tqlis Opublikowano 16 Października 2009 #1 Opublikowano 16 Października 2009 Witam kolegow. Jako ze fachowcy wymurowali mi za krotki komin, musialem go przedluzyc (prace poczynone zostaly w majju). Dolozylem okolo 10 rzedow cegiel, balem sie go ciagnac dalej ze wzgledu na ciezar. Chcialem aby wylot byl nad kalenica, wiec dolozylem jeszcze 1,2m rury chromowanej kwasoodpornej nieocieplonej (zakupilem w castoramie). Czy myslicie, ze takie rozwiazaine moze miec negatywny wplyw na ciag ze wzgledu na wychlodzenie wylotuspalin, skropliny w kominie i moze jeszcze na inne negatywne skutki? Moze zdemontowac ta rure? Dodam, ze bez rury wylot kominowy oddalony jest od polaci o okolo 2,5m. Cytuj
AdamGuitar Opublikowano 16 Października 2009 #2 Opublikowano 16 Października 2009 Dobrze byłoby go zaizolować. Z dotychczas zamieszczanych postów o przedłużeniu komina wynika, ze dochodzi do kondensacji wilgoci na tym ostatnim odcinku , i woda spływa w dół zawilgacając komin, oraz ogranicza ciąg. Cytuj
tomek66 Opublikowano 16 Października 2009 #3 Opublikowano 16 Października 2009 Czy myslicie, ze takie rozwiazaine moze miec negatywny wplyw na ciag ze wzgledu na wychlodzenie wylotuspalin, skropliny w kominie i moze jeszcze na inne negatywne skutki? U mnie nic takiego nie występuje. Komin około 8metrów o średnicy 25x25. Przedłużony o 70cm i zwężany na tej długości do 20x20. Ciąg jest dobry i komin suchy, nie znaczy to ,że u Ciebie tak musi być. Zależy to od wielu czynników. Cytuj
tqlis Opublikowano 16 Października 2009 Autor #4 Opublikowano 16 Października 2009 Wydaje mi sie ze quitar ma racje, to by tlumaczylo owe skropliny zbierajace sie na dnie komina i te wykwity w kotlowni na wysokosci do 1,5m od ziemi (dziwne, ze nie wyszly jeszce w wyzszych partiach komina). Mysle ze zdejme rure i zamontuje helm rycerza. Czesto wieja u mnie ostre wiatry, az czasem dmucha w kotle. Mysle, ze to mogloby byc rozwiazac po czesci moje problemy. Podsumowujac, w krotce czek mnie: 1. Przerobienie podlaczenia czopucha do komina, 2. Zamontowanie miarownika ciagu i rezygnacja z dmuchawy, 3. Demontarz rury przedluzajacej komin i montarz helmu rycerza. 4. Dalsze usprawnienia (zawor 3d), mam nadzieje ze w krotce opanuje jako tako technike pozwalajaca na suche i wydajne palenie. Cytuj
JimmyB Opublikowano 20 Października 2009 #5 Opublikowano 20 Października 2009 U mnie zaraz po zamontowaniu rury rzeczywiście pojawił się problem z kondensacją - tyle że ja mam wkład kominowy i wszystko ściekało sobie do wyczystki - także taki nieocieplona stalowa końcówka do murowanego komina powinna być docieplona. Te wkłądy bardzo szybko się nagrzewają, niestety równie szybko oddają temperaturę :/ Problem znikł gdy zamiast miałem, zacząłem palić węglem na większych temperaturach. Komin suchutki, miseczka którą wcześniej musiałem umieścić w wyczystce dla ochrony świeżo wymurowanego cokołu przed skroplinami, nie jest już potrzebna. W moim przypadku do kondensacji dochodziło dokładnie na ostatnim odcinku komina, czyli tym najbardziej narażonym na wychłodzenia. Po moich doświadczeniach radził bym: - wymontować tą rurę :) lub - zamontować cały wkład kominowy (wydatek dość znaczny) oraz ocieplić na całej długości. (paczka najtańszej wełny (u mnie 150 zł), która ma 13m2 powierzchni spokojnie wystarczy na bardzo dokładne docieplenie takiego 8-9 metrowego przewodu kominowego. lub - Ocieplić najtańszą dostępną wełną mineralną (Ja zastosowałem wełnę knauf 10cm, owinełem ostatni odcinek wkładu podwójnie, reszta komina który jest w domu pojedynczo) podwójnie oraz obudować wkład cegłą na całej długości.. Tylko pojawia się problem zbyt wysokiego komina :) Chyba że wymyślisz inny sposób ochrony wełny, którą należy bezwzględnie chronić przed wilgocią. Cytuj
tqlis Opublikowano 6 Listopada 2009 Autor #6 Opublikowano 6 Listopada 2009 Skropliny zanikly jak zmienilem rodzaj opalu oraz temperature na sterowniku. Mieszam teraz wegiel i dokladam pojedyncze kawalki drewna. Mam wklad kominowy firmy shreyer, ocieplony. Jezeli sytuacja z wyciekami sie powtorzy to zdemontuje rure. Dziekuje za opinie Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.