Skocz do zawartości
IGNOROWANY

Naczynie wzbiorcze.Gdzie zamontować?Dylemat.


CoTo
 Udostępnij

Rekomendowane odpowiedzi

Witam Szanownych Forumowiczów.

Mam następujące pytanie:

Gdzie należy prawidłowo zamontować zbiornik wyrównawczy?Tzn.Czy można na jednym z pionów(na powrocie),czy też lepiej poprowadzić osobną rurkę od pieca.Samo naczynie będzie powyżej poddasza.Zastanawiam się nad tą rurą powrotu ponieważ gdybym chciał poprowadzić dodatkową rurę (wzbiorczą) to musiałbym dewastować jedną ze ścian(żona jak o tym słyszy to...)

Do tej pory mam układ zamknięty(tzw.bombę).Wynikło to z mojej niewiedzy.Robili "fachowcy"Ostatnio trochę się naczytałem na temat konsekwencji użytkowania takiego układu.Dzisiaj zszedłem do piwnicy i zerknąłem na zawór bezpieczeństwa mający "chronić" instalację i doznałem szoku (nigdy się nie zagłębiałem w jego parametry)-----3 atm a ciśnienie które wytrzymuje kocioł to 2 atm.No szok poprostu.Wieczorem dam jakiś rysunek jak to wygląda u mnie do tej pory.

Pozdrawiam.

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam niestety musi to być osobna rura prowadząca od wyjścia ciepłej wody z pieca do naczynia wzbiorczego i to odpowiedniej średnicy a średnica tej rury jest uzależniona od mocy twojego pieca o której nic nie piszesz. A żona niech się złości jak mus to mus i poprowadź rurę a w zasadzie to dwie rury bo przelewową też musisz pociągnąć jak chcesz spać spokojnie i palić w piecu. Pozdrowienia.

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam,

 

Naczynie umieszcza się tylko i wyłącznie na zasileniu w najwyższym punkcie.Może to być dowolny pion,ważne tylko aby miało rurę odpowietrzającą i przelewową.Umieszczenie na poddaszu naczynia, to tylko w prawidłowy sposób.Należy dobrze

zabezpieczyć przed przemarznięciem.W innym przypadku bomba.Można także umieścić w pomieszczeniu pod sufitem,

by poprawić estetykę można go obudować.Inne rady to głupota.

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Oto szkic aktualnej instalacji:

 

post-3492-1223924956_thumb.jpg

 

Trochę opisu do moich wypocin:

Odpowietrznik i "spinka" rury zasilania z rurą powrotu (to na górze rysunku) są umiejscowione na niezamieszkałym narazie poddaszu,do usunięcia jeżeli będziemy kończyć poddasze i w ich miejsce dołączać resztę instalacji poddasza(to taka prowizorka)

Pion zasilania i powrotu to 2 szt rur o wymiarach 1 cal każda.

Kocioł na węgiel 15kW z nadmuchem, zasypowy, zlokalizowany w piwnicy centralnie w środku budynku.

Instalacja w całości w CU.

Po wyłączeniu pompy część instalacji idzie grawitacyjnie, ale temperatura rośnie i końca nie widać :(

 

Aktualnie, aby się nie bawić z robotą przed samym sezonem myślę aby, naczynie wzbiorcze zamontować zamiast odpowietrznika na poddaszu.Przelew przez ściankę kolankową na zewnątrz budynku.Przy kotle nic nie zmieniać.Odpowietrznik jest zamontowany na 1/2 cala gwincie.Zbiornik (dzisiaj oglądałem) ma 3/4 cala wejście.Zamontuję redukcję i może by to hulało.

Druga opcja:Wymiana zaworu bezpieczeństwa (obecnie 3 bary,no normalnie SZOK!!!) na 1,5 bara + do tego taki sam na wszelki wypadek na kotle na króćcu manometru (trójnik).Hmmmm.. ale to nadal bombka.

Osobiście wolałbym 1 opcję.

Czekam na ewentualne porady i dziękuję za poprzednie szybkie odpowiedzi.

Pozdrawiam.

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Oto szkic aktualnej instalacji...

Zła myśl i błędy w układzie.Jak tak dalej pójdzie wysadzisz dom w powietrze.Pompa nie może pracować bez filtra ,w przypadku dostania się złogu pod wirnik. nastąpi zatrzymanie pracy pompy.Konsekwencja to spalenie pompy i wzrost ciśnienia, dalej może być wyrzucenie wody z układu lub eksplozja pieca.Przekrój 1cal do grawitacji nic nie wnosi,duży opór hydrauliczny i gotująca się woda,dalej jak w opisie.

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

himani, dzięki za zainteresowanie moim problemem.

Mam filtr przed pompą jak najbardziej.Nie zaznaczyłem go na moim rysunku. :(

Kupiłem już zbiornik wyrównawczy 20 L.

Czy moja koncepcja zainstalowania tego zbiornika zamiast odpowietrznika w najwyższym punkcie instalacji jest słuszna?

To ma być tylko na okres tego sezonu grzewczego.Na wiosnę modernizacja całego układu.Wiem że powinno to wyglądać trochę inaczej ale sezon tuż tuż.Po prostu chcę w jakiś mniej skomplikowany sposób "otworzyć" tę instalację (czyt.rozbroić bombę w piwnicy) :)

Pozdrawiam.

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dzięki za porady.Jutro zaczynam działać.

Mam jeszcze pytanie odnośnie obecnego układu instalacji.Dzisiaj na tylnej ściance zbiornika przeponowego wyczytałem że wartość ciśnienia wstępnego wynosi 1,5 bara.Czy ktoś mi powie o co chodzi z tym ciśnieniem wstępnym?

Na mój prosty rozum: Jest to ciśnienie gazu pod membraną.Czy tak?

Pozdrawiam.

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Naczynie otwarte zamontowane,sprawdzone miejsca ewent. nieszczelności, instalacja odpowietrzona .Wszystko hula jak należy.

Bomba rozbrojona i można spać spokojnie.

Raz jeszcze podziękowania dla Was za pomoc.

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Naczynie otwarte zamontowane,sprawdzone miejsca ewent. nieszczelności, instalacja odpowietrzona .Wszystko hula jak należy.

Bomba rozbrojona i można spać spokojnie.

Raz jeszcze podziękowania dla Was za pomoc.

 

 

Czy sprawdziłeś układ instalacyjny zimnej wody,układ co pracuje z urządzeniem na ciśnieniu i tworzy całość.Czy nie pozostawili

tam miny?

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czy sprawdziłeś układ instalacyjny zimnej wody,układ co pracuje z urządzeniem na ciśnieniu i tworzy całość.Czy nie pozostawili

tam miny?

 

himani,nie wiem o co chodzi.Jaki układ zimnej wody?Czy chodzi Ci może o powrót wody do kotła?

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zasobnik dwupłaszczowy Galmet 100 L.Zamontowany poziomo.

Na doprowadzeniu zimnej wody do zasobnika mam zawór bezpieczeństwa.Wiem że powinno być naczynie przeponowe.Będę to robił na wiosnę. Myślę że narazie zawór wystarczy ponieważ dostawca wody zapewnia nam ciśnienie rzędu 0,8 atm i w najbliższych latach to się nie zmieni.Czasami sz..g mnie trafia podczas kąpieli(prysznic) a to dopiero parter, co będzie na poddaszu w przyszłości?Ale cóż taki kraj.

Najlepsze z tego wszystkiego było to że ten zawór bezp. na zasobniku panowie "fachowcy" zamontowali odwrotnie.Ale to wyłapałem następnego dnia i sam zamieniałem na tak jak ma być.Po prostu nie leciała mi prawie ciepła woda z kranu.

Pozdrawiam.

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

  • 3 tygodnie później...
Naczynie otwarte zamontowane,sprawdzone miejsca ewent. nieszczelności, instalacja odpowietrzona .Wszystko hula jak należy.

Bomba rozbrojona i można spać spokojnie.

Raz jeszcze podziękowania dla Was za pomoc.

Witam

Bomba nie jest do końca rozbrojona.

Naczynie wzbiorcze aby prawidłowo spełniało swoje zadanie musi mieć zapewnione właściwe warunki funkcjonowania.

Zarówno króciec odpowitrzający jak i rura przelewowa muszą być w pomieszczeniu gdzie nie występuje temperatura minusowa.Wyprowadzenie rury przelewowej na zewnatrz przez ściankę kolankową spowoduje jej zamarznięcie .Z każdego naczynia wzbiorczego ulatnia się para, niedużo ale zawsze coś.Para po zetknięciu z zimnymi ściankami rury ulega wykropleniu a nastepnie w temp.minusowej zamarznięciu i zaczopowaniu odpływu z naczynia-no i masz w ten sposób spowrotem układ zamknięty.

  • Zgadzam się 1
Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jerzy, wszystko ociepliłem.Rura przelewowa ocieplona i wyprowadzona do kanalizacji na poddaszu.Muszę jeszcze tylko ocieplić rurkę odpowietrzającą.

Nie wyprowadzałem rury przelewowej przez ściankę kolankową.Wprowadziłem ją do kanalizacji.Ma to swój plus ponieważ słyszę w piwnicy przelewanie się wody z naczynia (rurę kanalizacyjną mam niedaleko pieca).

Przypomnę może, że jest to tylko forma przejściowa do wiosny.Wiosną chciałbym zrobić wszystko jak należy(wyprowadzenie rury przelewowej do piwnicy, naczynie powyżej poddasza oraz zawór czterodrogowy) a to wymaga kucia kawałka ściany.

Na razie myślę że jest ok.

Mimo to dziękuję za wskazówki.

Pozdrawiam.

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witaj CoTo.Zawsze wychodzę z założenia , że nawet na zimne należy dmuchać.Jak mroźna będzie zima w tym roku tego nie wiemy.Rury choćby nie wiem jak dobrze były izolowane w pomieszczeniu gdzie może wystąpić temperatura ujemna, wcześniej czy póżniej schłodzą się do temperatury otoczenia.Jeżeli pomieszczenie poniżej jest ogrzewane to najlepiej zaizolować rury od góry i z boków zostawiając goły strop pod ilolacją aby oddawał ciepło w stronę rur.Można także wywiercić otwór w stropie aby ciepło łatwiej dostawało się na górę.

Pozdrowienia

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

  • 4 lata później...
  • 7 lat później...

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

Ładowanie
 Udostępnij

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tej strony zgadzasz się na Polityka prywatności.