Skocz do zawartości

caffe23

Forumowicz
  • Postów

    59
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    1

Treść opublikowana przez caffe23

  1. Po lewej stronie u góry, pod adresem jest napisana data - wrzesień 2012 Zdjęcia stare i nieaktualne, te z góry, niby satelitarne, również. Nikt tego nie odświeża. U mnie się też wiele zmieniło a zdjęcia z maja 2012. :)
  2. Zaworów do ochrony powrotu nie widać. W tym celu możesz jedynie użyć, na stałe włączonej pompy CWU. Kotłem 25kW jak masz nowy i ocieplony dom to mógłbyś ogrzać jeszcze jeden taki budynek a nie tylko planowany garaż.
  3. U mnie ogrzewa stary dom ocieplony w 96r. styropianem 5cm. Strop na strychu również 5cm. Ogrzewany jest parter i 1 piętro (150m2). Piwnica i strych bez ogrzewania. Instalacja stara działająca na grawitacji, grzejniki żeliwne, żeberkowe. Dodatkowo 200 litrów bojler pionowy stojący obok kotła. Kocioł daje radę i w mrozy -20 jeszcze ma zapas mocy. W pomieszczeniach ogrzewanych temperatura 23 stopnie. Pod tym względem nie mogę nic złego powiedzieć! Natomiast ze względu na jakość wykonania i niedopracowany palnik nie mogę nikomu polecać tego kotła, sumienie mi nie pozwala. Chyba, że ktoś lubi ryzyko i ma dryg do mechaniki i majsterkowania. Gdy go rozebrałem po zakupie na części aby bezpiecznie i wygodnie przetransportować do kotłowni w piwnicy to zachwyt mój minął momentalnie. Spawy zewnętrzne korpusu wyglądają jakby robiły to osoby na praktycznej nauce zawodu a nie firma z wieloletnim doświadczeniem i odpowiednim sprzętem. Nie jedne "garażówki" lepiej się prezentują. Już na początku zanim go podłączyłem musiałem poprawić kilka niedociągnięć. Tak naprawdę wybrałem ten kocioł bo napaliłem się na sterownik, który umożliwiał podgląd pracy i nastawy przez internet. Tutaj też się po części zawiodłem gdyż producent sterownika zaprzestał z początkiem 2014r. wsparcia mojej wersji sterownika.
  4. Wg. producenta pojemność zbiornika to 180dm3 a nie 180kg. Wchodzi do pustego zbiornika max 10 wiaderek po 15kg groszku z ręcznym upychaniem i ubijaniem.
  5. Podstawowy błąd w instalacji.
  6. No u mnie miału idzie więcej niż groszku bo ten sam okres co u Ciebie spaliłem 2144kg. Na groszku byłoby o jakieś 500-600kg. mniej. Miał kupowałem po 530zł. Groszek po 650zł. Z moich obliczeń ogrzewanie groszkiem wychodzi odrobinkę taniej. Po za tym jest czyściej w piwnicy i kotłowni, mniej wdycham unoszącego się pyłu węglowego przy załadunku, no i mniej muszę się namachać szuflą przy wrzucaniu groszku do piwnicy. :)
  7. W starym śmieciuchu do ogrzania 150m2 i 90 litrów bojler, spalałem przez rok (nie przez sezon zimowy) 4 tony węgla i 5m3 drewna. W domu zimą były wahania temperatur – raz lodówka a raz duchówka w zależności kto i kiedy podłożył (rozpalił) :) Teraz w kotle z podajnikiem schodzi mi 3.300kg. również na rok, najtańszego, dostępnego w moich okolicach groszku. Bojler teraz jest 2x większy - 200 litrów i gorąca woda na okrągło. W pomieszczeniach cały czas 23 stopnie. W tej chwili spalam miał z odsiewu ale tego dziadostwa idzie trochę więcej, no i dodatkowo większy syf w kotłowni. Więcej tego nie kupię bo to żadna oszczędność.
  8. Mam podobną chałupę tyle, że z suporeksu a nie z żużlowego i ocieplony 5cm. styropianem ściany i 5cm. strop na strychu. Ogrzewana powierzchnia 150m2. czyli prawie dwa razy więcej. Dodatkowo 200 litrów CWU. Stara instalacja z grubymi rurami pracująca na zasadzie grawitacji. Niewielkie zmiany przy samym kotle (pompa CWU). Zawór 4D. Okna drewniane, niezbyt szczelne, ale 3 szybowe, wymieniane podczas ocieplania domu w 1996 roku. Budynek na całej swej długości ma 3 nie ocieplone balkony, które mocno wychładzają stropy a zarazem oddają ciepło topiąc śnieg na balkonach :) Od prawie czterech lat ogrzewam dom kotłem o mocy 10kW z podajnikiem i daje radę. W pomieszczeniach 23 st. Maksymalna moc, wg. statystyk z jaką kocioł pracował przy temperaturach – 20 za oknem to 6.5kW Nie polecam konkretnej firmy tylko daję przykład mocy jaka wystarcza dla podobnego budynku o niezbyt dobrym dociepleniu jak na dzisiejsze czasy i wymogi.
  9. Ja tak teraz palę na eCoalu. Niektórym osobom mogłoby się wydawać, że nie osiągam zadanej.
  10. Jak jest możliwość zmiany na YouTube to popraw w tytule rok produkcji kotła.
  11. Dopiszę jeszcze swoją konfigurację na jakiej pracował sterownik bo nie było wszystko jak w oryginale. Kocioł OE+10kW Z kotła wyrzucony ruszt i deflektor. Palnik Burner-s z dodatkowymi nacięciami nadmuchującymi i ślimakiem pozbawionym zwojów w części palnika. Dmuchawa DM32SF a nie jak wyposażony fabrycznie w WPA07 Dodatkowo w kotle dorobione dosuszanie zbiornika. W miejscu drzwiczek rewizyjnych komina założony regulator ciągu kominowego. Ustawiona wartość 20Pa.
  12. Tak, sterownik jest już odłączony i przygotowany do wysyłki. Nie chciałbym się powtarzać. Chyba wszystko napisałem w swoich poprzednich wpisach. Ja osobiście jestem zadowolony z przeprowadzonych testów i mogę tylko polecić wszystkim ten sterownik. Bardzo dobrze radził sobie z trudnym, spiekającym miałem. Na miśku, choćbym się zesrał to nie uzyskam tak stabilnej pracy i równych wykresów. Żałuję trochę, że nie przetestowałem go z ustawieniami takimi, aby przechodził w tryb podtrzymania ale dopiero teraz przyszło mi to do głowy. U mnie w lecie w ciągłym podtrzymaniu, dopóki nie włączy się pompa CWU, grzany jest 200l. baniak z wodą na zasadzie grawitacji. Szkoda również, że za oknem nie było -20 stopni mrozu aby sprawdzić na wysokich mocach. Ostatnie dwie doby sterownik prowadził kocioł na mocy min. 60% - max. 80% Już w tym momencie nie mam żadnych zastrzeżeń a przecież sterownik jest jeszcze w fazie rozwojowej. Na chwilę obecną mogę się tylko przyczepić za brak możliwości podglądu oraz sterowania przez Internet. Troszkę przestarzały wygląd w niczym mi nie przeszkadza. Do kotłowni pasuje :) Jest wysokie prawdopodobieństwo, że gdyby sterownik z pełnym wyposażeniem (sterowanie przez Internet) mi się spodobał to zagościłby na stałe w mojej kotłowni i pracowałby zamiast sterownika eCoal. Algorytm spalania jest SUPER!
  13. U mnie bez zmian. Kocioł ze sterownikiem pracuje bardzo ładnie, nie mam się do czego przyczepić. Nic niepokojącego w pracy sterownika nie stwierdziłem. Wielka szkoda, że ES nie chciał takiego algorytmu zastosować w swoich zabawkach. Myślę, że wiele przez to stracili. Dla nowego użytkownika przerażająca może być ilość dostępnych opcji w nastawach. Na pewno nie obędzie się bez korzystania z instrukcji obsługi :) Kiedy oswoimy się ze sterem to możemy być tylko zadowoleni, że mamy tak wiele możliwości w korekcji ustawień. Mnie w tej chwili w sterowniku brakuje tylko sterowania i podglądu przez Internet ale podobno jest to już dostępne w pełnej, kompletnej wersji sterownika. Poniższe zdjęcia, tak naprawdę niczym się nie różnią od tych pierwszych, które tu wrzucałem. Na swoim opale (miał) i z wyciętymi zwojami ślimaka w palniku nic lepszego nie uzyskam. Jeszcze nigdy nie trafił mi się taki węgiel co by z całego zasobnika była jedna szufladka popiołu. Tak zapełnioną szufladę wyrzucam co 24 godziny.
  14. Jeżeli chodzi o pompę CW to tak mam ustawione - równolegle z CO. Włącza się tylko w momencie gdy jest pobór wody i temperatura spadnie poniżej ustalonej. Czujniki CWU są w kapilarach. CO są na rurce dokładnie przymocowane 2x opaska a na tym otulina piankowa.
  15. Dziwi mnie też dlaczego pokazuje mi wyższą temperaturę CWU niż zadana na kotle. Czujniki od miśka skalibrowałem identycznie do tych z Verbomatu. Na miśku nigdy nie miałem takiej sytuacji.
  16. Jak w tym sterowniku ustawić pompę CW aby pracowała cały czas bez względu na zadaną CO oraz temperaturę ciepłej wody w bojlerze. Teraz sprawdzam jak to idzie na niższej zadanej z włączonymi pompami CO i CWU ale podpiętymi jak na razie do miśka.
  17. Gdy jest nazwijmy to dobry ślimak to nie ma przesypywania na końcu palnika niespalonym opałem bez względu na to co spalamy. Jak mamy ślimak, który był produkowany wcześniej to oprócz przesypywania na końcu palnika, dochodziło dodatkowe mielenie groszku w miejscu nieprawidłowo połączonych zwoi. Były też sytuacje, że na początku palnika była wypalona dziura, żar się zapadał, natomiast na końcu palnik był przewęglony i przesypywał właśnie przez to, że groszek został częściowo zmielony i wymagałby innych nastaw niż do grubszej frakcji paliwa znajdującej się na początku palnika.
  18. Wczoraj pomiędzy godziną 9:20 a 21:35 kocioł szedł z dynamiką ustawioną na 1. Nie były wylewane jednorazowo większe ilości ciepłej wody i prawdę mówiąc na wykresach nie zauważyłem żadnej różnicy przy przejściu z 3 na 1. Nie stałem też długo przy kotle wsłuchując się w jego pracę i też nie mogę określić czy były jakieś słyszalne zmiany po przejściu z dynamiki 1 na 3 i odwrotnie. Trzeba by się przeprowadzić do kotłowni na co najmniej trzy doby aby na bieżąco wyłapywać wszystkie zmiany. :) Od godziny 21:35 pracuje z dynamiką 3 wiec te zapaści były również na tej dynamice. Nie sądzę aby przy mojej instalacji zmiana dynamiki poprawiłaby wykresy w takich sytuacjach. Tu raczej wymagana jest przeróbka w instalacji lub wyłączenie pompy CWU.
  19. Odbiegając trochę od tematu. Coś mi się wydaje, że w swojej instalacji zrezygnuję oprócz pompy CO również z pompy CWU i wszystko będzie szło na grawitacji. Napełniając wodą wannę, gdy załączy się pompa, wszystkie temperatury lecą do dołu. Widać to na wykresach, na przykład dzisiaj w nocy pomiędzy 02:20 a 03:00 Na grawitacji takich skoków nie będzie. Nie potrzebuję dużej ilości ciepłej wody w szybkim czasie, po za tym nawet napełnienie wanny przy 200 litrowym baniaku nie pozbawia mnie całkowicie ciepłej wody i przy takiej zadanej CO jak mam teraz (64st.) w bojlerze pozostaje woda o temperaturze nie mniejszej niż 40 stopni.
  20. Ja myślę żebyś nic nie wycinał bo mamy dzięki temu więcej możliwości. Przy niższym zapotrzebowaniu na ciepło lub przy innym opale niż mam teraz kociołek pracowałby na niższych poziomach mocy. Teraz moce poniżej 70% są mi zbędne.
  21. Mnogość opcji w ustawieniach sterownika pozwala na niemal idealne dostrojenie pracy kotła. Pomału mnie się to udaje ale do ideału jeszcze sporo brakuje. W moim przypadku wszystko psuje w chwili obecnej wygolony ślimak + miał. Kocioł pracuje u mnie pomiędzy mocą 70% a 100%
  22. Spotkał mnie zaszczyt przetestowania sterownika. Od wczorajszego wieczora ster odpalony na pokładzie OEP 10kW z wygolonym ślimakiem, naciętymi, dodatkowymi otworami w palniku. Spalam spiekający się miał z odsiewu. Instalacja pracuje na grawitacji. Sterownik wystartował z nastawami, które wstępnie podał mi VERB drogą telefoniczną. Poniższe fotki przedstawiają kocioł po dwunastogodzinnej pracy. W sygnaturce ewentualny podgląd wykresów.
  23. Taniej nie będzie, bo więcej spalisz miału niż groszku i większy syf w kotłowni.
  24. Tylko wtedy (z niższą temperaturą spalin) kocioł powinien chyba wolniej dochodzić do zadanej a tak się nie dzieje.
  25. Zastosowałem obejście pompy z zaworem różnicowym średnicy 1 1/2. Same przyłącza, jak i zawory oraz filtr mają 1 cal. coś takiego jak na foto. Teraz z chęcią bym to wyrzucił z instalacji bo jak grzeję na zasadzie grawitacji, nie używając pompy CO to jest to zbędny element.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tej strony zgadzasz się na Polityka prywatności.