Skocz do zawartości
IGNOROWANY

Piec tłokowy czy retortowy ?


Paweł
 Udostępnij

Rekomendowane odpowiedzi

  • 1 miesiąc temu...

Osobiście zdecydowanie polecam kocioł na eko-groszek. Przy opalaniu miałem kotła z podajnikiem tłokowym, efekt ekologiczny nie jest juz tak dobry jak przy kotlach retortowych opalanych eko-groszkiem. Sprawnosc najlepszych retort siega 90% przy zachowaniu optymalnej temp. kominowej, co jest porownywalne z kotlami gazowymi. Aby palic w kotle z podajnikiem tlokowym mialem, trzeba zakupic go wysokokaloryczny, co odbija sie na cenie. Poza tym przy opalaniu mialem, spala sie go wiecej niz ekogroszku oraz pozostaje duzo wiecej popiołu, a tym samym brudu (kurzu) w kotłowni.

Podsumowując opalanie w kotle z podajn. tłokowym wysokokalorycznym miałem staje się droższe i uciążliwsze niż w kotłach retortowych opalanych eko-groszkiem.

Zastanów się i pomyśl, czy warto inwestować w kocioł z podajnikiem tłokowym.

 

Więcej info na temat kotłów retortowych znajdziesz na stronie www.metalteres.com.pl

  • Nie zgadzam się 1
Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam

Róznica polega na tym ze palac kotłem z podajnikiem ślimakowym jestesmy uzaleznieni tylko od eko-groszku którego cena ostatnio idzie w górę.Kocioł z podajnikiem tłokowym pali wszysko do granulacji do 4 cm co sprawia ze jest on bardziej uniwersalny i cichszy.Nie ma groszku pale miałem.Wybór nalezy do mnie.Co do sprawnosci 90 procent to jest ona tylko teoretyczna podobnie jak ze spalanie w samochodach.Jest ona nie osiagalna w normalnym domu.

  • Zgadzam się 1
Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Obecnie na rynku coraz wiecej kopaln zaczelo zajmowac sie produkcja eko-groszku. Ceny wegla zawsze w okresie grzewczym sa znacznie wyzsze niz w okresie letnim,kiedy nie ma takiego zapotrzebowania.

Jak juz wspomnialem metoda spalania w kotle retortowym daje znacznie wiekszy efekt ekologiczny niz jest to w kotlach z podajnikiem tlokowym. Poza tym typowy mial odznacza sie duza mniejsza kalorycznoscia niz eko-groszek i trzeba go spalic wiecej, a tym samym wiecej popiolu zutylizowac.

Montujac kociol retortowy w nowej wykafelkowanej kotlowni, mamy mozliwosc zakupu eko-groszku w workach, ktory po 1-sze zajmuje malo miejsca, a po 2-gie nie kurzy sie tak jak przy miale.

Co do sprawnosci, wiem z doswiadczenia ze mozna osiagnac w praktyce sprawnosc ok 90% w kotle retortowym przy optymalnym zaprojektowaniu i doborze urzadzen nim sterujacych.

  • Nie zgadzam się 1
Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Oczywiscie ze mozna palic w kotle z podajnikiem tlokowym eko-groszkiem workowanym, jednak jak juz nadmienilem efektywnosc oraz sprawnosc takiego kotla jest duzo mniejsza niz kotla retortowego.

Spalanie zalezy nie tylko od konstrukcji samego kotla,ale rowniez od doboru odpowiednich urzadzen nim sterujacych np. wentylator oraz w duzej mierze ustawien parametrow wg ktorych kociol bedzie optymalnie pracowac.

Wybor rodzaju kotla pozostawiam potencjalnemu nabywcy.

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wydaje mi się, że jakość nowoczesnych kotłów jest już na tyle wysoka, że trudno jednemu producentowi zaproponować coś co może zrewolucjonizować nasz system ogrzewania.

 

Przy sprawności samego pieca rzędu 85-90 procent należy brać pod uwagę już inne czynniki, jak np. jakość jego wykonania (za tym idzie trwałość), jakość osprzętu, jakość serwisu. I tutaj akurat muszę się zgodzić z przedmówcą (który na marginesie mówiąc reprezentuje firmę, której piec posiadam) - gdy rozeznawałem rynek oglądałem kilka marek pieców, których sam wygląd zewnętrzny i wewnętrzny, a także jakość osprzętu zdecydowanie odbiegała od pieca zakupionego przeze mnie. Wolałem wydać 20 czy 30% więcej na piec, który nie wyglądał tak, jakby miał rozpaść się po tygodniowym użytkowaniu.

 

Ponadto ważnym czynnikiem wydaje się "czystość" zarówno spalin jak i samej obsługi pieca. O ile pierwszy czynnik dotyczy nas dość pośrednio (chociaż warto wnieść swój wkład w zmniejszenie zanieczyszczenia środowiska) o tyle drugi może być ważny dla nas bezpośrednio. Nikt przecież nie ma ochoty kąpać się po każdorazowym powrocie z kotłowni.

 

Nie można także bagatelizować wpływu jakości opału na proces spalania jak i czystość kotłowni - sam ostatnio jestem zmuszony do takich kąpieli po załadunku pieca ekogroszkiem - trafiłem na jakiś niezbyt dobry pokład. Jednak przedostatni "transport" węgla był pod tym względem diametralnie różny.

 

Tak więc podsumowując - kryterium ceny ja zdecydowanie zostawiłbym w drugim planie - wybrał natomiast piec solidny oraz czysty w obsłudze (w zasadzie to już wybrałem :) ). Pozostałe kryteria (jak oszczędność, ekologiczność) są już na tyle zbliżone we wszystkich produktach, że można je także potraktować jako "dodatki".

 

Acha - jeszcze uwzględniłbym jakość serwisu - mimo iż wybierając piec dobry nie powinniśmy być zmuszeni zbyt często z niego korzystać - jednak warto dmuchać na zimne. Ja sam kupując piec zostałem "wystawiony do wiatru" przez jedną dość renomowaną firmę - tak więc czasami warto również w tym względzie zasięgnąć opinii innych klientów danej firmy.

 

Się rozpisałem. Kończąc życzę każdemu dobrego wyboru. Pozdrawiam.

  • Zgadzam się 1
Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

  • 3 tygodnie później...

To bardzo zależy od węgla.

 

Piec użytkuję drugi sezon. Teraz przy załadowaniu ok. 270 kg węgla mam powiedzmy niecałe 2 wiaderka popiołu (ładuje ok. 30 takich wiaderek). Tak więc stosunkowo dużo (w pierwszym sezonie miałem jakiś lepszy węgiel - było powiedzmy koło wiaderka popiołu). To wszystko mniej więcej po tygodniowym paleniu (na tyle przy umiarkowanych mrozach wystarcza mi taki pojemnik).

 

Natomiast jeżeli chodzi o czyszczenie - obecnie po tygodniu na ściankach pieca jest sporo takiego pyłu, który usuwam właśnie co tydzień - nie jest to kłopotliwe - zajmuje 5 minut. Gruntownie czyszczę piec ok. raz na miesiąc. Dodatkowo raz na 2-3 miesiące opróżniam jeszcze taki kanał przy kominie. Natomiast przy lepszym groszku który miałem rok temu na ściankach osadzało się dużo mniej tego proszku - czyszczenie przeprowadzałem raz na miesiąc - raz na 3 miesiące dokładniej.

 

Latem grzeję CWU - czyszczenie jak wyżej, z tym, że pojemnik starcza na 1,5 do 2 miesięcy - więc popiołu jest ok. wiaderka na miesiąc. Czyszczenie także odpowiednio rzadziej.

 

Pozdrawiam

Marcin

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tłokowy jest wg mnie bardziej niezawodny. Z racji swej konstrukcji akceptuje groszek nawet 4cm. Można zapomnieć z definicji o zacinaniu się podajnika, zrywaniu plomb itp. Poza tym prostota konstrukcji elimunuje moźliwość wystapienia awarii typu uszkodzenie ślimaka (zdarza się zwłaszcza w tańszych piecach), bo ślimaka tutaj nie ma. Jest też zazwyczaj cichszy. Ja użytkuję KMG-1 i jestem bardzo zadowolony - piec rewelacyjny.

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

  • 2 tygodnie później...

Ja kupiłem pieck tłokowy i nie żałuję! Łatwa obsługa i palę czym popadnie - nie muszę przejmować sie jakością opału (palę miełam płukanym) Kapiłem STALMARKA na allegro ale nie w eko-dom tylko w firmie Klimat Plus (przywożą kocioł i odrazu montują wraz z bojlerem - profajonaliści!!!). Sterownik jest naprawdę łatwy w obsłudze. www.klimatplus.pl na allegro mają login limak991.

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

Ładowanie
 Udostępnij

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tej strony zgadzasz się na Polityka prywatności.