Skocz do zawartości

carinus

Stały forumowicz
  • Postów

    5688
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    183

Treść opublikowana przez carinus

  1. @szpenio Jakie średnio temperatury wody muszą iść na grzejniki?
  2. Ciężko będzie wyrobić tego ,,czuja'' bo wszystko będzie zależeć od warunków pogodowych. W bardzo zimne dni ten bufor chyba nie wystarczy na całą dobę. W cieplejsze dni będziesz musiał kalkulować ile tego drewna załadować w drugim załadunku, żeby nie przedobrzyć. Stałą szczelinę można ustawić jak odbiory będą dosyć intensywne, w innej sytuacji to raczej tylko miarkownik, który przydławi spalanie i uchroni przed zagotowaniem, albo awaryjnie pompka na by-pasie wysterowana prostym termostatem mechanicznym.
  3. Sam palnik będzie oddawał te 20kW i zjadał paliwo dla tej mocy, ale ciepła z tego nie odzyskamy lub odzyskamy w niewielkim stopniu. Tutaj widać jak bardzo jakikolwiek bufor potrafi załagodzić wszelkie niedoskonałości systemu. Można wstawiać ogromne moce i spalać nadal efektywnie.
  4. W którym rejonie kraju mieszkasz? Mam nieco mniejszy dom, ale dla mnie wyliczona moc to 6-7kW , a Ty masz tego x3.
  5. Musisz się mocniej naprostować, gdyż podczas spalania każdego węglowodoru, także węgla, benzyny, diesla, powstają cząsteczko wody.
  6. Poczciwy bufor z odpowiednią pojemnością zawsze pogodzi wszelkie źródła z każdą instalacją grzejnikową czy podłogową. Można później wpinać do tego cokolwiek się chce, i ile chce. Można wyprowadzać wodę z mieszacza, bezpośrednio, no prawie cuda na kiju.
  7. Nie dajcie się wciągać w programy z kagańcem. Sam skorzystałem z dwóch, ale na innych zasadach i nikt mi teraz nie wchodzi na posesję żeby cokolwiek sprawdzać.
  8. Poczekajmy na miarodajną opinię, bo zaraz chętnych będzie tylu, że zabraknie na składach, a później będziemy docinać szamotki jak w MPM-ach. Choć ja przyznaję otwarcie, że i tak nawet w nowym kociołku szlifierka i spawarka pójdą w ruch.
  9. @szpenioZawsze można obecny kociołek sprzedać dalej, kwestia ceny i chętni się znajdą. Ja tego problemu, nie wiedzieć czemu, jakoś nie mam. Może u mnie podawanie powietrza przez zasyp pomaga? Bardziej się obawiam rozmiarów nowego kociołka i wysokości na jakiej jest wyjście czopucha. Nie uśmiecha ni się rozkuwanie komina na nowy kanał.
  10. Nie przeginać z mocą kotła, chyba że mieszkasz w zimnych rejonach kraju, inaczej kocioł bez dużego magazynu będzie ,,taktować''.
  11. Chciałem i pewnie jak trafi się okazja to kupię PC gruntową na wodę studzienną jako zamiennik dla obecnej pompy powietrznej, ale taki kociołek chętnie bym widział zamiast mojego starego MPM-a. Mam pierwszą generację ze zbyt małym wymiennikiem i zwiększenie mocy generuje od razu spore straty na grzanie komina, komora załadunkowa dosyć mała. Jeżeli dla węgla była wystarczająca, to już do spalania sosny trzeba co 3-4h zaglądać żeby żaru nie stracić. Przy takiej cenie zakupu grzebanie w moim starym to jak lepienie rzeźby z g..
  12. Dlatego też trzymam się kurczowo tej grawitacji przy układzie kocioł-bufor, a dalej z bufora wystarcza 4-5W dla pompki obiegowej.
  13. @Tuptus To są rzeczowe argumenty przemawiające za wyborem konkretnego rozwiązania poruszanego w tym wątku.
  14. To rozpalisz w kominku, włączysz gazowy, klimatyzację lub rozpalisz w zwykłym kotle. Co zrobisz jak nawali Twój kocioł, np. będzie wyciek?
  15. Piszesz jakbyś z tego swojego podwórka nigdzie nie wychodził i niczego więcej nie widział. Pisałem o zabezpieczeniu się na wypadek zaniku zasilania. Aha. Nie kupuj nigdy samochodu, bo niedawno kumplowi nawalił samochód i poł roku naprawiali.
  16. Kociołek z potrzebną mi mocą kosztuje niecałe 8tys. zł, oferta naprawdę spoko. Zamiast kombinować z przeróbkami starego kociołka warto zainteresować tym modelem.
  17. Spojrzałem na przekroje kociołka i stwierdzam że konstrukcyjnie wygląda to fajnie, gdyż komora załadunkowa jest dosyć spora a cenowo to nawet MPM wymięka biorąc ceny z naszego rynku. Przy zakupie bezpośrednio z Czech nawet nie ma co porównywać.
  18. @kreciq21 Idąc Twoim tokiem myślenia, trzeba kupić krowę żeby mieć w domu mleko. Wyolbrzymiasz problem niesamowicie. Mieszkam w małym miasteczku i przez 10 lat miałem może kilka godzin bez zasilania. Nie wszędzie brakuje prądu, a tam gdzie brakuje węgla nikt nie kupuje kotła na ekogroszek. Prąd z samochodu pochodzi z akumulatora, alternator doładowuje ogniwo, a sam akumulator odda potężny prąd potrzebny do zaspokojenia prądów udarowych. Nie ma z tym problemu.
  19. Dobieranie mocy pompy ,,na styk'' lub o zgrozo na zapas, skutkuje takimi właśnie problemami. Lepiej mieć dodatkowe źródło szczytowe do wspomagania pompy przez kilka dni w roku, gdy panują niskie temperatury, niż ,,męczyć'' pompę przez kilka miesięcy w roku.
  20. W skrajnych warunkach PC może chodzić na niskich mocach, u mnie wystarcza 400W, ale osoby które mają lokalnie problemy z ciągłością dostaw prądu, nigdy nie postawią tylko na jedno źródło ciepła. Zawsze jest dobrze mieć coś w zapasie w razie nawet awarii. Węgla może zabraknąć, drewno może być na wyczerpaniu, ale prąd będzie zawsze i wszędzie, i wytworzysz go na wiele sposobów z wielu urządzeń, nawet z samochodu można zasilać cały dom.
  21. Patrząc na wszelkiej maści źródła ogrzewania, to najmniej uciążliwy jest pellet, ale jego cena jest uzależniona od popytu i cen materiału oraz energii. Kupując PC mamy zapewniony święty spokój z jakimikolwiek ograniczeniami w emisjach i dostawach. Jak prąd drożeje to pellet automatycznie też pójdzie w górę. Sam spalałem te 2 tony groszku na sezon a teraz zużywam do 3.5MWh prądu. Łatwo więc policzyć jakie są różnice w kosztach. Pompa była w cenie dobrego kotła zasypowego.
  22. Pompa będzie pracować na zadanej temperaturze, dopóki ustawiona delta na to pozwoli. Jeżeli z powrotu będzie wracać zbyt ciepła woda, to pompa zacznie taktowanie. Jak ktoś chce w ciepłe dni żeby pompa chodziła płynnie, to musi dać deltę na 1-2*.
  23. Grawitacja przy łączeniu kotła z buforem, a dalej z bufora na zaworze mieszającym i pompce, jest chyba najmniej skomplikowanym i najbardziej niezawodnym sposobem grzania. Ustawiasz stałą szczelinę lub miarkownik i nie obchodzą Cię żadne dmuchawki. Można dołożyć pompkę na by-pasie przy kotle, ale to przyroda i prosta fizyka reguluje przepływ wody przez kocioł. Stare kotły na grawitacji pracują kilkadziesiąt lat a teraz problem, bo bez wiaderka pompek i sterowników kocioł po paru latach zgnije.
  24. Przewymiarować grzejniki, kupić jednak PC i mieć spokój na lata. Jeszcze powinno coś zostać z tego budżetu na trochę prądu, jak się dobrze pomyśli.
  25. Rdzawy nalot nie jest żadnym problemem i nic się nie stanie.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tej strony zgadzasz się na Polityka prywatności.