-
Postów
2336 -
Dołączył
-
Wygrane w rankingu
46
Typ zawartości
Forum
Wydarzenia
Blogi
Artykuły
Treść opublikowana przez marcin
-
Wtrącę tylko poradę techniczną. Najlepiej załączać pliki w formacie .jpg. Nie dość, że są do 20 razy mniejsze przy praktycznie tej samej jakości i szybciej się wczytują to jeszcze są widoczne na forum w postaci miniaturki. W poście powyżej dla porównania zostawiłem obie wersje tego samego obrazka. Ja gdy widzę plik w formacie bmp staram się go zamienić na jpg - proszę się więc nie zdziwić, że za jakiś czas Wasz załącznik jest inaczej widoczny. Jeżeli korzystacie z Painta wystarczy przy zapisywaniu wybrać format jpeg. Pozdrawiam Marcin
-
Witaj. Zapraszamy do dyskusji.
-
Zwykle dzieje się tak gdy szukamy czegoś w wyszukiwarce (np. google) i tam po kliknięciu od razu wchodzimy w temat wyświetlany w postaci np. drzewa. Następuje wtedy stała zmiana trybu wyświetlania postów. Nie bardzo da się temu zapobiec - warto wiedzieć jak zmienić to z powrotem na tryb "Standardowy", który także wg mnie jest najczytelniejszy.
-
Witaj, W ostatnim czasie w układzie forum nic się nie zmieniło. Być może nieświadomie zmieniłeś sobie układ wyświetlania tematów (Na górze każdego tematu masz po prawej stronie pod "Odpowiedz" i "Nowy temat" rozwijaną listę "Opcje" i tam "Tryby wyświetlania". Na innym forum, które prowadzę użytkownicy czasami zmieniają to nieświadomie (np. wchodząc z wyszukiwarki). ) Jeżeli to nie o to Ci chodziło napisz dokładnie w czym problem. Pozdrawiam Marcin
-
Moim zdaniem spalanie w normie. Aczkolwiek oczywiście można coś poprawić :D Pozdrawiam Marcin
-
Witaj na forum Rafał.
-
Heiztechnik Jakie Są Optymalne Ustawienia Do Kotła Q-Eko Heiztechnik?
marcin odpowiedział(a) na Radeks27 temat w Kotły z podajnikiem
Może tutaj coś wyczytasz: http://www.domer-pleszew.pl/pliki/ins=tangonegro.pdf Tutaj też 2 zdania są: http://www.forumbudowlane.pl/viewtopic.php?p=31774 Co do grud - pewnie dużo zależy od opału. Ja też słyszałem, że tak nie powinno być - niestety to raczej tylko teoria. Czego bym nie robił są takie spieki w popiole. Powodzenia. -
U mnie też piec dłużej pracuje niż nie pracuje. Co do tych dwóch parametrów. Generalnie ich ustawienia nie da się zmieniać w zbyt dużym zakresie. Spędziłem na eksperymentach kupę czasu i wciąż wracam do podstawowych: 20 sek podawania, 45 sekund przerwy. Każde inne powodują albo wypychanie opału albo zapadnięcie się "kopczyka". Nawet zmiana zachowująca ten stosunek nie działa zbyt dobrze. Gdy dam np. 10/22 sek to węgiel nie zdąży się spalić i w popiele mam niedopalone kawałki. A gdy 40/90 to znowu się szybko wypala i płomień pod koniec tych 90 sekund przerwy jest już dużo mniej intensywny. A ilość spalonego opału wg mnie (po naprawdę wielu eksperymentach) zależy najbardziej od: konstrukcji pieca, czystości pieca, jakości opału. Wartości na sterowniku mają znaczenie, ale nie takie jak kiedyś miałem nadzieję. Teraz np. eksperymentuję na ustawieniach 25 sekund podawania i 45 sekund przerwy i śmiem twierdzić, że węgla nie spali więcej (a może mniej - będę wiedział za jakiś czas). Dlaczego - po prostu - pali się wyżej nad płaszczyzną paleniska i piec szybciej osiąga zadaną temperaturę. Przez co krócej pracuje a dłużej jest w podtrzymaniu. Mam wrażenie, że zastawianie komina i zmniejszanie nadmuchu (z czym eksperymentowałem) w przypadku mojego pieca powoduje jedynie niewielkie obniżenie temperatury komina natomiast piec dużo wolniej nagrzewa wodę (ciągle słyszałem pracę podajnika w piwnicy - teraz nieco dłużej jest tam cisza). Może coś niedobrze ustawiam - ale wywaliłem zastawkę na kominie i dałem nadmuch na 80% (jak ustawił mi monter). Komin teraz co prawda robi za dodatkowy kaloryfer :D, ale piec dużo szybciej nagrzewa wodę i dłużej pracuje w podtrzymaniu. Zobaczymy jak będzie w ostatecznym rozrachunku.
-
:) Na pewno chciała dobrze. Chyba w stopce forum musimy dopisać, że nie odpowiadamy za szkody spowodowane długim przebywaniem na forum :D Pozdrawiam Ciebie i Żonę.
-
Właśnie teraz tak myślę, że to może być powód (rura do komina). U mnie jest gorąca (niestety) i dużo ciepła ucieka do komina (który także grzeje). Przykładając rękę koło tej izolacji nie odczuwam żadnego jakiegoś nadmiernego ciepła.
-
Ad 3. Stosunek czasu podawania do czasu przestoju powinien być zimą około 1:3 (chociaż może to zależeć od innych ustawień sterownika). Z pewnością ten stosunek nie ma aż tak wielkiego znaczenia - jak piec grzeje to grzeje - jak na dworze zimniej będzie to robił po prostu dłużej. A zmiana go (w moim przypadku) nawet do 1:2 spowodowałaby szybkie wypchnięcie żaru z paleniska. Przyznam że obecnie zużycie paliwa w moim piecu wynosi na dobę około 55 kg, co jest wartością dużo wyższą niż w pierwszym sezonie użytkowania pieca - przypuszczam, że powodem jest dużo gorsza obecnie jakość opału. Być może to jest powodem tak dużego zużycia węgla w Twoim przypadku. Fakt, że ja w domu mam 22-24 stopnie non stop ostatnio. Niestety wiele nie poradzę, gdyż obecnie sam nieco załamuję się moimi eksperymentami z ogrzewaniem. Piec bierze węgiel jak smok i nic nie daje przystawianie dmuchawy/komina, zmiany innych parametrów. Komin gorący. Piec bardzo zachodzi takim pyłem z węgla (opał moim zdaniem fatalnej jakości - Julian). Czekam na nowy transport węgla - tylko skąd wziąć lepszy - podobno ten miał być bardzo dobry. Uzyskałem już jeden sukces (chyba) - przykręciłem dmuchawę do 10% wydajności około i zastawiłem dużą część komina - po otwarciu drzwiczek pieca uderza mnie dużo większe gorąco, przy czym komin jest nieco chłodniejszy. Przypuszczam, że piec z powodu tego osadu (który pojawia się już 15 minut po oczyszczeniu ścianek do gołej blachy) po prostu nie jest w stanie odebrać całości ciepła i (zbyt) duża część jego idzie w komin.
-
HEF 25kW Eco-Plus U - problem z ustawieniami
marcin odpowiedział(a) na zaq temat w Kotły z podajnikiem
Witaj na forum. Jeżeli chodzi o czas podtrzymania masz ok. Nie ma siły praktycznie (przynajmniej u mnie), żeby bez grzania piec trzymał temperaturę przez 20 minut. Czas ten to niejako zabezpieczenie przed wygaśnięciem np. gdy sterownik pokojowy powoduje przejście pieca w blokadę (obniżenie temperatury w domu na "nocną"). Również czas ten ma znaczenie przy ogrzewaniu CWU (piec pracuje wtedy praktycznie cały czas w podtrzymaniu. Natomiast przy stałym trzymaniu temperatury raczej piec szybciej traci temperaturę i się załącza niż mija czas ustawiony w tym parametrze. Co do węgla - też mam Juliana i katastrofa :/ pył, syf - jakość tego węgla spada spadaniem swobodnym. Pierwszej zimy piec spalał DUŻO mniej węgla, teraz zachodzi szybko pyłem jakimś, komin gorący (przypuszczam, że dlatego - piec nie odbiera całości ciepła), przy załadunku wychodzę z kotłowni wyglądając jak murzyn. Ogólnie ten węgiel bardzo obniżył jakość palenia w moim piecu na ekogroszek. Więcej się spala, częściej chodzę do kotłowni, więcej się kurzy. Szukam innego dostawcy. Swoją drogą to świadczy chyba o tym, że to świetny rynek dla sprzedawców. Towar duuuuużo gorszej jakości sprzedają coraz to drożej. Taka paranoja to tylko w kapitalizmie :D -
Witaj Adam. Chociaż należę do grona zadowolonych z pieca cały czas dążę do udoskonaleń - tak więc można powiedzieć, że też jestem w pewnym sensie niezadowolony :) Pozdrawiam i życzę Wesołych Świąt. Marcin
-
dostęp do postów z profilu użytkowników
marcin odpowiedział(a) na jerryk temat w Sprawy organizacyjne
Witaj, W środkowej części profilu jest faktycznie dostęp tylko do 5 ostatnich postów i tematów użytkownika (zawsze tak było). Natomiast jest łatwy sposób aby wyświetlić wszystkie posty. W profilu po prawej stronie jest taka rozwijana lista "Opcje" a w niej na samym dole są "Znajdź posty użytkownika" i "Znajdź tematy użytkownika". Wymaga to co prawda jednego kliknięcia więcej, ale to chyba ta opcja której szukasz. Pozdrawiam Marcin -
Temperatura wody na piecu rośnie dynamicznie dopiero wtedy gdy ciepła woda nagrzana raz przez piec okrąży cały obieg. Czas który podałeś nie jest chyba jakiś dramatycznie długi - zależy jeszcze o jak duży dom chodzi. Może to też zależeć od miejsca montażu czujnika temperatury wody (chociaż pewnie najczęściej jest on w górze pieca gdzie teoretycznie powinna zdążać nagrzana woda) oraz momentu włączania się pompy obiegowej. Przy takich temperaturach na dworze nie jest łatwo nagrzać dom - proces ten musi trochę potrwać. U mnie jak np. wychłodziłbym nieco dom to przy -3 st. C mimo naprawdę gorących kaloryferów ogrzanie do takiej odczuwalnie ciepłej temperatury zajmuje nawet 1-2 dni (piec węglowy 25kW, dom 200m, nieocieplony, nowe okna). Czy wcześniej było inaczej i sytuacja o której piszesz jest wynikiem pogorszenia poprzedniego stanu? Może tak po prostu jest w przypadku Twojego domu i systemu ogrzewania. Pozdrawiam.
-
STEROWNIK PERFEKT - znaczenie czasów
marcin odpowiedział(a) na dragonfly_pl temat w Instalacje CO i CWU
Witaj, Nazwy tych parametrów odnoszą się do sterownika GECO - przypuszczam, że w przypadku pieców mogą one mieć inne nazwy i znaczenie. Musisz podać jaki sterownik ma Twój piec (albo przynajmniej jaki to piec). Pozdrawiam Marcin -
Limit dla wszystkich był 500kb (domyślne ustawienie forum). Teraz zwiększyłem go dla wszystkich do 50MB. W uzasadnionych przypadkach limit można oczywiście zwiększyć (wtedy będzie on zwiększany indywidualnie - proszę o Prywatną Wiadomość). Ale sądzę, że 50MB to już naprawdę dużo.
-
Witam, Limit zwiększyłem do 50MB (ten poprzedni był tam chyba przez pomyłkę :) ). Możesz już dodać pozostałe zdjęcia. W razie gdyby ktoś chciał większy limit proszę o kontakt na prywatną wiadomość. Pozdrawiam Marcin
-
Budowa wewnętrzna mojego pieca wydaje się dość dobra (jest tam sporo kanałów, a piec ma teoretyczną, "certyfikatową" sprawność między 89 a 90%). Ale na czopuchu gdy się pali za bardzo ręki nie da się położyć (znaczy da się - ale efekty mogą być nieprzyjemne). Ale: efekt zastawienia części komina i zmniejszenia nieco nadmuchu + zwiększenie przerwy w podawaniu węgla z 45 do 90 sekund jest pozytywny - komin ostygł nieco, płomień już aż tak nie wariuje (jest skierowany w miarę w górę i nie mam wrażenia, że ucieka do komina). Zimniejszy komin jakoś skłania mnie do myślenia, że jest lepiej - ale cóż - jutro zobaczę jak wyglądają spaliny no i ile węgla się spaliło.
-
Dzisiaj tak przyglądam się płomieniowi palącemu się w moim piecu z paleniskiem retortowym. Zamiast odbijać się on od deflektora spalin (czyli iść w miarę pionowo do góry) płomień ucieka wgłąb pieca. Gdy wkładam rękę w "wyczystkę" między piecem a kominem idzie tam bardzo silny strumień bardzo gorącego powietrza, ściany w domu stykające się z kominem są gorące. Moje pytanie brzmi: czy da się jakoś ograniczyć "ucieczkę" ciepła z pieca? Czy ciąg w kominie może być za duży?? Jak go ograniczyć (może tak: http://www.polmar.net.pl/zastosowaniePL.html)? Czy może muszę się pogodzić z tymi stratami? DOPISAŁEM: Rozpoczynam boje z tym zjawiskiem (mam nadzieję, że nie będzie żadnych wybuchów w piwnicy :) ). Prowizorycznie zastawiłem 3/4 przekroju komina taką cegiełką - płomień skierował się bardziej do góry i mam wrażenie, że mniej ciągnie go do góry. Ale to bardzo partyzanckie działania z mojej strony gdyż nie mam żadnego doświadczenia w tym temacie. Czy zdławienie nadmuchu może poprawić tą sytuację - ale obserwując płomień podczas zmniejszania nadmuchu widzę tylko tyle, że jest on mniej intensywny - ale dalej "wyciąga go do komina.
-
Trudno się nie zgodzić ze stwierdzeniem Jerryka: "Jeszcze raz powtarzam NIE piec dla automatyki,tylko automatyka dla pieca". Ja np. jestem użytkownikiem, który nie ma za bardzo ochoty na eksperymenty - dla mnie piec ma grzać a ja obsługiwać go jak najrzadziej. Dlatego wybrałem piec z podajnikiem - ale faktycznie zgodzić się muszę, że proces spalania nie jest w nim idealny (z tego co czytam to główną wadą jest to, że nie przebiega w sposób ciągły - piec po osiągnięciu temperatury wyłącza dmuchawę, co powoduje powstanie niekorzystnych warunków spalania). Z zainteresowaniem śledzę temat tego bufora. Głównie dlatego, że to rozwiązanie mające utrzymać zalety mojego pieca z podajnikiem (rzadka obsługa) i pieca spalającego bezdymnie paliwo stałe. Z punktu widzenia mnie, czyli właściciela kotła na ekogroszek z podajnikiem jak rozumiem ma to wyglądać tak, że piec non stop pracuje na 100% mocy aż nagrzeje wodę w tym buforze tak, żeby starczyła ona na kilkudziesięcio godzinne ogrzewanie przy wyłączonym już piecu. Gdy energia zgromadzona w buforze się skończy cały cykl się powtórzy. Czy dobrze rozumiem? Przypuszczam, że w tym momencie idealnie byłoby tak dobrać elementy takiego układu aby piec mógł ciągle pracować na 100% i nie gotować przy tym wody. Moja wątpliwość dotyczy także pojemności i sprawności takiego bufora. Ale myślę, że te wątpliwości w niedługim czasie zostaną rozwiane poprzez Wasze praktyczne doświadczenia.
