Treść opublikowana przez Duck
-
By Palenie Bez Dymu Stało Się Normą - Petycja Do Ministra Środowiska
Nie utyskuję :), mierzi mnie tylko, że zawsze najłatwiej dobrać się do mojej kieszeni, a wiele innych możliwych działań nie forsuje się z taką energią. Może to wyłącznie moje subiektywne odczucie, ale to co czytam z codziennych doświadczeń zwykłych użytkowników, nie czempionów, bo oni spalają wszystko i śladu nie zostawiają, nie napawa optymizmem, te kotły już są bardzo drogie, ale żeby były tak skuteczne jak im się to imputuje to muszą zdaje się kosztować znacznie więcej. Uchwalili, trudno, tak funkcjonuje polityka i nie ma się co obrażać, jak w "Wielkim Szu", " ty oszukiwałeś ja oszukiwałem, wygrał lepszy", natomiast technika wymaga więcej starań i nie trawi "fajansu" jeżeli ma być pożyteczna, a u nas jak zwykle skończy się na zalaniu rynku V klasowymi bublami, przecież każdy chce zarobić.
-
By Palenie Bez Dymu Stało Się Normą - Petycja Do Ministra Środowiska
Mnie z kolei ogarnia smutek gdy sobie uświadamiam, że w 2005r moje zasypowe Ogniwo było jeszcze bardzo ekologiczne, więc niektóre gminy dopłacały 50% do tego cuda techniki. Boję się, że ten tak dynamiczny postęp spowoduje, iż jeszcze się dobrze nie nacieszę z V klasy a już radni sejmiku powodowani troską zadbają żebym musiał się przesiąść na kocioł (V+x) klasy. Myślę, że podzielam Twoje stanowisko z tym papierem.
-
By Palenie Bez Dymu Stało Się Normą - Petycja Do Ministra Środowiska
berthold61, przyznaję, że nie mam bladego pojęcia o takich parametrach, chociaż przez te wszystkie lata ściśle jestem związany z górnictwem, to do niczego nie było mi to potrzebne. Przez większość tych dziesiątek lat byłem wyłącznie beneficjentem, miałem wsio, deputat, kwit i święty spokój. Natomiast to co z nim, tym, górnictwem wyprawiają widziałem z bezpośredniej odległości. Ale nie warto zajmować czasu i miejsca bo opisano to we wszystkich możliwych detalach. Bajkopisarze tworzą teraz nowe mity, kotły z V klasą, one spalą te energetyczne i koksujące, nadzieja umiera ostatnia, kiedyś znowu poznamy prawdę. Ale jak pomyślę, że będę musiał zamienić tego już ciut oswojonego zasypowca na ten podajnikowy a w koło czytam co z nim jest zachodu to mam wrażenie, że albo za dużo czytam, albo nie to co trzeba, wystarczy zamiana „czarnej perły” na jakiś „jaret” i wszystko idzie w ***, nastawy się walą, trzeba punkt ująć albo dodać albo wydłużyć lub skrócić, te komory jakimś syfem zawalone, przesypuje, spieka, kalafiory, i ucz się tu człowieku i oswajaj na nowo. No to sobie ponarzekałem, ale nic nie poradzisz, władza powiedziała, że trzeba to wie co mówi.
-
By Palenie Bez Dymu Stało Się Normą - Petycja Do Ministra Środowiska
W minorowym nastroju czytam te nowości, zmagam się na koniec sezonu aby spalić 2 t czegoś co moim zdaniem nie powinno trafić do sprzedaży detalicznej, wcześniej zużyłem 4,5t węgla, też no name, ale bardzo podobnie palącego się do tych zapoznanych i zaakceptowanych wcześniej, tak mi się udawało od 3 lat, no i masz na finiszu niespodzianka, skwierczy, dymi, spieka, zostawia "koks", sadzy od groma. Zapewne nie palę super czysto, ale się staram, jednak do tego potrzebny jest mi odpowiedni węgiel, taki płomienny 31.2, jak za starej Polski, kiedyś w swoim najbliższym otoczeniu miałem 5-6 kopalń, jechał tam woźnica i po prostu taki przywoził, przez lata i do znudzenia to samo. A teraz mądrale które pod swoje potrzeby bez końca usprawniają górnictwo urodziły wytyczne i kolejne wspaniałe normy dla Polaka szaraka, nikt w tym tempie nie umiał przymusić i dobrać się do tyłka handlującym, żeby do domowych kotłów nie mogli sprzedawać różnych "wynalazków", nie zakazuję, ale niech je spalają super-palacze, ze "spec certyfikatami", za to prędziutko rodzi się uchwała, że ja będę musiał kupić V klasę, dla mnie to efekt działania V kolumny złożonej z lobbystów, harujących dla producentów tych niejednoznacznie nowoczesnych i nowatorskich urządzeń, które ponoć zaczynają wyrastać jak grzyby po deszczu. Tego syfu w powietrzu byłoby pewno mniej gdyby ktoś zadbał o to jakie paliwo krąży po rynku.
-
Z której kopalni kupić węgiel (oprócz ekogroszku)
Oczywiście można tak podziałać jak piszesz i przy odrobinie determinacji powinno się udać, ale mnie się jednak marzy aby zakup opału stał się banalną czynnością, teraz każdy sezon to mały niepokój co tam się trafi, kupuje na raz 5 t, więc dobrze byłoby się nie pomylić. W ostatnich latach jakoś się udawało, ale przy zakupach uzupełniających, korzystałem też z innych dostawców, miałem kilka zdarzeń, utwierdzających mnie w przekonaniu, że z uczciwością handlujących jest jakiś problem. Obecnie to nawet nie wiem czym palę, jak widzisz posługuję się jakimś egzotycznym opisem cech węgla, a gdyby sprzedawca wyposażył kwit w jego podstawowe parametry, byłoby łatwiej dokonywać zakupu tego co sprawdzone i pasuje. Pozamykali mi fajne kopalnie i teraz trzeba kombinować jak trafić na coś czym da się palić nadmiernie nie trując.
-
Z której kopalni kupić węgiel (oprócz ekogroszku)
witek1234, a mi się trafiło dokładnie odwrotnie :(, po spaleniu 4,5 tony węgla, pomieszany oI i II, nieznanego pochodzenia, który był nieszkodliwy, słaby za to wymiennik czysty, sporo popiołu ale bez koksu, po prostu nie dało się go źle spalić, na komin nie wchodziłem od początku sezonu, teraz dokupiłem 2 tony, oczywiście węgla równie nieznanej proweniencji. Mam co prawda stałego dostawcę ale bierze ze składu, na oko nowy wydawał się podobny, jednak już po pierwszym zasypie chyba stanę się orędownikiem zakazu palenia węglem, takie gatunki niech spalają znawcy z odpowiednim certyfikatem :), ale amatorzy powinni mieć na to całkowite embargo. Sadzy do cholery, skwierczy przy paleniu jak tłuszcz na patelni, dymi, popiołu nie skąpi, nie dopala się do końca, nie brakuje kamieni i przerostów, frędzle i "kołdra" na wszystkim co ma kontakt ze spalinami. Dawniej też pięknie nie było, ale jechał gość na kopalnię, mieszkam w miejscu gdzie w promieniu 5km było z 5 kopalń, przywoził węgiel który nie wymagał od palacza wybitnego znawstwa, rok w rok to samo, teraz na kwicie waga i sortyment, ale gdzie to wykopali nie wiadomo, całkowita loteria. Przez 3 ostatnie sezony jakoś mi się udawało, ale ostatni zakup zasiał ziarno niepewności, pozostaje bardzo prosić dostawcę żeby nie przywoził takiego g... , ale pewności nie ma, że jednak przywiezie.
-
Kocioł DS MPM
Palę w kotle GS, ale przy okazji wymiany zdań o "fukaniu" i wybuchach, chciałem zapytać, czy tak wymyślone sterowanie, które można je uznać z hybrydę, czyli połączenie sterowania "0-1" z jakąś formą płynnego, że proces zamykania i otwierania PP w pierwszych godzinach palenia, z co prawda z różną wielkością szczeliny, jest wykonywany kilkanaście razy na godzinę, może być przyczyną powstawania dodatkowych strat od niezupełnego spalania . Ciąg w momencie zamknięcia klapki PP wzrasta przynajmniej o 10 - 15Pa, sonda lambda w pierwszej chwili, czyli powiększenia otwarcia klapki PP tuż przed jej zamknięciem, wskazuje podwyższenie poziomu tlenu w spalinach, a w chwilę później, już po jej opuszczeniu, kilkuprocentowy spadek, palenisko jest czynne, czy ten wzrost ciągu nieuchronnie musi coś z paleniska wyssać i nie dać czasu na spalenie, co może przy klasycznie płynnym przymykaniu PP by nie następowało. Natomiast z wybuchami i fukaniem nie mam najmniejszych problemów.
-
Górne Spalanie-Nie Ogarniam.....
SONY23, nawet przez chwilę nie pomyślałem, żeby w kilku zdaniach ujmować całą złożoność naszych dziejów i problemów, boję się tylko upraszczania, spłycania i prostych diagnoz, lakoniczność niestety nie chroni od wpadania w te same sidła :).
-
Górne Spalanie-Nie Ogarniam.....
No i jak zwykle, niemcy, żydzi i cykliści, tylko my nieboraczki za nic nie odpowiadamy. Genetycznie potencjalni czempioni we wszystkich dziedzinach, niedoceniany przez stulecia naród wybrany, jak korupcja to oczywiście sterowana przez diasporę z ameryki, spiskowe teorie to zdaje się nasza domena, a praca u podstaw, coś mi się z szkoły przypomina, ale u nas nawet kotły najlepiej produkują "złote rączki". Koniecznie łapmy tych co nam piach w tryby sypią, a później to już tylko świetlana przyszłość. :)
-
Palenie W Piecu Górniaku Od Góry. Poprawki Przy Paleniu
witek1234, ja zrozumiałem, że ma to być prosty odcinek, długości tych 8 średnic, od wejścia czopucha do komina i tak to zrobiłem, tylko nieco krócej. W naszych przypadkach nie jest to jakiś problem, przecież nie prowadzimy badań i pomiarów, większość czujników w kotłach jest umieszczana właśnie w rurze czopucha, zatem miejsce wybrane przez @Memcia jest wystarczająco dobre. Ja chciałem uniknąć dwóch sytuacji, niszczenia czujnika przez płomień przy rozpalaniu, i "wariowania" sterownika przy chwilowych zawirowaniach temp. spalin.
- Palenie W Piecu Górniaku Od Góry. Poprawki Przy Paleniu
-
Sas Solid, Ogniwo Eko Plus M Czy Defro Sigma
krisgie, co prawda nie mam takiego kotła, ale w moim "śmieciuchu" kilka lat temu zastosowałem czujnik płomienia, w moim programie miał spełniać pewną rolę, ale zrezygnowałem z niego na rzecz sondy lambda, wrócę do tematu jak kupię kocioł podajnikowy. Może program będzie po temperaturze poznawał co trafia na palnik, przy wesołej temp. płomienia osiągała 750C, a teraz w identycznych warunkach na jakimś no name ledwie 450C, może uda się to jakoś wykorzystać , teraz testuję wytrzymałość tego czujnika na otaczające go warunki. Sam bym chciał wiedzieć co za dane zbierają z niego do programu profesjonaliści :).
- 104 odpowiedzi
-
- Defro
- Defro Sigma
- Ekogroszek
- Ogniwo
-
Oznaczone tagami:
-
Pw Regulacja
Powiedzmy, że moje PW jest po części "automatyczne", kawałek napędu CD służy do uruchamiania klapki i jest częścią mechanizmu przesłaniania rozetki zakończonej kierownicą Last Rico w moim Ogniwie S6WC. Zrobiłem to na szybko kilka lat temu na etapie sprawdzania wpływu tego powietrza na efekty spalania, jest sprzężone z PG, kończy działanie po uzyskaniu przez CO 60C, ponieważ ewidentnie widać na sondzie lambda, że jedno jest pewne, otwarcie tego wlotu powoduje wzrost ilości tlenu w spalinach o 2-4%, a kocioł już zaczyna osiągać zadaną i tak to ustawiłem, kiedyś to było 70C, ale są zawsze otwarte dwie dziurki fi 8mm.
-
Tekla Solitek 34 Kw, Zbyt Duży Ciąg Kominowy ?
Przepytuję o te sprawy bo coś mi się wydaje, że jednak nie zasypujesz tych 40kg, nigdy nie paliłem flotem, ale suchy powinien być raczej lekki, zrobiłem eksperyment i zważyłem 10l wiadro suchego miału = 10kg, wydaje się, że zasypujesz góra 30kg, i to dla Ciebie już trochę lepiej wygląda :).
-
Tekla Solitek 34 Kw, Zbyt Duży Ciąg Kominowy ?
To jeszcze napisz jakimi wiadrami się posługujesz przy zasypywaniu, 10l czy 25l, flot moczysz, jaki jest udział wody w tym co sypiesz do kotła. Masz dom ocieplony bo ustawienie temp, na 52C sugeruje, jeżeli masz oczywiście jakąś rozsądna temp w pomieszczeniach no np., 20-21C, że nie jest zbyt energochłonny.
-
Tekla Solitek 34 Kw, Zbyt Duży Ciąg Kominowy ?
Napisz jakim czujnikiem i w którym miejscu zainstalowanym mierzysz temp. spalin. Twój opis wskazuje, że nic specjalnego poza tym, iż jesteś niezadowolony z czasu i ilości spalanego opału się specjalnie nie dzieje. Kocioł pracuje raczej normalnie, jeżeli po zatrzymaniu dmuchawy temp. spalin się obniża to znaczy, że kocioł szczelny a ten ciąg o którym piszesz raczej nie miesza w procesie spalania. Tak na ten moment mi się wydaje.
-
Tekla Solitek 34 Kw, Zbyt Duży Ciąg Kominowy ?
Mierzę taką wersją U-rurki, podpadającą pod chałupniczą wersję manometru Krella, zapewne dokładność nie powala, ale dla domowych potrzeb styknie. Na teraz nie mam żadnych objawów, że ten poziom temp. spalin jakoś negatywnie wpływa na stan komina. U Ciebie brak odpowiedzi kotła na wysoką temp. spalin właśnie zastanawia, w moim kotle jak widzisz mimo dużych wartości ciągu zależność wzrostu temp. wody od temp. spalin jest jednoznaczna, w przypadku zabrudzenie wymiennika również wyraźnie widać, że temp. spalin rośnie, ale Ty wymiennik masz czysty. Chyba, że tyle musisz spalać aby uzupełnić ubytki ciepła, jaką masz "chatę".
-
Tekla Solitek 34 Kw, Zbyt Duży Ciąg Kominowy ?
Mierzę ciąg na bieżąco, bywają sytuacje, że jego wartość przekracza 50Pa, najczęściej w różnych fazach spalania zawiera się od kilku do 30Pa, często mimo posłużenia się przesłoną przepustnicy przeciąga mi zadaną temp. CO o ponad 10C, czyli w sytuacji, kiedy zadana została osiągnięta a temp. spalin nie może ze względu na spory ciąg spaść poniżej 120C i woda uzyskuje nadmierną temp. w stosunku do wymaganej z Krzywej Grzania. Gdyby temp spalin wzrosła do Twoich wartości, woda w kotle za chwilę by się gotowała. Jeżeli u Ciebie tak nie jest, to wg mnie sprawa wymiennika, jeżeli czysty, to może kiepska konstrukcja, producent pisze w DTR, iż zbyt duży ciąg może powodować pogorszenie wymiany, ale z moimi doświadczeniami z Ogniwa się to nie zgadza, ciąg mam jak diabli ale i temp. CO jak trzeba, chociaż długość palenia nie rewelacyjną, 16kg/8h. Unikam takich wysokich temp spalin nawet przy rozpalaniu, ponieważ preferuję łagodniejszą i spokojniejszą wersję osiągania zadanej, ale zdarza się, iż nieopatrznie rozpędzę kocioł i spaliny mają do 200 -230C, wyhamowanie trwa kilkanaście minut ale temp. CO idzie wtedy prawie pionowo do góry. Na ten moment ciąg 30Pa, KG 63,7C, CO - już 71,9C, spaliny 163C, temp. zewn.- 3,0C, przesłona zamknięta, palenisko pracuje na lewym powietrzu widać po zawartości tlenu, dopóki spaliny nie spadną do 100C będzie rosła temp. CO. Czy to Twoje pierwsze doświadczenia z tym kotłem.
-
Za Słaby Kocioł Ogniwo S6Wc
Ogrzewam kotłem ogniwo S6WC 20kW mniej więcej podobną powierzchnię i zupełnie nie ocieplony dom w podobnym wieku, w najzimniejszych dniach, czyli do -25C, tej zimy spalałem 60kg/dobę węgla, pomieszany orzech I i II, mówią, że to piast ale głowy bym nie dał. Temperatura CO pomiędzy 70-80C, na piętrze temp z bidą 17-20C, i nie daj boże na moment pozwolić spaść temp. CO poniżej 60C bo walka o dogrzanie pomieszczeń trwała na nowo kilka godzin. Więc na najgorsze mrozy lepszy opał a później docieplanie, ostatnie zimy pozwoliły się odzwyczaić od troski o ten element.
-
Spalanie Miału Ogniwo 17 Kw
Wychodzi, że w aktualnych warunkach pogodowych od momentu gdy następuje obniżenie temp. CO do ok. 50C rozpoczyna się spadek o 0,2C/h, oczywiście w pomieszczeniu gdzie jest pomiar.,
-
Spalanie Miału Ogniwo 17 Kw
Teraz palę ciągle na dwa etapy przez 16 godzin i spalam 32kg, jeżeli temp. spadnie na więcej minusów wówczas palę 24h z podaną stałą 2kg/h, temp którą podaję jest mierzona w pokoju na parterze, na piętrze już nie jest tak wesoło, strop i dach jak pozostała część domu bez ocieplenia, ten szeroki margines 20-23C a nawet więcej, bo założyłem, iż niezależnie od pogody CO najmniej 60C, nieraz i 24C. Ale przy prawdziwym mrozie, spalając 50kg/dobę takiego węgla bida utrzymać 20C, na szczęście to tylko kilka -kilkanaście dni w sezonie, dlatego zrezygnowałem z zakupu wesołej na rzecz jakiegoś no name, 200zł/t tańszego.
-
Spalanie Miału Ogniwo 17 Kw
Ja już się pogodziłem, chociaż troszkę czasu mi to zabrało, nie przyjmowałem do wiadomości tego co widziałem na wykresach, sporego tempa w którym chata traci ciepło, wierzyłem, że uzyskam radykalną poprawę zmieniając metodę palenia. Sorry, że kolejny raz się powielam, mam "stałą domową"- 2kg/h, czyli np. 16kg - 8h, to w tym sezonie mój podstawowy zasyp, węgla słabego, na oko - 26MJ, mieszanki oI i II, staram się odsiewać piacho- miał, żeby sypać mniej więcej to samo. Mam dom wg strony cieplowłaściwe - "Energochłonny", przeliczony do 160m2, nieocieplony. Spalam w ostatnich 4 latach, od kiedy ważę każde wiadro, od 4.5 do 5.5t - za ostatni sezon. Wiem dzięki temu, że margines zakupowy to 0,5tony, strata to piach, woda itp. Palę z najniższą temp. CO - 60C, od 23.09 do dzisiaj spaliłem 2,2t, temp w domu od 20 - 23C. Od 11lat posiadam Ogniwo S6WC - 20kW, palę metodą "kroczącą" na miarkowniku elektronicznym własnej roboty, próby na dmuchawie WPA07 i sterowniku "Komfort" sprzed 2dni, pozwoliły, po prawie całkowitym przesłonięciu wlotu, palić stabilnie na stałej szczelinie, ale większych pozytywów nie stwierdziłem, próbowałem też od góry, opanowałem, ale nie przełożyło się to na widoczny efekt, choćby wydłużenia spalenia zasypu. Nie będę Cię zniechęcał do dalszych prób, ale powyższe może pomoże nabrać trochę dystansu do sprawy i pogodzenia się z faktami, uciekające ciepło trzeba uzupełniać.
-
Miarkownik Ciągu Buja Kotłem
Mój miarkownik jest taki trochę hybrydowy, czyli nie całkowicie płynny i nie do końca "0-1", i jak widać na fotce też niestety waha, system ogrzewania też jest lekko pomieszany, czyli jednocześnie grawitacyjny i pompowy, pompa zaczyna przy 30,5C, ale zasila wyłącznie 1 grzejnik więc nie wpływa zasadniczo na cały kilkuset litrowy zład, ale jak widać na fotce reakcja kotła po otwarciu PG jest piorunująca a jak dla mnie zbyt energiczna, co nieraz przejawia się znacznym przekraczaniem ustawianej histerezy, dopiero ubytek opału powoduje coraz stabilniejszą reakcję, do jak niskiej temp. spalin musi u Ciebie dochodzić, że kocioł tak opornie reaguje na otwarcie powietrza pierwotnego.
-
Elektromet Eko-Kwr 15 Ogromne(?) Spalanie?
wojtekkowal, paląc od góry staram się starannie wykonać rozpalanie, nie zależy mi specjalnie na zbyt dynamicznym i krótkim czasie osiągania założonej temperatury, ale prawie zawsze miałem obawy czy zainicjowany proces nie zostanie zatrzymany. Tempo startu było nader mułowate, wymagało obserwacji i to z kolei mnie, mimo, iż nadal nie palę ciągle, ostatecznie powstrzymuje od palenia tym sposobem, trochę niewyraźna ta fotka, czerwona linia to temp. CO, wolniutko nawet jak dla mnie, nie był to odosobniony przypadek. Dla nabrania wprawy przepaliłem tą metodą kilkaset kg węgla, jednak pewność jaką daje sposób b-k jest dla mnie bezcenny, zasypuję, zamykam i idę precz od kotła, jeszcze się nie zawiodłem.
-
Elektromet Eko-Kwr 15 Ogromne(?) Spalanie?
witek1234, i można się pięknie różnić, ja znowu za "chiny" nie mogę się doszukać tych znacznych korzyści z palenia metodą od góry :), oczywiście absolutnie nie odradzam i cierpliwi niech tak czynią dla dobra ogółu, ale ja dotychczas nie znalazłem tych wyraźnych przewag nad bardzo niedoskonałym paleniem kroczącym. Natomiast zdecydowanie potwierdzam, że takie, byle jakie, dosypywanie węgla na żar jest ogromnie destrukcyjne dla procesu palenia i natychmiast znajduje odzwierciedlenie w niskiej efektywności wykorzystania opalu, to mam przećwiczone :).