Skocz do zawartości

Piecuch19

Stały forumowicz
  • Postów

    3385
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    91

Treść opublikowana przez Piecuch19

  1. Każdy ma ten sam kocioł, a zupełnie inne warunki kominowe i różny opał, więc co dla jednego dobre, dla drugiego może okazać się porażką ( wszystko zależy od ciągu - jaki kto ma). Trzeba wyczuć kocioł w swoich warunkach. @szpenio wyciął dziurę w drzwiczkach popielnikowych, a ja mam przysłonę przymkniętą na 2 cm ( jak bym otworzył na full to za dużo byłoby PP ). Dlaczego jest tak różnie? Ja reguluje przepływ spalin klapką miarkownika i przekrojem przesłony ( mając większy otwór przegrody) , a @szpenio ma ograniczony przepływ za małym otworem przegrody i próbuje dodać więcej powietrza żeby się lepiej paliło, ale dodanie większej ilości powietrza rozpali go bardziej ale stabilnie, równo i precyzyjnie od tego nie będzie się paliło. Jak u siebie otworze dolne drzwiczki to za bardzo przepływ się zwiększy i w godzinę kocioł zagotowany. Każdy robi jak mu wygodnie, ale ustawienia kotła robi się na rozgrzanej instalacji, a nie w trakcie rozgrzewania, bo rozgrzewanie to czasowo bardzo krótki epizod w stosunku do całego czasu pracy kotła. Każde ustawienia kotła są dobre jeśli spełniają założenia palacza. Jeśli przepływ spalin przez kocioł nie jest zbyt intensywny ( spowolniony) to zawirowacze nie są potrzebne, a przy dmuchawach i wyciągach wskazane, bo za szybko przelatują przez kocioł nie oddając ciepła na wymiennik. W tym kotle intensywny żar powinien być powyżej otworu przegrody ( wyżej nie potrzeba). @szpenio musisz dopychać żar pod palnik bo za dużo dmuchasz od dołu w ruszt - dziury się wypalają i musisz dopychać żar. Jak już dojdziesz metodą prób i błędów ile faktycznie potrzeba Ci tego powietrza od dołu to nie będziesz musiał dopychać żaru pod palnik i paliło będzie się lepiej/stabilniej.
  2. W twoim przypadku żeby się nie męczyć to przerobił bym na jeden. Na 2 nigdy nie będzie to dobrze działać. Przy jednym czasem widać nierówny płomień bo się rożnie opał ułoży przed przegrodą, a co dopiero przy dwóch ( nigdy nie będzie równego podciśnienia w dwóch).
  3. Kamienie się nie palą, więc powinny pozostać na ruszcie w takiej samej bryle. Energetyczny węgiel do elektrowni jest znacznie tańszy ( dlatego z nim mieszają lub z kamieniami żeby waga się zgadzała). Jednak energetyczny potrzebuje wyższej temperatury do spalenia. Najlepiej go spalać z drewnem.
  4. Jak się ją ustawić tak żeby na dole było szerzej 3-4 cm to nie będzie się wieszać. Końcówki rurek na pewno do cięcia bo będzie na nich wisieć. Ja bym w ogóle te rurki wyciął - wtedy będzie lepiej - na pewno nie będzie się opał klinował. No może na tej zasuwce trochę.
  5. Jak taki błyszczący to wysoko energetyczny ( dużej temperatury potrzebuje do spalenia) taki na styczeń luty.
  6. Tu akurat jest błędnie pokazane ( lepiej nie naśladować). Gość ma otwarte drzwiczki, a przepływ spalin reguluje przymknięciem czpucha ( tak można się zaczadzić). Powinien robić odwrotnie: czopuch otwarty na maksa, a przepływ gazów regulować na zamkniętych drzwiczkach poprzez odpowiednie ustawienie przesłony pod klapką miarkownika i miarkownikiem. Błąd/nieprawidłowość pokazana na tym filmiku prędzej czy później się zemści.
  7. Stagnacja przemysłu drzewnego ( brak surowca do produkcji) - więc głównie import, co może się nie przełożyć na przyzwoite ceny pelletu. Do palenia bez bufora moc kotła musi być dobrana do zapotrzebowania energetycznego budynku ( średnia moc) - podobnie jak przy PC. Wtedy bufor jest zbędny. Przy przewymiarowanych mocą kotłach bufor jest konieczny.
  8. To nie kwestia "kotła na hozgaz" tylko jego mocy. Jak masz 23kW na 200m2 to faktycznie bez bufora ciężko. Ja mam moc ok 7 kW na 360m2 i wiem że mi bufora nie trzeba, pali się dobrze. Patyczków też nie dokładam.
  9. Pół taczki też się da wrzucić, a lepiej większą komora jak mniejsza. Mniej cięcia i mniej rąbania przy 50 cm kawałkach.
  10. Piecuch19

    Kocioł DS MPM

    @pawel91 Zmniejsz tempo spalania: płytka nad palnikiem ( dobrze), przysłona pod klapką miarkownika - zmniejsz na ok 1,5 cm, powierzchnię rusztu - zmniejsz ok połowę lub do 2/3, zawirowacze jak będzie zimno ( ciąg wtedy wzrasta). Daj znać ile spadła temp spalin? Będzie się rozgrzewał dłużej, ale bez strat dla prawidłowego spalania.
  11. Tak. U mnie to tylko przesunięcie blachy pogrzebaczem, która leży na ruszcie ( w zależności od temperatury na dworze). Dostęp jest przez środkowe drzwiczki. Przeróbki paleniska umożliwiają takie zmniejszenie mocy. W oryginale tego nie ma, ale jest blacha zmniejszająca komorę paleniska - co też zmniejsza moc.
  12. Moc można zmniejszać jeszcze powierzchnią rusztu - przy pełnym zasypie
  13. I najlepiej z tej kasy z ETS-ów.
  14. Po to żeby Państwo zarobiło na podatku od każdego zakupu kotłów, materiałów do modernizacji kotłowni i robocizny, a potem się chwaliło że mamy wzrost gospodarczy w czasie kryzysu. Też po to by Państwo było jedynym dystrybutorem energii i dobrze na tym zarabiało kosztem nas wszystkich. Na odpadach drewnianych czy węglu to tak nie zarobią jak na prądzie czy gazie. Jak masz papier 5 klasy to możesz dymić i nikt Ci nic nie zrobi, a jak nie masz to nie możesz. Możliwość legalnego używania 2 paliw w trudnych czasach to zaleta, a nie wada.
  15. https://share.temu.com/HjVqSMcy56A Cyfrowy Miernik temperatury TM902C plus sonda - Sklep, Opinie, Cena w Allegro https://share.google/muJMHU4kvIGfWV8E9 Sonda do połowy przekroju czopucha i max do 50 cm od kotła ( lepiej ok 20 cm). Nie jest to wielki koszt, ale temperatura spalin wiele potrafi wyjaśnić, więc warto wiedzieć niż nie wiedzieć.
  16. Akurat Ty nie powinieneś się mylić jak jesteś sprzedawcą programatorów.
  17. Żeby nie pisać bzdur.
  18. Obniżanie temperatury kłóci się z komfortem cieplnym - jest wbrew logice.
  19. Ta energia cieplna nie powstaje z kaloryfera. Poczytaj o zasadzie zachowania energii - nie miej w du... nauki. Kitu nie muszę wciskać nikomu kto pali, bo sam wie że jak wychłodzi dom to musi więcej zużyć paliwa niż jak by utrzymywał stałą temperaturę. A wg Twojej teorii trzeba mocno obniżać temperatury, bo bedą mniejsze straty ( proponuje zejść jak najniżej, by zrozumieć).
  20. Bzdurą jest twierdzenie że obniżanie temperatury, a potem powrót do tej właściwej jest oszczędnością. Tyle ile budynek utracił przy wychładzaniu - tyle musi dostać. Jeśli w krótkim czasie ma dostać energię do wyrównania strat to się wiaże z większą mocą i większym zużyciem paliwa. Bo sieć ciepłownicza ma w 4 literach komfort cieplny mieszkańców. U mnie temperatura w pomieszczeniach jest stała - taka jaką ustawię w poszczególnych pomieszczeniach. Sieć ciepłownicza oszczędza kosztem komfortu cieplnego mieszkańców. Czy w sieci ciepłowniczej i budownictwie panują inne prawa fizyki? Są też inne trendy oszczedzania: Musimy się zahartować na zimę. Komisja Europejska zaleca obniżenie temperatury w domu do 19 stopni | TwojaPogoda.pl https://share.google/5piDBAR10pvwdsdlh Można w ogóle nie palić - wtedy oszczędności są największe - tylko straci się na szybszym remoncie.
  21. Jak będziesz chciał chwilowo wrócić do temperatury 23' ( przy normalnym grzaniu, a nie raz w miesiącu) to nic nie zaoszczędzisz ( musisz mocniej grzać i więcej wrzucić do kotła). Zasada zachowania energii - fizyka.
  22. No to możesz palić tak by utrzymywać 15' w pomieszczeniach i będziesz miał mniejsze straty przy niższych temperaturach. Jak będziesz chciał wrócić do temperatury 23' to nadrobisz zużyciem opału, by rozgrzać wychłodzony dom i ilość potrzebnej energii nie będzie mniejsza.
  23. Im bardziej wychłodzisz dom w nocy, weekend czy poniedziałek - tym bardziej będziesz musiał grzać by osiągnąć właściwą temperaturę.
  24. Przy głowicach termostatycznych wydłużenie czasu pracy kotła osiąga się przepływem - po osiągnięciu temperatury pomieszczenia, głowice ograniczają przepływ, a kocioł pracuje na mniejszej mocy i dłużej. Głowice nie działają zero-jedynkowo. Przy głowicach wykorzystuje się zmienną moc grzejników - w zależności od potrzeb danego pomieszczenia. Widać różnicę kiedy taka głowica się zepsuje - wtedy grzejnik grzeje jak szalony - nie da się tego przeoczyć, bo wpływa to na komfort cieplny. Jak ktoś ma głowice termostatyczne to będzie wiedział o czym piszę. Przy ograniczonym przepływie przesył też się chłodzi tak jak grzejniki. Ciepło z przesyłu zwykle jest przy grzejnikach i ogrzewa pomieszczenie - albo powinno być zaizolowane jeśli przesył idzie poza pomieszczeniami ogrzewanymi. Reasumując: temperatura zasilania nie ma wpływu na zapotrzebowanie danego pomieszczenia na ciepło - zapotrzebowanie pomieszczenia zawsze będzie takie samo. Regulacja i utrzymanie stałej temperatury pomieszczenia jest kluczowe.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tej strony zgadzasz się na Polityka prywatności.