Skocz do zawartości
zmarźlak

Piec Akumulacyjny Dynamiczny, Dodatkowo Ciągnie Prąd W I Taryfie, Hałaśliwa Dmuchawa + B.gorąca Obudowa

Rekomendowane odpowiedzi

Witam serdecznie

 

Ok 2 tyg temu zamontowano mi piec dynamiczny AEG WSP 4010, który leżał kilka lat nie zmontowany (zapakowany jak go przywieziono), zamontowany po gwarancji, montowany przez serwisanta.

 

Elektryka w mieszkaniu robiona kilka lat temu przez elektryków od operatora który dostarcza mi prąd, przystosowana pod urządzenia trójfazowe, w tym piec akumulacyjny.

 

Piec podłączony na oddzielnym kablu (gruby) do tablicy z włącznikami (3 włączniki) . Ładowaniem pieca steruje zegar czasowy CS4-16 ze stycznikiem, podłączony pod listwę? (nie wiem jak to się fachowo nazywa, tam gdzie są włączniki prądu w mieszkaniu). Dmuchawa podłączona niezależnie do zwykłego gniazdka z uziemieniem, dodatkowo dmuchawą steruje programator wew - przewodowy Auraton 2005

 

 

Mam kilka problemów z tym piecem,

Testowałam go na początku - pierwsze dwie doby przy pokrętle ustawionym na 1, nie wystarczało przeszłam na 2, kilka dni temu pokrętło na 3 ustawiłam - miałam go solidnie naładować w celu osłuchania przyczyny głośnego chodzenia ;).

 

1. Hałas podczas pracy dmuchawy, buczenie, brzęczenie itd

Dmuchawa buczy głośno podczas wydmuchiwania, mam wrażenie że momentami chodzi ciężko, jakby natrafiała na jakiś opór, plus częste brzęczenia blachy pojawiające się i znikające niczym wiertarka o wysokich tonach dźwięku, o różnym stopniu głośności, coś może źle dokręcone? drgania? Jest to bardzo uciążliwe, zwłaszcza w nocy. Dodatkowo po każdym wyłączeniu dmuchawy, odgłosy trzaski, pewnie blacha pracuje? Buczenie może być spowodowane wibracjami podłogi, stara drewniana - piec na nóżkach, ale brzęczenie blachy, może być coś za luźno poskręcane i podłączone?

 

2. Nadal śmierdzi podczas każdego ładowania i kilku pierwszych wydmuchów po każdym ładowaniu.

Śmierdzi mimo że minęło już ponad 2 tygodnie. Nie jest to tak intensywny smród jaki był pierwszej doby, jest delikatny, ale wyraźnie wyczuwalny. Codziennie rano budzę się z bólem głowy, czujnik czadu nic nie wykrywa. Jak długo może wydzielać taki zapach? Myślałam że to wina tego że nie ładowałam go na maksymalnej mocy od samego początku i że w końcu zniknie, ale nie znika. Wietrzę mieszkanie po każdym ładowaniu, plus kilka razy dziennie, ale spanie przy otwartym oknie mija się z celem.

 

3. Obudowa pieca jest bardzo gorąca, nie da się jej dotknąć, mimo że pokrętło tylko na 2 ustawione.

Górna pokrywa, ściana przednia i tylna, są bardzo gorące, już po 2 godz ładowania, parzy, natomiast boki ciepłe lecz można spokojnie dotykać. Przy pokrętle ustawionym na 1 tak gorąca nie była. Coś nie tak z izolacją? Przegrzewa się?

Przy ustawieniu na 1, późnym popołudniem jest chłodno, dmucha ledwo ogrzanym powietrzem, natomiast przy 2 blacha jest bardzo gorąca, ale mimo to dmuchawa o wiele dłużej chodzi aby ustawić żądaną temperaturę. Przy 3 to wiadomo że jest bardzo gorąca, 

Pokrętło też dziwnie chodzi, przy przesuwaniu od 0-2 chodzi z lekkim naporem, natomiast od 2-3 bez naporu, lekko, spora różnica. Przy przekręcaniu słychać charakterystyczne "pyk" a w ciemnym pomieszczeniu widać jak z tyłu obudowy błyska jasne światło, niczym z latarki z żarówką Led. "Pyka" tak pomiędzy 0 a 1, i 1 a 2, między 2 a 3 już nie i nie ma też błysku. Zastanawiam się czy wszystko z nim ok, ponieważ ani ten "pyk" z błyskiem, ani lekki opór, nie zawsze pokrywają się w tym samym miejscu na pokrętle.

 

4. Praca pieca także w I taryfie, mimo że ładowanie jest nastawione wyłącznie na II taryfę.

Codziennie spisuję sobie o tej samej godzinie zużycie na podstawie wskazań licznika. Wychodzi na to że w I taryfie zużywam ok 12-15kW, podobnie w II taryfie. Pomyślałam że to wina źle nastawionego czasu. Zegar ustawiony był już na czas zimowy, a licznik na letni, myślałam że stąd te różnice. Po zmianie czasu nic się nie zmieniło, licznik nadal ma zegar z letnim czasem, więc zsynchronizowałam zegar do ładowania pieca, razem z licznikiem aby te czasy pokrywały się ze sobą. Niestety licznik nadal pokazuje że ucieka mi tyle samo prądu na I taryfie.

Zgłupiałam, myślałam że ktoś może mi się podłączył do prądu, teoretycznie jest to możliwe. Ale nie, Poeksperymentowałam,

Jeszcze przed zmianą godziny, gdy miałam naładowany, wyłączyłam mu pokrętło na 0 na kolejną dobę, troszkę pomarzłam kilka godzin przed ponownym ładowaniem, zniknęły te kilowaty z obu taryf, wiadomo, to piec a nie sąsiad.

Jak pisałam wcześniej, po zsynchronizowaniu zegarków, nadal zbyt duże zużycie w I taryfie.

Kolejny eksperyment, nastawiłam budzik i wstałam 5 min przed wyłączeniem ładowania, po automatycznym wyłączeniu się zegara ustawiłam pokrętło na 0, ustawiłam pokrętło ponownie na 2 po włączeniu się 13:10 (wg licznika), spisałam licznik, pokazało 0,3kW w I taryfie. Po kolejnym automatycznym wyłączeniu (14:50 wg licznika) wyłączeniu już go nie ustawiłam na 0, zapomniałam, i wieczorem (22 wg licznika), miałam blisko 16kW, gdzie piec jest 4kW. Mogłam zużyć max ok 1-2kW w tym czasie np na inne urządzenia, ale nie więcej. Kolejne doby z budzikiem w ręku przestawiam z 2 na 0, i odwrotnie, i nie ma tych kilowatów na I taryfie, a na II różnie, raz 15-20kW zależy ile potrzebuje dobrać.

Wiem że urządzenie w gotowości też coś tam ciągnie, ale przecież to nienormalne by tyle prądu uciekało (ok 1kW/h) tylko podczas jego tzw czuwania do włączenia, bo jaka to oszczędność? Poza tym nie mogę codziennie nastawiać budzika na 4:30 aby przestawić pokrętło na 0, pilnować włączenia wieczorem na 2, i nie korzystać z doładowywania pieca między 13-15 gdy ponownie jest druga taryfa. 

 

 

Pytanie, gdzie i jakim cudem ten piec w czasie I taryfy bierze prąd ok 1kw/h, zegar ma rzekomo pilnować aby piec ładował się wyłącznie w trakcie automatycznie zaprogramowanego czasu - tańszej taryfy, ale chodzi też o bezpieczeństwo aby nie przegrzać urządzenia itd.

Kiedy chodzi zegar to widać czerwoną lampkę, i niestety też go słychać. Buczy w tej listwie w obudowie, więc nie ma możliwości żebym nie zauważyła że pracuje jeszcze w innym czasie, poza tym każde jego włączenie i wyłączenie jest tak głośne, że słychać go z daleka.

 

Możliwe jest aby coś było źle podłączone i gdzie? Zegar podpięty jest na listwie pod te 3 włączniki, które włączają/wyłączają prąd do pieca, ale gaśnie przy wyłączeniu tylko jednego z tych 3 (pierwszy z lewej, nie wiem czy to ma jakieś znaczenie).

 

Gdy nie ustawiałam pokrętła na 0 miałam wrażenie że obudowa nie nagrzewała się tak szybko i aż nie była aż tak długo gorąca, zepsułam coś tym pokrętłem? 

 

Piec był też dwa razy przestawiany w ciągu tych 2 tygodni w celu przymocowania go do ściany, bez demontażu urządzenia itp, przestawiony w całości zmontowany, dosłownie przeniesiony tak jak stał. Może coś się w środku uszkodziło? 

Zgłupiałam totalnie, zaczynam się bać go używać. Serwisant pewnie przyjdzie za kilka dni, czekam na odzew od niego

 

Przepraszam za chaotyczny post, jestem przerażona tym wszystkim

pozdrawiam :)

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zgłaszałaś te problemy do serwisu który ci ten piec montował?

Z twojego opisu wnioskuję ze nie masz instrukcji obsługi - to podrzucam.

AEG WSP.pdf

W  skrócie - przegrzewanie obudowy - dmuchawa, filtry

Prąd poza taryfą -dodatkowa grzałka(to opcja ) może masz ją zamontowaną?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Co do pobierania energii w czasie I taryfy to zwróć uwagę czy dioda w zegarze sterującym pokrywa się z czasem włączenia II taryfy w liczniku energii, obserwuj też pobór mocy przez licznik w czasie I taryfy i jeżeli będzie duży wskazujący jednak na grzanie to wyłączaj po kolei od prawej strony te bezp. które zasilają piec.

Pierwszy bezp. z lewej  jednocześnie zasila zagar i sterowanie stycznika jak go wyłączysz to stycznik powinien stuknąć i  piec nie powinien być zasilany.

To że na piecu jak kręcisz pokrętłem słychać też kliknięcie to element bimetalowy, będzie klikał w różnych poz. w zależności od naładowania pieca.

Jeżeli miało być tak że tylko w II taryfie piec się ładuje to stycznik w czasie I taryfy powinien być wyłączony i piec nie powinien być zasilany, ale jak połączyli to kto wie, zwłaszcza jak robili to pracownicy operatora.

 

Jakieś fotki, zegar, zab. pieca,stycznik

Edytowane przez mittek

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

dzięki za odzew,

 

@mittek

Stycznik i zegar podłączał serwisant, ten co montował piec, w przygotowaną tablicę. Elektrycy operatora mieli położone kable i tę tablicę z listwami, bezpiecznikami, możliwe że gdzieś coś źle podłączono.

 

Ddioda w zegarze ze stycznikiem pokrywa się z czasem wg licznika, dodatkowo włącza się 10 min po przełączeniu na II taryfę, i wyłącza 10 min przed końcem II taryfy, tak aby przypadkiem nie załączyło się na I.

Jak wyłączam ten pierwszy bezpiecznik z lewej, zegar całkowicie gaśnie, tzn nie ma nawet wyświetlania godziny, nie wiem czy też odcina zasilanie do stycznika, musiałabym sprawdzić, tak samo jak pozostałe bezpieczniki. trochę z tym zabawy będzie, ale nie mam wyboru. 

Postaram się jutro zrobić zdjęcia

 

 

@henryk1953

instrukcję mam, choć wydaje mi się że w mojej nieco mniej danych, może czytając coś pominęłam,a le jeszcze kilka razy ją przestudiuję, dziękuje :)

 

Zgłaszałam serwisantowi że chodzi za głośno etc i że śmierdzi, i wspominałam też o takim zużyciu prądu na I taryfie.Człowiek był (w sumie był już kilka razy, 2 razy przestawiany bez zaglądania do środka), posłuchał dmuchawy (akurat ciszej chodziła) i przestawił go po raz drugi, również bez zaglądania do środka, zmieniał też stycznik dla pewności czy tamten nie bzyczy za mocno, padło też podejrzenie że może ktoś ze sąsiadów się podłączył, miałam w związku z tym poobserwować taryfy i zużycie prądu, zegar itd.

 

Niestety po przestawieniu piec stoi o wiele bardziej niestabilnie, huśta się przy dotyku mimo zamocowania do ściany. Serwisant będzie u mnie jeszcze aby go ustabilizować kolejnym mocowaniem,, chcę aby przestawiono go tam gdzie stał na samym początku było o wiele stabilniej, właściwie się nie ruszał, i chcę aby zajrzał koniecznie do środka, wszystko sprawdził i wyczyścił, tym bardziej że w trakcie montażu nie było wykonanych tych czynności zawartych w pkt 2.5.3. instrukcji, tj czyszczenia urządzenia. Podczas pierwszego przestawiania, zdemontowano tylko kratki wlotu i wylotu powietrza plus sitko, aby odkurzyć drobne okruchy z cegieł, które były na samym dole tej blachy, sitko było czyste jak nowe. To jakiś tydzień temu było a nadal śmierdzi po każdym ładowaniu pieca oraz podczas pierwszych wydmuchów.

 

Boję się że coś się uszkodziło podczas przestawiania, albo się przegrzewa z błędnego podłączenia, ew z powodu niewyczyszczenia syf pozapychał i upala coś, Boję się go użytkować, że się przegrzeje, spali

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

przepraszam za post pod postem, ale nie widzę możliwości edycji wcześniejszego

 

zauważyłam kilka rzeczy

1. przy włączonych bezpiecznikach, wyłączonym zegarze (I taryfa) i pokrętle ustawionym na "0" obudowa pieca nagrzewa się, choć nie powinna, jest ciepła i coraz cieplejsza z upływem czasu ale dmuchawa dmucha letnim powietrzem. 

 

Pomyślałam że może pokrętło na 0 zamyka wylot powietrza albo coś innego, stąd takie słabe dmuchanie mimo bardzo ciepłej obudowy, albo że nie był włączony na ładowanie między 13:10-14:50.

 

Spisałam liczniki, Z II taryfy było ok 21kW, pomimo że piec teoretycznie nie ładował się między 13:10-14:55, z dziennej ok 2,7kW, w tym czasie mogłam zużyć może pół kW w I taryfie, natomiast w drugiej trudno ocenić, poza ładowaniem pieca używałam komputera, tv, oświetlenie.

 

2. Przy wyłączonym zegarze, wyłączonych 3 bezpiecznikach w tablicy zasilających piec, a pokrętle ustawionym na 2, piec się grzeje, gdzie teoretycznie nie powinien płynąć prąd. 

 

Po spisaniu liczników, ustawiłam pokrętło na 2 i wyłączyłam natychmiast bezpieczniki pieca w tablicy. Może minęła 1-2 min nawet nie, od momentu przekręcenia pokrętła i wyłączeniu bezpieczników. W ciągu niecałych 4 godz obudowa nagrzała się jeszcze bardziej niż była nagrzana. Spisałam ponownie liczniki, Nocna taryfa bez zmian, dzienna 5,7kW w 3 godz i 39min. , ok może 2kw zużyłam na czajnik, oświetlenie, tv. a reszta poszła w piec, skoro się nagrzewa to znaczy że ciągnie prąd i to przy wyłączonych bezpiecznikach.

 

Wyłączyłam mu i bezpieczniki i pokrętło, zobaczę rezultat, 

 

Już ok dwa tygodnie temu, gdy miałam go wystudzić, zauważyłam że przy pokrętle na 0, piec ma gorącą obudowę, miałam wrażenie że jest coraz cieplejszy mimo upływu blisko doby, i pomimo chodzącej dmuchawy, która dmuchała letnim powietrzem. Profilaktycznie wyłączyłam dodatkowo bezpieczniki, poza tym uznałam że po co zegar miał buczeć przez kilka dni, Dopiero po wyłączeniu bezpieczników, po kilku godzinach zauważyłam że piec stopniowo stygnie. Do głowy mi nie przyszło że na 0 może się ładować, podejrzewałam że piec potrzebuje dużo czasu aby wystygnąć.

Niestety nie wydawało mi się, dziś sytuacja podobna, czyli nagrzewa się, być może nie pełną mocą ale jednak.

 

Zauważyłam też, że obudowa bardzo szybko się nagrzewa, a nawet gdy jest bardzo gorąca to jeszcze przez długi czas dmucha letnim powietrzem, a natomiast gdy jest ciepła, dmucha ciepłym. Coś nie tak z izolacją?

Zauważyłam też, że im mniej naładowany piec tym ciszej chodzi, delikatnie, a im więcej to hałas jest uciążliwy, czasem nie do wytrzymania.

 

Obejrzałam obudowę pieca, tam jest taka naklejka z oznaczeniami, podobna do tej widniejącej na str 13 instrukcji do pieca, z tym że różni się "cyferkami", Na naklejce przy symbole z rozładowaniem (słoneczko), przy symbolu grzałki dodatkowej, widnieją dwa kwadraty, przy każdym z nich 1kW, to dotyczy ew dodatkowej grzałki, czy jednak każde rozładowanie pieca bierze po 1kW? Przepraszam zgłupiałam,

Edytowane przez zmarźlak

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jaki masz licznik, z obracającą się tarczą?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

bez tarczy, trójfazowy jakiś tam, wszystko tylko cyferki na wyświetlaczu, pokazuje taryfę jaką mam (G12), datę, godzinę, i ogólnie zużycie energii czynnej (energia czynna całodobowa, I Taryfa. II taryfa. Niestety wszystko podaje jedną cyfrę po przecinku, zostaje albo stanie pod licznikiem i obserwacja, albo spisanie, stoper, i powrót pod licznik w celu porównania ;)

 

 

po wyłączeniu bezpieczników i pokrętła na 0 , w ciągu 1godz,,45 min tylko 0,2kW

 

aha tarcza zegara nie gaśnie przy wyłączeniu bezpieczników, jedynie odcina mu możliwość włączania się do działania, kiepsko ją tam widać, po poświeceniu latarką widać lepiej ;)

 

włączyłam do ładowania, o 6:50 - wg godz na liczniki wyłączę i pokrętło i bezpieczniki, sprawdzę jak wygląda sytuacja

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To masz już elektroniczny, ale jest tam chyba  taka migająca dioda, przy większym poborze miga szybciej, potrzebna druga osoba, która to przekręciła by pokretło ładowania pieca w lewo aż do kliknięcia, które to powinno całkowicie wyłączyć piec i tylko wentylator powinien się kręcić, a Ty obserwuj te mignięcia diody na liczniku czy zwolnią, następnie druga osoba kręci w prawo również do kliknięcia i czy miganie przyśpieszy.

I powinno przyśpieszyć oczywiście przy zapalonej diodzie na tym Twoim zegarze sterującym i załączonych bezpiecznikach pieca, natomiast przy zgaszonej diodzie i jakimkolwiek kręceniu nie powinno grzać, chyba że to wszystko zostało połączone inaczej niż ogólnie się robi

Edytowane przez theopaw

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tak właściwie to przydałby się elektryk ze wskaźnikiem napięcia i amperomierzem najlepiej cęgowym aby sprawdzić kiedy to napięcie dochodzi do pieca i jakie prądy piec pobiera, taka ocena kiedy piec grzeje na podstawie temp. obudowy pieca nie będzie wiarygodna.

Można też obserwować licznik energii jak wyżej opisał to theopaw.

 

Wrzuć te fotki to się zobaczy czy ten stycznik jest właściwy, bo połączeń w tablicy czy też piecu to bez rozbierania obudowy ocenić się nie da.

 

Co do oceny ile tej energii zużywasz oprócz grzania, to też bez pomiarów określić się nie da, dla przykładu: lodówka w ciągu doby to może być  ok. 3  kWh, telewizor przez 10h oglądania to ok. 1kWh, a jedno zagotowanie wody w czasie 6 min. w czajniku o mocy 2kW to ok. 0,2 kWh

Edytowane przez mittek

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

niestety stycznik jest schowany w obudowie tablicy, nie jest nowy - używany, widziałam tylko kolor czarny, poprzedni był szary i ciut mniejszy gabarytem, a po kolorze ocenić się nie da. Wolę nie grzebać i nie okręcać tablicy, jeszcze źle złożę o będzie klops ;)

 

obiecane zdjęcia 

 

naklejka na piecu

9d18c13d5576a975m.jpg

 

 

tablica - strzałą zaznaczyłam rzekomo pusty bezpiecznik, oznczony jako GN - te z prawej

d328b407819917ebm.jpg

 

zegar w tablicy 

b7683e1fb6e7c2e3m.jpg

 

coś na pewno jest źle podłączone,

 

gdy chodziła dmuchawa, lodówka, tv i oświetlenie ale piec na 0 i wyłączony z bezp dioda nie mignęła ani razu w ciągu minuty, 

 

ustawiłam pokrętło na 3 przy wyłączonych bezp pieca (wyłączonym zegarze) i dioda chodziła ok 1 mignięcie na sekundę, wyłączyłam z bezp oświetlenie i gniazdka, dioda nadal chodziła (w ten sposób na liczniku było ok 11-15kw w ciągu ok 8h, zależy co robiłam w tym czasie)

 

przy włączonych bezp, wyłączonym zegarze i piecu na 0 mignęła raz na ok pół min.(wg stanu licznika w ten sposób nabiło mi ok 3kw w ciągu 7h - spałam w tym czasie)

 

przy włączonych bezp, włączonym zegarze uruchomionym manualnie, i pokrętle na 3 dioda migała szybko, może 2 albo 3 razy na sekundę, może nawet szybciej, musiałabym ze stoperem stać

 

więc zaczęłam kolejną kombinację, metodą prób i błędów wyłączałam pozostałe bezp, przy jednocześnie włączonych bez od pieca,

okazało się że jakiś kabel zasilający piec podłączony jest do pustego - drugiego bezp od dolnych gniazdek (oznaczyłam czerwoną strzałką), gdy go wyłączyłam, dioda przestała migać,

 

czyli jeden bez od pieca jest pusty a włączony w ten do dolnych gniazdek? jak wyłączę ten bezp to piec nie będzie grzać prawidłowo tak?.

Mogłabym metodą prób i błędów zlokalizować który to jest pusty, ale czy w ten sposób nie zepsuję czegoś? zwarcie albo pożar? kompletnie się nie znam na takich sprawach

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To chyba znalazłaś przyczynę, więc możesz pokombinować tak aby grzało tylko w II taryfie, włączając czy też wyłączając jakieś bezpieczniki nic nie popsujesz bo po to one są.

Sprawdź jeszcze czy jak ten pusty wyłączysz i piec nie będzie pobierał energii bez zał. diody na zegarze to czy wentylator będzie chodził, abyś miała rozładowanie.

A resztę to elektryk i sprawdź działanie po jego robocie.

 

Na tabliczce tej na piecu instalator powinien zaznaczyć odpowiednie kwadraciki bo tu wygląda że jest pusyo

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

tak, nic nie zaznaczono na tej naklejce, ani w instrukcji, choć jest napisane że należy zaznaczyć.

 

ten rzekomy "pusty" grzeje całą dobę i miga niezależnie od taryfy, niezależnie od załączonego zegara, i nawet przy wyłączonych innych bezp od pieca, jeśli pokrętło jest ustawione od 1-3, chyba że wyłączę pokrętło na 0 i pozostałe bezpieczniki od pieca też wyłączę, 

znów zostaje wstać 4:30 wyłączyć bezpieczniki i piec na 0, do czasu gdy ktoś ogarnie. 

 

 

Drugą dobę już z budzikiem w ręku włączam bezpieczniki pieca i pokrętło z 0 na 2, zauważyłam że:

o wiele mniej śmierdzi, nieco śmierdzi w ostatniej godz ładowania, może to zbieg okoliczności a może nie,

obudowa też nie jest już tak bardzo gorąca jak bywała wcześniej, jest ciepło, dmucha ciepłym, nadal jednak mocno hałasuje podczas pracy dmuchawy

podczas grzania (w II taryfie), czasem słychać dziwne dźwięki, głośne, jakby ktoś metal o metal uderzył, albo bardziej jak metal o szkło, ew butelkę o butelkę ;), czego przedtem nie było, owszem lekkie, ledwo słyszalne trzaski blachy, tak, ale jest zupełnie coś innego.

Jutro ścignę człowieka, i dam wam znać co i jak

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wydaje się że jak ten pusty wyłączysz i ustawisz pokrętło byle nie zero to piec będzie grzał tylko w II taryfie, tylko że niepełną mocą, więc możesz go wyłączyć i nie wstawać tak wcześnie.

 

Ten co podłączał, mógł pomylić przewody ale to  można sprawdzić po otwarciu skrzynki

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Twoim problemem nie jest piec ,twoim problemem jest serwisant. On powinien prawidłowo podłączyć piec .Jak piec był przenoszony w inne miejsce to powinien sprawdzić stan izolacji , cegieł , wyczyścić piec z różnych pajęczyn ,a  i wytłumaczyć ci ,skoro wiedział ze piec nigdy nie był używany jak go załączyć pierwszy raz.

Wiesz dlaczego ci śmierdzi ? bo nie wypaliłaś pieca prawidłowo i do końca.Pierwszy raz piec załączasz na 3 i ładujesz na  maxa przy wyłączonej dmuchawie.Otwierasz okno (obowiązkowo ) wtedy cegły wypalą się do końca i nie będzie ci śmierdziało. Temperatura obudowy może nagrzać się do 80* Punktowe przegrzewanie się obudowy moze świadczyć o niepoprawnie założonej izolacji lub jej uszkodzeniu(to musi sprawdzić serwisant.)Musisz mu to zgłosić.

Na zdjęciu widać ze masz bojler Na jakie on jest napięcie i czy pracuje w obu taryfach ?Najlepiej walnij tabliczkę z tego bojlera.Wydaje mi się że to bojler pobiera ci tak dużo energi w pierwszej taryfie.Wątpię ze to błąd w połączeniach.Na przykład jezeli by było zamienione wyjście z bezp. oświetlenia z którymkolwiek wyjściem pieca , to wyłączając bezpieczniki od pieca ,gasło by ci światło .W taki sam sposób można sprawdzić   wyjścia z gniazdek. (zgasnie telewizor). Jak to będzie wyglądać jeżeli chodzi o bojler ,to jeżeli on jest jednofazowy to zgaśnie kontrolka pracy grzania. Ten GN zaznaczony strzałką to jest prawdopodobnie zasilanie gniazdka do którego podłączona jest dmuchawa pieca. jJeżeli tu jest zamienione ,to można to sprawdzić- podnieś temperaturę na pokojowym aby dmuchawa musiała pracować(załączone bezb, od pieca) ,wyłączyć ten GN jeżeli dmuchawa się wyłączy to jest prawidłowo.Nieprawidłowo będzie wtedy gdy jakiś idiota zrobił mostek , przy okazji musiał by ten mostek założyć na tej samej fazie ,w innym przypadku zrobił by zwarcie.

Najważniejsza sprawa to bojler.Czy go masz ? Jaką ma pojemność i czy musi pracować w pierwszej taryfie? i ewentualnie dlaczego? 

Edytowane przez henryk1953

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

bojlera nie mam, to była przygotowana instalacja pod bojler a także pod kuchenkę indukcyjną (napis kuchnia), której też nie mam.

Dmuchawa chodzi na tym samym bezpieczniku co wszystkie inne gniazdka - to już sprawdziłam. A piec grzeje się własnie przy tym oznaczonym GN, nie wiem też dlaczego przy włączonych bezpiecznikach i pokrętle pieca na 0 on też się grzeje (wolno ale jednak) i ciągnie prąd. Możliwe że pokrętło źle podłączone? 

Obudowa faktycznie nie równo trzyma temp, miejscami jest bardzo gorąca, w innym tylko ciepła, ale jak już się rozgrzeje mocno to mniej więcej podobnie parząca, obawiam się że coś nie tak z izolacją. Przestawianie pieca 2-3 razy bez skontrolowania, w ogóle zmontowanie bez odkurzenia cegieł itd mogło coś zepsuć, prawda? Cały czas na dole kratki wylotowej pojawiają się okruchy cegieł, czyli te okruchy sobie latają wewnątrz osadzając się gdzie popadnie i na nic da odkurzanie kratki wylotu i wlotu skoro cały czas wew są te okruchy.

 

Serwisant będzie w środę, sprawdzi podłączenia w tablicy i pokrętło, mam mieć naładowany piec aby sprawdzić co tam brzęczy gdy jest taki gorący, a nie brzęczy jak jest częściowo rozładowany, ale wiadomo że przy naładowanym piecu nie otworzy bebechów, nie zajrzy w izolację i całą resztę, i nie wyczyści 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czy masz wyłącznik dodatkowej grzałki?Tak jak na zdjęciu poniżej.

 

https://www.google.pl/search?q=AEG+WSP+4010&client=opera&hs=BMi&source=lnms&tbm=isch&sa=X&ved=0ahUKEwin0I2mzpjQAhVFBiwKHTpwA8UQ_AUICCgB&biw=1280&bih=896#imgrc=MPTc6eC1TLpBEM%3A

Czy masz zamontowaną taką grzałkę ?,to jest opcja dodatkowa. Grzałka dodatkowa jak jest załączona ta pobiera prąd też w pierwszej taryfie .

Ta grzałka może być tak podłączona że zawsze będzie pobierać prąd i codziennie będzie pobór w 1 taryfie to będzie około  14godz. x 0,8kW  =

11,2kW ,albo będzie podłączona tak że załączać się będzie gdy naładowanie pieca spadnie poniżej jakiejś wartości np. 30% i wtedy ten pobór w 1 taryfie będzie w przedziale 0 do 11,2kW

To są takie dywagacje - sprawdzić to wszystko można na miejscu. Potrafi to zrobić średnio rozwinięty elektryk.

Nie wiem czy jak popatrzysz od dołu to nie będzie widać tej dodatkowej grzałki .Szczególnie gdy będzie załączona.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

mam tylko jedno pokrętło, jak na zdjęciu po lewej stronie, poza tym dmuchawa jest jako opcja dodatkowa a ja jej nie zakupywałam, na fakturze tylko piec, konsole - nogi, i ten programator wew, przewodowy

 

Był serwisant, okazało się że faktycznie jeden kabel podpięty pod ten pusty bezpiecznik, ominął stycznik i zegar, stąd to ładowanie się pieca na I taryfie. Termostat ok, Okazało się też że nie ma napięcia, na trzeciej fazie, czy jak to się tam fachowo nazywa, nie mam go w ogóle w mieszkaniu mimo robienia instalacji? To nie wiem jak to elektrycy od dostawcy podłączyli. 

Pytanie czy mogę używać tego pieca na podłączeniu tylko dwóch faz, serwisant powiedział że tak, ale wolę się upewnić  czy nie spali się elektryka, coś innego? 

 

Wyczyszczone w środku, kratki wlotu/wylotu powietrza, dmuchawa odkurzona,  cegły były jeszcze gorące, więc pod/nad i za nimi nie grzebaliśmy.

Izolacja na brzegach miała brązowawe przebarwienia, natomiast tam gdzie stykała się z cegłami miała normalny jasny kolor, podobno to normalne, i podobno cała zbrązowieje, pytam, wolę mieć potwierdzone dodatkowo jeszcze czy aby na pewno wszystko jest ok.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Pytanie czy mogę używać tego pieca na podłączeniu tylko dwóch faz,

Oczywiście możesz, ale jak będzie już zima i temp. spadnie to może się okazać że to za mało.

A zagadką jest też to że skoro brak 1-fazy to czy tylko na piecu?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dziękuję za odp :)

właśnie nie wiem czy tylko na piecu, bo nie mam innych urządzeń trójfazowych. Facet sprawdzał na piecu, w trzech miejscach nieodpowiadającym chyba tym fazom, pokazywał mi że tu się pali a tam nie... czarna magia dla mnie, patrzył też tę tablicę nad drzwiami, ale czy tam też czegoś brakowało, nie wiem. 

Muszę dopaść elektryków którzy to robili i niech sprawdzą czy gdzieś czegoś nie podłączyli/wpięli, ew czy on czegoś nie przegapił. Elektrycy od dostawcy, którzy robili elektrykę pod piec, podgrzewacz i kuchenkę indukcyjną, wiedzieli że to ma być na 3 fazy itd, kurcze szkoda że nie mam na to faktury, bo umawiałam się z nimi po ich godz pracy. No cóż, mam nauczkę

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To czy dochodzą do mieszkania 3fazy to ten patałach powinien sprawdzić i ci powiedzieć Jeżeli by sprawdził i tej jednej fazy by nie było to powinien ci powiedzieć co masz zgłosić i do kogo. Sprawdż po kolei  co godzinę pobór na 1, 2, i 3 jeżeli będzie brak jednej  fazy to się kapniesz .

 Jak będzie coraż więcej to wszystko w pożadku.Jak nie  to wtedy należy zglosić w administracji oni mają elektryka on ci to sprawdzi i ewentualnie naprawi.Jakoś nie bardzo wierzę że to brak fazy w budynku ,jak by tak było to któryś z lokatorów nie miał by światła w mieszkaniu.

Edytowane przez henryk1953

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Do licznika są na pewno doprowadzone 3 fazy, a za licznikiem to już sprawa właściciela mieszkania, może brak tej 1 fazy od zabezpieczeń zalicznikowych , ale z drugiej strony to dziwne, że elektryk tego nie sprawdził.

A może ta trzecia faza jest w tablicy , ale nie rozprowadzona na odbiory.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam serdecznie

 

Ok 2 tyg temu zamontowano mi piec dynamiczny AEG WSP 4010, który leżał kilka lat nie zmontowany (zapakowany jak go przywieziono), zamontowany po gwarancji, montowany przez serwisanta.

 

Przepraszam za chaotyczny post, jestem przerażona tym wszystkim

pozdrawiam :)

to nie istotne ile leżał od produkcji na sklepie czy magazynie, gwarancja liczy się od daty sprzedaży , nie daj się o ile wcześniej nie był używany, bo może to piec po tzw regeneracji.Zapamietaj że gwarancja liczy się od dnia zamontowania bo może serwisant sobie liczyć za wizyty a to już normalka w Polsce wyłudzanie pieniędzy, a co do błysków to może być luźny kabel niedokręcony.

Edytowane przez pop

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wiadomo że w budynku jest ta faza, dostałam zgodę administracji na 12kW, Wątpię w to że elektrycy nie pociągnęli tej 3 fazy, położyli kable pod piec, bojler i kuchenkę, na zew w takich "koszulkach", wraz z "puszkami" do wpięcia w nie tych urządzeń,

W tym mieszkaniu, kilka lat wcześniej był bojler wpięty w gniazdko, chyba zwykłe gniazdko - przynajmniej wygląda na zwykłe :)

 

Znalazłam umowę na warunki przyłączenia GR V, na moc przyłączeniową 12kW, i tu w pkt 5 napisane, że "dostawa mocy nastąpi po dostosowaniu przez klienta instalacji do nowych warunków zasilania" itd, Całość robili elektrycy których polecono mi u dostawcy, robili wg wytycznych na tej umowie,

Możliwe że czegoś nie "dostarczono"? Tak czy siak muszę się udać do zakładu energetycznego. 

Jeśli zakład energetyczny nie dostarczył to da się to ogarnąć,

 

Czy jest możliwe, że np wszystko jest, i ta 3 faza, a serwisant źle powpinał kable pod bezpieczniki, albo źle podłączył schematy podłączeń na tych mostkach i zaciskach w piecu, że mu nie pokazuje tej fazy, albo uszkodzona jest np jakaś grzałka lub coś innego?

 

Zlokalizowałam sama to brzęczenie, to brzęczą te mostki z zaciskami w prawym boku pieca. Tam jest albo coś za luźno zmontowane, albo krzywo, że podczas pracy dmuchawy, powstają silne wibracje, uderzanie blachy o blachę itd. Rzuca się w oczy, to że obudowa jest nierówno skręcona, dosłownie krzywo.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tak jak wcześniej pisałem, tu potrzebny elektryk,mozliwe jet wszystko, zwłaszcza ze błąd w połączeniach był, zaproś bardziej doświadczonego niech to sprawdzi i ogarnie bo z prądem żartów nie ma

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wiadomo że w budynku jest ta faza, dostałam zgodę administracji na 12kW, Wątpię w to że elektrycy nie pociągnęli tej 3 fazy, położyli kable pod piec, bojler i kuchenkę, na zew w takich "koszulkach", wraz z "puszkami" do wpięcia w nie tych urządzeń,

W tym mieszkaniu, kilka lat wcześniej był bojler wpięty w gniazdko, chyba zwykłe gniazdko - przynajmniej wygląda na zwykłe :)

 

Znalazłam umowę na warunki przyłączenia GR V, na moc przyłączeniową 12kW, i tu w pkt 5 napisane, że "dostawa mocy nastąpi po dostosowaniu przez klienta instalacji do nowych warunków zasilania" itd, Całość robili elektrycy których polecono mi u dostawcy, robili wg wytycznych na tej umowie,

Możliwe że czegoś nie "dostarczono"? Tak czy siak muszę się udać do zakładu energetycznego. 

Jeśli zakład energetyczny nie dostarczył to da się to ogarnąć,

 

Czy jest możliwe, że np wszystko jest, i ta 3 faza, a serwisant źle powpinał kable pod bezpieczniki, albo źle podłączył schematy podłączeń na tych mostkach i zaciskach w piecu, że mu nie pokazuje tej fazy, albo uszkodzona jest np jakaś grzałka lub coś innego?

 

Zlokalizowałam sama to brzęczenie, to brzęczą te mostki z zaciskami w prawym boku pieca. Tam jest albo coś za luźno zmontowane, albo krzywo, że podczas pracy dmuchawy, powstają silne wibracje, uderzanie blachy o blachę itd. Rzuca się w oczy, to że obudowa jest nierówno skręcona, dosłownie krzywo.

Nie wydaje ci się ze gościu chodzi do ciebie na zaloty ,a nie po to by ci piec  podłączyć od razu prawidłowo?Jeżeli serwisant tego nie ogarnia to zgłoś to do właściciela budynku.Za ogrzewanie w budynku to on odpowiada i do niego należy dbanie o to by to ogrzewanie było sprawne. Ty masz tylko płacić za zużytą energię. A sprawdzenie czy do mieszkania dochodzą 3 fazy jest banalnie proste.  Jak zgłosisz to do właściciela(administracja wspólnota)to przyślą elektryka ,on wszystko posprawdza ,on będzie wtedy wiedział co i jak zrobić .Jak będzie walnięta któraś z grzałek to powinien zamówić odpowiednią i na koszt właściciela budynku(nie mieszkania)  ją zamontować. A swoją drogą jak ty ogrzewasz kuchnię i łazienkę ? z twojego opisu wynika ze całe mieszkanie ogrzewasz tylko tym piecem.Jak duże jest twoje mieszkanie i jak wysokie?

Edytowane przez henryk1953

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Podobna zawartość

    • Przez zmarźlak
      Witam serdecznie :)
       
      wracam do Was z kolejnym problemem,
      Poprzedni teoretycznie rozwiązany (link do wcześniejszych perypetii https://forum.info-ogrzewanie.pl/topic/22459-piec-akumulacyjny-dynamiczny-dodatkowo-ci%C4%85gnie-pr%C4%85d-w-i-taryfie-ha%C5%82a%C5%9Bliwa-dmuchawa-bgor%C4%85ca-obudowa/  )
       
      Wracając do problemu.
      Od poniedziałku dmuchawa pieca nie załącza(ła), tj rano od godz 6, pomimo że ścienny regulator temperatury włączał się, sygnalizował załączony wentylator a dmuchawa zachowywała się jakby nie było zasilania. Piec gorący a w domu zimno, Zadzwoniłam do serwisanta z problemem, Pokombinowałam co się da, i po ok 3-4 godz, po zabawie na regulatorze temp "dzień/noc" zaskoczyła, więc człowieka odwołałam. Działałą poprawnie do późnych godzin wieczornych. Wczoraj problem znów się pojawił, słyszałam jak o 6 rano włączył się "pyk" na regulatorze i ruszyła dmuchawa, która stanęła sama po ok 4 minutach, natomiast w termoregulatorze nadal teoretycznie działała, Zachowała się tak jak jej zabrakło zasilania. po 3-4 godz znów udało mi się ją uruchomić, zatem podejrzewałam że coś ją wyłącza niezależnie od regulatora na ścianie. Znów zadzwoniłam do serwisanta, że problem nadal występuje. Przysłał mi młodego technika, kumaty człowiek, który obejrzał termoregulator ścienny, odkręcił bok pieca (tam gdzie są te wszystkie kable i inne cuda ;), oglądał, obejrzał też wloty dmuchawy, i stwierdził że to ogranicznik temperatury wentylatora ją wyłącza, być może jest tam za ciepło, więc go wymontował mając nadzieję że problem zniknie. Gdyby coś, to mam dzwonić.
       
      Teraz moje pytanie, czy wymontowanie tego jest bezpieczne? Nie spowoduje jakiegoś przegrzania, zwarcia, pożaru? Mówił że nie ale ja wolę sie dodatkowo upewnić bo trochę panikuję, z prądem nie ma żartów ;).
      Ładowanie pieca sterowane zegarem ze stycznikiem, maks 8h plus ew doładowanie w ciągu dnia na 2h tylko gdy temp odczuwalna na zew wynosi minus 9 stC. Nie doładowuję cały czas w dzień, ponieważ Polenergia zabrała 2h w ciągu dnia z nocnej taryfy a dołożyła jedną godz wieczorem, tj 21-6, a że piec "ustawiony" na 8+2 to tak zostawiłam, zazwyczaj wystarcza te 8h ładowania, te 2 h zostawiłam sobie awaryjnie,na silne mrozy, szkoda mi pieniędzy aby cały czas dokładać po 8kWh na dziennej strefie. Ogólnie nie ma możliwości aby przeładował się, tj ładował dłużej niż jest zaprogramowany, ale to teoria ponieważ zapomniałam poprosić tego młodego człowieka aby przy okazji sprawdził schemat podłączenia. Więc zastanawiam się czy zdemontowanie tego ogranicznika nie narobi jakiś kłopotów.
       
      Pytanie drugie, co mogło się stać, że doszło do takiej sytuacji? Przegrzewa się? Uszkodzona izolacja?
      Jakiś tydzień temu zauważyłam że w nocy, gdy jest bardzo ciemno, to dmuchawa, albo blachy w środku świecą się jasnym żółto-pomarańczowym "światłem", coś jak 'radiacja' ;). Nie kojarzę aby wcześniej było coś takiego, co prawda rzadko chodzę po ciemku w mieszkaniu, i być może tego nie widziałam, ale kilka dni temu rzuciło mi się od razu w oczy i jak opętana zerkam co noc. Oczywiście powiedziałam o tym zarówno gdy telefonowałam jak i dzisiaj, nie było pomysłu, a że piec był gorący, to nie da się w nim grzebać. Niestety latem nie zrobiłam przeglądu, ponieważ musiałam się co nie co dogrzewać, zimne lato, plus stary budynek, to bez ogrzewania pojawia się wilgoć, zatem aby temu zapobiec, ustawiałam go na 2 godz na "1", w domu utrzymałam temp 22stC i suche powietrze..Jesienią grzanie na "1" przez 8 h było nieskuteczne, więc grzałam na "3" przez 2-4 godz, było dużo cieplej plus mniejsze zużycie prądu. Od końca listopada do teraz grzeje 8h na "3" plus na noc dostawiam grzejnik olejny, inaczej piec się załącza w nocy, i większość wydmucha, potem jest letni. W ten sposób mam ciepło praktycznie cały czas, a piec dmucha tylko w dzień. Wszystko było ok, aż tu nagle... Czy coś zepsułam takim sposobem grzania? Grzebać w bebechach będzie można jak piec będzie zimny, czyli pewnie dopiero latem, chyba że sytuacja będzie poważna, to będę musiała inaczej pokombinować z dwoma konwektorami na 3 dni, by wystudzić akumulacyjny i jednocześnie nie zamarznąć ;)
       
      Na ten moment stresuje mnie ten ogranicznik i to "świecenie" nocą, po prostu boję się że dojdzie do jakiegoś pożaru.
      Jakieś pomysły? Dziękuję za przebrniecie przez ten długi post, pozdrawiam :)
    • Przez zarybia
      Witam serdecznie ponowni.
      Czytając forum wpadł mi do głowy pomysł, jeśli bardzo głupi i niedorzeczny proszę adminów o kasacje tematu :)
      Piec to defro optima komfort plus, palone od góry miałem, moc 12kW. Spokojnie wystarcza do ogrzewania CO i CWU.
      Będzie teraz coraz cieplej na zewnątrz, i wymyśliłem żeby włożyć do pieca rurę grubościenna  fi 150-180 jaka wejdzie. Ustawić ją pionowo na rusztach i do niej nasypać do pełna paliwa(miał lub miał+węgiel) i rozpalić od góry. Tak spalając ogrzewać tylko CWU. Przy takiej średnicy płomień powinien być cały czas, powoli ale długo grzejąc CWU.
      Czy to może sie udać? Czy to jednak głupota i przekombinowanie?
       
      Pozdrawiam.
    • Przez radoslavus
      Do sprzedania mam używaną dmuchawe rv 14 R, dmuchawa ma wycietą klapkę i odciętą wtyczkę komputerową na kablu, pracowała 2 sezony (2011/12 i 2013/14), sprzedaje bo nie pasuje do nowego sterownika kotła. Cena 60 zł wraz z wysyłką ekonomiczną pocztą polską.
    • Przez kazach
      Witam,mam problem z dmuchawą chodzi na najwyższych obrotach cały czas.miał ktoś może podobny problem.
    • Przez morgothth
      Witam, 
      przy wyborze pieca w sklepie sprzedawcy polecają mi kupno oddzielnie sterownika z dmuchawą i pieca. Jednak w 1 z nich spotkałem się z opinią że jest to znacząca różnica między defro optima komfort plus a optima komfort z dokupionym sterownikiem (20 lub 25). Defro z plusem dostanę za 4000 zł a defro + sterownik 2900 + 365 zł. Czy faktycznie fabrycznie montowane dodatki działają inaczej, na inne przestrzenie pieca? Czy mogę spokojnie wybrać tańszą opcję ? 
       
  • Przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.



×

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tej strony zgadzasz się na Polityka prywatności.