Gość vmilo Opublikowano 16 Grudnia 2016 #51 Opublikowano 16 Grudnia 2016 O ja *** czemu nie posłuchałeś Pieklorza, i nie polałeś WD40 ? Sprzęgło które masz w reduktorze nie jest żeliwne, oś jest "normalna". Polej colą i jutro to *** :]
caffe23 Opublikowano 16 Grudnia 2016 #52 Opublikowano 16 Grudnia 2016 Bo firma Ogniwo żałuje smaru i fabrycznie jest tam odrobinka pod blaszaną podkładką zamiast wysmarować porządnie tą całą ośkę wchodzącą w motoreduktor aż po samą zawleczkę.Pamiętaj aby to zrobić jak będziesz składał.
York79 Opublikowano 16 Grudnia 2016 #53 Opublikowano 16 Grudnia 2016 Podałem WD40... odczekałem a i tak nie puszcza. Znawcą nie jestem ale to sprzęgło na żeliwo wygląda. Chyba mnie prasa czeka. Mam nadzieję, że już nic więcej się nie rozwali.
Gość vmilo Opublikowano 17 Grudnia 2016 #54 Opublikowano 17 Grudnia 2016 Masz rację, nie jest stalowe. Byle na prasie nie wyciśnie więcej niż trzeba.. :/
York79 Opublikowano 17 Grudnia 2016 #55 Opublikowano 17 Grudnia 2016 A mam jeszcze pytanie. Nowy ślimak ma na końcu dodana tuleje zostawić czy zeszlifować?
caffe23 Opublikowano 18 Grudnia 2016 #56 Opublikowano 18 Grudnia 2016 W sobotę naciąłem dodatkowe otwory w palniku, jeszcze dwa rzędy po lewej stronie (patrząc od napędu).Prawej nie nacinałem ale odetkałem natomiast najniższy rząd, który zakleiłem dwa dni wcześniej, gdy robiłem pierwsze nacięcia. Pali się teraz o wiele lepiej niż miało to miejsce przy oryginale. Zniknęły szkliste i twarde kalafiory, których nie mogłem się wcześniej w żaden sposób pozbyć. Żadne nastawy nie pomagały. Jestem z tej modyfikacji zadowolony.Oprócz fotek palnika dorzucam kilka innych. Widoczny jest tunel w którym obraca się ślimak o którym we wcześniejszych postach wspominałem. Wydaje mi się, że to jednak taki odlew żeliwa, choć nie jestem pewien czy nie powstało to po pierwszym roku palenia gdy zaczął mi korodować ślimak. Osoby będące w temacie wiedzą o co chodzi, fotki ślimaka jak i cała dyskusja była na innym forum. W każdym bądź razie w rowkach nie widać korozji i świecących się przetarć więc mogę stwierdzić, że te zagłębienia się nie powiększają.Na zdjęciach chciałem również pokazać jaki powstał luz po trzech latach pracy kotła w gnieździe w którym obraca się ślimak (ostatni element palnika). Oś ślimaka ma 27mm. Natomiast gniazdo w najwęższym miejscu 31mm. Luz jest 4-5mm.Pamiętam jak na początku 2013 r. zanim podłączyłem kocioł do instalacji pytałem na forum e-sterownik o żywotność tych elementów. Odpowiedź oczywiście dostałem pozytywną, od twórcy tego "wspaniałego" palnika, ogólnie twierdzącą iż cały palnik jest nie do zdarcia. :)Nie mogę jednak dać linków do tych wypowiedzi gdyż wszystkie moje posty zniknęły z forum po ostatniej czystce, zostało kilka które nie mają dla mnie żądnego znaczenia.
Pieklorz Opublikowano 18 Grudnia 2016 #57 Opublikowano 18 Grudnia 2016 Caffe23 tam na końcu musi być lekki luz Nowa, fabrycznie składana ekoenergia pilnuje, aby między ślimakiem a ścianką był odpowiedni luz. Ślimak żeliwny pod wpływem temp. rozszerza się i musi mieć na to miejsce, inaczej by Ci to stanęło i zakleszczyło się zrywając zawleczkę. Wycieranie otworu jest większe w modelach z całym ślimakiem (bez sprzęgła) tj. gdy z jednej strony "wisi" na motoreduktorze a z drugiej strony na tym gnieździe. przy intensywnym użytkowaniu ekoenergii po latach wyciera się jajo w tym otworze i ślimak siada niżej zaczynając mocniej trzeć o spód. Rozwiązaniem jest nabicie tulejki na końcówkę ślimaka.... kojarzę, że gdzieś było pisane o tym, jak przy ekoenergii podjechał Pan chyba na frezarkę, a może tokarkę, nie pamiętam, powiększyli ten otwór i zrobili okrągły, nabili na końcówkę ślimaka tulejkę i chodzi dalej.
caffe23 Opublikowano 18 Grudnia 2016 #58 Opublikowano 18 Grudnia 2016 U mnie otwór jest już lekko "jajowaty" a luz 4-5mm to już chyba jest zbyt duży. Jeszcze mała ciekawostka dla posiadaczy eko plusa. Jak to jest z tym dosuwaniem szuflady na popiół?Zauważyłem, że gdy szuflada jest niedosunięta i pozostawiona szczelina ma około 2cm. to kocioł dochodzi do zadanej z niższą temperaturą spalin. Czy nie powinno być odwrotnie?
marcus312 Opublikowano 18 Grudnia 2016 #59 Opublikowano 18 Grudnia 2016 Pieklorz dobrze ci pisze miejsce na tulejke same sie w koncu zrobi .Zreszta stare fajki nie miały podpory slimaka i tez sie kreca . Dodatkowe otwory w tym palniku wyjda na lepsze i czysciejsze spalanie, na oko widac ze jest ich za mało .Ja bym dowiercił po dwa u góry 6mm na kazdy segment .Trzeba porobic testy jak przyjdzie miał czy ekomiał to i tak działąja przewaznie tylko górne otwory wiec musi ich tam byc wiecej :D
sambor Opublikowano 18 Grudnia 2016 #60 Opublikowano 18 Grudnia 2016 Jeszcze mała ciekawostka dla posiadaczy eko plusa. Jak to jest z tym dosuwaniem szuflady na popiół? Zauważyłem, że gdy szuflada jest niedosunięta i pozostawiona szczelina ma około 2cm. to kocioł dochodzi do zadanej z niższą temperaturą spalin. Czy nie powinno być odwrotnie? Przez powstały otwór zaciąganie jest powietrze , które miesza się ze spalinami obniżając ich temperaturę. Powietrze jest zaciągane do komory kotła, ale nie bierze udziału w spalaniu, gdyż samo spalanie odbywa się na /w palniku.
caffe23 Opublikowano 19 Grudnia 2016 #61 Opublikowano 19 Grudnia 2016 Tylko wtedy (z niższą temperaturą spalin) kocioł powinien chyba wolniej dochodzić do zadanej a tak się nie dzieje.
York79 Opublikowano 20 Grudnia 2016 #62 Opublikowano 20 Grudnia 2016 Witam, No i w sobotę udało się mi zamontować nowy ślimak w OE+ 10kW. Nie sądziłem, że zmiana ślimaka może poprawić spalanie. A jednak! Groszek faktycznie nie jest mielony na miał a popiół jest zupełnie inny. Powstają delikatne spieki żużlowe ale są one akceptowalne i pewnie zależne od samego węgla. Kilka uwag dla użytkowników: - potwierdzam, że co sezon należy zdjąć motoreduktor, wyjąć sprzęgło i je porządnie przesmarować. - jak się nie zrobiło tego co powyżej a sprzęgło nie chce wyjść to bierzemy "PIWO!", motoreduktor z zapieczonym sprzęgłem i zasuwamy do najbliższego warsztatu samochodowego gdzie mają prasę hydrauliczną. - Proponuję jeszcze co jakiś czas sprawdzić wszystkie śrubki/nakrętki przy piecu. U mnie podczas prac z wymianą uszkodzonego ślimaka okazało się, że kilka z nich jest znacznie poluzowana. pozdrawiam!
alvarian Opublikowano 20 Grudnia 2016 Autor #63 Opublikowano 20 Grudnia 2016 Czyli jak mi mieli groch to znaczy, że ślimak jest niezeszlifowany? Kocioł z tego roku. Wypale ten zasyp i chyba sprawdzę ślimak, bo wydaje mi się, że szlifierka pójdzie w ruch. Albo przestawie się na miał, będzie brudnej, ale taniej.
caffe23 Opublikowano 20 Grudnia 2016 #64 Opublikowano 20 Grudnia 2016 Taniej nie będzie, bo więcej spalisz miału niż groszku i większy syf w kotłowni.
bregho Opublikowano 20 Grudnia 2016 #65 Opublikowano 20 Grudnia 2016 Czyli jak mi mieli groch to znaczy, że ślimak jest niezeszlifowany? Kocioł z tego roku. Wypale ten zasyp i chyba sprawdzę ślimak, bo wydaje mi się, że szlifierka pójdzie w ruch. Albo przestawie się na miał, będzie brudnej, ale taniej. nie zapomnij napisac o efektach :mellow:
marcus312 Opublikowano 20 Grudnia 2016 #66 Opublikowano 20 Grudnia 2016 Własciwe to co za róznica czy pali sie ekogroszek czy miał palnik jest przystosowany na oba paliwa widocznie taka jego konstrukcja ze jak za duza frakcja to sobie domieli zeby lepiej spalic ;) :D
ameno25 Opublikowano 25 Grudnia 2016 #67 Opublikowano 25 Grudnia 2016 York79 Nowe ślimaki z ogniwa różnią się od tych z początku produkcji , są jakby grubsze i zmieniony przeciw-zwój maja , na pewno nie mielą tak grochu jak poprzednie
caffe23 Opublikowano 25 Grudnia 2016 #68 Opublikowano 25 Grudnia 2016 Własciwe to co za róznica czy pali sie ekogroszek czy miał palnik jest przystosowany na oba paliwa widocznie taka jego konstrukcja ze jak za duza frakcja to sobie domieli zeby lepiej spalic ;) :D Gdy jest nazwijmy to dobry ślimak to nie ma przesypywania na końcu palnika niespalonym opałem bez względu na to co spalamy. Jak mamy ślimak, który był produkowany wcześniej to oprócz przesypywania na końcu palnika, dochodziło dodatkowe mielenie groszku w miejscu nieprawidłowo połączonych zwoi. Były też sytuacje, że na początku palnika była wypalona dziura, żar się zapadał, natomiast na końcu palnik był przewęglony i przesypywał właśnie przez to, że groszek został częściowo zmielony i wymagałby innych nastaw niż do grubszej frakcji paliwa znajdującej się na początku palnika.
wladziugse Opublikowano 6 Stycznia 2018 #69 Opublikowano 6 Stycznia 2018 W sobotę naciąłem dodatkowe otwory w palniku, jeszcze dwa rzędy po lewej stronie (patrząc od napędu).Prawej nie nacinałem ale odetkałem natomiast najniższy rząd, który zakleiłem dwa dni wcześniej, gdy robiłem pierwsze nacięcia. Pali się teraz o wiele lepiej niż miało to miejsce przy oryginale. Zniknęły szkliste i twarde kalafiory, których nie mogłem się wcześniej w żaden sposób pozbyć. Żadne nastawy nie pomagały. Jestem z tej modyfikacji zadowolony. Caffe moglbys tylko napisac czym nacinailes to otwory, szlifierka katowa ? Jak grube powinny byc oraz jak glebokie ?
ameno25 Opublikowano 6 Stycznia 2018 #70 Opublikowano 6 Stycznia 2018 Taniej nie będzie, bo więcej spalisz miału niż groszku i większy syf w kotłowni. Czy ja wiem , zależy jaki miał i jaki ekogroszek , bo znam takich co spalili wiecej ekogroszku niz miału
Rekomendowane odpowiedzi
Zarchiwizowany
Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.