Skocz do zawartości
IGNOROWANY

Dużo sadzy w komorze spalania, Ferroli Biopellet


Gump

Rekomendowane odpowiedzi

Witam,

 

Jestem po zakupie kotła na pellet Ferroli Biopellet 18 kW.

 

Dom starszy, ocieplony, okna średnie, ok. 200 m kwadrat.

 

Mam problem z dużą ilością sadzy w komorze spalania. Co dwa dni wyciągam małą łopatkę sadzy ze ścianek, jest sypka. Paliwo Olimp stelmetu.

 

Zmniejszyłem podawania pelletu maksymalnie, zmniejszyłem też obroty dmuchawy (wysypywało mi niedopałki do popielnika). Płomień pomarańczowy/pomarańczowo biały, ostry. Temperatura spalin ok. 130-140 stopni. Pompa włącza się przy 50 stopniach, wyłącza przy 47. Nastawa na 57 stopni, zawór ochrony powrotu 45 stopni.

 

co jeszcze można zrobić, żeby ograniczyć produkcję sadzy?

 

pozdrawiam

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dzięki za tak szybką odpowiedź.

Instalacja wykonana poprawnie, jednak przewymiarowana. Wcześniej współpracowała z kopciuchem, utrzymywałem na nim 38 stopni w takie dni jak dzisiaj. 45 stopni ochrona, tak mi doradzono. Nie jestem w stanie puscic 70 stopni na grzejniki bo dzieci poparzę :).

 

Powietrza pod dostatkiem, kopciuch nie produkował sadzy ani smoły (paliłem koksem).

 

Kocioł włącza się 2 razy w dzień, w nocy nie palę. Działa około 3-4 godzin i wyłącza go termostat. Tak jak mówiłem, ma ustawione 57 a utrzymuje 55.

 

Jakieś inne sposoby? :)

 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Ja pierdziele w tym kotle nie rusza się nastaw. Jak już @pastor pisał, temperatura zadana ma iść na 70*. Zobacz kolego, mamy bardzo podobne kotły, zrobię zdjęcie jak to wygląda po 2 tygodniach palenia.

Nie ma innych sposobów. Ma być na kotle 70* i basta.

 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Koledzy,

 

Nie dam rady ustawić na 70, nie puszczę tyle na instalację. zaworu 4-drogowego lub 3 drogowe też brak. Nawiew był zmniejszany z racji tego, że wywiewało niedoaplony pellet z palnika. Naprawdę nie ma innych opcji? Nikt z Was nie ma takiego problemu?

 

Wnioskuję, że zostaje dodanie zaworu 3-drogowego zamiast ochrony powrotu? 

 

@eliks

Posiadasz taki piec? nie zmieniałeś w ogóle nadmuchu? Nie dmucha on za mocno? jak zmniejszyłem nadmuch, zacząłem dopiero uzyskiwać jakikolwiek popiół (jest szary). W tym momencie nastawa podajnika jest najmniejsza jak się da, a dmuchawa obniżona o 10% (2 jednostki ustawiane w sterowniku)

 

Pozdrawiam

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Na kaloryfery to załóż głowice a kotłu daj pracować tak jak powinien.
I daj na wszelki wypadek zdjęcia. Popatrzymy z ciekawością.
Inne sposoby których szukasz to proszenie się o jeszcze większe kłopoty.
Nie po to kupiłeś kocioł w którym się w zasadzie nie grzebie ażeby teraz siedzieć na forum.
I posłuchaj ludzi którzy maja takie kotły.


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Tak, mamy bardzo podobne konstrukcje. I musisz  nastawić na 70*. Masz zawór na powrocie 45*, dochodzi strata na układzie, nikogo nie poparzysz a kocioł musi mieć temperaturę. Jeśli chcesz mieć regulację, to zamontuj przynajmniej z ręcznym pokrętłem takie coś https://allegro.pl/oferta/zawor-mieszajacy-trojdrogowy-3d-dn20-3-4-mieszacz-6009217674

Grzebanie w opcjach w tym kotle to ostatnie co trzeba robić. Najpierw załatw sprawę z poprawnym spalaniem a potem będziemy myśleć o reszcie. Te niespalone pelety to z przedmuchów, które przeczyszczaja palnik kotła, wtedy wszystko lata.  Jeśli będziesz miał poprawne spalanie, komora powinna wyglądać mniej więcej tak:

IMG_20191006_204331.thumb.jpg.62b8cef8d9cfc4cab48dc64350555166.jpg

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Nieważne, te niespalone pellety to najmniejszy problem. U Ciebie jest czarno co oznacza brak tlenu, może być od tego że obniżyłes nadmuch a na pewno od tego że za nisko prowadzisz kocioł, zajedziesz go jadąc na tak niskiej temperaturze zadanej. Przykręc termostaty na grzejnikach to się nie poparzysz, jak nie masz to zdław grzejniki na zaworach. Zrób cokolwiek, byle byś ustawił kocioł na 70*, daj mu tak dzień pochodzić na standardowych ustawieniach a potem zobacz jak to będzie wyglądać w środku.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Witam Was ponownie,

 

Na razie wrzuciłem temperaturę zadaną 62 stopnie, na nominalnych ustawieniach ..... i jest lepiej, zupełnie mniej sadzy. Popiołu też prawie w ogóle :)

Niestety spalanie też wzrosło (teraz przy paleniu 24h/dobę (piec rozpala się około 7-8 razy)) wynosi 30kg/ dobę. Trochę dużo. Powiedzcie mi, czy wymiana wkładki termostatycznej ochrony powrotu z 45 stopni na 55 stopni przyniesie jakiś rezulatat? W tym moemncie, piec pracuje praktycznie non stop na najwyższej modulacji (długo nagrzewa wodę do 60 stopni). Wnioskuję, że przy wkładce 55 stopni, szybciej uzyska parametry pracy i zleci z mocą do połowy. 

Mam rację?

Dzięki za wcześniejszą poradę. Szacun za wiedzę i chęć dzielenia się nią.

Pozdrawiam

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Wkładka 45* przy tym kotle jest ok wg zaleceń producenta, zrobisz jak uważasz. Już ci napisałem wcześniej że kocioł ma działać na 70*. Resztę rób jak chcesz, ja już się nie wtrącam. Kuźwa grzejesz bojler do 60* kotłem który również ma tyle. Jesteś mądrzejszy, rób jak uważasz. 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Chłopie uspokój się. Cenię Twoje uwagi co pisałem powyżej. Na razie nie zastosowałem się do 70 stopni, bo piec nie chce mi nabić 70 stopni (duzo grzejników) zanim nabije 70 to juz sie wylacza. Mysle, ze z wkladka 55 stopni dam rade to osiagnac. Z powodu braku kasy w tym roku nie zastosuje termostatow. Reguluje to termostatem ogolnym (takim na scianie) lub zakrecam grzejnik jak w danym pomieszczeniu jest za goraco. Zachecam cie do daszej dyskusji i dzieki za uwagi.

 

pozdrawiam

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Możesz po prostu przykręcić grzejniki do połowy, wtedy pomieszczenie z termostatem nie będzie tak szybko grzać ci pomieszczenia z termostatem. Wtedy kocioł chodzi dłużej, ładnie moduluje mocą w dół, poza tym chata musi sie wygrzać, nie stosuj obniżenia nocnego. 

Daj nam jakieś fotki, zdjęcia instalacji. 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Przykręce grzejniki. Jednak nie ukrywam, jest to cięzkie bo zakres regulacji jest przy koncu zaworu (sa to normalne zawory mieszkowe). 

 

A jeżeli zamontował bym zawór trójdrożny (ten o którym pisałeś, regulowany ręcznie) zamiast tej wkładki termostatycznej, mógłbym go tak wyregulować żeby uzyskać większą temperaturę na piecu niż na grzejnikach?

 

W załączniku zdjęcia podłączenia. Piec jest podłączony do rozdzielacza, który rozdziela wszystko na 5 obwodów grzejnikowych.

 

Dzisiaj znowu trochę sadzy....

 

pozdrawiam

F909B144-A1EA-479D-AA62-9265ACDBB2B5.jpeg

46207950-9B41-4B47-98A5-FDE0BAC451C6.jpeg

44C0B31B-2A26-4BA1-BCCA-432697E448FF.jpeg

D2769958-9BCC-4D47-93E7-CADD79978E4B.jpeg

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Pytanie, kocioł Ci działa na 70* jak prosiłem? Daj jakieś fotki które więcej pokazują. Ten zawór 3D niby zamontowany w odpowiednim kierunku ale rozumiem że to jest powrót kotła?

Mieszacz o którym pisałem po prostu reguluje temperaturę na grzejnikach. 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Tak, powrót, tak jak mówisz. Kocioł jest ustawiony na 70, jednak mimo przykręcenia grzejników na minimalny przepływ, zanim dojdzie do 70 to sie wyłącza (termostat działa). Grzejniki grzeją trochę mniej (mniejszy przepływ). Od 23 do 49 temp idzie bardzo szybko. Później idzie bardzo wolno (rozgrzewa cały zład wody, dotrze do max 61 stopni i się wyłącza.

 

zawór na zdjęciu to zawór ochrony powrotu z wkładką termostatyczną na 45 stopni. Pytanie czy ten mieszacz o którym pisałeś, mogę zamontować zamiast tego 45 stopni?

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Nie no to co masz jest ok, potem dodajesz do instalacji coś takiego:

mix_m_4.png.44086002415d58eb94e2976003a48fa8.png

Wg tego:

 

montaz_zaworu_mix_m_3_dr.png

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • 3 tygodnie później...

Witam ponownie,

 

Piec ustawiony na 70 i dodane termostaty i wkładka 55 stopni na powrocie.

 Teraz to wygląda tak:

 

1) piec załącza sie, grzeje do temperatury ok. 61 stopni. Załączenie pompy przy 57 stopniach.

2) po nagrzaniu pomieszczen (okolo 1 godziny) piec wskakuje na 70 stopni i moduluje mocą w zależności od zapotrzebowania. 

3) termostat w głównym pokoju wyłącza całkowicie piec. Piec pracuje około 2,5 do 3 godzin

 

niestety, sadza jest dalej. Wydaje mi się, że w podobnych ilościach jak przed zmianą. Ustawienia standardowe. 
 

jeszcze jakieś pomysły?

 

pozdrawiam

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Zarchiwizowany

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tej strony zgadzasz się na Polityka prywatności.