Eme Opublikowano 5 Lutego 2012 #1 Opublikowano 5 Lutego 2012 Witam szanownych członków forum! Jako młody stażem posiadacz kominka z płaszczem wodnym z zainteresowaniem czytam poszczególne wątki. Czytałem aż do dziś, kiedy trafił mnie problem i zmuszony jestem napisać o poradę. Mam kominek Hajduk + kocioł gazowy junkers. Pow. grzewcza 250 mkw. Do tej pory kominek długo się narzewał i maksymalna temperatura jaką osiągał to ok 55 st.C Potem zaś temperatura ta szybko "schodziła" a sam kominek szybko się wychładzał. Tak się działo zaróno przy działającym jak i przy włączonym kotle gazowym. Ok 3 mce kominka nie używałem. Dopiero przy mrozach napaliłem drewnem (lekko sezonowanym - wierzba i modrzew). Ku mojemu zdumieniu kominek błyskawicznie tj. w ok 1-2 godz. osiągnął temp. ok 65st.C, a chwilami nawet 73 st.C. Po wygaśnięciu paleniska pompa nadal chodziła i po 5 godz. temperatura kominka nadal wynosiła 46 st.C. Kominek był bardzo ciepły, mimo że szamot ostygł. Pompy (mam dwie pompy LFP) były gorące, ale słychać było że pracują. Zdziwiło mnie, że kominek tak długo trzyma temperaturę, a pompy nie potrafią poradzić sobie ciepłą wodą. Czy taki stan może mieć związek z pracą kotła gazowego i temperatury wody w obiegu czy też pompy i płaszcz wodny może szwankuje? dzięki za odpowiedzi! Cytuj
sambor Opublikowano 5 Lutego 2012 #2 Opublikowano 5 Lutego 2012 Witam W jakim układzie pracują kominek i kocioł gazowy? Może to kocioł nagrzewa kominek? Zrób rysunek jak to jest połączone. Pompa może pracować do temp. 90C czyli może być gorąca. Pozdrawiam Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.