-
Postów
3385 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
91
Typ zawartości
Forum
Wydarzenia
Blogi
Artykuły
Treść opublikowana przez Piecuch19
- Poprzednia
- 1
- 2
- 3
- 4
- 5
- 6
- 7
- Dalej
-
Strona 2 z 109
-
Każdy ma ten sam kocioł, a zupełnie inne warunki kominowe i różny opał, więc co dla jednego dobre, dla drugiego może okazać się porażką ( wszystko zależy od ciągu - jaki kto ma). Trzeba wyczuć kocioł w swoich warunkach. @szpenio wyciął dziurę w drzwiczkach popielnikowych, a ja mam przysłonę przymkniętą na 2 cm ( jak bym otworzył na full to za dużo byłoby PP ). Dlaczego jest tak różnie? Ja reguluje przepływ spalin klapką miarkownika i przekrojem przesłony ( mając większy otwór przegrody) , a @szpenio ma ograniczony przepływ za małym otworem przegrody i próbuje dodać więcej powietrza żeby się lepiej paliło, ale dodanie większej ilości powietrza rozpali go bardziej ale stabilnie, równo i precyzyjnie od tego nie będzie się paliło. Jak u siebie otworze dolne drzwiczki to za bardzo przepływ się zwiększy i w godzinę kocioł zagotowany. Każdy robi jak mu wygodnie, ale ustawienia kotła robi się na rozgrzanej instalacji, a nie w trakcie rozgrzewania, bo rozgrzewanie to czasowo bardzo krótki epizod w stosunku do całego czasu pracy kotła. Każde ustawienia kotła są dobre jeśli spełniają założenia palacza. Jeśli przepływ spalin przez kocioł nie jest zbyt intensywny ( spowolniony) to zawirowacze nie są potrzebne, a przy dmuchawach i wyciągach wskazane, bo za szybko przelatują przez kocioł nie oddając ciepła na wymiennik. W tym kotle intensywny żar powinien być powyżej otworu przegrody ( wyżej nie potrzeba). @szpenio musisz dopychać żar pod palnik bo za dużo dmuchasz od dołu w ruszt - dziury się wypalają i musisz dopychać żar. Jak już dojdziesz metodą prób i błędów ile faktycznie potrzeba Ci tego powietrza od dołu to nie będziesz musiał dopychać żaru pod palnik i paliło będzie się lepiej/stabilniej.
- 5271 odpowiedzi
-
- 3
-
-
-
- MPM DS
- instalacja buforowa
- (i 4 więcej)
-
W twoim przypadku żeby się nie męczyć to przerobił bym na jeden. Na 2 nigdy nie będzie to dobrze działać. Przy jednym czasem widać nierówny płomień bo się rożnie opał ułoży przed przegrodą, a co dopiero przy dwóch ( nigdy nie będzie równego podciśnienia w dwóch).
- 5271 odpowiedzi
-
- 3
-
-
- MPM DS
- instalacja buforowa
- (i 4 więcej)
-
Kamienie się nie palą, więc powinny pozostać na ruszcie w takiej samej bryle. Energetyczny węgiel do elektrowni jest znacznie tańszy ( dlatego z nim mieszają lub z kamieniami żeby waga się zgadzała). Jednak energetyczny potrzebuje wyższej temperatury do spalenia. Najlepiej go spalać z drewnem.
-
Jak się ją ustawić tak żeby na dole było szerzej 3-4 cm to nie będzie się wieszać. Końcówki rurek na pewno do cięcia bo będzie na nich wisieć. Ja bym w ogóle te rurki wyciął - wtedy będzie lepiej - na pewno nie będzie się opał klinował. No może na tej zasuwce trochę.
-
Jak taki błyszczący to wysoko energetyczny ( dużej temperatury potrzebuje do spalenia) taki na styczeń luty.
-
Tu akurat jest błędnie pokazane ( lepiej nie naśladować). Gość ma otwarte drzwiczki, a przepływ spalin reguluje przymknięciem czpucha ( tak można się zaczadzić). Powinien robić odwrotnie: czopuch otwarty na maksa, a przepływ gazów regulować na zamkniętych drzwiczkach poprzez odpowiednie ustawienie przesłony pod klapką miarkownika i miarkownikiem. Błąd/nieprawidłowość pokazana na tym filmiku prędzej czy później się zemści.
- 5271 odpowiedzi
-
- 3
-
-
-
- MPM DS
- instalacja buforowa
- (i 4 więcej)
-
Stagnacja przemysłu drzewnego ( brak surowca do produkcji) - więc głównie import, co może się nie przełożyć na przyzwoite ceny pelletu. Do palenia bez bufora moc kotła musi być dobrana do zapotrzebowania energetycznego budynku ( średnia moc) - podobnie jak przy PC. Wtedy bufor jest zbędny. Przy przewymiarowanych mocą kotłach bufor jest konieczny.
-
To nie kwestia "kotła na hozgaz" tylko jego mocy. Jak masz 23kW na 200m2 to faktycznie bez bufora ciężko. Ja mam moc ok 7 kW na 360m2 i wiem że mi bufora nie trzeba, pali się dobrze. Patyczków też nie dokładam.
-
Pół taczki też się da wrzucić, a lepiej większą komora jak mniejsza. Mniej cięcia i mniej rąbania przy 50 cm kawałkach.
-
@pawel91 Zmniejsz tempo spalania: płytka nad palnikiem ( dobrze), przysłona pod klapką miarkownika - zmniejsz na ok 1,5 cm, powierzchnię rusztu - zmniejsz ok połowę lub do 2/3, zawirowacze jak będzie zimno ( ciąg wtedy wzrasta). Daj znać ile spadła temp spalin? Będzie się rozgrzewał dłużej, ale bez strat dla prawidłowego spalania.
- 17351 odpowiedzi
-
- 1
-
-
- MPM DS
- instalacja buforowa
- (i 3 więcej)
-
Tak. U mnie to tylko przesunięcie blachy pogrzebaczem, która leży na ruszcie ( w zależności od temperatury na dworze). Dostęp jest przez środkowe drzwiczki. Przeróbki paleniska umożliwiają takie zmniejszenie mocy. W oryginale tego nie ma, ale jest blacha zmniejszająca komorę paleniska - co też zmniejsza moc.
-
Moc można zmniejszać jeszcze powierzchnią rusztu - przy pełnym zasypie
-
I najlepiej z tej kasy z ETS-ów.
-
Po to żeby Państwo zarobiło na podatku od każdego zakupu kotłów, materiałów do modernizacji kotłowni i robocizny, a potem się chwaliło że mamy wzrost gospodarczy w czasie kryzysu. Też po to by Państwo było jedynym dystrybutorem energii i dobrze na tym zarabiało kosztem nas wszystkich. Na odpadach drewnianych czy węglu to tak nie zarobią jak na prądzie czy gazie. Jak masz papier 5 klasy to możesz dymić i nikt Ci nic nie zrobi, a jak nie masz to nie możesz. Możliwość legalnego używania 2 paliw w trudnych czasach to zaleta, a nie wada.
-
-
https://share.temu.com/HjVqSMcy56A Cyfrowy Miernik temperatury TM902C plus sonda - Sklep, Opinie, Cena w Allegro https://share.google/muJMHU4kvIGfWV8E9 Sonda do połowy przekroju czopucha i max do 50 cm od kotła ( lepiej ok 20 cm). Nie jest to wielki koszt, ale temperatura spalin wiele potrafi wyjaśnić, więc warto wiedzieć niż nie wiedzieć.
-
Akurat Ty nie powinieneś się mylić jak jesteś sprzedawcą programatorów.
-
Żeby nie pisać bzdur.
-
Obniżanie temperatury kłóci się z komfortem cieplnym - jest wbrew logice.
-
Ta energia cieplna nie powstaje z kaloryfera. Poczytaj o zasadzie zachowania energii - nie miej w du... nauki. Kitu nie muszę wciskać nikomu kto pali, bo sam wie że jak wychłodzi dom to musi więcej zużyć paliwa niż jak by utrzymywał stałą temperaturę. A wg Twojej teorii trzeba mocno obniżać temperatury, bo bedą mniejsze straty ( proponuje zejść jak najniżej, by zrozumieć).
-
Bzdurą jest twierdzenie że obniżanie temperatury, a potem powrót do tej właściwej jest oszczędnością. Tyle ile budynek utracił przy wychładzaniu - tyle musi dostać. Jeśli w krótkim czasie ma dostać energię do wyrównania strat to się wiaże z większą mocą i większym zużyciem paliwa. Bo sieć ciepłownicza ma w 4 literach komfort cieplny mieszkańców. U mnie temperatura w pomieszczeniach jest stała - taka jaką ustawię w poszczególnych pomieszczeniach. Sieć ciepłownicza oszczędza kosztem komfortu cieplnego mieszkańców. Czy w sieci ciepłowniczej i budownictwie panują inne prawa fizyki? Są też inne trendy oszczedzania: Musimy się zahartować na zimę. Komisja Europejska zaleca obniżenie temperatury w domu do 19 stopni | TwojaPogoda.pl https://share.google/5piDBAR10pvwdsdlh Można w ogóle nie palić - wtedy oszczędności są największe - tylko straci się na szybszym remoncie.
-
Jak będziesz chciał chwilowo wrócić do temperatury 23' ( przy normalnym grzaniu, a nie raz w miesiącu) to nic nie zaoszczędzisz ( musisz mocniej grzać i więcej wrzucić do kotła). Zasada zachowania energii - fizyka.
-
No to możesz palić tak by utrzymywać 15' w pomieszczeniach i będziesz miał mniejsze straty przy niższych temperaturach. Jak będziesz chciał wrócić do temperatury 23' to nadrobisz zużyciem opału, by rozgrzać wychłodzony dom i ilość potrzebnej energii nie będzie mniejsza.
-
Im bardziej wychłodzisz dom w nocy, weekend czy poniedziałek - tym bardziej będziesz musiał grzać by osiągnąć właściwą temperaturę.
-
Przy głowicach termostatycznych wydłużenie czasu pracy kotła osiąga się przepływem - po osiągnięciu temperatury pomieszczenia, głowice ograniczają przepływ, a kocioł pracuje na mniejszej mocy i dłużej. Głowice nie działają zero-jedynkowo. Przy głowicach wykorzystuje się zmienną moc grzejników - w zależności od potrzeb danego pomieszczenia. Widać różnicę kiedy taka głowica się zepsuje - wtedy grzejnik grzeje jak szalony - nie da się tego przeoczyć, bo wpływa to na komfort cieplny. Jak ktoś ma głowice termostatyczne to będzie wiedział o czym piszę. Przy ograniczonym przepływie przesył też się chłodzi tak jak grzejniki. Ciepło z przesyłu zwykle jest przy grzejnikach i ogrzewa pomieszczenie - albo powinno być zaizolowane jeśli przesył idzie poza pomieszczeniami ogrzewanymi. Reasumując: temperatura zasilania nie ma wpływu na zapotrzebowanie danego pomieszczenia na ciepło - zapotrzebowanie pomieszczenia zawsze będzie takie samo. Regulacja i utrzymanie stałej temperatury pomieszczenia jest kluczowe.
- Poprzednia
- 1
- 2
- 3
- 4
- 5
- 6
- 7
- Dalej
-
Strona 2 z 109
