-
Postów
5694 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
183
Typ zawartości
Forum
Wydarzenia
Blogi
Artykuły
Treść opublikowana przez carinus
-
Zasilanie awaryjne Dobór Awaryjnego Zasilacza Ups
carinus odpowiedział(a) na cder temat w Instalacje CO i CWU
Myślę że do zasilania samej tylko pompy obiegowej elektronicznej, nie będzie sensu kupować droższych UPS-ów z większymi mocami. Podpiąć tylko większą pojemność aku i doładowywać w miarę potrzeby. Wpadł mi w oko APS Smart za 300zł i chyba wystarczy na takie zadania. -
Fotowoltaika-jakiej firmy-jaki wykonawca
carinus odpowiedział(a) na radik81 temat w Wytwarzanie energii elektrycznej na cele grzewcze (i nie tylko)
@bercusNa razie magazyny energi są za drogie i akumulatory długo nie pożyją. @piastun Wpisujesz do deklaracji mniejszą ilość mieszkańców i w razie kontroli wyjaśniasz że np. zona bierze rozwód i wyprowadziła się z dziećmi gdzieś do rodziców. -
Taniej będzie dolać nawet niewielką ilość glikolu albo dołożyć jakąś małą pompkę z UPS-em na by-pasie, żeby wymusić cyrkulację wody. Dlatego usilnie staram się wybrać najlepszy sposób na zabezpieczenie automatycznego uruchomienia pompy obiegowej. Kociołek też mam w rezerwie i trochę drewna na kilka miesięcy. Przetwornica i samochody to dla mnie za mało. Dlatego przezorny, (to ja) ma własne ujęcie przebadanej wody, zdatnej do picia i zbiorniki z deszczówką do innych potrzeb.
-
Ktoś już wspomniał ze pompiarze będą mieć przegwizdane gdy prąd wyłączą. Ja też nie mam w obiegu glikolu i mieć nie będę, dlatego usilnie myślę nad rozwiązaniem awaryjnego odpalenia pompy buforowej i pracy obiegu grzewczego na zasilaczu. Monoblok będzie wtedy funkcjonował jak zwykły grzejnik, ale to wystarczy żeby nie zamarzł.
-
Nareszcie męska decyzja.
-
Sprawdziłem dzisiejsze COP pompy przy całodobowym grzaniu temperaturą 31*, na zewnątrz dzisiaj było 8-10*. Wynik zdecydowanie lepszy niż grzanie tylko przez część dnia, gdyż zużycie prądu wyszło 6,1kWh i COP 7,7. Pompa zrobiła sobie jedną przerwę po południu na ok. 2h.
-
Kilka stron materiałów na temat sytuacji meteo w moim rejonie wyleczyło mnie definitywnie z tego pomysłu na wiatrak i już raczej nie dam się nikomu naciągnąć, choćby chciał to wcisnąć za darmo. Wiem że korzystając z wolnych środków finansowych, pójdę w dodatkowe PV i organizację zużycia prądu w domu aby zwiększyć na maxa autokomsumpcję.
-
Instalatorzy z małym doświadczeniem lub dla instalacji z niepewnym sterowaniem, proponują zbiorniki buforowe z większą pojemnością dla złagodzenia ewentualnego przewymiarowania pompy. Wtedy zjawisko taktowania wystąpi znacznie rzadziej/ z mniejszą częstotliwością. Na tym filmie gościu dobrze prawi, ale mało zrozumiale dla kogoś nieobeznanego z tematem pomp.
-
Taka darmowa siłownia do produkcji prądu pochłonęła by więcej na sprzęt niż wyprodukowała energii. @berthold61 Żeby nie wywalać kasy w niepewny wiatrak, można kupić mały miernik siły wiatru i zrobić przez rok pomiar. Wtedy wyjdzie czy warto inwestować w drogie rzeczy.
-
Wczoraj zgłębiłem temat wiatraków, mapę wietrzności na moim terenie i wniosek wyszedł niestety taki, że wiatraczek w moim rejonie może być tylko do dekoracji. Na wysokości do 15m, czyli dozwolonej prawem, wiatru dla jakichkolwiek wiatraków u mnie nie ma i nie będzie, niestety. Ten materiał tylko upewnił mnie co do prawidłowości spostrzeżeń. https://www.youtube.com/watch?v=ghABgXJ94QA
-
Zasobnik jest potrzebny gdy całkowita ilość wody w układzie, odliczając pętle/grzejniki które mogą się zamknąć np. termostatem, jest niższa niż wymagana pojemność dla danej mocy pompy. Pompa musi mieć pewną ilość wody do procesu defrostu, wtedy gdy pobiera ciepło z wody instalacyjnej. Jak będzie jej za mało pompa się nie odszroni, wywali błąd np. grzałki, dlatego nieraz potrzebne są takie zbiorniczki.
-
@o6483256Wynik jak najbardziej przyzwoity, wcześniej pisałem że moje obecne dobowe zużycie wychodzi 10-12kWh, więc pompa u Ciebie ma sens.
-
W każdym urządzeniu takie stałe nastawy zrobisz, ja też nie ustawiłem na razie krzywej grzewczej tylko jadę na stałej temperaturze 35* i koryguję ją w/g chwilowych potrzeb.
-
Mam teraz chorobowe i siedzę w domu, więc mogę nadzorować pracę pompy i eksperymentować z jej pracą. W dni powszednie przy obecnych temperaturach wystarczy ze grzeję do 22-23.00 i do rana, gdy reszta domowników szykuje sie do wyjścia jest względnie ciepło. Pompę załączam około południa i korzystając z własnej produkcji prądu grzeję na 35* i co drugi dzień dogrzewam bojler 340l, do temp 48*. Przy obecnych temperaturach jak zejdę z temp na wyjsciu do 28* to pompa zaczyna taktować co kilka godzin, więc trzymam 31* i wtedy chodzi non-stop. Na sobotę/niedzielę staram sie utrzymywać stałą temperaturę całą dobę. Gdybyś mógł zasymulować pracę pompy i przetestować podawanie niskich temperatur na instalację, będziesz miał wiarygodne potwierdzenie zasadności montażu pompy i w miarę zagwarantowane niskie pobory prądu.
-
Panasonic ma harmonogram tygodniowy i można zapisać każdego dnia osobno kiedy i jak ma ustawiać grzanie CO i CWU z jaką odchyłką od krzywej grzewczej. Możesz ustawić krzywą grzewczą, która reguluje temp wody zgodnie ze zmieniającą się temp na zewnątrz lub korzystasz z termostatu w pomieszczeniu. Ustawiasz sobie temperaturę wody, deltę z jaką ma być ustawiana różnica wejście-wyjscie i taką pompa trzyma. Możesz sobie na panelu korygować w zakresie +/-5* odchyłkę od ustawionej temperatury, tak na szybko. Ustawiasz jak chcesz i jak Ci wygodnie, masz podgląd nad wszystkimi parametrami zużycia i pracy pompy i to między innymi zaważyło o wybraniu fabrycznej pompy.
-
Mieszkamy niedaleko siebie, mamy podobne temperatury. Wczoraj odpaliłem pompę ok.10.00 i w tej chwili spojrzałem na dane z pompy, które wskazują zużycie 11kWh z temperaturą grzania 35* i COP 5.5, później po 20.00 obniżyłem na noc temp. do 31* i COP wyszło 7.2. Dzisiaj pompa zostanie na temp 31* i sprawdzę jaka będzie różnica w COP w porównaniu do 35*. Dodam temperatury w domu- od 22,4 do 21,5 gdyż nie wszędzie mam podłogówkę i trochę wiatr wychładza jedną stronę domu.
-
Jeżeli myślisz o PC w jakiejkolwiek formie i masz trochę wolnego grosza, to instaluj nawet mniejszą instalację PV bo czas tutaj goni. Zrób to we własnym zakresie żeby zminimalizować koszty, a zwiększyć moc samej instalacji. W międzyczasie zmontujesz na spokojnie jakąś pompkę i będziesz już zabezpieczony w "paliwo".
-
Dzisiaj trzeba pogodzić ze sobą układy hybrydowe, nie ustawiać się tylko i wyłącznie na jeden układ, korzystać jeżeli finanse pozwalają z dobrodziejstw techniki. Jeżeli nie ma za dużo miejsca w kotłowni, ustawić monoblok lub adaptowaną klimę i korzystać do momentu pojawienia się już niekorzystnych warunków pracy. Doceniam teraz pracę PC, choć ciągnie mnie do spalania drewna w kociołku. Moja inwestycja była droższa i wraz z zakupem PC całkowity zwrot nastąpi po 8-9 latach, gdyż zużywałem na sezon nie więcej niż 2t węgla. Gdybym liczył tylko same zyski z własnej produkcji prądu, nie uwzględniając możliwości używania kotła, możliwe że po 4-5 latach mógłbym mówić o zwrocie całości. Jeżeli ceny energii pójdą w górę, ten czas zwrotu przyspieszy. Kolega za moją namowa zdecydował się na instalację PV częściowo kredytowaną, z ratą kredytu w wysokości miesięcznych opłat za prąd.
-
Trzeba by założyć osobny watek w tym temacie turbinek wiatrowych.
-
Jeszcze nie trafiłem na taki film, albo nie zwracam uwagi na takie rzeczy. W końcu to sama natura.
-
Przyznam sie że coraz bardziej interesują mnie takie turbinki, nawet mniejszej mocy, aby dawały 1-1,5kW stałej mocy przy umiarkowanym wietrze. Wystarczy do zasilania domu.
-
Serwisy lub tuner satelitarny. Film zaczynam oglądać z opóźnieniem, żeby przeskakiwać bloki reklamowe. @berthold61 Jakie to są lewackie filmy? Może o czymś nie wiem i żyję w nieświadomości?
-
Mam zamiar wszelkimi metodami bronić się przed wyzyskiem. Dokupię nawet potrzebne elementy żeby zwiększyć uzysk z PV w okresie zimowym, lub znajdę sposób na pozyskanie zrębki, jakiś rębak i podajnik do kociołka. Zawsze wyjdzie taniej i bardziej dostępnie niż kupno pelletu. Mieszkam w najbardziej lesistym rejonie kraju i sosny mam pod dostatkiem.
-
Właśnie znając realia, trzeba wyprzedzać system i myśleć trochę do przodu, żeby nie zaszli Cię od tyłu.
