Treść opublikowana przez WojtB
-
Płytowy Wymiennik Ciepła W Instalacji Grawitacyjnej
Skoro o grzejnikach mowa, dodam tytułem ciekawostki, że raz zaczęliśmy dokładnie sprawdzać naszą instalację po 40 latach pracy w układzie otwartym z naczyniem wzbiorczym na strychu i centralnym odpowietrzeniem. Przez ten cały czas było +/- 2 razy w każdym roku dolewanie wody "kranowej" bez żadnych inhibitorów czy innych dodatków, a mimo to w rurach i grzejnikach - zero oznak korozji, zero kamienia, tylko taki czarny "film" czy jak się to zwie na ściankach rur stalowych i troszeczkę błotka w żeberkach żeliwnych. A i woda po spuszczeniu z instalacji tylko na samym końcu robiła się troszkę mętna. Potem grzejniki były już w układzie zamkniętym, ale że to stara instalacja, to raczej już nic nie zmieniło. Wodę i tak trzeba raz w roku uzupełnić, choć z różnych stron dochodziły opinie, że w układzie zamkniętym ubytków nie ma. Przynajmniej u mnie są, choć nigdzie nie przecieka. Pozdrawiam
-
Płytowy Wymiennik Ciepła W Instalacji Grawitacyjnej
Ocena "lepszy-gorszy" zależeć w tym wypadku od priorytetów, które sobie postawimy. Jeżeli pod uwagę brać trwałość kaloryferów, to pewnie lepszy będzie układ zamknięty (zresztą na upartego i w taki układ z grzejnikami można wcisnąć kocioł węglowy i gazowy, żeby wszystko pracowało razem). Natomiast z punktu widzenia bezpieczeństwa pracy, uważam, że lepszy jest otwarty w wersji kocioł + grzejniki, ponieważ: - gazowy i tak nie będzie działał bez prądu, więc grawitacja odpada i nie trzeba przejmować się oporami wymiennika płytowego w krótkim obiegu, zresztą gaziak ma sporo zabezpieczeń i prędko się wyłączy, natomiast węglak już nie; - w przypadku bezpośredniego połączenia kotła stałopalnego z grzejnikami jest większy zład wody i trudniej o zagotowanie niż nawet w krótkim obiegu otwartym; - przy zachowaniu odpowiednich przekrojów rur kocioł węglowy będzie lepiej pracował na grawitacji z grzejnikami niż w krótkim obiegu otwartym, nawet w przypadku przewymiarowania wymiennika płytowego. Zaznaczam przy tym, ze mówię tu cały czas o sytuacji, kiedy w instalacji jest wymiennik płytowy łączący 2 obiegi. Jeśli wrzucimy natomiast w miejsce płytowego gigantyczny wymiennik JAD-a przeznaczony do pracy w instalacjach grawitacyjnych, to wtedy można być raczej spokojnym, nawet o krótki obieg z kotłem stałopalnym. Ale płacić prawie 2 tys. za JAD-a zamiast 500 za płytowy to raczej nie jest opłacalne, o łatwości połączenia nie wspominając.
-
Płytowy Wymiennik Ciepła W Instalacji Grawitacyjnej
Moim zdaniem, jeśli już krótki obieg z wymiennikiem, to tylko zamknięty dla pieca gazowego, najlepiej Turbo z zamkniętą komorą spalania, a reszta - duży układ otwarty z grzejnikami dla stałopalnego. Taki układ jest dużo bezpieczniejszy. A tak szczerze powiedziawszy, to czasem można mieć już dość tych wszystkich przeróbek i kosztownych eksperymentów, których wyniki i tak nie są zgodne z oczekiwaniami (vide: słynne prawa Murphy'ego). Czego najbardziej dziś żałuję, to tego, że dałem sobie bajer od instalatorów wcisnąć i zgodziłem się na rozwalenie dobrze funkcjonującego, dużego obiegu otwartego. Teraz widzę, że wszystko to można było zrobić inaczej i zachować sprawnie działający układ grawitacyjno-pompowy, ale mądry Polak po szkodzie...
-
Schładzania Kotła Bez Weżownicy
To zawór dwfunkcyjny schładzający, takich na rynku jest kilka (oprócz SYR jest m.in. Caleffi i DBV). Zabezpieczenie termiczne ma zwykle postać: - wężownicy schładzającej wbudowanej w płaszcz kotła bądź zewnętrznej, montowanej na zasilaniu, a w przypadku niektórych modeli połączonej jeszcze z powrotem; - zaworu dwufunkcyjnego schładzającego, połączonego z zasilaniem i powrotem kotła - częste rozwiązanie dla kotłów o większej mocy. Na wejściu wężownicy stosuje się zawór jednofuncyjny schładzający, który w przypadku przekroczenia określonej temperatury umożliwia przepływ zimnej wody przez wężownicę i odbiór nadwyżki ciepła. Dwufunkcyjny z kolei zastępuje wężownicę i ma funkcję dwojaką: wyrzuca gorącą wodę z zasilania i równolegle dopuszcza zimnej do powrotu. Jednakże nagłe dopuszczenie dużej ilości zimnej wody może grozić rozszczelnieniem kotła, dlatego wskazana jest redukcja ciśnienia wpływu chłodnej wody. Te droższe zawory typu SYR posiadają takie reduktory, Caleffi czy DBV go nie ma, dlatego konieczne jest dołożenie reduktora, a niektórzy stosują prymitywne rozwiązania zastępcze np. zawory odcinające grzejnikowe, którymi można regulować ilościowy przepływ wody. Z tych wszystkich wspomnianych zabezpieczeń najmniej skuteczna wydaje się być wężownica zewnętrzna, ponieważ nie znajduje się bezpośrednio w płaszczu i nawet przy połączeniu z powrotem nie schłodzi kotła tak szybko. Dlatego jeśliby zakupiony kocioł nie posiadał wbudowanej wężownicy wewnętrznej, najpewniej przy układzie zamkniętym zdecydowałbym się właśnie na zawór dwufunkcyjny. Zresztą dużo łatwiej go wymienić w razie awarii, a z cieknącą wężownicą w płaszczu w kotle może być już ciężko. Poza tym cenowo najkorzystniej wyjdzie chyba wariant z zaworem DBV (ok. 260 zł) + reduktor Caleffi (ok. 120 zł), ponieważ kompletne wężownice schładzające są już droższe (ok. 500 zł), SYR (w granicach 700-1000 zł), a cena wbudowanej wężownicy kształtuje się różnie: od ok. 250 zł w przypadku Ogniwa S6WC czy Dakona Dor/Junkersa do ok. 1000 zł w przypadku Heiztechnika czy Krzaczka. Do tego dodać trzeba jeszcze zawór jednofunkcyjny schładzający ok. 200-250 zł. A najbezpieczniejszy i tak jest układ otwarty.
- Płytowy Wymiennik Ciepła W Instalacji Grawitacyjnej
-
Płytowy Wymiennik Ciepła W Instalacji Grawitacyjnej
Wyłączona pompa zasobnika CWU i zawór zwrotny niekoniecznie muszą całkowicie zblokować grawitację. Różnie to bywa. Jaka jest temperatura na bojlerze przy wyłączonych pompach? Tak czy owak kluczem może być tu dodatkowy odbiór ciepła przez zewnętrzny odbiornik umieszczony, co ułatwia krążenie wody w małym obiegu, a czy to będzie bojler czy duży grzejnik to nie ma znaczenia. Wszystko się zgadza, tylko w tym temacie pojawiło się na samym początku pytanie, czy grawitacja może działać w krótkim obiegu, jeśli wpięty jest wymiennik płytowy, a nie np. zawór czterodrogowy. A po postach Robercikusa pojawia się jeszcze jedno pytanie: jeśli rzeczywiście obieg może pracować grawitacyjnie z wymiennikiem, to czy potrzebny jest do tego w małym obiegu dodatkowy odbiornik ciepła lub np. obejście wymiennika? PS. Gotowaniem wody już się już nie przejmuję - wywalam wszystkie te cienkie miedziane rurki i wymiennik płytowy z kotłowni, robię jeden obieg zamknięty z wymaganymi zabezpieczeniami dla kotła uniwersalnego i gazowego. Przy istniejących przekrojach starych rur spawanych nie będę musiał się w ogóle obawiać o grawitację w razie braku prądu. Bez pompy też będzie chodziło sprawnie.
-
Płytowy Wymiennik Ciepła W Instalacji Grawitacyjnej
Hmmm... wymiennik płytowy widoczny na zdjęciu wydaje się być standardowy, natomiast z tego, co pisałeś, masz spory zasobnik CWU i być może to jego obecność w krótkim obiegu kotłowym umożliwia przepływ wody i odbiór ciepła nawet w przypadku wyłączenia pomp. Bez prądu przepływ przez wymiennik jest słaby, za to z bojlerem nie ma problemu i grawitacja w ograniczonym zakresie działa. U siebie przykładowo nie mam bojlera tylko krótkie połączenie kotła z wymiennikiem płytowym, więc brak prądu oznacza gotowanie w piecu i wyrzucanie wody przez naczynie wzbiorcze. Całe szczęście, że demontaż tego układu to tylko kwestia czasu...
-
Płytowy Wymiennik Ciepła W Instalacji Grawitacyjnej
Dzięki za fotki. Czyli nie masz zaJADowionego wymiennika. ;) Te rurki idące z kotła do wymiennika mają chyba 1 i 1/4 cala czyli nie jest źle. Pytanie natomiast, czy grawitacja działa tylko jak wyłączysz pompy czy całą automatykę sterującą pieca? To jest istotne, bo sterownik ST-37, który ma Twoja Bawaria SEKO, posiada zabezpieczenia termiczne przeciw nagłemu wzrostowi temperatury, co może mieć wpływ na utrzymanie niższej temperatury na kotle z podajnikiem (wyłączenie palnika itp.) i w krótkim obiegu w ogóle, a jest dużo trudniejsze w tradycyjnych kotłach zasypowych. Wtedy może jakoś to wszystko działa... http://www.termoeko.com/Sterownik_kotla_Sterowanie_Pieca_podajnik_ST_37_TECH-4.html Twój piec posiada też ruszt awaryjny: próbowałeś może palić na nim przy całkowicie wyłączonej automatyce kotła i pompach? Wtedy paliłbyś jak w zwykłym kotle zasypowym.
-
Płytowy Wymiennik Ciepła W Instalacji Grawitacyjnej
Robercikus, a mógłbyś zrobić zdjęcie tego wymiennika i obiegu kotłowego? Czy to na pewno jest wymiennik płytowy, a nie coś w stylu "rotor" JAD do instalacji grawitacyjnej jak ten poniżej: http://www.artpoltherm.pl/html/pdf/JADYOG1.pdf Jeśli chodzi o mnie, to pierwszy raz się z czymś takim spotykam. Rury calowe to żadna rewelacja: jak na kocioł to dość mały przekrój. U mnie mam miedź 28 mm czyli odpowiednik calówki. W takim rozmiarze przeważnie robią przy płytowych, choć niektórzy mają nawet 22 mm (odpowiednik 3/4 cala), spotkałem się też z 32 mm (5/4 cala). Dziwne, że w ten sposób u Ciebie chodzi. Może - tak jak pisałem - masz po prostu duży wymiennik.
-
Płytowy Wymiennik Ciepła W Instalacji Grawitacyjnej
No to masz szczęście - być może posiadasz duży ten wymiennik i grube rurki w krótkim obiegu, że tak a nie inaczej się dzieje. :) U mnie, jak i u wielu moich znajomych i też jak czytam wypowiedzi na różnych forach - wyłączenie pompy w krótkim obiegu kotłowym z wymiennikiem ciepła powoduje niemal natychmiastowy wzrost temperatury i gotowanie wody.
-
Zębiecki Jowisz
Kociołek może i ciekawy, ale cena (ok. 3,5 tys. za 14 kW i 4 tys. za 20 kW w sklepach internetowych i to bez miarkownika ciągu) chyba trochę za wysoka, biorąc pod uwagę jego skromne wyposażenie (m.in. brak ruchomego rusztu) i ogólnie prostą budowę. http://www.zebiec.pl/pl/kotly-co/linia-supernova/jowisz Za niższą cenę można kupić chociażby "hajnówkę" na biomasę z równie dużą komorą zasypową.
-
Płytowy Wymiennik Ciepła W Instalacji Grawitacyjnej
Z tego co się orientowałem, to również wymienniki płaszczowo-rurowe potrzebują urządzenia, które wymusi określony przepływ - podobnie jak w wymienniku płytowym. Czy chodziło Ci może o starego typu wymienniki ciepła Rotor, które często stosowano do instalacji grawitacyjnych w przypadku podłączenia domu do zewnętrznej sieci ciepłowniczej? http://books.google.pl/books?id=8RqdO4LkucMC&pg=PA83&lpg=PA83&dq=wymiennik+typu+rotor&source=bl&ots=pElocQ43fZ&sig=L2QbHKzYiVzNSzO2NDUvkRgDf7c&hl=pl&sa=X&ei=CLwXT7nSKMqh4gTc9OGpBA&ved=0CC8Q6AEwAA#v=onepage&q=wymiennik%20typu%20rotor&f=false http://salwach.pl/ogrzewanie Tak szczerze powiedziawszy powyższy układ przypomina troszkę instalację ze zbiornikiem akumulacyjnym (buforem ciepła), w którym stanowi on ogniwo pośredniczące między kotłem a grzejnikami. Przy prawidłowym ustawieniu poziomów można uzyskać w krótszym obiegu przepływ grawitacyjny, ale obydwa rozwiązania są mocno kosztowne.
-
Defro Optima Komfort
Upewnij się, którą wersję Defro Optima Komfort posiadasz - czy z linii nowej czy z tradycyjnej. Jakby co można zadzwonić do serwisu i spytać. Popatrz też na zdjęcia przekrojów kotłów: w tradycyjnej otwory na bokach ścianek tuż pod górną wysokością zasypu są widoczne, w nowej w tym miejscu już ich nie ma. http://www.defro.pl/kotly-linia-tradycyjna/seria-optima-classic/optima-komfort-tradycyjna http://www.defro.pl/kotly/seria-optima/optima-komfort-nowa-linia Co ciekawe, jeszcze starsza linia kotłów Defro miała w drzwiczkach zasypowych rozetkę powietrza wtórnego, z której później zrezygnowano. http://www.fuego.pl/photo/defro_optikom15.jpg
-
powietrze wtórne jak doprowadzić?
Witam! Robocik, mógłbyś to dokładniej opisać. To, co zamieściłeś na zdjęciu Twojego kotła, wygląda jak profil wykonany ze stali, a nie z ceramiki. Druga sprawa - z jakiej konkretnie stali powinien być wykonany taki profil powietrza wtórnego, żeby był odporny na wysoką temperaturę paleniska, a także czy powinny być dwa profile umieszczone z obydwu stron, czy wystarczy jeden np. z tyłu, jak to jest u Heiztechnika?
-
Duża średnica Rur Starej Instalacji Z Nowym Piecem
A czy w przypadku wymiany starego kotła z króćcami 2'' (moc 17,5 kW) na nowy o średnicy 1 i 1/2 cala o zbliżonej mocy, jeżeli nie jest konieczne dokonywanie poważnych przeróbek, wystarczy wstawić mufy redukcyjne 6/4''-2'' i zostawić jak jest, czy warto jednak zmniejszyć przekroje rur głównych na 6/4''? Na ile jednak taka redukcja może wpłynąć na sprawność pracy układu przy grawitacji? Dodam, że instalacja była robiona pod kocioł z króćcem 2'', a rozprowadzenie rur poziomych (idących do poszczególnych pionów) w piwnicy ma rozmiar 6/4'' i 5/4''
- Jaki Kocioł Miałowy? Per-Eko Czy Zębiec
-
powietrze wtórne jak doprowadzić?
Witam, tak, to jest swego rodzaju rozwiązanie powietrza wtórnego czy raczej jego substytut, stosowane zarówno w kotłach z dmuchawą, jak i z miarkownikiem. Dzwoniłem z pytaniem do firmy Heiztechnik ze Skarszew. Dowiedziałem się, że mieli kiedyś w starszych swoich piecach rozetki pod drzwiczkami zasypowymi, ale z powodu częstych problemów z dymieniem przy słabych kominach zrezygnowali i zastąpili je nowym "patentem", gdzie powietrza zaciągane jest z popielnika i część jego idzie przez ruszt, a część tą tylną prowadnicą przemieszcza się do góry i podgrzane wychodzi bezpośrednio nad palenisko. To jest właśnie to "wtórne powietrze", które podobno dobrze sprawdza się i w kotle z naturalnym ciągiem, jak i z dmuchawą. Wszystko byłoby pięknie, tylko brakuje mi jednej ważnej funkcji: regulacji napływu PW - nie ma właściwie jak sterować jego przepływem.
-
powietrze wtórne jak doprowadzić?
A co sądzicie o rozwiązaniu powietrza wtórnego zastosowanego w kotłach firmy Heiztechnik, gdzie nie ma rozetki w drzwiach zasypowych, tylko jest zamontowany dodatkowy profil z otworami z tyłu, który pobiera powietrze z popielnika i dostarcza nad palenisko? Tak jak na rysunku poniżej: http://ogrzewanietanie.pl/QHIT%20PLUSprze.jpg
- Za Duża Moc Kotła... Za Mała Moc Kotła.
-
Za Duża Moc Kotła... Za Mała Moc Kotła.
No dobrze, a co w sytuacji, kiedy wpinamy kocioł stałopalny w krótki obieg z wymiennikiem płytowym, separując go od grzejników, które tworzą obieg zamknięty? Czy dobierając moc kotła nie powinna się brać pod uwagę również wielkości obiegu, pod który kocioł będzie wpięty? Miałem okazję zaobserowować jak zachowuje się mój własny kocioł po takiej zmianie. I tak w czasach gdy był połączony bezpośrednio w instalacji otwartej z grzejnikami żeliwnymi, miał problem z osiągnięciem temperatury wyższej niż 60 stopni na drewnie (na węglu i koksie było OK) - czy na pompie czy na grawitacji. Ale jak się podzieliło instalację na obieg zamknięty grzejników i pieca gazowego oraz krótki obieg otwarty dla kotła uniwersalnego, to ten ostatni na drewnie śmiga bez problemu, osiągając temperaturę nawet 85 st., a przy stratach wymiennika płytowego daje temperaturę na grzejniki średnio 5-10 stopni mniejszą. To jak to w końcu jest z doborem mocy i wielkości kotła w takich przypadkach?
-
Tezam Brun - Dolniak Czy Górniak ?
Witam, generalnie mało w necie można znaleźć o Tezamie, zatem pozwolę sobie skreślić "parę słów" komentarza. Przede wszystkim potwierdzam to, co pisał Stoker - kotły Tezam Brun są piecami górnospalającymi, podobnie jak wszystkie pozostałe kotły znajdujące się w ofercie tej tczewskiej fabryki. Na stronie internetowej poza podstawowymi danymi i zdjęciami zewnętrznymi nie ma mowy o wewnętrznej budowie pieca. Jakiś czas temu miałem okazję być w Tezamie i przyjrzałem się konstrukcji Bruna. Z tego, co widzę, jest on kotłem, którego konstrukcja praktycznie nie różni się od pieców spod znaku SKI. Przekrój jest bardzo zbliżony do tego, który można znaleźć poniżej: http://www.kolmetal.olsztyn.pl/foto_01.html Nawet drzwiczki wyczystek są praktycznie w tych samych pozycjach, co zresztą można zobaczyć na zdjęciach w jednym z ogłoszeń: http://xarchiwum.pl/kociol-weglowy-tezam-brun-15kw-zabrze-i1718287412.html Co ciekawe, producent na swojej witrynie podaje, że paliwem podstawowym jest mieszanka węgla kamiennego i koksu w stosunku 3:1, a na tabliczce znamionowej jest podane, że paliwem głównym jest koks. http://tezam.pl/index.php?produkt=Brun Byłoby to zresztą zgodne z samą ideą kotła SKI, jak i dotychczasową praktyką zakładu. Prawie od samego początku Tezam - wcześniej jeszcze pod nazwą "Spółdzielnia Rzemieślnicza Elektrometal" - produkował w dużej ilości kotły na koks. Najpierw takie, że można było po otwarciu drzwiczek komin ujrzeć, potem takie (T-15A, T-20A), w których dodano przed wlotem górne ożebrowanie dla lepszego odbioru ciepła, a dodatkowo jeszcze ruszt ruchomy, a +/- od końca lat 90 wcześniejsze modele zastąpił produkowany do tej pory Brun z dwoma krótkimi, pionowymi przewałami i rusztem wodnym w miejsce żeliwnego. W międzyczasie doszedł jeszcze miałowiec EKA i "Groszek" (ekogroszek), a zakończono produkcję kotła na drewno oraz kotła na olej opałowy. http://web.archive.org/web/20050506150337/http://www.tezam.pl/kotly.htm Chociaż z tego, co wiem, z powodzeniem można w Brunie spalać różne paliwa - i drewno, i węgiel, a stałopalność nie jest najgorsza, czyszczenie też łatwe. Konstrukcja typu SKI może być zresztą nawet zaletą przy rozpalaniu od góry - Brun ma w górnych drzwiczkach pokrętło powietrza wtórnego. Można kupić wersję tylko z miarkownikiem ciągu lub bez - dmuchawa dostępna jest w miałowcu "EKA". Dodatkowo można zamówić ruszt ruchomy. Niedawno zakład wprowadził do sprzedaży tani i prosty model górnospalający z poziomym przewałem i opłomkami - przeznaczony głównie do spalania drewna i węgla. Poniżej wklejam zdjęcie przekroju tego kotła, zwanego Tezam Brun Z (modyfikowany), który występuje w wersjach 17 i 22 kW. Jego wymiennik zdaje się mieć krótką drogę spalin - coś jak w Zębcu KWK, a nawet jeszcze krótszą. http://www.zebiec.pl/pl/kotly-co/linia-tradycyjna/kwk Teraz pozwolę się jeszcze odnieść do pytania użytkownika Szakma: Dawniej Tezam produkował na szeroką skalę kotły, obecnie jego udział w rynku jest niewielki, a i w necie tylko kilka sklepów ma w ofercie jego wyroby. To już drobne zakłady z Pleszewa albo Hajnówki mogą się czasem poszczycić lepszymi wynikami. A jakość nowych kotłów w porównaniu do starych produkcji, o których zachował się nawet ciekawy zapis? http://www.swiatislowo.ath.bielsko.pl/sis16/25.sulikowski-instrukcje_palenia_pod_kotlem_co.pdf Cóż, stary Tezam T-15A o mocy 17,5 kW, wysokości 1 m, szerokości i głębokości 0,5 m, bez przewałów i z górnym ożebrowaniem ważył 185 kg i nic dziwnego, bo blachę wymiennika miał o grubości co najmniej 6 mm. Nowy Tezam Brun 20 kW z żeliwnymi drzwiczkami, o zbliżonej wysokości, lecz większej głębokości i przewałami pionowymi waży raptem 156 kg. Blachy, z których zbudowany jest piec mają standardowe rozmiary - 5 i 4 mm. W każdym razie wszystko wskazuje na to, że oszczędność materiałowa nie ominęła wyrobów Tezamu i wiele osób jest zdania, że to nie jest już to samo, co było kiedyś i że nie ma już aż tak dużej trwałości i solidności. Choć bynajmniej nie oznacza, że brakuje zadowolonych użytkowników tczewskich kotłów. Wprost przeciwnie. Tyle w tej materii mogę powiedzieć. :)
-
Jestem Na Forum Zębca
Też odnoszę takie wrażenie. Poczytajcie sobie chociażby wątek o powietrzu wtórnym w kotle Wenus: http://www.zebiec.pl/pl/forum?func=view&catid=7&id=275 Forum to duży plus, dla Zębca ale wedle mnie dużo wyższy poziom prezentuje forum Heiztechnika: http://www.heiztechnik.pl/index.php?option=com_kunena&Itemid=16&lang=pl Per Eko też próbuje... http://forum.per-eko.pl/
-
Zębiec Wenus Czy Ogniwo S6Wc Classic
Spójrz na zdjęcie kotła pierwsze od góry - drzwiczki górne i zasypowe niczym się różnią, otworu powietrza wtórnego bark. Tak samo jest na zdjęciu w instrukcji, a w tekście ani słowem o rozetce PW, podczas gdy w instrukcji do zwykłego S6WC była mowa o tym. Natomiast na środkowych zdjęciach rozmiarów kotła Classic i dolnym zdjęciu, gdzie jest jego przekrój - rozetka jest faktycznie widoczna. Więc albo mamy dwie wersje Classic (z rozetką i bez niej) albo na którymś z obrazków jest pomyłka.
-
Przyłącze Pompy
Dać się da zrobić inaczej - niżej może nie, ale na tym samym poziomie jak najbardziej. W grę wchodzi tylko mała przeróbka, ale jak mus, to mus, zresztą niedługo i tak czeka mnie modernizacja kotłowni. Zastanawiam się, czy nie iść nawet dalej i nie zmienić tego przyłącza na wersję z szerszym rozstawem. Tak jak poniższe, po prawej: http://www.tech-pol.pl/produkty/przylacza-pompy-z-zaworem-roznicowym-zr.html
-
Przyłącze Pompy
A czy dołożenie dodatkowego odpowietrznika na obejściu pompy byłoby w takiej sytuacji wskazane? Roger, a mógłbyś napisać, jaki jest to typ pieca? Aktualnie Tezam produkuje 2 typy kotłów o mocy ok. 17 kW: Groszek (kocioł z podajnikiem) i Brun Zmodyfikowany (górnospalający z poziomym przewałem i opłomkami). http://tezam.info-net.com.pl/cennik.html Chyba że jest to stary piec koksowy T-15A - była taka wersja o mocy 17,5 kW, o którym wzmianka znalazła się nawet we wspomnieniu "Refleksje Kopciuszka XXI w.", zamieszczonego w piśmie naukowym "Świat i Słowo": http://www.swiatislowo.ath.bielsko.pl/sis16/25.sulikowski-instrukcje_palenia_pod_kotlem_co.pdf