc, ale zmieniłam przerwe podawania na 60 s. Rano był nie wielki kopczyk, tak samo po 10 min spadało o te 2 st i praca. Palnik po nocy: Popiół było pare spieków (te białe to się rozpadają) W domu było gorąco, że okna otwierać, bo słońce świeciło od rana. Więc około 13 przestawiliśmy na wodę tylko. I tak raz spadła temp do 47 st (zadana 50) popracował i do dzisiaj nie pracował ani razu. Cały czas jest w podtrzymaniu, Temp spada o 1 st czy 2 max. Po tej jeden pracy długo nie pracował i sprawdzałam co się dzieje to nie było widać żaru i trochę się zapadł ale na piecu nadal było 49 st. Więc mówie zaraz zgaśnie, zmieniłam mu przerwe podtrzymania z 30 do 18 minut. I było ok żar na wierzchu. Teraz patrzyłam po nocy to na piecu jest 52 st. CWU nawet 51, a wogole nie pracował. NIe wiem co mu się stało, zwariował czy co. Przed chwilą byłam w piwnicy i tak CWU 50 st a pompa chodzi nie rozumiem, i akurat włączył podawanie i w tym samym czasie załączył się wentylator, i napewno nie chodził 50 s tak jak jest ustawione w podtrzymaniu, i dlaczego jednoczesnie z podawaniem jak podawanie jest co 18 min a wentylator co 11 minut? A tak wygląda palnik Nie mam czasu dzisiaj siedzieć w piwnicy, nie wiem czy nie przywrócić ustawień fabrycznych wieczorem, już dostaje szału z tym piecem:)
  10. To tak, rozpaliłam, praca pomy równoległe, temp zadana 50 st bo dzisiaj ciepło było. Ustawienia:zmienione czas podawania: 16 s przerwa podawania: 50 s Przerwa podtrzymania 30 minut Praca podtrzymania 16 s Nadmuch 30% Histereza Co: 3 stopnie Piec nie wygasł jak narazie, w podtrzymaniu (histereza 3 st) wytrzymuje 10 minut. W trybie praca podaje 6 razy żeby dogrzać o te 3 st. Płomień jest taki jasno żółty. CZy jest bardzo źle? Nie pasuje mi teraz (tak mi się wydaje), że jest za nisko żar troszeczkę. Dodam zdjęcia, podczas pracy: Zaraz po pracy: W podtrzymaniu: Jakieś podpowiedzi dla człowieka raczej zielonego w tym temacie?
  11. dzięki za odpowiedź, zaraz rozpalamy i będziemy walczyć. Z ekogroszkiem różnie trudno powiedzieć czy dobry, próbujemy narazie róznych. Tak na oko oceniłam że na 2 tygodnie starcza.Nie pamiętam dokładnie chyba raz kupiliśmy 100 kg i straczyło na 2 tygodnie. Co do wody to jest w domu 6 osób i codzinnie się myją:)plus inne czynności więc chyba nie jest źle. Zobaczymy co się dzisiaj będzie działo, na bieżąco będe obserwować.
  12. Witam, ogrzewamy dom 140 m2 piecem SAS multi 17 kw, sterownik ST450, od sierpnia br. Dom nie ocieplony. Tylko grzejniki, żadnego podłogowego ogrzewania. Zabardzo nie znam się na instalacji ale są dwie pompy CO i pompa CWU. Przy wyjściu od pieca jest zawór trójdrożny, jest tam skala 0 -10. Jak palimy na wode to jest na 10 (zamknięty), jak na grzejniki to na 3. Dopiero się wdrażamy w temat palenia ekogroszkiem, nie znam się zabardzo na tych instalacjach,więc niektóre moje pytania mogą być ,,głupie" . Do tej pory piec pracował tylko na tryb letni. Dzisiaj przestawiliśmy na pompy równoległe, żeby zobaczyć jak to będzie jak nie będzie grzał samej wody. Gdy pracuje na trybie letnim wszytsko jest ok. Groszek się dopala, trzyma temperaturę, szybko dochodzi do zadanej. Spalanie też chyba ok. Cały podajnik groszu starczył tak na około 2 tygodnie. Groszek chyba nie najgorszej jakości dobrze się dopalał jakieś tam spieki były ale nie dużo. Tylko, że okazał się mokry bo na klapie od podajnika skrapla się woda. Ustawienia: temp. zdana kotła 50 st czas podawania: 11 s przerwa podawania: 45 s Przerwa podtrzymania 30 minut Praca podtrzymania 16 s Nadmuch 35% Wentylator w podtrzymaniu praca : 60s Wentylator w podtrzymaniu przerwa: 11 minut Histereza Co: 2 stopnie Histereza CWU 5 st Temperatura załączenia pomp coś ponad 40 st nie pamiętam teraz. Po przełączeniu na pompy równoległe, daliśmy temp kotła 55 stopni, woda 50. Te same ustawienia co na trybie letnim. Osiagnął to 55 st, grzejnki były gorące, poszliśmy spać. Tak szacuje, że po jakiś 5 godzinach od rozpoczęcia grzania na CO zauważyliśmy, że na piecu 35 st, popielnik cały zawalony groszkiem, jednym słowem piec wygasł. I moje pytanie czemu tak się stało? co może być przyczyną? dodam że jeszcze do tej pory nigdy sam nie wygasł. Nie rozumiem tego, histereza kotła 2 st, nie trzyma długo w tej granicy więc zaraz się załączał do pracy, to jak mogło to wygasnąć? Może za dużo powietrza? Mokry groszek?Podpowiedzcie coś. Może też jakieś ustawienia na których ogrzwacie CO, bo jak na samą wode palimy to nie ma problemu wogóle. Ponadto mam parę pytań: Piec pracował chyba ze 2 godziny, żeby osiągnąć 55 stopni, wiadomo że zanim nagrzeje wode we wszytskich grzejnikach to schodzi, tak chyba musi być?jak jest u was? Po jakiś 10 minutach spada temperatura o te 2 st histerezy i znowu praca. Czy to normalne że tak szybko spada temperatura?Jak to u was wygląda co ile się załącza do pracy jak grzeje CO? To pytanie do grzania tylko na CWU, piec osiąga temp 50st, przestaje pracować i temp jeszcze wzrasta o 3 stopnie. Tak może być?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tej strony zgadzasz się na Polityka prywatności.