Treść opublikowana przez Duck
-
Problem Z Paleniem Od Góry
Spieszysz się z tym rozpalaniem, bo potrzebujesz szybciej dogrzać dom, czy są jakieś inne powody Twojego niepokoju. Zadana to parametr umowny, ważne czy przy tej konkretnej, zapewne niezbyt estetycznej pracy kotła i tempie uzyskiwanej temp. CO, masz komfort cieplny w domu. Nastawę załączania pompy CO i ustawienie sterownika możesz przecież regulować. Byle znowu nie doprowadzić do fukania, wybuchów itp., itd. Nowy 41, dla mnie to Ty jesteś szczęściarz, bez najmniejszego wysiłku masz to w co ja musiałem włożyć sporo pracy, rozbujać kocioł żaden problem, mój ma to wrodzone, zostawić go na chwilę bez opieki i za pół godziny zagotuje wodę, natomiast żeby spowolnić dojście do zadanej muszę się nieźle nakombinować. Chwilowo, wyjątkowo sytuacja uległa zmianie, obecnie spalam węgiel zmieszany z jakimś piachem, (przestało mi się chcieć ten niby miał przesiewać, ostatnio było ze 100kg), na takim węglu całkowita kiszka, dojście do zadanej niemożliwe, może z jakości opału wynikają Twoje problemy. Trudne pytanie z tym czasem wypalania się zasypu, tyle dodatkowych szczegółów trzeba by znać żeby coś wiarygodnie powiedzieć, można znaleźć wypowiedzi, że dobę i dłużej.
-
By Palenie Bez Dymu Stało Się Normą - Petycja Do Ministra Środowiska
Żeby mieć przynajmniej minimalne prawo do wyrażenia opinii, kilka razy się zawziąłem, co prawda z problemami przy rozpalaniu, i paliłem od góry. Efektów o których często czytam na forach i na których mnie przede wszystkim zależy, czyli znacząco dłuższej palności, jak i wyraźnie wyższej sprawności w stosunku do sposobu codziennie stosowanego, nie uzyskałem, reszta atutów tej metody wymyka się moim możliwościom pomiarowym. Nie mam najmniejszych złudzeń, iż moje doświadczenie będące wynikiem obserwacji jednego, takiego sobie kotła, pracującego na podstawie jakiegoś amatorskiego nie zweryfikowanego algorytmu, jest bez znaczenia, metodę GS wspierają rzesze użytkowników, codziennie doświadczających, przekonanych i zadowolonych. Czyli co, podpis i po dychu na badania, 1500 - zadowolonych i wątpiących i będzie się nad czym się pochylić. Może się okaże, jeżeli z tych badań poza brakiem dymu, wyjdą jeszcze inne pozytywne dane, że warto nawet takim malkontentom jak ja, do czasu wymiany kotła na podajnikowy, poddać się rygorom metody. Bo na ten czas to ona jest dla mnie troszkę upierdliwa w stosowaniu, ale dla dobra ogółu trzeba.
-
Sterownik Z Ciepłomierzem
Ciekawe czy ciekawość innych zapewni mu powodzenie :). Ja tą ciekawością motywowany również spłodziłem sterownik z ciepłomierzem, mój niestety jest zapewne dużoooo.. mniej precyzyjny(dlatego to co mierzę nazywam zamiast MJ (MegaJoule -MojeJoule) , wynika to z ograniczeń posiadanego sterownika PLC i innych spraw, ale dla amatorskich porównań wystarczy PS Proszę nie sugerować się schematem i broń boże nie wykonywać takich instalacji jak na fotce, to licentia poetica :), a z pomiarów zbieram też wykresy.
- Czy To Nie Za Mało Pw
- Czy To Nie Za Mało Pw
- Czy To Nie Za Mało Pw
-
Sterowniki Frisko
Używam sterowników MR65-Multico szt2. i od 6lat działają bez zarzutu, ze strony firmy od początku wsparcie dla absolutnego laika sterowników PLC żeby to jakoś ogarnąć. Ja jestem zadowolony.
-
Sezon 2015/2016 Czy Już Grzejecie
Mój dom to tradycyjny piętrowy, nie ocieplony "klocek" z lat 70, od kilku lat palę tzw. metodą kroczącą, kocioł Ogniwo S6WC 20kW. Próbowałem teraz trochę palić od góry, przecież i tak codziennie muszę powtarzać cały cykl rozpalania, ale przerósł mnie początek, zbyt dużo, drewna, uwagi i czasu musiałem poświęcać aby mieć pewność, iż rozpalanie się powiodło, może trzeba by dłużej praktykować.
-
Sezon 2015/2016 Czy Już Grzejecie
Też opiszę mój bilans grzewczy, do dzisiaj za mną już 91 dni aktualnego sezonu, w tym 85 rozpaleń i 1840kg zużytego węgla. Podziwiam charakter górno - palaczy, mnie to prawie codzienne misterium wzniecania ognia już z lekka irytuje, na szczęście z węglem trafiłem w "10", słabiutki, nie syfi, ale i tak muszę palić cyklicznie bo w domu byłaby sauna ( dla mnie to powyżej 22C). Zużyłem ok. 300kg węgla więcej niż w analogicznym okresie 2014r., tyle, że wtedy z kg uzyskiwałem średnio 15MJ/kg a teraz 13,6MJ/kg, cena też jest niższa o 50zł na tonie, 570zł/t. Gdy pogoda nie sprawi wielkiego psikusa to 5, 5 t które zakupiłem na ten sezon wystarczą, w tym 0,5t to doświadczalnie potwierdzone ubytki, z wagi, wilgoci itp., w poprzednim poszło równo 5t. Za to roboty, drewna idzie w trzy..., chyba trzeba się rozglądnąć za kotłem podajnikowym. Grzeję, tu się trochę pogubiłem, dotychczas liczyłem, iż ok. 140m2, ale po zaliczeniu strony "cieplowlasciwe" urosło mi do prawie 180m2, no to krakowskim targiem nie będzie ze 150m2 do temp. 20-22C.
-
Przeróbka Kotła Ogniwo S6Wc 20 Kw Z Górnego Spalania Na Dolne Spalanie.
piop, wielu twierdzi, iż to wyedukowany palacz jest najlepszym regulatorem, miarkownik na 100% wystarcza dla podstawowej obsługi kotła, tutaj w przykładzie mamy wyzwanie na skokowo wyższym poziomie( przynajmniej dla mnie i moich doswiadczeń), więc moim zdaniem regulacja mechanicznym miarkownikiem nie będzie wystrczająca, stąd ten żart z SI :),
- Przeróbka Kotła Ogniwo S6Wc 20 Kw Z Górnego Spalania Na Dolne Spalanie.
- Przeróbka Kotła Ogniwo S6Wc 20 Kw Z Górnego Spalania Na Dolne Spalanie.
- Przeróbka Kotła Ogniwo S6Wc 20 Kw Z Górnego Spalania Na Dolne Spalanie.
-
3 Baby Proszą O Radę! Nowy Piec Węglowy - Dom Nieocieplony 200M2
Nie jest z Wami tak źle, przez 20 lat eksploatowałyście kocioł więc jakieś doświadczenie jest. Ta kwota to raczej wystarczy na najprostszy "śmieciuch", ja w tej sytuacji kupiłbym taki którego podłączenie sprawi najmniej problemów, czyli np. te krócice do wody, czopuch do komina żeby były w tych samych miejscach, bo fachman za wszystko policzy. Jeżeli instalacja jest starego typu, grawitacja, grube rury, żeliwne kaloryfery i palicie węglem kamiennym grubszego sortymentu, to ja polecam Ogniwo Biecz, bo taki 10 lat używam i "deczko" znam, moc nowego zbliżona do tej z uszkodzonego kotła, oczywiście jeżeli dotychczasowe grzanie domu nie sprawiało problemów. Na forum jest wszystko detalach, potrzeba tylko jednego milenium :) na zapoznanie i więcej informacji od Was o aktualnie eksploatowanej instalacji.
-
Przeróbka Kotła Ogniwo S6Wc 20 Kw Z Górnego Spalania Na Dolne Spalanie.
wojtekkowal, przyznaję, że takie osiągi i podobne, np. z innego wątku, kol. carinus, DS i 20kg zasyp przez 28h z temp. 60C, robią na mnie wrażenie i wzbudzają szacunek dla umiejętności palacza. Ja spalam, nieważne czy metodą GS czy b-k, 11kg zasyp w ciągu góra 7h, przy temp. 40-60C. Jest to różnica kolosalna, po prostu kosmiczna. Sposób spalania to zapewne jest jakaś przewaga, ale prowadzenie kotła z taką precyzją to majstersztyk. Jest o co walczyć, mamy duże rezerwy :).
- Palenie Kroczące
-
Żegnaj Stare Ogniwo - Jaki Kocioł Na Zastępstwo?
Dla siebie i ogólnej orientacji U-rurka z denaturatem, dziurka w czopuchu i pomiar, dokładniejszy pomiar U-rurka z pochyłą rurką, kol. Sambor wkleił w którymś temacie ładny rys. takowej, rozwinięcie to mikrometr Recknagla. Profesjonalnie to zapewne ciągomierz i kominiarz, ale czy warto, ciąg to zmienna sprawa. W tym sezonie dla jego "obudzenia" spaliłem prawie 80kg węgla.
-
Modernizacja Instalacji Grzewczej.
Obsługuje wyłącznie jeden kocioł proszę więc tego co niżej napisane nie przenosić automatycznie na inne przypadki. Również ze względu na tzw. upierdliwość w obsłudze GS, jestem zwolennikiem spalania potocznie określanego boczno-kroczącym, lecz męczyło mnie czy faktycznie podawane przez wielu korzyści z techniki górnego palenia są ewidentne. Ponieważ uszykowałem sobie amatorski zestaw pomiarowy posługując się metodą empiryczną stwierdziłem, że paląc sposobem GS jest wyraźnie namacalna korzyść. Brak wprawy powodował, że sam początek rozpalania był wkurzający, ale wykresik z palenia, na moje dotychczasowe doświadczenie, elegancki, pomiar ciepła wyraźny zysk, czas palenia nie za dużo, ale troszkę dłużej. Ponieważ na koniec sezonu tych prób było dwie wiec bez generalizowania i jakichś rekordów ale muszę oddać rację tym co już dawno o tym wiedzą i promują. Ja z względu na łatwość obsługi kotła pozostanę jednak przy sposobie b-k.
-
Automatyka W Kotłowni Na Ekogroszek
Odnosząc się do pkt 1 Twojego postu przesyłam link do gdzie możesz przeczytać co napisł w tym temacie dr Michał Chabiński z. P. Śl. http://www.google.pl/url?url=http://www.ppik.pl/sites/default/files/nr15sterowanie%2520pr%2520kotlow.pdf&rct=j&frm=1&q=&esrc=s&sa=U&ved=0CCkQFjADahUKEwi8qPbilMTHAhWo73IKHaCwBII&usg=AFQjCNHmf1d_0o_4HD_-JHK8B3J1m82taw
-
Szczeliwo Szklane - Zapytanie
Zapytaj IZO ERG Gliwice, komponent do różnych izolacyjnych produktów w elektrotechnice.
-
Pytanie O Bajery Sonda Lambda I Zapalarka Do Ekogroszku
Zapewne to herezja co teraz napiszę, ale zawsze po „a” jest „b”, więc jak się zaczęło coś mierzyć to potem przychodzi ochota żeby to jakoś wykorzystać, decyzje szczególnie łatwe w przypadku braku szczegółowej wiedzy, ci co ją posiadają z góry wiedzą, że to nie może się udać a laik ma tą przewagę, iż nie wie . Tak więc ja spróbuję pożenić w mim zasypowym kotle dwa z wielu ww. bajerów i sondę i regulacje przesłony czopucha, na pewno po porażce nie będę się rozpisywał. Przesłonę wykorzystuję od wielu lat, sondę od dwu, mój dziurawy kocioł opanowuję wyłącznie dzięki przesłonie, czy to jest niebezpieczne nie wiem, staram się utrzymywać wymiennik, czopuch i komin w regularnej czystości.
-
Węgiel Po Ile U Was?
darkon, Zwanzig napisał dosadnie i nic więcej nie można tutaj dodać, niestety sprzedawcy nie są rzetelni, też byłem ofiara takiej deklaracji, tyle, że mnie opchnęli tonę za 750zł. Kilka razy upewniałem się czy to faktycznie wesoła, wcześniej kupowałem po 830-850zł/t (z przywozem), mieszkam 30km od tej kopalni, był koniec sezonu więc jakoś sobie ten bonus wytłumaczyłem, dla ochrony zadeklarowałem też chęć zakupu 5t, jeżeli to naprawdę będzie ten węgiel, ociulali niemiłosiernie. No i mnie się jeszcze nie zdarzyło, spalić w moim "ogniwie" wesołej na popiołek, a już na 100% nie na taki jak ten z papierosa, ale ja nie palę więc mogę się mylić. Teraz kupiłem 5t orzecha I (z granulacji wygląda to na jakiś mix, mnie to pasuje ), podobno piast, po 620/t, brany ze składu, to jest ich wersja, na oko jak ten z poprzedniego sezonu, nie było źle, spalał się "idealo" na bielutki popiołek, tyle, że jest go sporo . Wesoła chociaż ma wiele zalet jest trochę uciążliwa w obsłudze, przy tych ostatnich zimach taki piast jest dla mnie w sam raz. No chyba, że holding zaszalał z cenami Pozdrawiam
-
Pytanie Nt Kotła 5 Klasy
Animus, chyba, że piszesz o palaczu świadomym, ale to byłby banał . Nieświadomy będzie *** spalenie w obu konstrukcjach, lecz bez przeprowadzenia doświadczenia, w którym efekt będzie gorszy [/size]nawet [/size] osoba tak zaawansowana [/size]w temacie spalania jak Ty nie jest w stanie określić, [/size]można wyłącznie spekulować, to jednak nie ma żadnej wartości poznawczej, ja twierdzę w opozycji do Ciebie, że sama[/size] konstrukcja się nie obroni. Dowodów na forach jest pod dostatkiem, ludzie maja nowoczesne kotły i do ch..ja problemów, podejrzewam, że popielniki ich kotłów często zawierają więcej opału niż [/size] popiołu, bo żeby ceramika dopaliła trzeba dać jej szansę. Są to co prawda już urządzenia znacznie unowocześnione ale ciągle ogromnie niedoskonałe, wymagają od użytkownika znacznego wysiłku [/size] dla poznania i wykorzystania ich możliwości. [/size]
-
Z Górniakiem Do Laboratorium
Koniec sezonu, czas przepalania, brakło mi węgla, kupiłem Piast, po sprawdzeniu uznałem, że taką słabizną to i ja mogę zasypać kocioł 20kg na raz i spróbować czy w moim Ogniwie można spalać porządnie, czyli od góry. Zawsze mnie intrygowały trzy parametry związane organicznie z metodą GS, szczególnie w kontekście i połączeniu z wynikami które były przytaczane, - bardzo efektywne spalanie, - znaczne wydłużenie czasu palenia, - czysty w długim okresie wymiennik i komin, Zatem 20kg piasta do zimnego, wyczyszczonego kotła i zapalenie wsadu od góry. Wyniki, przy GS - 15MJ/kg, a przy "kroczącym" - 13MJ/kg, czas spalenia zasypu do poziomu 40C, GS - 9,5h, ta sama wartość opału sypana na dwa razy po 10kg pali się - 11h, czystość spalania bez żadnej różnicy, po prostu tu i tu brak sadzy. Poziom CO ustawiony między 62-65C, GS bardzo stabilnie przez 4,5h utrzymywało temp. powyżej 60C. Na taki eksperyment pozwolił mi tylko i wyłącznie słaby węgiel, sterownik w obu przypadkach ratując się przed przekroczeniem zadanej przymyka przepustnicę spalin która w tej pozycji pozostaje dosyć długo. Kilka dni wcześniej mając resztkę Wesołej zrobiłem podobne porównanie, oczywiście z mniejszą jednorazową ilością opału, przy GS - 20MJ/kg a przy "kroczącym" prawie 19MJ/kg, czas GS-8h, a "kr...." - 7h, ilość syfu zbliżona. O problemach przy górnym rozpalaniu nie piszę, zapewne brak wprawy, musiałem troszkę dłużej zwlekać z oddaniem kontroli nad kotłem sterownikowi. Pozostaje mi przyjąć, że mój kocioł to istotnie ostatni rzęch, oraz jak to pisał kol. lysy1l, palenie zaczynać od góry a później płynnie przejść na "kroczące" a w tym okresie palić takim np. Piastem, wówczas z czystością kotła zero problemów. Te MJ mają wartość wyłącznie porównawczą.
-
Elektroniczne Miarkowniki Ciągu
zwanzig, tyle że dla mnie punktem wyjścia i celem ostatecznym było zrobić coś co by mnie od tej przyjemności definitywnie i ostatecznie uwolniło. Było to mniemanie zupełnego ignoranta w temacie spalania, pierwszym który mi to uświadomił był kol. heso, z tą wiedzą ciągle niestety nie jest dobrze i pewno tak już zostanie. Ale stało się, od czytania opisów mąk, porażek, ale i zwycięstw użytkowników tego przecież tak banalnego urządzenia zaczynam przeglądanie Internetu. Przestałbym, bo myślałem, jeszcze rok, dwa i przesiądę się na podajnik z jakimś automatem, ale tamt dopiero jest zamęt, tak że zbieram siły i wiedzę, może przyjdzie zrobić sobie coś samemu, a da bóg nie będzie wcale gorzej jak z renomowanej firmy. Fidel24, trudna sprawa, wydaje się, że łatwo dzisiaj zbierać dane, trudniej poddać analizie aby prawdziwe wnioski skutecznie przełożyć na język sterownika, jeżeli ktoś pożeni obie umiejętności wykorzysta przewagę elektroniki. Pozdrawiam