Skocz do zawartości

Tomek0407

Stały forumowicz
  • Postów

    1058
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    24

Treść opublikowana przez Tomek0407

  1. Czyli po wejściu w życie przepisów odnośnie kotłów ( wymóg 5 klasy) to producent MPM-a nic nie będzie musiał przerabiać tylko będą wpisane wymogi odnośnie komina? Pytam bo będę chciał kupić ten piec i tak się zastanawiam czy już mogę teraz czy po 2018, a komin mam nowy ceramiczny
  2. To sprawdzę to po nowym roku, bo teraz mam przywieziony z jankowic typu 33, po nowym roku kupię z chwałowic, a ten jest typu 32.1. To w takim razie mam pytanie. Z punktu widzenia ekonomicznego palenia (przypomnę palę na maxa ,nadwyżka idzie na bufor), czy osiągnę większą sprawność pieca spalając węgiel typu 33 (tylko przed każdym załadowaniem muszę go czyścić- wiadomo pokrywająca sadza zmniejsza sprawność wymiennika), czy raczej paląc w piecu węglem o mniejszej kaloryczności?Wtedy brak nalotów na wymienniku w takiej ilości.
  3. Mnie ciekawią te frędzle sadzy, które też mi powstają. Ja palę na bufor więc odbiór jest ciepła jest cały czas. To co winny za mocny węgiel, czy może nie domknięta klapka PW do końca palenia przez którą może nadmiernie wychładza się wymiennik?
  4. PW, a rozbiega Ci się bo piec produkuje ciepło na okrągło, przy zamkniętych wszystkich zaworach termostatycznych nie me gdzie je zrzucać i to powoduje podwyższanie temperatury na piecu. Zostaw część otwarte an stałe np. łazienka itp.
  5. Co do w węgla - to jankowicki ma większą kaloryczność i w tym przypadku jest to zaleta. Kupujesz prosto z kopalni czy z jakiegoś składu? Jak masz możliwość to prosto z kopalni kupuj. Powiem Ci szczerze to nie bawię sie z przy paleniu w piecu z centymetrem. Mam ustawiony miarkownik w momencie osiągnięcia przez piec temperatury 600C na zamknięcie PP ( nie jest zamknięta klapka na max, bo jeszcze śrubą w klapce wyregulowane mam minimalne otwarcie, tak na oko 3mm). I tą procedurę ustawiania łańcuszka zrobiłem raz . Raz na jakiś czas kontroluję tylko sobie czy nic się nie zmieniło. A palę teraz tak , że na miarkowniku ustawiam na 750C i nie patrzę jaka jest wtedy szczelina piec i tak sam się wyreguluje. PW ma też połączone z miarkownikiem na łańcuszek i na początku jest otwarte prawie na max, przymyka się wraz z zamykaniem klapki PP. Jak klapa PP jest już zamknięta te PW nie mam zamkniętego do końca. Poprzez doświadczenie dojdziesz w jakie pozycji powinna być przesłona. W każdym razie jak wcześniej napisałem nie bawie sie w mierzenie szczeliny. U każdego z nas będą inne nastawy, także nie sugeruj się pomiarami. Ja osobiście patrzyłem i jak widziałem siwy dym to otwierałem klapę aż gazy zaczynały się palić piękny płomieniem. Miarkownik tradycyjny działa "płynnie". Jak piec osiągnie zadaną temperaturę i nie ma zapotrzebowania z odbiorów to ta mała szczelinka, którą wyregulowałem sobie śrubką przy klapce podtrzymuje mi by węgiel nie wygasł np. przez noc i to wystarczy. Dlatego nie ma potrzeby robić przedmuchów. Może one, ich częstotliwość powoduje, że piec ci się rozbiega do wyższych temperatur. I uwierz nie trzeba wypuszczać całej wody z CO, zastaw wszytko co możesz i dasz radę zamienić bez spuszczania. Ostatnio sam to robiłem awaryjnie u sąsiadów bo im się uszkodził i tylko trochę wody zeszło z układu.
  6. Jeszcze jedna sprawa. W tamtym roku paliłem groszkiem z jankowic, i powiem Ci,że lepiej się jednak pali orzechem w tym piecu, groszek tworzył mi skorupę przez którą utrudniona była droga jaką miało pokonać powietrze PP, z tego powodu też trochę mi się kopciło. Może nie zasypuj z góry tym groszkiem
  7. Problem możesz mieć z powodu Unistera. Z tego co czytałem na forum działa on dwustanowo. Zwykły miarkownik (taki posiadam) dział płynnie. Palę również od góry, niepotrzebne są żadne przedmuchy. Do tego sezonu paliłem bez bufora ( teraz to bajka) i piec nie nagrzewał się nadmiernie powyżej temperatury zadanej na miarkowniku. Nic nie napisałeś o swojej instalacji. Moja instalacja miała dość dużą pojemność wodną, która sama w sobie stanowiła mini bufor. Przy rozpalaniu kopceniem się nie przejmuj, u mnie do dwóch godzin a potem nic z komina, te frędzle też sie tworzą, czyszczę je przed każdym zapalaniem ( taki urok węgla -też palę jankowickim, paliłem chwałowickim,marcelowski) U mnie zasyp 25kg węgla wystarczał przy dzisiejszych temperaturach na około 20 godzin palenia ( jankowicki orzech typu 33 kaloryczność 30MJ/kg), potem czyszczenia i ponowny załadunek. A co do samego palenia to kiedyś miałem wentylator, teściu tak palił, potem ja zacząłem palić w domu i pierwsze co to wyrzuciłem wentylator. To spowodowało zwiększenie stałopalności, zmniejszenie ilości zużytego opału.
  8. No nie wiem czy wystarczy tak po prostu przerobić. Rasowy DS Kocioł MPM ma certyfikat na 4 klasę współpracując z buforem. A tu albo faktycznie coś niesamowitego udało im się wykonać z konstrukcją pieca , albo "popracowali" nad papierami.
  9. Ta konstrukcja (U32) bardziej mi odpowiada. W niej chyba nie będzie problemu z zawieszaniem się węgla w typach wyższych od 31. Problem często występujący w DS-ch
  10. chyba jako dodatkowe wyposażenia do palenia drewnem.? Sprawdziłem w instrukcji na szybko - fakt do węgla też są pochylnie w formie małych blach
  11. Ważną jest może ta informacje, że kociołek ten spełnia wymogi 5 klasy emisji. To tak a propos zapowiedzi zmian w prawie odnośnie kotłów montowanych, sprzedawanych po 2018r.
  12. Tomek0407

    Kocioł DS MPM

    to dołóż do układu bufor i będziesz miał sprawę załatwioną
  13. Tomek0407

    Kocioł DS MPM

    a po co masz wymieniać nowy kocioł, te rozporządzenie nie wymusza wymiany już kotłów pracujących w domach
  14. Tomek0407

    Kocioł DS MPM

    http://www.parlamentarny.pl/spoleczenstwo/mr-od-2018-r-rygorystyczne-normy-emisyjne-dla-domowych-kotlow-weglowych,15114.html Na dzień dzisiejszy i to tak przez przypadek znalazłem kocioł zasypowy Viadrus herkules U-32, który ma 5 klasę emisji.http://viadrus.cz/kotle-s-rucnim-prikladanim/zplynovaci-litinovy-kotel-hercules-u32-28-cz30.html u32_vykres-898.png u32_pyrolyza-959.png Ciekawe jak nasi producenci się dostosują do nowych wymagań i jak się to odbije na naszych portfelach?
  15. Tomek0407

    Kocioł DS MPM

    Podaj linka do tego rozporządzenia. Już znalazłem chyba chodzi o to: https://legislacja.rcl.gov.pl/docs//526/12290459/12381966/12381967/dokument247620.pdf
  16. Miałem sam mieszane uczucia co do zabudowy dławików. Chciałem zrobić je na wzór czeskich, ale w pracy dorwałem się do wierteł i zostały wykonane z tego materiału - widać to na zdjęciach dołączonych w linku poniżej. Powiem Wam, że teraz mam możliwość sterowaniem temperatury spalin w dużym zakresie. Przy ustawionym RCK na 10Pa to temperatura oscyluje 90 -1100C, jak mam zablokowane RCK to pobiło mi do 2000C. Jestem po modernizacji CO i teraz tak sobie przepalam i badam sprawność układu z buforem https://forum.info-ogrzewanie.pl/topic/21888-ciepłomierz-w-instalacji-grzewczej-co-wydzielony-z-tematu-jaka-moc-pieca-oepm-czy-może-oe/?view=getnewpost Teraz jeszcze zrobię test jak mam włożone te spiralne dławiki i to już max co mogę wyciągnąć z tego pieca. Podsumowując jeśli chce mieć możliwość obniżania lub podwyższania temperatury do komina to polecam oprócz dławików, RCK to tak naprawdę daje możliwość sterowalność. https://goo.gl/photos/2oxsdqw5yHda6P5M9
  17. mi wyszło około 6%, ale nie brałem jeszcze pod uwagę 265 kg żeliwa pieca oraz 40 kg szamotu włożonego obecnie do niego. Jestem ciekaw czy i w jakiś sposób można ewentualnie te dane jeszcze brać pod uwagę i jak zmieni się wynik końcowy na sprawności pieca. I tak na koniec tego sezonu będę miał porównanie z tym co do tej pory spalałem
  18. Jak uwzględniłem około 60 l kocioł + rury + poj. wężownicy schładzającej, oraz temperaturę początkową na piecu i zakończeniu grzania oraz 30 MJ /kg to sprawność mi wyszła około 64%. Jeszcze zamontuję zawirowacze spalin w moim wymienniku i to już chyba będzie ostatnia rzecz, która poprawi sprawność pieca.
  19. Dzisiaj dostałem wyniki z laboratorium mam w piwnicy węgiel o kaloryczności 30MJ
  20. Kol. Sambor napisałeś w #33,że nie uwzględniłem temperatury w piecu. Rozumiem, że mam dodać do temperatur początkowych i końcowych bufora jeszcze temperaturą początkową i końcową samego kotła? I na tych wynikać obliczać sobie średni wzrost temperatur.
  21. Po następnej próbie po zmniejszeniu komory spalania o 2/3 , by węgiel tworzył pionową masę, pompa na trzecim biegu, ten sam wsad 8,3 kg , a wyniki już inne. Paliło mi się już dwa razy dłużej - 6 godzin, ładowałem tylko 1000l bufor bez żadnego odbioru ciepła, przy wzroście średnim temperatury na buforze 35,450C. Średnia moc to 6,76kw , przy sprawności około 62,85%. Temperatura spalin w tym czasie średnio 1300C. Na kotle temperatura 670C. Jutro będę też miał wyniki próbek węgla.
  22. Za tą cenę to normalne, że samemu się to robi. To miał być przykład, że w u braci czechów można to normalnie w sklepie kupić. Nie wiem czemu np Klimosz elementów poprawiających ekonomię palenia we Viadrusach nie ma w swoich sklepach. Osoby, które na tych forach czytają i pogłębiają swoją wiedzę to bez problemu sobie sami to zrobią. A laikowi to super by było, żeby przy zakupie pieca "Pan za Ladą" dopowiedział: kup se Pan jeszcze, czy wyposaż piec w to,a w to.
  23. http://www.vseprodrevo.cz/viadrus-u22-turbulatory-4-7cl/ Na stronach czeskich można coś takiego kupić do u-22 i u-26
  24. ok czytałem o viadrusie 22 i dużo z z tego zastosowałem u siebie, ale o szamocie to tylko gdy ktoś miał piec przewymiarowany. Reszta kolegów po innych przeróbkach (głównie polegających na wydłużenie drogi spalin, to i tak dochodziła do wniosku, że mało istotne były. Może mi coś umknęło? Powiem szczerze to po tym sezonie ( już mi środków brakło po moim remoncie kotłowni) chyba przejdę na MPM DS
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tej strony zgadzasz się na Polityka prywatności.