-
Postów
3397 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
57
Typ zawartości
Forum
Wydarzenia
Blogi
Artykuły
Treść opublikowana przez Pieklorz
-
Wiesz spojrzałem na szkic w internecie Z niego domyślam się,że na 99%jest tam tzw mała ekoenergia25, opiszę Ci zatem czego możesz sie konkretnie po tym palniku spodziewać - Jak producent kotła go nie poprawia (a uwierz,że ten konkretny poprawić trzeba), to za ok. 3lata możesz mieć ślimak w 2częściach. - Zakładamy,że trafisz na opał koksujący, wówczas ten model palnika może zacząć zrzucac z jednej strony koks po przekorczeniu ok. 33/35kg/24h, przy paliwie o mniejszej spiekalności powinieneś spalać do 50kg/24h bez większego problemu. - wątpie, abys musiał spalić 50kg, ale pod 35kg w mrozy czy przy pierwszym sezonie to z pewnością jest realne. - fabrycznie są tańsze przekładnie a uwierz,że przy palnikach żeliwnych potrafi to buczeć, warto dopłacić w tym wypadku do motoreduktora Norda lub Ewmara, zależy co oferuje producent kotła Przy ruszcie wodnym: - zwróć uwagę, aby był możliwie wysoko nad palnikiem, zobacz jak się ten kocioł czyści, jakie jest dojście do kanałów dymnych - jak producent nie oferuje, to sam na internecie poszukaj deflektora, najlepiej takiego deko większego, przy okrągłych szukac z palników 50-75kW, tak, aby średnica była bliżej 23-25cm, kupuj z hakiem, aby to jakos powiesić przez te ruszta wodne - wodny oczywiście ma jakis wpływ na sprawnosc, bo obniża temp. spalin, zatem zmniejsza stratę kominową, sęk w tym,że w tym samym momencie rosną pozostałe straty. Krótko mówiąc szybciej taki kocioł potrafi się zabrudzić i będziesz go nieco częściej musiał czyścić. Tym bardziej kupuj deflektor,a by robić to możliwie rzadziej! Tego sterownika nie znam, więc Ci w tym zakresie nie pomogę. W każdym razie podstawową wiedzę posiadasz i myślę,że będziesz potrafiłogarnąć bestię, jeżeli się na nią zdecydujesz
-
Ewmar wcześniej na starszym modelu podawał moc 20kW,obecne oznaczenia to APPMD-1 i APPMd-2 Pod względem kosztów serwisu za lat kilka ewmar ma taką zaletę,że jest w nim wymienna tuleja łożyskująca końcówkę ślimaka, nie będzie zatem siadał w korpusie. Taka tuleja to pewnie 20-30zł. Batory ma końcówkę ślimaka pracująca w odlewie, podobnie jak ekoenergia. Tutaj zatem serwis po latach to wymiana wewnętrznej części odlewu. Jest jednak dobrze napowietrzony i ma cichuteńko pracująca przekładnię a to naprawdę przy palnikach żeliwnych jest nieoceniona sprawa. W Batorym można zmienić głowicę, sęk w tym,że na większą, czyli z Batory25 idzie zrobić batory40 W druga stronę jest przy palnikach ardeo, tam głowicę można zmienić z 25kW na 15kW Sambor, ten mosqit (nazwa jeszcze nie jest zatwierdzona) to poszerzenie rodziny sterowań Skorpion, Cobra, Puma czy Talos, opiera sie na tym samym jądrze programu, tyle,że obsłużyć ma 4pompy. Oprócz c.o. i cwu dojda prawdopodobnie cyrkulacyjna i podłogowa.
-
Dowiedz się dokładnie, jaki jest zamontowany palnik zapytaj o typ sterownika zapytaj o typ dmuchawy zapytaj czy ma ruszt wodny czy żeliwny Odpiszemy wówczas z grubsza co możesz palić i na czym będzie polegała obsługa Jak Ci się podoba, to myślę,że dasz sobie radę.
-
Bardzo dobry przykład z samochodami Wyobraź sobie,że np. samochód ma ogólna gwarancję dajmy na to 5lat, ale jak go kupujesz, to okazuje sie,że podstawowa to 2lata a 3lata musisz sobie dokupić (przykład rzeczywisty gdy w roku 2012 odbierałem pewne auto), wyobraź sobie,że spora część producentów samochodów daje limit przebiegu przy gwarancji silnika a pewne elementy samochodu są z gwarancji wykluczone jako eksploatacyjne. Wyobraź sobie,że mój kolega, który kupił nowa Astrę w salonie reklamował opony, nowe założone w salonie przy sprzedaży opla, reklamcja trwała ponad miesiąc czasu,on jeździł autem zastępczym a w odpowiedzi od serwisu opon przyszła odpowiedź, że winny wyząbkowaniu się opon jest użytkownik lub zbieżność samochodu... (podkreślam nowy, salonowy)... i dalej zostawała mu tylko droga sądowa, machnął ręką, kupił opony innego producenta i stwierdził, ze tych na literkę G już nigdy nie kupi.
-
przy palnikach żeliwnych tak, konstal ma starsze badania na ruszt wodny, były one robione w 2009r wspólnie wówczas badaliśmy w Łodzi 17kw w/g PN-EN303:5:2002 na 30% i 100%, dalej typoszereg 25-50 w innym instytucie, sami w roku bodajże 2011 jeszcze robiliśmy w/g 303:5:2002 moc 12kW w Łodzi. W tym miejscu chcę potwierdzić to, co pisze Jacek61. Instytut w Łodzi wówczas badał to tak,że na 30%mocy miała być symulacja pracy w warunkach domowych, na sterownikach zostawały parametry ze 100%, zmieniane były tylko temp. i delta do zbadania 30%, sterownik z pidem musiał moc zmodulowac a dwustanowy przechodzić w podtrzymanie. Badając tym sposobem na przyzwoitym palniku uzyskuje się średnio 72-76% przy ok. 4,5 - 4,7kW i ok. 69-72% na ok. 3,6kW i to jest właściwa symulacja oddająca warunki domowe. Taka forma badania jednak powoduje,że emisja CO na mocy obniżonej szybuje do zakresów 800-1000mg/m3 Teraz już się tak nie robi, teraz do 30% w/g nowej normy wszystko jest dobierane, jestem pewny,że nikt tego w warunkach domowych nie powtórzy. Teraz też się chce, aby w badaniu emisje CO na 30% też były niskie, najlepiej do góra 500mg/m3. Moim zdaniem to badanie straciło wartość i sens. W praktyce w/g użytkowników z ciepłomierzem palniki żeliwne na ok. 4-5kW uzyskują jakieś 64-68%sprawności a palniki ardeo są powyżej 76%, znam użytkownika, który potrafi się zbliżać na takiej mocy do 84% nowszej wersji z żeliwnym nie badali w Konstal żaden producent kotła nie udzieli dłuższej gwarancji na sterownik,motoreduktor, palnik, dmuchawa niż ta napisana przez producentów tych urządzeń, to jest logiczne. Wcześniej najwyższa klasa była III, więc nikt się nie spinał wyżej, bo nie było odniesienia, to,że norma nazywa się 2012 nie oznacza, że się w/g niej badało od tego roku, bo najpierw musiała zostać przetłumaczona.. a później trzeba było zrobić jakieś formy tego badania. Wszyscy ze wcześniejszymi atestami mają je ważne do czasu zrobienia nowych. Tutaj jeszcze trzeba wiedziec,że tak propagowana klasa V z jednego instytutu nie równa się tej z innego instytutu z pełnymi uprawnieniami, np. program Kawka, napisany przez naszych zagranicznych sąsiadów wymaga pełnego badania w/g normy a pewien instytut, którego pracownicy tak głośno krzyczą tych uprawnień nie posiada i ich dokumentacja w tym programie nie jest honorowana, tam honoruje się TUV,UDT,BRNO, IE i zgrubsza na tym można zakończyć. Oprócz wyboru kotła, sterownika czy palnika liczy się też wsparcie.
-
ten nowy, co mam nadzieję damy radę do końca września zrobić jeszcze nazwy nie posiada a plan był taki, aby te najlepsze cechy tych wszystkich w/w połączyć. Na chwilę obecną, to biorąc na szalę plusy i minusy zaczynając od głośności pracy i napowietrzenia powiedziałbym tak: batory, brucer-p, z punktu widzenia serwisu za lat kilka ewmar czy stosowany w ogniwie burner, od strony wyboru koszy z tworzywa to znowu brucer-p i ewmar...
-
Nie do końca-, domyślałem się jedynie,że możesz napisać,że chodzi nieco ciszej. Jak różnica jest aż tak duża, to możesz przecież w swoim palniku zmienić sam motoreduktor, będziesz miał podobny dźwięk pracy jak na brucer-p. Poszukaj np. na alledrogo motoreduktorów BHF z silnikiem 90/120W i obrotami prawo/lewo (to się przydaje w palnikach żeliwnych) Wiesz, ja dość dawno temu jak sie przejechałem nieco na brucerze powiedziałem,że nigdy więcej nie zamknę się na jeden wyrób. Stąd stosowanie ardeo i jego rozwój. Stąd inne palniki żeliwne. Dla mnie idealny byłby taki łączący kilka cech brucer-p, ewmara oraz batorego i mający też cechy ardeo (wymienne głowice spalające). Brucer-p spala fajnie: plus - masz w nim wymienne górne paleniska, możesz mieć tanio palnik mniejszy lub większy bez większego kłopotu (podobnie jak w ardeo zmieniasz samo górne palenisko, teraz nazwane jako 19kW oraz 25kW) - nie jest tak długi jak ekoenergia czy batory a to ważne przy dzisiejszych kotłowniach - można zastosować kosze z tworzywa - batory oraz ten brucer-p mają dobre napowietrzenie paleniska minus - małym minusem jest to,że nie powinno sie używac paliw koksujących, takich, gdzie mamy wysokie temp. żaru, tutaj po wysypaniu się przez otwór 10x10cm paliwa do tego koszyczka wszystko się w tym miejscu spala, na tych koksujacych po zgarnięciu żaru to żeliwo potrafi się świecic na czerwono a wręcz biało.. jest ostro przegrzewane. - patrząc na ewmara brakuje mi w nim także tulejki łożyskującej końcówkę ślimaka. Widzisz w takiej ekoenergii czy teraz nowszym, cięższym batorym ślimak pracuje w gnieździe, przy bardziej intensywnej pracy to się wyciera w ekoenergii po 3-4latach i ślimak siada na odlew z czasem się blokując i zrywając zawleczki. ekoenergia w tym momencie sprzedaje połówke odlewu za 430zł (batory jest cięższy, więc ten element może być droższy). W Ewmarze ta tulejka może kosztuje 20 może 30zł, w Twoim burnerze jak ślimak siądzie możesz wymienić tylko ostatni człon, nie sądzę, aby był droższy jak max.100zł. Zatem chciałbym mieć palnik, który: - jest napowietrzony jak batory / brucer-p - jest równie krótki jak ewmar - w którym można zmienić moc przez wymianę samego paleniska (jak w ardeo 15,25,38kW czy brucer-p z 19 na 25kW czy batory z 25 na 40kW) - z ramką pasująca pod zrobione kosze z tworzywa (pasują do ewmara i brucera-p) - z tuleją łozyskująca końcówkę ślimaka jak w ewmarze (to tańszy serwis za parę lat) - z równie cichym motoreduktorem jak w brucer-p i batory - posiedzieliśmy i myślę,że można także poprawić sam ślimak i nie mam tu na myśli samego przeciwzwoju czy jego braku w palenisku.... - podjąć chcę też próbę wykonania okrągłego paleniska, sądzę,że wyjdzie to jeszcze lepiej Taki palnik mam nadzieję uda się pokazać na koniec września
-
Wiesz, mimo wszystko to inne domy, kotły, kotłownie. Także jakąś poprawkę na to trzeba brać. Ja sprawdzając to na sucho i pytając czasami inwestorów wyciągam jednak takie wnioski, że do palników żeliwnych najciszej wychodzą motoreduktory w całości zalane olejem, czyli takie jak w tym brucer-p (to jest niemiecki BHF) czy takie jak w przypadku palnika batory.
-
Cobra i Skorpion mają podobne algorytmy zwykły dwustan to np. titanic, argon, tech st-37 itd. tutaj ręcznie podajemy min. czas podawania, czas pauzy, siłę nadmuchu z tymi danymi bez żadnej modulacji kocioł osiąga temp. zadaną i się odstawia, dobierasz dalej pauże podtrzymania, czas podtrzymania, czasami co który podmuch dodać paliwa i ew. siłę nadmuchu w podtrzymaniu. Sterownik działa przeskakując tylko między grzaniem a podtrzymaniem. Sprawny operator potrafi to ogarnąć i po 2-3latach ma obcykane 3nastawy na większość sezonu pod warunkiem,że ma powtarzalny opał. z modulacja mocy, jakąś forma adaptacji to m.in. Iryd PID (dane wyjściowe dla 1% i 100%mocy podaje świadomy producent lub musi je dobrać od zera użytkownik, plus podtrzymanie), Cobra, Skorpion (tutaj trzeba wbić dane startowe dla 100%mocy i zadać podtrzymanie) , Talos (automat bez żadnych nastaw w trybie automatycznym), SPPv2 (dane dla 100%,np. podawanie 5, pauza 40sek, dmuchawa 65, rozruch dmuchawy 4, przepalanie co 45minut i działa modulując...), Bruli z grupowym wbijasz np. moc min.12kW do tego moc dmuchawy np. 38%, moc max. np. 12kW do tego moc dmuchawy np. 43%, dalej dodajemy liczbę powtórzeń, ustawiamy podtrzymanie i w tym zakresie zmienia. Tego typu sterowniki na bieżąco analizując min. prędkość przyrostu temp. same korygują podawanie i siłę nadmuchu dobierając daną moc. Ogólnie jest to dla początkującej osoby prostsze w obsłudze. Część z tych automatów można wyłączyć i jak ktoś będzie wolał i potrafił - może prowadzić ręcznie. Zwykłego dwustana w automat nie zmienisz, ale sporą część automatów można w tryb dwustanowy dla zaawansowanych przełączyć.
-
z palnikiem to nie problem, z kotłem troszkę inaczej, bo wolne terminy mam po 11.01.2016.... jak kolega by bardzo chciał mogę zamontować ten sterownik kolorowy Timel-a, kolega z forum na nim działa i testuje RedEd. Tyle,że jak mówię poczekać trzeba do początku stycznia..... rynna - spala gorzej, zrzuca większe spieki, przy miale takie długie kluchy min. wielkości otwartej dłoni, bywa,że gaśnie na małych mocach, kopci, produkuje sadze ardeo oparte jest o przeciwzwój w strefie paleniska, to jest korzystne dla miału, wyjdzie (choć się idealnie nie spali) nawet taki o większej spiekalności, który zwiększa swoją objętość przy przechodzeniu w fazę koksu. Sprawnie działający serwis. Sam pracuję na tym palniku AZP-RT ecoburn i od dłuższego czasu spalam groszko-miał. w PPSM/duo pancerpola podstawowym paliwem jest ekogroszek, nie spalałbym w nim samego miału, raczej miks 60%ekogroszek i 40%miał. Sam miał musi być niespiekający i w wyglądzie zblizony do ekogroszku, jest to palnik nadal oparty o budowę retorty fajkowej, zagęszcza paliwo w strefi spalania, obraca się w nim bezpośrednia strefa nadmuchu, więc przy opałach,gdzie są wysokie temp. żaru łatwiej można ten element uszkodzić. Dobry palnik dla luidzi z głową i jako główne paliwo ekogroszek a najwyżej domieszka miału. Jest serwis. ****************************************************** żeliwne, zwane potocznie brucerowatymi ewmar appmd-1 ma taka zaletę,że jest mądrze pomyślany przyszłościowo z serwisem (tuleja łożyskująca końcówke ślimaka, sprawny serwis, typowo ramka mocująca frezowana, dobrze przylega do kotła, na pierwszy montaż dołączane uszczelki ogniotrwałe), do niego dostępne kosze z tworzywa. Spokojnie spala przyzwoite miały węglowe dalej ten brucer-p, jest serwis mobilny, przystępny cenowo, poprawnie spala miały-groszki, pracujemy nad nowszym wydaniem. Do niego są dostępne kosze z tworzywa- technopolimeru Dalej jest jeszcze ciekawy batory, tutaj motoreduktor żeliwny pracujący podobnie cicho jak te stosowane przy brucer-p, jest elektroniczna zawleczka, obroty prawo/lewo, dobre, równiez wiercone jak w brucer-p napowietrzenie paleniska, ślimak z niepełnym przeciwzwojem. Ten ma najszersze zejście na paliwo z kosza, dostępne są kosze stalowe malowane proszkowo. janklos a jesteś w stanie porównać głośnośc pracy Twojego burner-s z tym brucer-p (są inne przekłądnie, wiem,że inne kotłownie, domy, ale czy zauważasz różnicę w głośności pracy urządzeń, czy jest to Twoim zdaniem porównywalne?)
-
janklos, ten link, co podałeś wyżej do mojej 1os. firmy (brucer-p), pracujemy nad jego nowszą wersją wkurzyłem się pewnego pięknego dnia, gdy się dowiedziałem,że... i zostawię zdanie z niedokończona myślą.... na fotkach nie jestem w stanie odróżnić, ale ten brucer-p z daleka wygląda jak to na stronie podawanej przez Kolanina jako Eco, ale uwaga, podobny odlew wychodzi też od drugiego producenta, różnica jest taka,że jakość odlewu jest gorsza, nie będę wymieniał nazw, bo nie o to chodzi. W każdym razei to opisane jako eco może być tym samym co mój z literką p albo może być z tego drugiego źródła. jesteśmy na ukończeniu prac nad nowszą wersją tego wystawianego u mnie z literką P, powinniśmy się wyrobić na koniec miesiąca, pierwszy będzie tzw 15kW, okrągłe palenisko, podobnie jak w ewmarze łożyskowana końcówka ślimaka, talerz w tym wstępnie 15kW będzie miał 23cm średnicy, następnie wyjdzie wersja 20-25kw z talerzem ok.27-28cm a później zobaczymy. Innowacyjne będzie inne wykonanie samego ślimaka, zaraz będziemy sprawdzać-, jak się pomylimy, to najwyżej zrobimy coś zbliżonego do aktualnie znanych, jeszcze co ważne zachowujemy rozmiar ramki montażowej kosza jak w ewmarze i tym brucer-p, to zmyśla o koszach z "tworzywa", one w przypadku palników żeliwnych dają święty spokój z korozją, kosz z tworzywa, technopolimeru jest objęty 5letnią gwarancją, fakt,że jest droższy,ale nie przerdzewieje nawet przy wilgotnym węglu.
-
Kocioł Z Podajnikiem + Zawór Czterodrożny
Pieklorz odpowiedział(a) na wojtek22 temat w Kotły z podajnikiem
kocioł-zawór i zawór powrót nie zwężać średnicy! np. jak zawór 5/4", to rury kocioł-zawór i zawór-powrót też 5/4"-ych nieco mniejsza można dać zawór-instalacja i instalacja-zawór pytanie jeszcze jedno a CWU z osobnego króćca kotła? jak wychodzi z jednego zasilania, to nitka do cwu powinna być między kotłem a zaworem..... -
uwazam, ze na te 100m to jak piszesz albo ten ekr10 a ze skama to z palcem w nosie 7kw, 12kw premium bedzie za duze.
-
do tych nowych z ostatniej serii pasuje np. soft od talosa, praca w automacie bez nastaw.z tylu musi byc rs485 i nieco wiekszy wyswietlacz. starsze serie mialy 1,7cala ostatnie 2cale
-
zapytaj w firmie prond, swego czasu to kilku osobom sprzedali
-
no można pogadać z serwisem i poprosić o wypożyczenie loggera i dokonać samodzielnej aktualizacji (najlepiej przy kontakcie telefonicznym w trakcie). Ważna jest kolejność działań, bo możesz ster zwiesić na dobre, trzeba wgrać w odpowiedniej kolejności soft do panelu i soft na płytę główną.
-
Nie wiem jak teraz, ale jak debiutowała tzw zielona linia defro (teraz też w czerwonym kolorze), to EKR 10-ka ma nieco prostszą budowę od Skama 7kW palnik fajkowy, nieco większy wentyl i klasyczny, zwykły ster DK System Master500 z obsługą 2pomp, bez fajerwerków i możliwości rozbudowy, można wstawić albo uniwersalny termostat albo firmowy, mocno wykastrowany panel o nazwie Control, który w zasadzie powstał z myślą o śmieciuchach i elektronicznym miarkowniku ciągu o nazwie Unister. w skamie nieco bardziej złożony wymiennik choć o podobnej budowie (ten wyszedł wcześniej, aby nie było), mniejszy palnik, ale nie zwykła fajka, tylko albo mały obrotowy ardeo miał-groszek albo mały żeliwny batory10 z elektroniczną zawleczką, oba na miał-groszek 0-30mm i stery z modulacja mocy potrafiące obsłużyć mały wentylator adaptowany z konstrukcji pelletowych. Typowo Iryd PID z obsługa do 4pomp i siłownika zaworu mieszającego. Zatem pod względem wielkości wymiennika EKR10 jest bliżej Skama 7ki i tak by należało to porównywać czy zestawiać ze sobą. na pewnym rynku jest dość fajna sytuacja, bo dystrybutor tego dużego producenta szachuje skam-ami 7, defro 10ką i skamem 12ką w zależności od tego, czego szuka dana osoba.....
-
Troszkę inaczej... pierwsze Irydy nie miały na płytce wspawanych elementów, aby można podłączyć czujnik spalin, stąd była konieczność wysłania Później wychodziły już wersje z "uzbrojoną" płytką i albo sama aktualizacja albo później już tylko przykręcenie czujnika tak, urządzeniem o nazwie logger uzbrojonym w kartę SD można dokonać aktualizacji na miejscu, podłącza się to pod wyjście RJ bezpośrednio na płytce sterownika (te od pilota, ale istotne jest, aby bezpośrednio w płycie głównej sterownika)
-
gilal masz silnik 90W, wymień ten kondensator na 8uF (teraz masz 6uF) 6uF były montowane dość dawno i potrafią przy obciążeniu szybciej siadać, do silnika 90W spokojnie wstawisz 8uF i będzie gitara. Co do pilota w wersji RF, on jest chwilowo tylko na stronie, to wszystko wejdzie po zmianach o których mówiłem. Po 01.09 wszystkie Kryptony serii 340 z softami >2,0 będą w opcji z czujnikiem spalin za jakieś 2-3tygodnie wyjdzie update Iryda pod zużycie węgla, będą te stery oznaczone w serii z literką k (teraz wychodzą z literką s) czyli licznik spalania godzinowego, dobowego, tygodniowego, zasyp kosza z alarmem <stanu 5% o dosypaniu paliwa pod ten licznik następnie ma wyjść nowy Pilot G RF a w między czasie także wersje przewodowe będą miały taki soft
-
Główny trzon softu jest ten sam, ale w SPPv2 jest więcej miejsca, więc doszły dodatkowe funkcje do tzw. pida, m.in. do czujnika spalin itd. Możesz z niego korzystać pod względem spalania jak z v1 albo bardziej wygładzić, czy założyć dany "hamulec" lub "zamulacz" reakcji.... Ster w wersji v2 może jeszcze z jakiś tydzień-dwa tygodnie i pewnie będzie. O kotle odpisałem jak terminowo wygląda, ja sam nieco bardziej preferuję palnik ardeo, ale to każdy sam pod siebie musi dobrać i ocenić, jedni wolą żeliwne, inni obrotowe.
-
Nie wiem czy na ten sezon producent Iryda zdąży z netem, takie miał plany jak rozmawiałem z nim przed wakacjami. Bawimy się trochę jeszcze Pilotem G w wersji RF, tj bezprzewodowym, wówczas taki rodzaj HUB-a będzie dołączany do Iryda a sam Pilot G w pokoju z zasilaczem do gniazdka. Tutaj trochę prace opóźnione, bo prosiłem o kilka zmian. Dojdzie prawdopodobnie pokazanie spalania godzinowego, dobowego oraz tygodniowego. Miało też być wskazanie przybliżonej ilości paliwa w koszu. Nie wiem jak te prace są zaawansowane, bo strasznie zalatany jestem. W każdym razie do Pilot-a bezprzewodowego nie trzeba robić aktualizacji Iryda. Iryda możesz przełożyć na ślimaka, to się tylko w kodzie zmienia tłok/ślimak. Ja aktualnie pracuję na jeszcze prototypie SPPv2 z aktualizacja po karcie mikroSD, pokażę Ci jego "panel domowy", to ten sam panel wykonawczy co przy kotle, tyle,że ma jeszcze wbudowany wewnętrzny czujnik pokojowy, jest z niego 100%dostęp do wszystkich parametrów sterownika.
-
Pod ten 480 z pid-em masz opcje: albo nowe Bruli z graficznym czarno-zielonym, internet, zawór, 4pompy albo nowe SPPv2 z większym wyświetlaczem graficznym czarne tło- białe literki, internet, zawór, do 5pomp, oprócz netu opcje paneli domowych. gorszy news, aktualnie trzeba poczekać do ok. 23-27.11 jak się teraz zdecydujesz na zmiany....
-
Stosuj groszko-miał, dymu będzie mniej. Albo spróbuj samego miału. Co do zacinania, opcje sa dwie: 1. Siada Tobie kondensator rozruchowy silnika (groszowa sprawa) 2. Zmieniając pozycję szuflady nie przestawiałeś do tego krańcówki tłoka. Przestawiając położenie szuflady należy poluzować krańcówkę i po ustawieniu szuflady dokręcić w pozycji kontaktu magnesów (tłok stoi) W Irydzie masz czas obrotu/obiegu podajnika np. 8sekund oraz czas opuszczenia pola magnetycznego np.2sekundy... jak się w którymś z tych czasów nie zmieścisz- kocioł stanie i sterownik wywali alarm pozycji tłoka. Nie wiem czy masz wolną czy szybką przekładnię, bo te czasy moga być różne np. 10sekund opuszczenie pola magnetycznego przy obrocie 50sekund czy np. 1sekunda opuszczenie pola i obrót 3sekundy...
-
Podajnik Do Kotła Na Mial I Ekogroszek
Pieklorz odpowiedział(a) na wojtek22 temat w Kotły z podajnikiem
To starszy model (AZP-MRŻ) zastąpiony przez serię eco-burn o oznaczeniach: AZP-RT 25 dla mniejszego leja (suchy miał schodzi bez problemu, nie ma kłopotu z wydymianiem do kosza, wielkość ramki zbliżona tutaj do żeliwnego Ewmaru). Można dobrać pod kosz z tworzywa z 5-cio letnią gwarancją, ale tani nie jest.. 600zł. Jednak nie zardzewieje.... AZP-MRT 25 z dużym lejem na groszek, tutaj nawet lekko wilgotny zejdzie (nie stosować, bo szybko załatwicie ślimak), może być większy kłopocik z wydymianiem do kosza, zejście na paliwo jest tu jednak gigantyczne. Tutaj tez opcja kosza z tworzywa. z żeliwnego do miału węglowego moim zdaniem albo: APPMd-1 ewmaru, rozbieralny w połowie z tuleją łożyskującą końcówkę ślimaka (tani serwis za kilka lat), do palników żeliwnych brałbym z motoreduktorem z obrotami prawo/lewo, tutaj opcja kosza z tworzywa. albo taki nowy wyrób Batory-25, tutaj sugeruję droższy wariant z motoreduktorem z elektroniczną zawleczką i obrotami prawo/lewo, tutaj zejście na paliwo jest wielkie, największe z palników żeliwnych dostępnych na rynku. Tutaj tylko kosze stalowe, ale malowane proszkowo. -
Przy tłokach są w tym względzie różnice jedne konstrukcje stają "jak-bądź", inne na wsuniętym, inne na wysuniętym, inne mają rozety i np. 5cm od tylnej podłogi albo po wsunięciu opału i cofnięciu za rozetę odcinającą dym i ogień.... itd. logicznie to powinno się wsunąć opał i delikatnie cofnąć, na tyle, aby była jakaś przerwa między paliwem na palenisku a tym na szufladzie, ale nie na tyle, aby szuflada zrobiła szczelinę i spadła nowa porcja paliwa.....
