Skocz do zawartości

Fozgas

Stały forumowicz
  • Liczba zawartości

    199
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    2

Ostatnia wygrana Fozgas w dniu 20 Wrzesień 2018

Użytkownicy przyznają Fozgas punkty reputacji!

Reputacja

16 Wysoki

O Fozgas

  • Tytuł
    Stały Forumowicz

O sobie

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Lokalizacja
    Małopolska

Informacje o ogrzewaniu

  • Co ogrzewam?
    Budynek piętrowy -(110m)
  • Instalacja
    Grzejniki stalowe żeberkowe.
  • Kocioł
    Kocioł węglowy

Ostatnie wizyty

344 wyświetleń profilu
  1. Można więc przeczytać komentarze takie, w których są krytykowane ograniczenia korzystania z wody. I jest w tym sporo racji… Tyle, że spór niczego za bardzo nie zmieni. Myślę jedynie o wykorzystaniu możliwości jaką daje życie poza miastem. Niezależność od dostaw „mediów” jest chyba atutem i uzasadnia przeprowadzkę na wieś (jeśli ktoś ma taką szansę). Choć w mieście żyje się wygodniej to na wsi od zawsze było bezpieczniej. Masz więc dobrą studnię (lub kilka), masz i niezależność od dostaw wody. Jestem przekonany, iż przewaga mieszkańców wsi nad miastem będzie się zwiększać. Na razie tego za bardzo nie widać, więc życie na „drucie dostaw” jest bardziej pożądane.
  2. Coraz więcej się o tym mówi… https://www.money.pl/gospodarka/susza-w-polsce-wysychaja-studnie-i-rzeki-juz-ponad-320-ograniczen-zuzycia-wody-w-kraju-6408482130761345a.html Jest taki temat jak „gospodarka wodna”. I będzie miał coraz większe znaczenie… Spółki wodne. Co o tym sądzicie? Studnia głębinowa dla kilku gospodarstw jest chyba wyjściem naprzeciw? Nie jedynym oczywiście… ale w skali mikro to już coś.
  3. No właśnie próbuję wybadać… Nie pisałem więcej. Wolałem poznać opinie innych. Kilka razy już szpece wyjęli pompę i ją czyścili, przewody i szlauch również - do pewnej wysokości zbiera się na nich nalot (coś jak drobny piasek, przyklejony). Pompa z kolei jest oblepiona galaretowatą mazią. Nie umiem tego w sposób fachowy opisać. Może przy kolejnym czyszczeniu zrobię zdjęcie. Tyle, że wobec powyższych odpowiedzi zaczynam się zastanawiać nad sensem tych prac. Skoro u Was pompy tak długo pracują to znaczy, że bez obsługi też idzie żyć. Może dałem się „zgłuszyć” na zbędny wydatek. A tak na marginesie: Jak z wodą u forumowiczów? Zaglądałem jakiś czas temu do studni kopanej i na razie wody jest dość, ale z niej prawie nie korzystam... Ponoć należy też dbać o studnię nieużywaną, ale może za bardzo wnikam…
  4. Dziękuję… A co sądzicie o takim „zabiegu” (raz na pół roku lub rok…)?: Wyjmowanie pompy i czyszczenie z zewnątrz myjką ciśnieniową. Robi ktoś w ten sposób?
  5. Do kolegów, którzy korzystają ze studni głębinowej lub coś wiedzą na ten temat. Czy należy przeprowadzić konserwację pompy? Czy są wyznaczone terminy?
  6. Dużo zależy od wrażliwości… ludzie wiejscy są przeważnie praktyczni do bólu. Mijasz na przykład nieczynną kuźnię, ładnie się prezentuje, z drewnianych bali. W środku sprzęt w komplecie, można by młodzież szkolną zaznajomić z dawnymi czasami – jak se ludzie radzili „bez prądu”. Nie trzeba wyjazdu do skansenu, ot tak… w ramach lekcji. Ale cóż… trzeba by dwa dni sprzątać. W końcu przyjadą migole i wywiozą na ciężarówkach. Chłop dostanie garść dudków i się będzie cieszył przez kilka dni…
  7. U mnie też jest taka piwniczka. Łukowe sklepienie. Z boku „rynna” do wsypywania ziemniaków” – od góry. Zostawiłem. Zlikwidować zawsze można… Dopóki budynek nie przeszkadza i się „nie sypie” to rzeczywiście żal robić demolkę. Jeśli koledzy z forum - gospodarze - nie doradzą to pomysł może przyjść z czasem… Kiedyś myślałem wstawić tam beczki z kapustą. Też nie wiem czy to dobry pomysł. Kapusta się udała na mniejszą skalę (w glinianej beczułce), ale jak nabiorę wprawy to kto wie :) O zaletach domowej kapusty kiszonej nie miejsce, by pisać.
  8. Fozgas

    Zero Waste

    Już Starożytni otrzymali szczegółowe przepisy i wystrzegali się niechlujstwa, zachowywali porządek w „miejscach publicznych” – jakbyśmy to dzisiaj powiedzieli (5Mojż. 23:13.14). Byli na wyższym poziomie w kwestiach dbałości o zdrowie niż średniowieczna Europa, bo w niej niestety, wedle powszechnej opinii, „żyło się jak w chlewie”. Odpowiadając na pytanie dotyczące: „…którzy niszczą (psują) ziemię”. Tekst jest zrozumiały. Dyskusyjne dla co poniektórych może być ponoszenie konsekwencji. Wydaje się bowiem jakby Właściciel gdzieś się oddalił, nie widział i nie słyszał o tym co się tutaj dzieje. Nie przystaje do tej sytuacji miara naszej cierpliwości, dlatego ulegamy złudzeniom. Widzimy płonące hałdy śmieci, ścieki, wory śmieci na poboczach, więc wydać się może, iż zmagania nielicznych o „czyste podwórko” są bez większego znaczenia. A wracając do naczyń. Starsi pamiętają saturatory z lat 50 /60. Kilka szklaneczek na blacie i grupka przechodniów wokół. Niejeden zrezygnowałby czekając w kolejce... Może wymyślą kubasy „jadalne” :)
  9. Ledwie zacząłem przeglądać te urządzenia (i ceny). Przenośny (kompaktowy) wydawał się korzystniejszy (w niewielkim pomieszczeniu), gdyż po sezonie można by wstawić go do magazynku. No i podłączenie również wydaje się prostsze. Klimatyzator z dwóch części podłącza chyba fachowiec. Tyle, że urządzenie takie pozwala na obsługę kilku pomieszczeń. Dziękuję za odpowiedzi, poczytam jeszcze…
  10. Fozgas

    Zero Waste

    Odpowiem jakby „Hermogenesowi”; umie się bronić, więc nie wpadnie w histerię :) Rozpisywać się nie ma co… zdaje się, że z niejednej „beczki śledzie jadł” i ma pojęcie o Pismach. Tak więc krótko: (Obj. 11:18). ”SONY23” napomknął kiedyś (w innym wątku), o tym jak niektórzy traktują zwierzęta. W kontekście powyższego to również ma znaczenie. Do dbałości o własne zdrowie też jesteśmy zobowiązani (wnikliwi znajdą właściwe fragmenty). Zaskoczył mnie jednak autor tematu. Nie wiedziałem, że jeszcze ktoś (w sposób zorganizowany), podjął takie idee. Wychodzi na to, że organizacje świeckie zaczynają wyprzedzać religijne… Aczkolwiek zastanawia mnie coś innego, ale to pytanie do „umysłów ścisłych”, których na takim forum z pewnością nie brakuje. Czy zestawił ktoś koszty związane z produkcją, użytkowaniem naczyń np. szklanych (magazynowanie, woda do mycia, płyny do mycia, ścieki itd.), z „obsługą” naczyń jednorazowych?
  11. Czy do przewodu kominowego, który nie jest wykorzystywany można podłączyć przenośną klimatyzację (rurę z odprowadzeniem ciepłego powietrza)?
  12. Fozgas

    Zero Waste

    Przyjąłem do wiadomości. W necie chyba łatwo o nieporozumienia. Pozdrawiam serdecznie…
  13. Fozgas

    Zero Waste

    A poczciwy „Def” jak zwykle... na swój sposób naprawia świat :) ”Hermogenes” z lekka kontruje te wywody zawieszone gdzieś w powietrzu, w jakiejś enigmatycznej przestrzeni fruwających „autorytetów”. „Def”, odpocznij przyjacielu… „Nie mów: Jak to jest, że dawne czasy były lepsze, niż obecne? Bo to nie jest mądre pytanie.” (Kazn. 7:10). Pamiętacie „suchy chleb dla konia”? :) Nie bywam za często w mieście, więc mogłem przeoczyć zmiany… Z netu dowiedziałem się o kompostownikach (osiedlowych), na odpadki . Co sądzicie o takim rozwiązaniu?
  14. Edukacja to osobliwe zajęcie. Napotyka nieraz na sprzeciw, niewdzięczność, lekceważenie. Są jednak momenty, gdy ogląda się dobre efekty swojej pracy. Wpływ edukacji jest tak dalekosiężny i tak potężny, że nie da się tego „zjawiska” porównać z niczym innym. I choćby dla tych krótkich chwil warto uczestniczyć w tym dziele. Nie ma etapów niewiele znaczących, każdy ma swoje zadanie do spełnienia. Ludzką słabością jest niecierpliwość. Chcielibyśmy efekty widzieć natychmiast. Propagatorzy „czystego ogrzewania” nie są więc w stanie ocenić rozmiaru swej pracy. Wywierają wpływ ku dobremu a to już wystarczy…
  15. Chodziło o zapełnianie strony wątku jakimiś inwektywami. …ale miło, że są jeszcze osoby, które mają wrażliwy „kompas moralny”; nie zawsze przecież tak było. A gdy „wolność słowa” napotyka na „obrazę uczuć”… Postęp to czy początek końca?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tej strony zgadzasz się na Polityka prywatności.