Skocz do zawartości

YaroXylen

Stały forumowicz
  • Postów

    1819
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    22

Treść opublikowana przez YaroXylen

  1. Witam. A mógłbyś kolego przedstawić jakieś wyliczenia, tylko pomiń żarówki tradycyjne czy halogenowe bo mamy XXI wiek. Ciekawy jestem tych wyliczeń gdyż własne obserwacje temu absolutnie zaprzeczają. Pozdrawiam. YARO
  2. Witam. Z opisu wynika że grzejesz 800m3 ale przy jakiej powierzchni? To 400m3 idzie z tego samego kotła czy z innego zasilania? Yaro.
  3. Witam. Zdziwiłbyś się na ile pomocna... trzeba było chociaż spróbować kupić ze 3 worki jakiegoś lekkiego ruska, wymieszać 1:1 i puścić przez kocioł. Z g_wnianego węgla dużo nie wyciśniesz, tylko podczas mrozów spędzisz kilka dni w kotłowni, ale podobno to pomaga. Są setki postów na forum o identycznej tematyce, dopiero mieszanki z pelletem, czy innym groszkiem pomagały w utylizacji. Za kilkadziesiąt godzin będziesz musiał dmuchnąc w palnik pewnie 30-40% mocniej... i łatwo będzie przewidzieć efekt. A na forum dopiero zacznie się wysyp tematów np....ratunku ..pomocy...nie dogrzewa...kalafior zrzucił mi deflektor co zrobić..... i tym podobnych Naprawdę życzę Tobie ciepełka. Pozdrawiam. YARO Edit.... Masz węgiel (lub mieszankę) dosyć mocno koksujący, co widać ewidentnie na fotce. Za mocno dmuchniesz ostudzisz i będzie gasł, za słabo nie dopali się bo nie będzie temperatury, Taka mieszanka spali się w zasypowym gdzie jest duża objętość żaru i czas....czas..... czas... który jest do tego potrzebny. Dlatego paląc stosunkowo powoli jednostajnie jako takie efekty będą, ale dużej mocy na retorcie czy rynnie nie wyciśniesz. Na retorcie czy rynnie jest mała objętość żaru i duża prędkość spalania, a do tego jak spadnie temperatura musisz cały ten proces przyspieszyć i aby wydłużyć czas wygrzewania koksu wymieszaj z innym węglem płomiennym albo gazowym, który spalając się bez spiekania obok będzie utrzymywał wysoką temperaturę przy różnych nadmuchach. Ot i tajemnica.
  4. Witam. Ochłodziło się? Szkoda mi Ciebie. No ale cóż. Pozdrawiam.
  5. Witam. A mógłby kolega wrzucić fotki tej dużej ilości odprysków. YARO
  6. Hm...hm ... hm...myślę i nie mogę pojąć..... (ヅ) ..... a się tak wymiernie zapytam........ ile ta tona wiedzy kosztuje? Bo wiedzę posiadać to jedno a wymiernie ją do czegoś wykorzystać to drugie i stąd było pytanie o wymierne korzyści np. ile zaoszczędziło się węgla i kiedy zakup gadżetu się zwróci. YARO
  7. Witam. Jak jest gaz to oczywisty wybór, a przyczyna ucieczki z pelletu jaka? W lipcu sama pompa (wersja cicha) T-Cap12 cena 25850zł netto. Pozdrawiam. YARO
  8. Witam. Już pisałem że przymierzałem się do Kołtona ale po otrzymaniu oferty skrzydła mi szybciutko opadły. Specjalnie jeździłem 60km do gościa, który miał zamontowanego aby "pomacać oranoleptycznie" i jedyny problem który zauważyłem to.... sprężarka którą mimo swojego wieku słyszałem już z odległości ok.15kroków przy pracy wentylatora :( , podczas gdy t-Capa z tej odległości praktycznie w ogóle nie słychać. Nawet hałas nie był powodem rezygnacji z Kołtona tylko ta cena. Dla zainteresowanych i planujących zmianę z ekogroszku na PC to generalnie przy takiej pogodzie jak wczoraj i dziś, śnieg z deszczem i temp.0,-1stopnia spalałem około 16-19kg/ruskiego groszku na dobę, teraz pompa np. wczoraj wessała 28kWh w ciągu doby z sieci z podlicznika, a z pompy pokazuje 29kWh), i zrobiła 4 defrosty. Wszystkim dopinguję którzy planują zmiany, jednak proszę uważać na czary i magię różnych handlowców i naganiaczy. Ale trudno padło na T-Capa12 choć w planach był właśnie Kołton,.... zobaczymy za parę lat czy obecny wybór się sprawdzi... na razie jest super. Pozdrawiam YARO
  9. Witam. Muszę się z Tobą zgodzić i powiem, że między innymi "oni" w 60% pomogli mi podjąć decyzję odnośnie modelu i wielkości pompy do domu. Niestety nie chcieli do mnie przyjechać co zostało z argumentowane bardzo przekonującym tłumaczeniem powodu. Oglądając ich filmy nie bardzo rozumiem fali krytyki sypiącej się na nich. Robią niezłą robotę. Niektórym przeszkadza sposób prezentacji w filmach ale przecież nie trzeba oglądać skoro to przeszkadza, w/g mnie przystępnie i dosadnie przekazana wiedza. Pozdrawiam.
  10. Witam. Absolutnie nie podważam wiedzy kolegi, ale czy czasem kolega z tym zużyciem nie przesadził? U mnie zużycie obecne jest na poziomie 26-35kWh na dobę, dom taki byle jaki, koledzy na forum wiedzą, że u mnie zawsze w domciu jest ok.23stopni całą dobę, grzeję prawie 300m powierzchni i 6 osób do ciepłej wody. Odczyt oczywiście z zewnętrznego podlicznika w rozdzielni, ale u mnie pompa (T-Cap 12kW 3f) praktycznie identyczne pokazuje zużycie. Myślę że chyba troszkę szacunek jest zawyżony, a te 60kWh/dobę to raczej tak przy 10 stopniach poniżej zera. Oczywiście mogę się mylić. Pozdrawiam. YARO..
  11. Koledzy @HarryH i @JorgusEmh Sypię popiołem swoją siwą i częściowo łysą głowę.... Oczywiście że macie rację i chodziło o zamkniętego Juliana. Z Ziemowita to chyba był ekogroszek Retopal i oczywiście jest nadal ale czy to ten sam węgiel? Niestety, ale z wiekiem staje się możliwe pomylić lek na zaparcie z lekiem powstrzymującym biegunkę , no cóż ... starość to chyba jedyna rzecz co się Panu Bogu nie udała. Pozdrawiam Kolegów YARO.
  12. Witam. Kopalnie Ziemowit to chyba będzie z 4-5 lat temu zamknęli. A węgiel jeden z najlepszych był, troszkę miał popiołu ale zawsze mąka zostawała w popielniku....... to jak z kawiorem.....komu to przeszkadzało :(( Ci co mieli na "ruszcie" ten węgiel to wiedzą o czym piszę.... Pozdrawiam YARO.
  13. Oczywiście kolego masz rację że nie problem ........ Pozdrawiam.YARO
  14. Witam. to skąd taka temperatura spalin jak kolega pisze że nie dmucha.... A palnik czysty? kiedy był czyszczony w środku? był uszczelniony? Nowy sterownik obsłuży wszystko tylko chyba przyczyny opisywane przez kolegę należy szukać gdzieś indziej. Pierwsza rzecz to pokojowy sterownik Auraton (włącz -wyłącz) to bardzo duży problem. Faktycznie spalanie 25kg/dobę to przy tym metrażu i braku zimy bardzo duże. Pozdrawiam. YARO
  15. Witam. Pozwolę sobie odkopać temat, który wystrzelił hucznie w starym roku jednak mocno ostygł. Jak u kolegów sprawuje się sonda razem ze sterownikiem. Jakie korzyści z zakupu i zainstalowania. Oczywiście pytam o korzyści wymierne , a nie emocjonalne z posiadania owego urządzenia. Pozdrawiam. YARO
  16. Witam Kolegę. Odpowiem Tobie bardzo krótko...... mieć 6kWp zamiast 8kWp ..... a nie mieć wcale..... to chyba jest różnica Nawet jak Tobie nie wrócą (z 3 naboru) to zakładaj ile się da bo w/g mnie coś zaraz będą kombinować aby ograniczyć dotychczasowe taryfy opustowe (magazyn 80%).... i ograniczą dla nowych zawieranych z ZE umów kompleksowych prosumenckich np. tylko do 4kWp wytwórczej , albo + magazyn!!!.... a wtedy to obudzisz się "z ręką w nocniku". Pozdrawiam. YARO
  17. Witam. U mnie jest tak od co najmniej 14lat tylko wyjątkowo w tym roku ( właściwie w zeszłym grudniu 2020) firma wywożąca odpady miała kadrowo-covidowe problemy(kwarantanna wielu pracowników) i nie mogli w całej gminie oraz sąsiedniej wykonać usługi odebrania gabarytów i stąd prośba wójta aby dostarczyć samemu, gdyż już w tym roku nie zabiorą, a tak to co tydzień w każdą sobotę jeśli chcesz możesz sam wszystko zawieźć co trzeba z posesji zutylizować. Pozdrawiam kolegów z forum. YARO
  18. Witam. Ja pierdzielę to ja nie mieszkam Polsce... jeszcze wójt przed świętami prosił, aby przywozić własnym transportem odpady na PSZOK na oczyszczalnię ... a ja cholera koncesji nie wyrobiłem.... i koguta żółtego nie miałem.... Normalnie poddaję się dobrowolnie karze grzywny.............. LUDZIE OPANUJCIE SIĘ!!!! Pozdrawiam. YARO p.s ... ludziom normalnie odwala i na siłę doszukują się problemów... to wszystko chyba przez covid i lewactwo....
  19. Witam Kolegę. Oczywiście że masz rację.... a pozwolę sobie zadać pytanie.... a co będzie jak się sprawdzi??? Odpowiedź jak się nie sprawdzi już podałeś.. Myślę że koszt próby żaden,nawet jak się nie uda.... rękawiczki, trochę mydła, przecież nie musi całego kosza smarować wystarczy np. 1/3.... Więcej optymizmu z nowym rokiem. Pozdrawiam YARO
  20. Witam. Można i tak...... Być więźniem we własnym domu z powodu kupy żelastwa. Nawet byle jaki podajnikowiec z jako takim groszkiem uwolniłby Ciebie. A próbowałeś z całą familią wyjechać w środku zimy na 4-5 dni poza dom? Jeszcze do zeszłego roku bywało że wyjeżdżałem nawet po za Europę na kilkanaście dni i w tym czasie zostawała w domu moja żona z wnuczkami z...... kotłem na ekogroszek... i to też było już problemem bo raz na 5 dni syn musiał w po powrocie ze służby "w wielkich bólach" załadować zasobnik i wywalić ze dwa wiaderka popiołu. No ale to raz na 5-6 dni, podczas gdy kolega w tym czasie musi odwiedzić 10-12 razy kociołek i poćwiczyć aerobic oraz inhalacje.... bynajmniej nie te w Ciechocinku. Proszę Ciebie, abyś nie gniewał się za to porównanie i mam nadzieję że w 2020roku nie jeździsz trabantem, zaporożcem czy syrenką --- nie ujmując tym pojazdom, gdyż one zrobiły swoje wożąc ludzi 30-70 lat temu. Twoja instalacja działa i będzie działać tak jak jeszcze czasem można zobaczyć pojedyncze egzemplarze tych zasłużonych pojazdów, z tym że widok takiego pojazdu budzi sentyment, zdziwienie a u nie których szczególnie młodszych pokoleń śmiech i zażenowanie o to to takie coś jeździło...... nie mówiąc o instalacjach C.O Niestety z racji mojego wieku ja również z kotła ekogroszkowego "przesiadłem" się na pompę ciepła i instalację fotowoltaiczną, ale kotła absolutnie nie zlikwidowałem i nawet niedawno uruchomiłem na kilka dni, ale to już przeszłość i absolutnie nikogo nie piętnuję, kogoś kto musi palić takim kotle, kto chce spalać czysto, najsprawniej i będę dalej dopingował.... Pozdrawiam z Nowym Rokiem. YARO
  21. Kolego @eSz Weź od kobiety litr oleju jadalnego lub z garnka z frytek i polej węgiel w leju tylko tak aby doleciało i do ślimaka, najlepiej małą ilość węgla polać, dosypać i polać i sprawdź. Taka "popitka" przy twardej "zakąsce" może w sylwestra i nie tylko pomóc ślimakowi przepychać opał. Ja od lat taki recykling olejów w domu prowadzę, będzie i lżej i ciszej a i z korzyścią dla środowiska. Pozdrawiam z Nowym Rokiem. YARO
  22. Witam Kolegę. Czy czasem na tej głębokości nie pojawia się woda gruntowa? Jeśli dojdzie do zawilgocenia izolacji to już ogromna strata w cieple, ale jeśli rury leżą w wodzie to żadna izolacja nie zadziała, wyjątkiem są rury prefabrykowane, izolowane, szczelne dedykowane do przyłączy, ale przyznam że u użytkowników indywidualnych nie widziałem natomiast w Warszawie z sieci cieplnej do budynku już takowe są montowane. Pozdrawiam. Najlepszego z Nowym Rokiem. YARO.
  23. Paliłeś wcześniej.... 1 tonę grochu miesięcznie to ok. 33kg dziennie Zaś teraz palisz ....0,75 tony grochu miesięcznie to ok.25kg dziennie Przecież przez 6 miesięcy ogrzewania to 1,5 tony opału mniej wyjdzie Tobie kominem i do tego piszesz ze masz cieplej. Więc w czym jest problem? Pozdrawiam. YARO
  24. Kolego. Proponuję Tobie poszperać w googlach... naprawdę zanim rzucisz coś " od siebie" to radzę poczytać... sorry ale miałem nie odpisywać tylko jak ktoś coś takiego przeczyta to.... A jeszcze poczytaj o częściowym obciążeniu takiego silnika z oraz bez kondensatora. Przepraszam ale to nie temat o silnikach. Trzeba się przyjrzeć silnikowi ! Pozdrawia niedouczony Yaro.
  25. Wtedy jak zablokuje a silnik jest ok.... zrywa zawleczkę..... tak to jest skonstruowane... w prostocie jest sukces... ma ściąć śrubę jak coś zablokuje aby nie rozwalić przekładnię czy spalić silnik. Jak silnik będzie uszkodzony (np.kondensator) spalone uzwojenie i słaby .... to nie urwie śrubki M5 :-)). Jeszcze dochodzi uszkodzenie samej przekładni ale to na razie pomińmy....ponoć się sama obraca.... ale to już gdybanie. YARO
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tej strony zgadzasz się na Polityka prywatności.