piotrek72 Opublikowano 16 Października 2010 #1 Opublikowano 16 Października 2010 Witam Wszystkich Forumowiczów. Jestem na najlepszej drodze do samodzielności, tj wyłączenia kotła zasilającego cały budynek 5-rodzinny i zorganizowanie sobie ciepła samodzielnie. Cóż, nie tak do końca, bo mieszkam na parterze, a w budynku jest tylko jeden komin spalinowy. Sąsiedzi z piętra kombinują z kominkami i elektrycznością. Z racji kosztów alternatywnej dla węglowej instalacji co, zdecydowałem się na kocioł co węglowy, który będzie musiał obsłużyć obydwa mieszkania na parterze i zaopatrzyć je w ciepłą wodę. Problem, który mnie jeszcze gnębi jest następujący : czy mogę zrealizować, w oparciu o sterowanie instalacją, awaryjny obieg pompowy c.o., oraz dwa obiegi cwu. Dostarczanie ciepła do dwóch mieszkań i tak mi nastręcza obaw co do współpracy w przyszłości, ale ciepłą wodą - dzielić się nie zamierzam. Czy ktoś może mi podrzucić jakiś pomysł i rozwiązanie. Dziękuję z góry, Jeleniej Góry. Piotr Cytuj
Mecenas Opublikowano 16 Października 2010 #2 Opublikowano 16 Października 2010 Powiem szczerze - zupełnie nie rozumiem twojego pytania. Na pewno zaś jeśli w budynku jest jeden komin to i kocioł może być tylko jeden. Na budowę własnego CO potrzebujesz pozwolenia na budowę a do niego zgody wszystkich współwłaścicieli budynku. Zrobienie dużej, wspólnej kotłowni jest też ekonomiczniejsze niż pięciu małych. Cytuj
piotrek72 Opublikowano 16 Października 2010 Autor #3 Opublikowano 16 Października 2010 Witam. Jestem na etapie odejścia od wspólnej kotłowni dla wszystkich, ponieważ takie działanie doprowadziło do kosztów: 25.000 PLn/sezon, przy ogrzewaniu wspólnych 240m2. Nikt z nas tego nie zdzierży, więc każdy postanowił zadbać o swoje - jak to w Polsce bywa. Nie pytam o sens działania na własną rękę. Pytam, czy możliwe jest zrealizowanie dostarczenia oddzielnej, ciepłej wody cwu dla dwóch mieszkań. Pozdrawiam Cytuj
Mecenas Opublikowano 17 Października 2010 #4 Opublikowano 17 Października 2010 I co ma to wam dać. Rachunki 5x5000 zamiast 25000 ? Przecież ciepło nie bierze się z dobrych chęci tylko z paliwa. Oddzielne rozliczanie się w nie przystosowanym budynku skończy się tym, że jedni wyłączą ogrzewanie w ogóle, ogrzeją się ciepłem sąsiadów a drudzy zapłacą podwójnie. Jeśli wydajecie za dużo na ogrzewanie to WSPÓLNIE ocieplcie budynek. Jeśli jest problem z ciepłą wodą to dajcie wodomierze i rozliczajcie się według zużycia. Dla CO jedynym sensownym wyjściem jest wspólna kotłownia i rozliczanie w/g powierzchni mieszkania. Cytuj
piotrek72 Opublikowano 17 Października 2010 Autor #5 Opublikowano 17 Października 2010 Witam Mieszkam w budynku, w którym jest pięć mieszkań, z czego trzy są komunalne. Ja akurat jestem właścicielem mieszkania, i jakiekolwiek koszty remontów i modernizacji muszę uzupełniać z własnej kieszeni. Rozumiem logikę, która radzi, że wspólne ogrzewanie niesie za sobą mniejsze koszty, ale ZGL i gmina nie są zainteresowane remontem lub wymianą instalacji co. Co więcej, sami lokatorzy nie chcieli pójść sobie na rękę, i choćby wymienić stare żeliwne i stalowe żeberkowe grzejniki ( wielolitrowe ) na mniejsze płytowe. W samej instalacji jest na chwilę obecną ok. 750 l wody - poddałem więc pomysł żeby zmniejszyć tę ilość, zmieniając kaloryfery gdzie trzeba. NIC, żadnej reakcji. Nie są też zainteresowani wspólnym obsługiwaniem kotła, w sumie nowego, bo rocznego Kostrzewa Ceramik 32,5kW - robię to sam, ponieważ mam małe dziecko. A nie są to ludzie "starzy" bo przeważnie 40-45 lat. Komunalni najgłośniej krzyczeli, że nie chcą pokrywać widzimisię ZGL-u, jeśli chodzi o koszty, i chcą odłączenia od wspólnej kotłowni. Jak widzisz, problem samodzielnego grzania własnego M nie wynika z chęci bycia "samodzielnym", tylko z sytuacji w budynku. A budynek jest 105-letni, co działa w oparciu o 7 !!! pionów, i w chwili obecnej, godz. 22.00, dn. 17.10.2010, na 6 grzejników działają tylko 4-ry - płacę 100%, a dostaję 66%. Może mój elaborat trochę Ci wyjaśni motywy mojego działania. Pozdrawiam Cytuj
Marek Opublikowano 18 Października 2010 #6 Opublikowano 18 Października 2010 Co więcej, sami lokatorzy nie chcieli pójść sobie na rękę, i choćby wymienić stare żeliwne i stalowe żeberkowe grzejniki ( wielolitrowe ) na mniejsze płytowe. W samej instalacji jest na chwilę obecną ok. 750 l wody - poddałem więc pomysł żeby zmniejszyć tę ilość, zmieniając kaloryfery gdzie trzeba. NIC, żadnej reakcji. kolejny niedowiarek jak bys czytał to forum dokładnie to bys wiedział ze wymiana zeliwa na badziewie nie przynosi oszczednosci , zaoszczedzsz jak ograniczysz straty ciepła do tego stopnia abys wcale nie musiał ogrzewac ale w 100 letnim budynku to nierealne aby ogrzac chate ilosc ciepła dostarczonego przez 10 l wody musi byc dokłanie taka sama jak przez 1000 l róznica jest tylko w szybkosci regulacji Cytuj
JarekLub Opublikowano 18 Października 2010 #7 Opublikowano 18 Października 2010 Dobra, po krytykowaliśmy nasze narodowe przywary i chęci do współpracy :) trzeba koledze jednak pomóc. Wszystko się da zrobić, pytanie o zasadność i wielkość kosztów. Piotrek72 - skrobnij jakiś schemacik, jak na dziś to wygląda, i jak Ty chciałbyś to widzieć. Wykorzystamy nasza przywarę, żeby pomóc. Po tym co piszesz nie wiele można wymyśleć pozdro j Cytuj
woku Opublikowano 19 Października 2010 #8 Opublikowano 19 Października 2010 Wszystko się da.... naszkicuj coś jak radzi JarekLub. możesz mieć tylko problem z okiełznaniem kobyły 32kW przy ogrzewaniu zbyt małej powierzchni. Cytuj
piotrek72 Opublikowano 19 Października 2010 Autor #9 Opublikowano 19 Października 2010 Witam. Dziękuję za chęć pomocy. Nosimy się z zamiarem zakupu nowego kotła co - wydaje mi się, że kocioł z techniką dolnego spalania będzie najlepszym dla nas wyborem. Zastanawiam się nad kotłami : 1/ Żywiec OPAL 21kW, dodatkowo z wentylatorem i sterowaniem pompą co i cwu - nie wiem czy ma sens PID; 2/ DEFRO nowa Optima plus 20kW - już z wentylatorem i ze sterowaniem co i cwu PID; 3/ Kostrzewa Warmet 200 Ceramik 18,5 KW - teraz mamy Warmet SDS Ceramik; 4/ lub może jakaś inna opcja - ale raczej na pewno z dolnym spalaniem. Pomieszczenie kotłowni ma wys. 2,70m, oś rury zasilania wychodzącej z kotłowni 2,50-2,55. Pomieszczenie, w którym będzie odejście do naczynia wzbiorczego, rozdzielenie zasilania na obydwa zbiorniki cwu i rozdzielenie zasilania na grzejniki - wys. 2,85m. Rysuję schemat rozprowadzenia instalacji. Później dołączę. Co można powiedzieć o wyborze kotła? Pozdrawiam Cytuj
piotrek72 Opublikowano 19 Października 2010 Autor #10 Opublikowano 19 Października 2010 Witam ponownie. Dołączam, nawet nie ideowy, tylko dość zbliżony do rzeczywistego planowany przebieg instalacji. Nie wiem za bardzo, czy to zadziała, i polokować pompy, czy też zawory. Obawiam się, że czynnik może nie dotrzeć do działki 31,32,33. Może coś poradzicie, podpowiecie. Pozdrawiam Piotr Planowany_przebieg_instalacji_Model__1_.pdf Cytuj
piotrek72 Opublikowano 20 Października 2010 Autor #11 Opublikowano 20 Października 2010 Witam ponownie. Przemyślałem ilość grzejników na nitkach zasilania. Zmieniłem trasę zasilania do dotychczasowych 31 i 32. Napiszcie coś proszę - sprawdzi się. Pozdrawiam. Cytuj
piotrek72 Opublikowano 20 Października 2010 Autor #12 Opublikowano 20 Października 2010 Coś się nie dołączył mój plik. Planowany_przebieg_instalacji___chyba_lepsza_opcja.pdf Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.