Skocz do zawartości

Ozi80

Stały forumowicz
  • Postów

    1605
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    7

Treść opublikowana przez Ozi80

  1. Co tu się dzieje. Wklejane są filmy z duchami oraz z tym jak ktoś dmucha i ciągnie... Koniec świata ;) A ja chciałem kuć i będę kuć. Włożyłem rękę do tego kanału wentylacyjnego i okazało się, że jest szerszy niż otwór. Trochę wykuję i zamiast wentylatora 100mm będę mógł tam zamontować 125mm.
  2. Obie. Nadmuch max jest przy mocy max, a nadmuch min jest przy mocy min. Obecnie jeśli masz wiatr 55-100, a moc 30-100, to znaczy, że przy mocy 30% wieje ci z mocą 50%, a przy mocy 100% wieje ci z mocą 100%.
  3. Niestety... Chyba od razu kupię ten z czujnikiem wilgoci, bo znając życie zapominalibyśmy go załączać...
  4. Szerokość komina 10 cm...
  5. Wyciągnąłem tą starą kratkę wentylacyjną i zacząłem wywoływać duchy. Oto co nagrałem: Coś tam ciągnie. Mimo to kupować wentylator? Jutro jadę na zakupy, to bym od razu coś przywiózł. No chyba że nie widzicie sensu?
  6. Jak masz start pomp od 45, a pracuje sobie przy 62-63 to na pewno nie masz za małej mocy. Jeśli masz w domu temperaturę taką, jak zadałeś, to wg mnie jest ok. Niech ci popracuje parę dni w ten sposób i porównasz z tym jak pracował, kiedy się co godzinę się wygaszał i na nowo rozpalał. A jak wygląda w piecu? Płomień i popiół ok? A ja mam i IgneoSlim i VideNet. Jedno drugiego nie wyklucza.
  7. Aha. Co lepsze, to zobaczysz po spalaniu. Jeśli nie będzie wyższe, to chyba lepiej żeby nie wygaszał, bo dzięki temu ma chyba cieplejszy powrót. 62-63 to raczej fajna temperatura. A na ile masz ustawiony start pomp?
  8. Ad.1. No to wygasza ci się co godzinę, czy "balansuje" od rana i zaraz miną 4 godziny, jak się nie wygasił? Raz piszesz tak, a raz tak. Ad.2. Pytanie do speca od instalacji.
  9. Podawanie z jednej strony nie za małe, żeby kocioł miał wystarczającą moc do tego, żeby mimo pełnego obciążenia (ogrzewanie CO i CWU) potrafił się rozgrzewać, a nie balansować na granicy temperatury startu pomp. Z drugiej strony nie za duże, żeby moc nie była za duża i prowadziła do zbyt wczesnego przekraczania temperatury zadanej, a co za tym idzie - do zbyt częstego wygaszania i rozpalania od nowa. Nadmuch z jednej strony nie za duży, żeby płomień nie był biały, iskrzący i postrzępiony. Z drugiej strony nie za mały, żeby nie był czerwony i kopcący. No i podawanie i nadmuch takie, żeby nie było niedopalonego peletu (np. sypie go za dużo, a mało dmucha i nie dopali).
  10. Myślisz, że nie musiałem dzieciom odpowiadać na pytania po co chodzę ze świeczką (jak powiedziałem, że szukam duchów to przestali pytać ;))? Ale nie mając doświadczenia nie wiem czy takie a nie inne ruchy płomienia w danym miejscu są wystarczające czy nie. Z kombinierkami też chodziłem bo rozszczelniałem jeszcze bardziej okna na tych kółeczkach.
  11. Nie ma innych pomieszczeń podłączonych do tego pionu wentylacyjnego. A tamten wentylator w łazience to taki "hhhamerykański", ma membranę, że jak się nie kręci to nie wieje z zewnątrz, a jak się kręci to membrana się odchyla i wywiewa na zewnątrz.
  12. Nie no, "trochę" więcej. W łazience mam taki (tylko że 100, a nie 125): https://www.castorama.pl/produkty/instalacja/wentylacja-i-klimatyzacja/systemy-wentylacyjne/wentylatory/wentylator-osiowy-blauberg-quatro-hi-tech-125-h-z-czujnikiem-wilgoci.html Tylko że w łazience jest tylko dziura w ścianie bezpośrednio na dwór, a w kuchni kratka jest w kominie wentylacyjnym. Nie wiem czy to ma znaczenie.
  13. Jak się nie bać skoro nawet tutejsi fachowcy/doradcy mają różne zdanie, a nawet kłócą się między sobą... Pisałem wyżej o wentylatorze na kratce w kuchni. Pomógł by coś, czy nie ma sensu wydawać kasy i słuchać jego buczenia?
  14. Ten dom ma 60 lat. Co ja tu mam wybierać? Mam go zburzyć i od nowa wybudować? Te piony wentylacyjne były, są i będą. Ale ileś lat temu z kuchni zrobili pokoje (na moim rysunku nr 2 i 5), a kuchnie powstały w miejscach gdzie narysowałem. Stwierdzili więc że pokój to nie pomieszczenie mokre, to kratki do pionów wentylacyjnych zamurowali. Co się działo później to nie wiem. Ale od kiedy ja tam mieszkam, to problem z czarnymi plamami na piętrze był. I to dom był nieocieplony, cement między cegłami w ścianach wypłukany, a okna nieszczelne. Tak że jak się siedziało w pokoju, to po plecach wiało nie tylkl od okien, ale i od ścian. Jak dom ociepliłem i wymieniłem okna, to sytuacja z wilgocią się poprawiła (tak!) ale nadal problem całkowicie nie zniknął. To wygląda jakby te mury były już nasiąknięte wilgocią i przy spadku temperatury na dworze, wychodzi to do pomieszczeń. Dlatego zacząłem czytać to forum i was pytać. Już wiem, że muszę zrobić kratki nawiewowe w pokojach. Nie wiem dokładnie w których miejscach i mam wrażenie, że się tego tu nie dowiem, bo odsyłacie mnie do lektury. Poczytałem wiele ale i tak takich szczegółowych decyzji na podstawie artykułów nie podejmę. Podejrzewam że jakbym wam dał do poczytania manuala języka programowania, w jakim piszę w pracy, to byście też nic nie napisali, bo nie macie doświadczenia, jakie ja w tym mam. Dlatego pewnie na wiosnę trzeba będzie wezwać fachowca i mu zapłacić. Myślałem, że chociaż kratkę wentylacyjną sam sobie wykuję, ale też widzę że co forumowicz to opinia: jeden mi pisze o tym, że mogę w każdym pokoju walnąć kratkę, drugi że tylko na klatce schodowej, a trzeci że wystarczy tam gdzie już mam...
  15. Patrząc na tą tabelkę wklejoną przez PioBin, to przy temperaturze 22-23 stopni i wilgotności 50%, punkt rosy jest przy około 13 stopniach. Takich zimnych ścian to ja nie mam w żadnym punkcie... Mam w domu od 21 do 23 stopni (zależy od pomieszczenia) i wilgotność około 50%...
  16. Rustin ja tez nie wiem, czy okna są wystarczająco nieszczelne i jak się to liczy. No właśnie wydawało mi się, że tak. Ale mimo takiej wilgotności na suficie lub na złączeniu sufitu ze ścianą robi mi się taki czarny nalot, jak widać na zdjęciu. I to niestety nie tylko w kuchni, ale i w pokojach - obecnie w jednym, tym sąsiadującym z kuchnią i to właśnie na złączeniu sufitu ze ścianą od strony kuchni. Zmierzyłem i to miejsce ma 18-19 stopni, a w pokoju 22,5. Mostki cieplne, punkt rosy - pewnie o to tutaj też chodzi?
  17. Aha higrometry w pokojach pokazują mi 50% wilgotności. W kuchni więcej jeśli się tam coś gotuje itp. Rustin: drzwi w pokojach nie zamykam więc podciąć ich nie trzeba. Kratek nawiewnych w pokojach na chwilę obecną nie mam, jedynie nieszczelne okna. Kratki wywiewne w kuchni i łazience są.
  18. Wprawdzie nie mam takiego magicznego aparatu, jak ty ale mam taki termometr jam na załączonym zdjęciu. Zrobiłem nim teraz pomiary i... W kuchni temperatura 22 stopnie. Temperatura ściany zewnętrznej ponad 20. Temperatura sufitu niecałe 19. Temperatura tego rogu, gdzie pojawiły się te czarne plamy z wilgoci 16 stopni. Okna nie są idealnie szczelne, czuć lekki ruch powietrza jak się przyłoży rękę np. na parapet.
  19. W załączniku zdjęcie kratki w kuchni obok okapu. 3 metry dalej w rogu kuchni już czarne plamy z wilgoci...
  20. Panowie spokojnie, nie kłóćcie się proszę z mojego powodu. Na rekuperator mnie nie stać. Mechaniczny to mam tylko ten jeden wentylator w łazience. Zastanawiam się czy drugiego takiego reagującego na zbyt wysoką wilgotność nie dać do kuchni obok okapu (na razie mam tam zwykłą kratkę), ale mam opory ze względu na to, że ten w łazience jest bardzo głośny. O ile łazienka jest pół piętra niżej niż pokoje i można drzwi zamknąć, o tyle kuchnia jest obok pokojów i z reguły są do niej otwarte drzwi. Delikatnie mówiąc te buczenie by nas ***. Piszecie ciągle o nawiewie w suchych/czystych pomieszczeniach i wentylacji w mokrych/brudnych. A skoro u mnie w pokojach też jest wilgotno, to znaczy, że wpisują się one w definicję pomieszczeń mokrych/brudnych i też wymagają wentylacji? Cały czas zwracam uwagę na to, że one są wyżej niż łazienka i kuchnia.
  21. Masz na myśli coś takiego, jak w załączniku? Te czerwone to dwa miejsca wykucia. Te niebieskie to płyta gipsowa.
  22. Czyli mam rozumieć, że w obecnej sytuacji, gdzie na klatce schodowej nie ma możliwości wpięcia się do żadnego z pionów wentylacyjnych, wpinanie się do tych pionów z pokojów nie ma sensu? Mówię o piętrze (pokoje 5 i 6, które będą na wiosnę malowane). Parter nie mój i tam problemu z wilgocią nie mają.
  23. Nawet, jak oprócz tych wywiewników zrobię nawiewniki?
  24. W takim razie musiałbyś mieć czujnik w pomieszczeniu, które zawsze najpóźniej osiąga zadaną temperaturę :) Jak jesteś zadowolony z tego, co masz, to nie ma o czym gadać, ale lideramos zadowolony nie jest. Może on nie ma w podłodze podłączeń do grzejników i te 38 stopni, jakie ma ustawione na CO po prostu mu się gubi, bo termostaty nie puszczają go na grzejniki? Czemu uważasz, że czujnik nie jest potrzebny przy stałej pompie? Czujnik ten nie tylko powoduje włączanie/wyłączanie pompy, ale także - a może i przede wszystkim - wpływa na to jak sterownik reguluje zaworem puszczającym ciepło na CO. Wg mnie przy stałej pompie czujnik pokojowy tym bardziej jest potrzebny.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tej strony zgadzasz się na Polityka prywatności.