Skocz do zawartości

Ozi80

Stały forumowicz
  • Postów

    1605
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    7

Treść opublikowana przez Ozi80

  1. Jak jest tryb CO ręczny, to sterownik patrzy na temperaturę CO zadaną ręcznie, a punkty krzywej grzewczej nie mają na nic wpływu. Jak jest tryb CO pogodowy, to sterownik patrzy na punkty krzywej grzewczej, a temperatura CO zadana ręcznie nie ma na nic wpływu.
  2. matrix3078 sprawdziłeś?
  3. Ja mam krzywą grzewczą ustawioną bardzo nisko (33-36-40), bo mam stała pompę włączoną. Cały czas grzejniki letnie. Nie rozumiem pytania.
  4. Temperatura startu pomp 50 jest OK. Raczej bym zwiększył temperaturę zadaną kotła i histerezę. Stała pompa? To zależy od ciebie, czy wolisz mieć lepszy komfort cieplny w domu, czy nie. I od twojej instalacji, czy taka stała pompa spowoduje większe spalanie, czy nie. Jakie podawanie? To musisz sam zaobserwować jakie będzie odpowiednie dla twojego pieca.
  5. To czemu z niego nie korzystasz? Przy temperaturze zadanej kotła 60 i starcie pomp 50, nie możesz ustawić histerezy kotła większej niż 10. Jakbyś zwiększył temperaturę zadaną kotła na 65, to mógłbyś dać histerezę 15. Zwiększenie obciążenia kotła w postaci włączenia CWU powoduje wzrost temperatury kotła???
  6. No to nie rozgrzewaj, tylko utrzymuj na niej stała temperaturę. Ale to była odpowiedź na które moje zdanie? Nie ma to związku z podawaniem. Odpowiednio wykonany test paliwa pozwoli tylko pokazywać rzeczywiste spalanie i rzeczywistą moc kotła. Jak się go przeprowadza było tu pisane wielokrotnie. Nie wiem jak by wyglądał. Ale niedawno temu zadałem tutaj pytanie co jest gorsze: czy ciągłe zmiany temperatury kotła przy stałej jego mocy, czy też ciągła zmiana mocy kotła, która pozwala utrzymać w miarę stała temperaturę kotła. Kilkanaście odpaleń dziennie po to, żeby w kotle się nie żarzyło, ale żeby zawsze był ogień to wybranie tej pierwszej opcji. Ja wybrałem tą drugą: temperatura kotła stabilna, mało odpaleń, ale ciągła zmiana mocy (skokowo). Zmniejsz Min Tco pomp z 39 stopni do 33.Masz czujnik pogodowy?Jaką masz temperaturę zadaną kotła?
  7. To dlaczego większość producentów sterowników programuje w swoich sterownikach coś takiego, jak "podtrzymanie"? Nawet Estyma w Igneo Touch zaprogramowała coś takiego i nazwała to "pauzą".
  8. To, że utrzymuje ci temperaturę kotła 50 stopni, bo masz start pomp ustawiony na 50 stopni, to niestety nie sukces. Ciągle ci się włącza i wyłącza pompa. Jak jest włączona, to temperatura kotła spada i za chwilę pompa się wyłącza. Wtedy temperatura kotła wzrasta i znowu się pompa włącza. I tak w kółko. Tak to nie powinno działać. Za mała moc kotła, bo za małe podawanie. Dlaczego powyżej 50 stopni? Wtedy kocioł ma większą sprawność. Czemu Min Tco pomp masz tak wysoko 39 stopni? Masz podłogówkę czy grzejniki? Czemu tryb pracy CO ręczny? Nie masz czujnika pogodowego? Czemu taka mała histereza kotła 8 stopni? Zdecydowanie zbyt mała moc kotła, czyli za niskie podawanie. Pytanie brzmi, czy w innych domach też byłoby tak stabilnie. I pytanie co będzie, jak to nie będzie już budowa. Nie rozumiem skąd wy bierzecie te godzinne spalanie. Jesteś już którąś osobą, która zwraca na to uwagę i stara się z tego wyciągnąć wnioski. Jeśli patrzycie na to: ...to jest to AKTUALNE zużycie paliwa. Aktualne, czyli za 30 sekund może być inne, jeśli FL2 wyliczy sobie inną moc. Sterownik sobie po prostu wylicza to "aktualne zużycie paliwa" na podstawie czasu podawania, wpisanej przez użytkownika wydajności zasobnika i - przede wszystkim - aktualnej mocy palnika w % (dwa pola wyżej na wyświetlaczu). Przecież wystarczy, że wpiszecie złą wydajność, bo źle zważycie pelet i już to źle pokazuje. Ponadto wystarczy, że popatrzycie w momencie, jak akurat pracował z mocą 21% (jak na powyższym obrazku), to jak to się ma do rzeczywistego godzinnego spalania? Przecież on nie pracuje cały czas z mocą 21%. Ja wszystko napisałem w trzech punktach. Ale nie sugeruj się tylko mną. Szkoda, że Grzechotnik się nie wypowiedział. Wyłącz ten czujnik pokojowy. Nie ma to nic wspólnego z trybem kotła, więc nie wiem o jakim "przejściu na automat" piszesz. Ło kurde. Przy histerezie pokojowej 1,2 stopnia rozwód miałbym pewny :) Parę godzin z zimnymi kaloryferami... A co ci się nie podoba w tym wykresie?
  9. Nie zapomnij o flaszce gorzołki ;) Wytłumacz mi w takim razie, jak ty utrzymujesz stałą temperaturę w pokoju? Na podłogę ci idzie cały czas tyle samo, ale przecież na zewnątrz pogoda się zmienia. Okna otwierasz? Biegasz do tego zaworu na 3D i nim kręcisz? Czyż nie właśnie do tego służy siłownik? 50 to według mnie mało. Na ile masz ustawiony start pomp? Nie czasem 50 i dlatego ci trzyma się przy takiej temperaturze raz włączając, raz wyłączając pompy?
  10. Miałeś wtedy takie samo obciążenie kotła? Takie samo zapotrzebowanie na ciepło? No to sytuacja trochę patowa.Jak zostawi ten zawór, to sterownik nie będzie mógł sterować ciepłem idącym z kotła. Co za tym idzie, będzie nadal miał wahania termperatury na podłogówce. Ciągłe jej wygrzewanie i wychładzanie nie jest chyba ekonomiczne? Pytanie co jest gorsze: często zmieniana moc palnika przy zachowaniu względnie stałej temperatury kotła (skokowa), czy też bardziej płynnie zmieniana moc palnika przy większych wahaniach temperatury kotła (FL2)? Zaznaczam, że tak jest u mnie, co nie znaczy, że u innych przy FL2 temperatura kotła nie będzie stała. Ty jesteś na to przykładem, że FL2 potrafi utrzymać stałą temperaturę kotła.
  11. 1. Pogodówka to akurat najmniejszy pikuś. Bez tego też można żyć. Tylko przy zmianie pogody musisz biegać i zmieniać temperaturę zadaną na CO. Jak ci się nie będzie chciało biegać, to sobie kiedyś taką pogodówkę zainstalujesz. Ale do tego bym nie przywiązywał aż tak wielkiej uwagi. 2. Zawory zwrotne. Nie znam się na instalacji. 3. Rozdzielenie dwóch obiegów. Z tym na razie też bym poczekał. To już duży koszt tego modułu. Nie wiem, czy nie lepiej od razu zmienić sterownika na Touch, a tego Slima gdzieś opchnąć. Touch może bez dodatkowego modułu zarządzać dwoma obiegami... Najpierw poszedłbym w kierunku pełnego sterowania obiegiem z podłogówką. A czemu na ten zawór 3D z podłogówki nie możesz zamontować siłownika?
  12. Podsumowując. 1. Kupujesz siłownik, montujesz go na 3D z podłogówki i podłączasz do sterownika (niebieska linia). 2. Przekładasz czujnik CO z obiegu "grzejnikowego" (zielona kropka) na obieg "podłogówkowy" (żółta kropka) i zostawiasz podłączony do sterownika (czerwona linia). Poczekajmy na Grzechotnika, żeby zweryfikował, czy mam rację. Obiecał tutaj się zalogować, poczytać i zabrać głos.
  13. No bo jak zjedziesz z podawaniem poniżej 2,4 to przy skokowej na mocy 1 nie ma w ogóle podawania, co zauważył tutaj rotkeh. Skoro przy podawaniu 2,4 nadal moc jest za duża i mimo pełnego obciążenia (obie pompy pracują), kocioł przekracza temperaturę wygaszania, to znaczy, że skokowa u ciebie sobie z tym nie poradzi. Musiałbyś wrócić do FL2 i obniżyć podawanie np. do 2 sek. Nie zmieniaj za dużo naraz. Powietrze masz dostosować takie, żeby płomień był odpowiedni. Nadmuch nie za mocny, żeby nie był biały, poszarpany i iskrzący. Nie za słaby, żeby płomień nie był czerwony i dymiący. Taki w sam raz: żółty/pomarańczowy język. Bieg pompy ma być taki, żeby ciepło dochodziło do najdalszych grzejników. Dla mnie takie wymuszanie pracy pompy poprzez ustawianie wyższej temperatury zadanej w pokoju, jest... dziwne. Powinno się to odbywać tak, że masz siłownik na zaworze 3D i to sterownik decyduje ile ciepła idzie na obieg z podłogówką. Wtedy też byś mógł włączyć funkcję stałej pompy i ustawić zadaną na CO dla tego obiegu np. 30 stopni. I tak by sobie tłoczyła powoli ta pompa te przykładowe 30 stopni i w zależności od tego, czy w tym pomieszczeniu gdzie jest czujnik pokojowy byłoby za zimno, czy za ciepło, to by trochę dodawała do tych 30 lub od nich trochę odejmowała. Tak, żeby była w tych pomieszczeniach stała temperatura, a jednocześnie byłoby mniej więcej stałe zapotrzebowanie na ciepło z kotła.
  14. No to o co ci tam chodziło i czemu mnie nie skorygowałeś?
  15. Chwila. Czyli nawet podczas tego, gdy pracują obie pompy, a grzejniki i podłogówka są ciepłe, to i tak przy mocy 30% i podawaniu 2,4 sek, temperatura kotła przekracza 75 i się wygasza? Wydawało mi się, że wcześniej pisałeś, że przekracza zadaną i wygasza, gdy pracuje tylko pompa na obwód z grzejnikami. A gdy pracują obie pompy, to z kolei nie potrafi się nawet przy 100% mocy nagrzać.
  16. Pozwolę się nie zgodzić. :) Przed chwilą miałem rozmowę na komunikatorze: JA: rezygnuje, czy zostaje? ON: nie rezygnuje Byłem przekonany, że zostaje, ale okazało się, że rozmówca zapomniał dać przecinka i miało być: ON: nie, rezygnuje. Sory za off-topic :-)
  17. Tak jest. Zwał jak zwał. Ja mam czas pomiędzy czyszczeniami dwa-trzy dni, jak zejdę do kotłowni i tym pogrzebaczem z tarczą wjadę w palnik, a potem odkurzaczem poprawię. Nie mam automatyzmu samoczyszczenia. Tak więc co 6 godzin, to co najwyżej nadmuch podmucha trochę więcej niż podczas zwykłej pracy panika.
  18. Dokładnie. To skoro Okman na razie "załatwiony", to może teraz IzaTom? Na czym stanęło? Na inwestycjach w elektronikę do kotła? Chcesz tego mając świadomość że nikt ci nie zagwarantuje, że nagle będziesz spalał o dużo mniej? Masz dwa obiegi. Aż prosi się aby sterować nimi oddzielnie...
  19. Teraz widać, jak ważne jest używanie znaków interpunkcyjnych :) Kriss12 o nich zapomniał i wyszło, co wyszło :)
  20. Akurat dałem taki zrzut ekranu, gdzie doszedł do zadanej. Jest po południu, wracamy z pracy, dzieci ze szkoły/przedszkola i w pokoju, gdzie jest czujnik temperatury robi się cieplej, więc pompa przestaje pracować i dochodzi do wygaszenia. Wcześniej, jak nas nie ma, to po wychłodzeniu w nocy, nie dochodzi do wygaszania "naturalnego", a tylko wymuszanego przez maksymalny czas pracy palnika:
  21. No właśnie trochę dziwnie ta zaznaczona na czerwono przerwa wygląda. Ale zauważ, że nie mogło dojść do wygaszenia z powodu przekroczenia temperatury zadanej o 5 stopni (zaznaczone na zielono).
  22. Żeby mieć pewność, to byś musiał mieć zamontowany czujnik temperatury powrotu. Koszt niewielki. Zamontujesz i aktywujesz sam. To, że jeśli będzie większy odbiór ciepła, a będziesz miał za małą moc, to nie będzie męczył się na niższej temperaturze, tylko co najmniej na 50 stopniach. To, że jeśli nagle z pracującego kotła zostanie wyciągnięta ciepła woda do instalacji, to jego temperatura nie poleci aż tak nisko, bo ten jej spadek przyhamuje to wcześniejsze wyłączenie pomp. To wrzucaj na youtube a tutaj linka. Tak. https://forum.info-ogrzewanie.pl/topic/19634-opinie-na-temat-tekla-draco-bio-tekla-draco-bio-compact-12-kw/?do=findComment&comment=401194
  23. Nie bardzo rozumiem...
  24. Nie. Od razu. On zrobi tylko przerwę po to, żeby przedmuchać palnik. Niekoniecznie. Po prostu dłużej będzie wtedy pracował na mocy 100%, niż teraz to robi.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tej strony zgadzasz się na Polityka prywatności.