Skocz do zawartości

YaroXylen

Stały forumowicz
  • Postów

    1819
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    22

Treść opublikowana przez YaroXylen

  1. Witam Ciebie. :))) Kolego zacznij wierzyć w "bohaterów domu"... a może się chłopakowi uda....swoją drogą ciekawe jak wymienić coś .....o czym nawet nie wie jak wygląda.... Ale co by było gdyby ludzkość nie ryzykowała..... Pozdrawiam. YARO
  2. No to masz zagwozdkę..... e tam ...nie załamuj się...poznasz na pewno... jak spalisz :))) Pozdrawiam.Yaro.
  3. Witam. W ogromnym uproszczeniu powiem tak....jeśli macie małą szczelinę w przesłonce dmuchawy a większą ilość obrotów, uzyskujesz mniejszą maksymalną ilość powietrza z większym ciśnieniem po sprężeniu w palniku.... co to da? Paląc drobniejszym opałem , tenże opał wysuwając się z podajnika może przytykać otworki (szczeliny) w palniku jednak wzrost ciśnienia tym spowodowany, nie pozwala na ich całkowite zatkanie i rozpalające złoże tworzy kanały i coraz więcej tego powietrza jest tłoczone w palnik ale.... do pewnego momentu kiedy przesłona ograniczy przepływ na wentylatorze i przez to nie jest wydmuchiwany np.drobny nie spalony opał z palnika(ze złoża). Natomiast otwierając przesłonę zmniejszając obroty, uzyskujemy dużą ilość powietrza przy małym ciśnieniu,......po podaniu paliwa nawet większe kawałki mogą zdusić na chwilę palnik, jednak po rozpaleniu porcji paliwa spada opór powietrza i wiatr z siłą "huraganu" wywiewa opał i i niezużyte powietrze(nadmiar tlenu) chłodząc palnik lub nadmiernie rozpalając złoże często tworząc dosłownie kotlinę kowalską i mnóstwo spieków oraz zwiększając stratę kominową. Bardziej stabilne przepływy uzyskujemy z większymi obrotami a z mniejszą szczeliną w zakresie zmiennych oporów w palniku powodowanych przez złoże opału. Nie ma uniwersalnej reguły jak ustawić dmuchawę, jedno wiadomo w większości kotłów dmuchawy są 2-3-4-5 krotnie za duże wydajnością (nie sprężem) do mocy palników w nich zamontowanych. To jest tylko moja opinia (no może nie tylko), wynikająca z praw fizyki oraz z własnych obserwacji. Może jestem w błędzie, a może komuś się przyda te parę słów .... Pozdrawiam grono forumowe.YARO
  4. Witam. Nie wiem, ale słyszałem że właśnie miedź i nierdzewka się gryzą, zresztą już dawno w Belgii nawet kotły gazowe czy zwykłe termy montują z takimi złączkami i dopiero rury instalacji. U nas to rzadkość (niestety), niektórzy instalatorzy nawet nie wiedzą o ich istnieniu :( , no cóż . Obrazek to fragment instrukcji pompy. Pozdrawiam.YARO
  5. Witam. Otworem przesłony regulujesz ilość powietrza(przepływ), obrotami spręż (ciśnienie) .... Pozdrawiam.YARO
  6. Witam Kolegę. Sam osobiście jestem zwolennikiem montowania sprzęgieł, gdyż stabilizują pracę i wszelkie "szarpania" kotła. Patrząc na zmontowane urządzenie, czy nie powinieneś zamocować złączek elektroizolacyjnych do rur? Zauważyłem u Ciebie mix , miedź, stal ocynk, i nierdzewka... wydaje się mi że coś pominąłeś. Ostatnio montując pompę ciepła cwu, w komplecie i z ulotką gwarancyjną były takie złączki, gdzie pod groźbą utraty gwarancji należy koniecznie zamontować w przypadku podłączenia rur Cu. Zbiornik w pompie jest nierdzewny. Chyba coś w tym jest. Proszę o wyrozumiałość i tylko w dobrej wierze poinformowałem Ciebie. Być może jestem w błędzie, i bardzo proszę o ewentualne mnie poprawienie. Pozdrawiam Kolegów. YARO
  7. Witam kolegę. Po co pisać o swoim niezadowoleniu, teraz i tu....trzeba było poczytać zanim podjąłeś decyzję o zakupie tego badziewia, a nie teraz po kupnie. Dokładnie tak samo jest z kotłami i palnikami, ludzie kupują, a potem gorzkie żale wyśpiewują na forum, a często jeszcze udowadniając przy okazji że zakup na przykład palnika jest najlepszy pod słońcem tylko..... coś mi kopci ..coś spieka .... siedem deflektorów czy pięć szamotek się dołoży i jest ok..... :) Niestety nie popisałeś się.... ale to prawda .....kupa kamieni wapnia i niepalnych dodatków w tauronie (różowym)...niestety. Pozdrawiam YARO
  8. Witam Jasne a do tego transport i to 800kg... tona wychodzi ok.1450zł ale nawet..... u nas za pensję ile kupił byś tego? powiedzmy 3-4tony, belg kupi 10-12ton. YARO
  9. Działa.... sprawdzałem przed chwilką ten odnośnik i otwiera się: Yaro
  10. ????????????? https://www.money.pl/gospodarka/unia-europejska/wiadomosci/artykul/niemcy-zamykaja-ostatnia-kopalnie-przez-lata,89,0,2423129.html To się nazywa dywersyfikacja po niemiecku.... Yaro
  11. Witam kolegów Wiadomo...sukces ma wielu ojców...porażka ...żadnego..... :))) Cieplutko pozdrawia Was .... nowoczesnych ... stary zacofany PRL-owiec. YARO
  12. Witam Panów. Koło już dawno wymyślili ... rynna takiej konstrukcji w kotłach małych mocy to lamus... a pracująca w zakresie małych mocy całkowicie nieekonomiczna. Palnik sv inna bajka (palnik bardziej rurowy)... podobieństwo syrenki(szacun) do mercedesa.... zaraz będą głosy że rynna i sv ..przecież to to samo..... syrenka to samochód i merc to samochód.......ale jaka jazda...... Pozdrawiam YARO.
  13. O nie nie....dziadek rysował ..wnuczki opisywały... nawet one widzą w czym rzecz.... :)) W dziadka się wdały.... w dziadka.... (sami swoi) YARO
  14. Witam Kolegów. Ekonomia spalania i realnego odzysku energii z super palnika rynnowego pracującego na małej mocy..... w/g niektórych A - strefa spalania. B-strefa dopalania, C- Strefa.....dmuchania ciepła w komin?? Pozdrawiam.YARO
  15. Było było napisane... przeczytaj......naprawdę jest do d..py......... .... oczywiście to jest napisane w postach? :)))) YARO.
  16. YaroXylen

    Ekomiał Greenpal

    Mieszaj z wapnem lub pelletem lub jakimś lekkim węglem. Podjedź kup worek pelletu wsyp 3:1 węgiel/pellet. Próbuj...musisz to zmęczyć. Jak się klei to w bambuko polecieli YARO
  17. Witam forumowe Koleżeństwo. Mijająca doba upłynęła pod znakiem chłodu, jednak od godzin nocnych zaczęło się ewidentnie ocieplać i na godz.8:30 termometr pokazał minus-1,9stopnia. Ciekawostką jest że stałym sposobem uzupełniłem opału w koszu iiiiii........ dziś weszło 37kg... czyli więcej jak poprzedniej doby. Mimo wyższej temperatury na zewnątrz zużycie opału z 31kg wczoraj wrosło do 37kg dzisiaj. Potwierdza się zasada, że jednorazowy pomiar nie wnosi dużo. gdyż jest obarczony dużym błędem. Dlatego spróbuje uzupełniać informacje w cyklach kilkudniowych. Wynik w moim przypadku jest odwrotny do przewidywanego, gdyż w instalacji posiadam b.duży bufor, który jest w rożnym stopniu załadowania w czasie uzupełniania opału i obliczania wyników. Dlatego jednorazowy pomiar jest niemiarodajny, myślę że tygodniowe zużycie będzie dopiero bardziej obiektywne. Gdyby to był bufor 300 litrów mógłbym pominąć błąd chociaż to też nie mało , ale że bufor jest 10razy większy , no w tym przypadku tego faktu nie da się nie uwzględnić :)) Zapraszam kolegów do zamieszczania swoich wyników. Cieplutko i bezdymnie pozdrawiam.YARO
  18. I to wszystko? a temperatura szybciej dochodzi czy wolniej? skoro się zaczyna spiekać to znikają niedopały, czy jest ich więcej? napisz trochę więcej........ Ja bym z tym mokrym węglem nie przesadzał, bywało a i koledzy na forum potwierdzą, że ładowało się dosłownie gnój do leja i szło bez większych różnic. Wiadomo że strata jest na odparowanie wody, ale bym nie przesadzał ze spiekami czy kamieniami w popiele zależnej od wody w węglu......No chyba że twarda woda :))) i dużo kamienia ma :)) Generalnie węglem do d..py będzie g..wniane palenie o czym słychać głośno na forum. Dobra bez żartów teraz, wilgoć będzie miała większy wpływ w przypadku palenia miałami, i to jest oczywiste i w praktyce wykorzystywane zwilżanie miałów, a związane z powierzchnią ziaren węgla w przypadku miałów a groszków jest ona kilka tysięcy razy większa. Odmienne są również procesy przemian podczas spalania ziaren miałowych, a grudek groszku, i obecność wody adhezyjnej ma ogromny wpływ na te procesy. Podsumowując im większe ziarna węgla tym wpływ wilgoci mniejszy. Jest jeszcze aspekt korozji i obecności siarki w węglach ale tego już chyba nie trzeba "wywlekać". Pozdrawiam.YARO
  19. To otwórz ją na 3-4cm, daj mu pooddychać ...... inny opał i spieków na razie nie masz to można dmuchnąć.... i popatrz jak rośnie temperatura nie dotykaj na razie nic więcej nie zmieniaj chociaż przez pół godziny.... YARO
  20. Witam Kolegę. Ewidentnie druga opcja, przypuszczam że większość kolegów tak doradzi. A może się okazać że po porządnym ociepleniu budynku i wymianie kotła, będziesz miał w domciu ciepło i nie będziesz miał chęci nic zmieniać do czasu jak będzie już to naprawdę wymagało wymiany. Wcale bym się nie zdziwił jak wymianę instalacji zrobisz dopiero za ładnych parę lat.... Pozdrawiam.YARO
  21. Obroty podniosłeś a przesłonkę otworzyłeś? jak masz teraz zasłoniętą?
  22. Nie,... nie. Nie posiadam grzałek , pompy ciepła, kolektorów, fotowoltaiki (ale się przymierzam), mam kominek, w którym jeszcze osy mieszkają :)) od zeszłego roku,.... i żadnych innych wspomagaczy..... za to mam kochane wnusie najsłodsze.... :))) Emerytem nie jestem ...bo nie chcę... :/ Pozdrawiam wesołe grono. YARO
  23. Witaj. Pewnie że dobry wynik, fajnie ze dałeś znać, jak u Ciebie, napisz jak idzie varmo, bo niektórzy pisali że sie spieka inni ze w pyłek się spala. pozdrawiam.YARO
  24. :) Wiesz że żarnowca to ja nie mam tyko witkowskiego :)) stary jestem.... ale wieczorem muszę światło zapalać bo nie świecę:) A poważnie to wynik też nie do końca realny gdyż nie wiem w którym momencie był bufor wczoraj w porównaniu do dnia dzisiejszego. Wiesz że chodzi o deltę temp, która teraz u mnie teraz jest ustawiona 15stopni innym sterownikiem ładującym, gdyż sam sterownik Tytanic maksymalną deltę ma 9stopni. I dlatego może się okazać że jutro wyjdzie większe bo więcej doładował...także najważniejsze są wyniki nie chwilowe tylko długodystansowe.. Pozdrawiam. A ten uran Tobie się udał :)))) YARO
  25. Dzięki za "pochlebstwa" :)) .... Tak kolego jestem praktykiem ...a nie teoretykiem gawędziarzem :)) Staram się przekonywać aby podawane informację były jak najbardziej prawdziwe i obiektywne. Dla przykładu dzisiaj o 7:30 poszedłem do kotłowni patrzę na termometr a tu minus -14,2 stopnia. Wczoraj o tej porze zasypałem na przemian groszku i miału odsiewki na full i zgarnąłem w koszu listewką na równo, dzisiaj dosypałem dokładnie tyle samo groszku i efekt tego jest worek 25kg jeszcze 6 kilo z drugiego, znów jest na równo czyli 31kg na dobę w domu 23stopnie HOLD reszta info w stopce. Przyznam że specjalnie do celów informacji dla forum poczyniłem owe zabiegi aby zamieścić faktyczne zużycie. Wczoraj oceniłem (na oko) że zużycie jest większe, ale dlatego że ładował się bufor, jednak teraz stoi załadowany 77stopni czyli prawie full. Myślę ze to niezły wynik, tym bardziej ze żadnych jakiś fajerwerków z izolacjami czy instalacją nie posiadam...no może tylko ten bufor...3200litrów....i to chyba jest to.... Pozdrawiam kolegów. Yaro
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tej strony zgadzasz się na Polityka prywatności.